To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Kai - 30 Kwietnia 2012, 08:51

W New Yorkerze mają taką jakąś firmę, Big Buddha bodajże się nazywa, która ma wszystko co się da w czaszki. Niektóre nawet nie rzucają się w oczy, tak są wkomponowane.
Rafał - 30 Kwietnia 2012, 08:58

Strasznie się namnożyło latającego urestwa z żądłami, bąki pół biedy, da się przywyknąć, a nawet polubić takie latające MI6, gorzej z osami - a najgorzej z szerszeniami. Da się to jakimś ludowym sposobem wytłuc? Nie chce mi się sąsiadowi podbitki z dachu demolować, postawiłem syna z wiatrówką, ma kłaść zaporę ogniową, ale to mało :?
Kruk Siwy - 30 Kwietnia 2012, 09:03

Więcej synów, więcej wiatrówek. Ogień krzyżowy. Albo puścić czerwonego kura. Podbitkę najpierw zdjąć, co by się nie spaliła.

A serio: są jakieś trucizny które się wprost do gniazda aplikuje wywierciwszy mały otworek. Nie pamiętam już nazw bo miałem nieprzyjemność ze dwadzieścia lat temu.

feralny por. - 30 Kwietnia 2012, 09:04

Przede wszystkim za robotę należy barć się w nocy. W zasadzie garnek wrzątku załatwaia sprawę definitywnie. Mydliny też są skuteczne, ale akurat tego sposobu nie próbowałem.
Kai - 30 Kwietnia 2012, 09:09

Zmarnowana dniówka czyli "dyżur w pracy". Zapomniałam do tego zabrać nowej lektury i czytam jakieś starocie.
hijo - 30 Kwietnia 2012, 09:17

Kai, fajnie, że chociaż możesz poczytać, u mnie mało ale jednak jest trochę pracy.
Kai - 30 Kwietnia 2012, 09:22

A ja wolałabym taki wściekły młyn, jak czasem bywa. Lubię swoją pracę.
Rafał - 30 Kwietnia 2012, 09:23

Kruk Siwy napisał/a
są jakieś trucizny które się wprost do gniazda aplikuje wywierciwszy mały otworek.
feralny por. napisał/a
W zasadzie garnek wrzątku załatwaia sprawę
Ha! Gniazdo szerszeni jest na wysokości 8 m, w przestrzeni międzykrokwiowej, za szczeliną w podbitce. Wyobraźcie sobie mnie, prawie-że 100 kg balansujące na drabinie z łomem w jednym ręku i wiadrem z wrzątkiem w drugim, naprzeciwko wrogim siłom, na jad których jestem uczulony? :lol: To byłby wyjątkowo krótki lot trzmiela bojowego (mua) :lol:

Hm, trzeba będzie postawić litra strażakom, nie ma siły. :wink:

feralny por. - 30 Kwietnia 2012, 09:25

Wezwij Strzaż Pożarną. Zobaczysz jak to robię profesjonaliści. Serio, Straż usuwa gniazda jeżli znajdują się miejscu zagrażającym ludziom.
hijo - 30 Kwietnia 2012, 09:26

Kai napisał/a
A ja wolałabym taki wściekły młyn
w takiej sytuacji szybciej czas upływa. Choć ja lubię oba skrajne stany w pracy, pośrednich nie.
Rafał - 30 Kwietnia 2012, 09:28

feralny por., ano, tylko oficjalnie mają jakiś straszny, zaporowy cennik na usługi, będę musiał załatwić rzecz "nieoficjalnie" :wink:
Lis Rudy - 30 Kwietnia 2012, 10:07

wkurza mnie nawrzucana masa roboty "na już", na poniedziałek.
Zrobiłem, wysłałem, i dostałem komunikat-"bardzo przepraszam, ale do dnia 7 maja (sic !!!) będę nieobecny/nieobecna w pracy"

Nosz k.... mać, co to za zwyczaje !

Witchma - 30 Kwietnia 2012, 10:22

Rafał napisał/a
oficjalnie mają jakiś straszny, zaporowy cennik na usługi, będę musiał załatwić rzecz nieoficjalnie :wink:


To coś się musiało zmienić, pamiętam, jak straż usuwała gniazdo szerszeni w ośrodku, w którym byłam na wakacjach całkowicie nieodpłatnie.

Rafał - 30 Kwietnia 2012, 10:29

Jak mi kiedyś tłumaczyli w miejscach publicznych lub o charakterze publicznym świadczą "usługi" bezpłatnie, ale na prywatnych posesjach już niekoniecznie.
Kai - 30 Kwietnia 2012, 10:33

Lisie Rudy, współczuję, bo mam to przed każdym długim weekendem - my swoje musimy zrobić, a ta druga strona ma to w głębokim poważaniu i nawet się nie pofatyguje odebrać maila.
Witchma - 30 Kwietnia 2012, 12:46

Rafał, aha, to by wiele wyjaśniało :)
merula - 30 Kwietnia 2012, 12:51

Rafał, a nie możesz powiedzieć, że to dom publiczny? :wink:
Rafał - 30 Kwietnia 2012, 12:56

merula, :shock:
Ja mam dom porządny, żadne tam takie! :lol:
Znajomy sanepidowiec opowiadał mi przy wódce, jak to kiedyś kontrolował agencję towarzyską: stan czystości sanitariatów, natryski, socjal, takie tam - podobno większego burdelu w życiu nie widział. :wink:

ilcattivo13 - 30 Kwietnia 2012, 13:40

Rafał napisał/a
Jak mi kiedyś tłumaczyli w miejscach publicznych lub o charakterze publicznym świadczą usługi bezpłatnie, ale na prywatnych posesjach już niekoniecznie.

