Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Kasiek - 1 Maj 2012, 09:17
Procedury w tym kraju. Dziecko urodzone pod koniec kwietnia nie ma szans na żłobek, bo wniosek trzeba złożyć do 1 maja z PESELem dziecka, na który się czeka od 2 do 4 tygodni. Zajefajnie.
merula - 1 Maj 2012, 10:46
trzeba było złożyć "wysyłkowo", a potem uzupełnić wniosek.
Kasiek - 1 Maj 2012, 23:08
Nie dalo sie tak u nas..
ilcattivo13 - 1 Maj 2012, 23:11
a przez ePUAP próbowałaś?
Kai - 2 Maj 2012, 07:54
Jakiś idiota znów wpadł na pomysł, żeby zafarbować wodę w fontannie na Rondzie, dla odmiany na jadowicie czerwony kolor, który w kroplach jak w kroplach, ale w zbiorniku wygląda dość makabrycznie.
I jestem sama w pracy. Nie jest to sam w sobie powód do złości, poza tym, że ktoś sobie znów pozwolił na niefrasobliwość.
hijo - 2 Maj 2012, 08:00
| Kai napisał/a | | Jakiś idiota znów wpadł na pomysł, żeby zafarbować wodę w fontannie na Rondzie | mogłaś zdjęcie zrobić Chętnie bym to zobaczył. Może to z okazji dnia flagi i po południu na białą wymienią
Lis Rudy - 2 Maj 2012, 08:31
Kai, ale czytam Twój wpis i zastanawiam się po jakiego grzyba pomalowali tą wodę na buraczkowo ???
Kolor ani na 1 Maja, na 3 Maja tym bardziej, bo jak już to powinien być biało-czerwony, a i w barwach śląska też nie. Chętnie bym wysłuchał jakiegoś wytłumaczenia...
Kai - 2 Maj 2012, 09:11
Nie buraczkowy, a krwistoczerwony. Buraczkowy był w zeszłym roku. A zdjęcie mam, tylko ściągnę z aparatu.
Uploaded with ImageShack.us
Lis Rudy - 2 Maj 2012, 09:33
Kai, wygląda jakby się do miejskiej rzeźni podłączyli
Rafał - 2 Maj 2012, 09:33
Kai, wrzuć tam jeszcze butelkę ludwika!
Godzilla - 2 Maj 2012, 09:36
Biedne gołębie, które będą się chciały napić w ten upał.
Kai - 2 Maj 2012, 09:36
Rafał, Ludwik będzie na etapie czyszczenia, a jakże, takie zdjątko z zeszłego roku też mam, tylko nie za bardzo chce mi się kopać. Bordowa woda, a na niej różowa piana.
hijo - 2 Maj 2012, 09:39
Kai, Piękne.
Ilt - 2 Maj 2012, 10:20
| Kai napisał/a | | Nie buraczkowy, a krwistoczerwony. Buraczkowy był w zeszłym roku. A zdjęcie mam, tylko ściągnę z aparatu. | Próbował ktoś tego? Bo wygląda trochę jak sok porzeczkowy.
Kai - 2 Maj 2012, 12:06
Znalazłam zeszłoroczne. Tak wyglądało na początku:
A tak podczas "mycia".
fealoce - 2 Maj 2012, 13:38
Brrr, straszne trochę...
ihan - 2 Maj 2012, 17:16
Marudzicie, wygląda fajnie i fajnie, że komuś sie cokolwiek chce z okazji święta flagi. W trójce mówili, że to barwnik spożywczy i niestety strat w gołębiach nie przyniesie. Ludzie zapytani w sondzie ulicznej oczywiście narzekali, że sobie ciuchy pobrudzą czy coś, ale najbardziej rozwalająca była pani, która mówiła, że normalnie dzieci czy wnuki by się mogły napić, a tak to ona się boi im pozwolić.
Lis Rudy - 2 Maj 2012, 17:20
| ihan napisał/a | | Marudzicie, wygląda fajnie i fajnie, że komuś sie cokolwiek chce z okazji święta flagi. |
Czyjej flagi ???
Nasza ma więcej kolorów. To chyba nie o Polską chodzi.
Fidel-F2 - 2 Maj 2012, 17:28
ihan +1
ihan - 2 Maj 2012, 18:00
Nie Lisie rudy, o radziecką. Tylko nie umieli sierpa i młota zrobić, więc poszli na łatwiznę.
Kruk Siwy - 2 Maj 2012, 18:22
Jakiś młot się zawsze znajdzie...
Kai - 2 Maj 2012, 18:37
I może tam nawet wejdzie...
Agi - 5 Maj 2012, 15:55
Udało mi się "zajechać" kosiarkę. Do skoszenia została jeszcze połowa trawnika, czyli około 8 arów.
Lis Rudy - 5 Maj 2012, 16:33
A ja dla odmiany "zachodziłem" kolejną parę butów. Po niecałych 2 miesiącach. Ostatnimi czasy to już chyba z 6 para. Coraz bardzie wkurza mnie beznadziejna jakość obuwia w sklepach.
charande - 5 Maj 2012, 17:21
W***wia mnie DO BIAŁOŚCI rozmawianie z życzliwymi członkami rodziny, których wiedza na temat fantastyki jest mniej niż zerowa, na temat rynku wydawniczego takoż, ale dają mi dobre rady typu "nagraj audiobooka, bo przecież tak ładnie deklamowałaś w podstawówce"
Uff. Ochłonęłam na szczęście i skasowałam posta z takim stężeniem wulgaryzmów, że moderacja by się chyba zadławiła, widząc go.
Przepraszam. Już mi lepiej.
nimfa bagienna - 5 Maj 2012, 17:47
Charande, serdecznie współczuję.
Jest taka magiczna mantra, która brzmi: "Zobaczę, co da się zrobić".
Nie znaczy absolutnie nic, ale działa. Przećwiczone.
Lis Rudy - 5 Maj 2012, 18:11
| charande napisał/a | | rozmawianie z życzliwymi członkami rodziny, (...) dają mi dobre rady |
charande, moi rodzice tak mi "doradzają" w prowadzeniu firmy. No nic mnie tak nie zapienia jak ich "złote" rady.
Trzymaj się swojej drogi i nie ulegaj.
merula - 5 Maj 2012, 21:19
młody w poniedziałek jedzie na zieloną szkołę. dziś rano zameldował się z ropniem pod zębem. szczęście w nieszczęściu, że mamy zaprzyjaźnionego dentystę i że nie był akurat w plenerze.
Agi - 5 Maj 2012, 21:48
Albo mam początek koszmarnej migreny, albo mi placki ziemniaczane zaszkodziły, Na razie efekt podobny, Większość wieczoru modlę się do muszli.
Kai - 5 Maj 2012, 22:38
Agi, współczuję. Może gorzka herbata pomoże?
|
|
|