To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

merula - 22 Kwietnia 2012, 10:43

ale jeszcze okazało by się, że kupiliście u zaprzyjaźnionego dostawcy i to byłaby granda i skandal. a tak może jest drożej, ale "nieskazitelnie".
Kai - 22 Kwietnia 2012, 10:48

ihan, to jest ta debilna część UZP. Graniczna wartość zamówienia, do której możesz dawać zlecenie z wolnej ręki. Czasem rzeczywiście nie warto. Ważność ofert zamawiający zwykle może sobie ustalić, sama też NIENAWIDZĘ przedłużania ważności, jeśli to ponad rok.
Kasiek - 22 Kwietnia 2012, 10:51

merula napisał/a
a wapno i ewentualnie jakiś zyrtec, czy inna przeciw histamina nie pomaga?


Jakoś wytrzymam, zyrtecu mi nie wolno w ciąży, a dziś już nie chcę brać niczego poza witaminami i magnezem. Jakoś wytrzymam :) Mam nadzieję, że jednak ten komar, który już nie zyje :D

ihan - 22 Kwietnia 2012, 11:00

merula, zwłaszcza jak jest jeden przedstawiciel na Polskę, albo jest to jedyny producent na świecie, wtedy już na pewno jest zaprzyjaźniony ;) . A przetargi europejskie, ale wszystkie papiery po polsku, więc good luck z zachęceniem do wzięcia udziału firm z zagranicy. Polskie firmy staną do przetargów i sprzedadzą cokolwiek, ale liczą sobie średnio 10%. I to nie problem nawet z UZP, bo mamy sprzęty po 500 PLN, ale umowy z grantodawcą, której nikt nie widział. Podobnie jak nikt nie potrafi uzasadnić konieczności 3 ofert. Ale trzeba i już. I lepiej się nie dopytywać, bo wszyscy się obrażają.
UZP to jest dopiero pole do nadużyć, marnotrawstwa pieniędzy i czasu.

Aha, Kasiek, komarzyca.

Kai - 22 Kwietnia 2012, 11:03

ihan napisał/a
wszystkie papiery po polsku, więc good luck z zachęceniem do wzięcia udziału firm z zagranicy
ani nie pisnę, żyję z tego, że toto tłumaczę :oops:

Kto Wam daje grant? Bo ja jak miałam grant z GEF to się w ósemki skręcałam. Nieważna zawartość, ważny odhaczony raport.

ihan - 22 Kwietnia 2012, 11:06

POIŚiowe. Problem, że jeśli chcemy mieć po angielsku mamy sobie sami przetłumaczyć. Chyba najlepiej z naszych poborów jeszcze zapłacić.
Kai - 22 Kwietnia 2012, 11:20

O shit. Chyba jednak energetyka konwencjonalna ma się lepiej od innych dziedzin przemysłu... A dostałam OPR stulecia, kiedy wywiodłam w referacie, że u nas źródła odnawialne nie mają przyszłości...
merula - 22 Kwietnia 2012, 11:32

Witchma, czemu mi sprzedałaś ból głowy. wcale o niego nie prosiłam :evil:
Witchma - 22 Kwietnia 2012, 11:36

O, to już wiem, na kogo mi przeszło ;)
merula - 22 Kwietnia 2012, 11:44

ciesz się, ciesz, moim nieszczęściem ;P:
Lis Rudy - 22 Kwietnia 2012, 21:15

absurdalna awantura podczas powrotu z wieczornego psaceru z kobietą, której zwróciłem uwagę że jej psy raczej nie powinny zajmować połowy chodnika przed sklepem kiedy robi zakupy. Psy były agresywne i rzucające się na wszystko w zasięgu wzroku.
Baba też. Nawet bardziej od swoich zwierząt.
Ale Lis to Lis. Wredny jest wyjątkowo.

Godzilla - 22 Kwietnia 2012, 21:17

Zwierzątka czasami mówią za swoich właścicieli. Rozmawiasz sobie z taką paniusią-słodyczką, a jej ratlerek tymczasem o mało nie rozszarpie ci spodni.
Lis Rudy - 22 Kwietnia 2012, 21:32

to była jakaś zamroczona alkoholem "rycząca pięćdziesiątka" jakich niestety pełno na pograniczu Woli i Śródmieścia.
Wołała na dwa psy (!!!) wspólnym imieniem "Czikita".
"Ździebko" mi zawór z ciśnieniem puścił przy tej akcji.

ihan - 22 Kwietnia 2012, 21:39

Wrrr, że też głupie kraje skandynawskie wymyśliły sobie nie mieć euro. Idiotyzm, i wyjazdy służbowe cholernie utrudnia.
Matrim - 23 Kwietnia 2012, 09:49

Dusząca cholera trzyma od tygodnia i puścić nie chce. Słowa się nie da powiedzieć, żeby nie kasłać. Zaczyna mnie bardzo frustrować, ale dam jej jeszcze dzień lub dwa. Faszerować się antybiotykami mogę, ale w ostateczności :(
Adrianna - 23 Kwietnia 2012, 10:52