W zeszłym roku, u cioci usunęli za darmo gniazdo szerszeni, które "wyrosło" na sąsiadującym z domem drzewie. Co prawda, tydzień później w tym samym miejscu pojawił się rój pszczół, ale to chyba nie była wina strażaków :wink:

Witchma - 30 Kwietnia 2012, 13:44

ilcattivo13 napisał/a
to chyba nie była wina strażaków :wink:


Ale pewności nie masz ;P:

ilcattivo13 - 30 Kwietnia 2012, 13:48

no właśnie sobie przypomniałem, że w czasie usuwania szerszeni tak jakoś dziwnie się trącali łokciami i chichrali przy tym, co niemiara... hmmm... E tam, musi co jestem przewrażliwiony... :D
Adrianna - 30 Kwietnia 2012, 15:44

Grrrr... Ciekawe jakie jeszcze ulice w wawie zamkną, żeby uniemożliwić mi dojazd w jakiekolwiek sensowne miejsce (że o powrocie z niego litościwie nie wspomnę) :evil:
Kai - 30 Kwietnia 2012, 20:32

Katowice z remontem Rynku i dworca PKP pozdrawiają Wawę! :mrgreen:
Godzilla - 30 Kwietnia 2012, 20:44

Wawa pozdrawia Katowice :twisted:

Mamy 4-miesięczny remont Marszałkowskiej (cały ruch zamknięty), budowę metra czytaj generalną rozp.ierduchę, weekendowe remonty Trasy Łazienkowskiej, Most Śląsko-Dąbrowski zamknięty dla samochodów, zwężenie trasy wylotowej na Katowice/Kielce/Kraków czyli Gierkostrady na wysokości Okęcia, nieczynny Trakt Lubelski, zamkniętą do renowacji stację WKD Śródmieście bo chcą zdążyć przed Euro, Most Świętokrzyski prowadzący chwilowo donikąd, nieczynną ulicę Targową, przebudowę Trasy Toruńskiej z planowanym zamknięciem Mostu Toruńskiego na dwa lata (a ruch tu lepszy niż na Golden Gate), prawdopodobnymi remontami dopiero co zbudowanego najkosztowniejszego odcinka drogi ekspresowej, zamkniętą Dźwigową, która została zbudowana przedterminowo i ponad plan z okazji wyborów i się sypie, nieprzejezdną Zieleniecką, oraz całą Saską Kępę nieczynną przy każdym meczu, zamknięte tramwaje na Zielenieckiej i Grochowskiej, w planach przebudowę walących się wiaduktów prowadzących do Rembertowa, jeden plac budowy na Świętokrzyskiej i Prostej (budowa metra), i w ten cały bardak wpuścimy kibiców na Euro :bravo :bravo :bravo

hijo - 30 Kwietnia 2012, 20:45

Kai napisał/a
Katowice z remontem Rynku i dworca PKP pozdrawiają Wawę! :mrgreen:
fajnie jest w centrum. Dziś pojechałem na rynek samochodem w ciemno-fajnie było.

Co by nie było całkiem off top wkurza mnie rwące się wifi. Chyba trzeba nowej anteny w routerze.

Kai - 30 Kwietnia 2012, 20:49

hijo napisał/a
Dziś pojechałem na rynek samochodem w ciemno-fajnie było.
I gdzie dojechaleś? :D
Lis Rudy - 30 Kwietnia 2012, 21:05

Godzilla, dramatyzujesz.
No jest chu...steczkowo jeździć po Wawie, ale te remonty kiedyś się skońcą, a wtedy będzie na parę lat spoko.
Wyluzuj :D

e: albo kup sobie rower. Moja małżowina się wypięła na zbiorkom, i teraz gdzie się da jeździ rowerem. Ale w Masie Debilicznej Pedalarzy nie uczestniczy.

hijo - 30 Kwietnia 2012, 21:07

Kai, na sam rynek na koniec teatralnej. Dalej były już tylko wykopy i miejsce do zawracania. :twisted:
Godzilla - 30 Kwietnia 2012, 21:08

Ale przyznasz, że w tym momencie jeszcze Euro to jak ta koza w żydowskim dowcipie.
Lis Rudy - 30 Kwietnia 2012, 21:12

Godzilla, ja mam lepsze porównanie.
Obecna sytuacja w Wawie, to jak dylemat Żyda (bez podtekstów rasistowskich):
Darmowa wieprzowina w szabas :D

Co robić?



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group