Obrobienie dwóch głupich baz danych... No żesz *****, zaraz mnie cholera weźmie, ciągle jakieś kwiatki wyskakują. :evil:
A ja muszę jeszcze na tym kupę pracy odwalić, jak już je uporządkuję (jeżeli w ogóle... :/)

shenra - 23 Kwietnia 2012, 10:53

W sumie nie wiem, czy to jest właściwy wątek, ale może na dobrą sprawę brak wyobraźni jest wkur... Wczoraj jak wracałam z koleżanką z pracy to prawie stuknął nas autobus. Pi razy drzwi zabrakło 5-10 cm, żebyśmy wyleciały w kosmos. Nie dość, że to my miałyśmy zielone, to jeszcze gdyby Ela nie skręciła natychmiast i nie wjechała na chodnik, to by nas idiota zmiażdżył i pewnie jescze pozabijał ludzi w środku. Nawet kretyn nie zwolnił.
Kai - 23 Kwietnia 2012, 11:33

Mieszkanie na zad...iu
Dzisiejszy dialog przez domofon:
Ja - Kto tam?
Ktoś - Swój
Ja - Czyj swój?
Ktoś - No... sąsiad
Ja - Nazwiska własnego pan zapomniał?
Ktoś - No mówię, że sąsiad.
Ja - Nie mój. Jak sobie pan nazwisko przypomni, to możemy porozmawiać
Łup słuchawką.

Co jest z tymi ludźmi? Naprawdę tak ciężko wydusić własne nazwisko? I skąd ta wiara, że na słowo "swój" od razu go wpuszczę?

PS: rocedura "ale jest.... i dobrze się sprzedaje". Dostaję szału.
Ja: Czy są warzywa toskańskie na patelnię z Frosty? (określam dokładnie nazwę i firmę)
Pani: Nie, ale są warzywa z przyprawą toskańską z Daucy i też się świetnie sprzedają.
Ja: Wydawało mi się, że podałam konkretną nazwę i firmę, ale może pani nie usłyszała. Nie ma, to dziękuję.
Pani: Ale one się naprawdę dobrze sprzedają.
Ja: to niech się sprzedają dalej.
A miałam ochotę powiedzieć zupełnie coś innego.

fealoce - 23 Kwietnia 2012, 11:42

Pewnie naczytał się Wilqa :lol:
kropek - 23 Kwietnia 2012, 13:08

shenra napisał/a
W sumie nie wiem, czy to jest właściwy wątek, ale może na dobrą sprawę brak wyobraźni jest wkur... Wczoraj jak wracałam z koleżanką z pracy to prawie stuknął nas autobus. Pi razy drzwi zabrakło 5-10 cm, żebyśmy wyleciały w kosmos. Nie dość, że to my miałyśmy zielone, to jeszcze gdyby Ela nie skręciła natychmiast i nie wjechała na chodnik, to by nas idiota zmiażdżył i pewnie jescze pozabijał ludzi w środku. Nawet kretyn nie zwolnił.

A policję wezwałyście?

shenra - 23 Kwietnia 2012, 17:12

Nie, nawet nie zdążyłyśmy zerknąć na jego rejestrację. Bo już go nie było.
merula - 23 Kwietnia 2012, 18:38

na mnie też dzisiaj autobus wymuszał pierwszeństwo, ale nie było tak dramatycznie, groziło mi jedynie wgniecenie karoserii i drapanie lakieru. :evil:
shenra - 23 Kwietnia 2012, 18:50

A nam przy dobrych wiatrach urna :mrgreen: :evil:
ilcattivo13 - 23 Kwietnia 2012, 21:07

Lisie - nie miałeś komórki? Za takie coś babka by dostała mandat/wezwanie do grodzkiego.

shenra napisał/a
Nie, nawet nie zdążyłyśmy zerknąć na jego rejestrację. Bo już go nie było.

Nie musisz zapisywać rejestracji - wystarczy nr linii i dokładna godzina. Już chyba wszędzie w Polsce autobusy mają rejestrowany zapis trasy z dokładną pozycją GPS i czasem.

shenra - 24 Kwietnia 2012, 03:57

ilcattivo13, szczerze, to nawet nie pamiętam co to za linia była.
fealoce - 24 Kwietnia 2012, 04:43

Obudziłam się i przez chwilę myślałam,że to był jakiś koszmarny sen. Tylko że to nie był sen :cry: Jakbym była pewna, że po wyskoczeniu z 7 piętra się zabiję, to bym to zrobiła; problem w tym, że mogłabym to przeżyć i co wtedy?
Lis Rudy - 24 Kwietnia 2012, 07:01

...wa mać !
wczorajsza nocna stłuczka na tydzień przed długim weekendem !!
Lewoskręty do dla młodych kierowców to rzecz niewykonalna
FCUK !

e: literówka

Witchma - 24 Kwietnia 2012, 07:42

fealoce, cokolwiek się stało, na pewno nie jest aż tak źle. Macki do góry!
dalambert - 24 Kwietnia 2012, 07:46

fealoce, Trzymaj sie , sama nie jesteś :!:
merula - 24 Kwietnia 2012, 07:52

fealoce <głask>


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group