To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Kai - 9 Kwietnia 2012, 12:10

Przecież to nie zaszkodzi, a babranina przepyszna :D
Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe, więc nie widzę problemu.

Choć nie wiem, czy psa to też bawi? Może warto się nad tym zastanowić?

Zablokowałam kumpla na tlenie. Już miałam dość jeremiad i użalania się nad sobą, oraz zazdrości w mega rozmiarze. Kiedy doszłam do sytuacji, że chwaliłam mu się zakupem, żeby się ode mnie na trzy dni odczepił, uznałam, że szkoda się męczyć.

Kasiek - 9 Kwietnia 2012, 12:20

Kai napisał/a
Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe,

To akurat święta prawda :D

Obraziła się na mnie bratanica, bo powiedziałam, że nie przyjadę za tydzień na jej bierzmowanie... No cóż, trudno.

Kai - 9 Kwietnia 2012, 12:24

nie rozumie, że Ci może być ciężko? No niby racja, my też straciliśmy kumpla, bo kiedy się żenił, Młody wybrał sobie czas na chorowanie. No trudno, z dzieciakiem z 39 gorączki na imprezę nie pojadę. Gość się obraził. Trudno. Będą lepsi przyjaciele, którzy rozumieją.

Ściskam, myślałam, że moja rodzina to ewenement zoologiczny, ale chyba się pomyliłam.

dzejes - 9 Kwietnia 2012, 12:45

Fidel-F2 napisał/a
kiedyś wpadłem na pomysł gotowania coś jak gęsty krupnik dla psa, żarł w ogromnych ilościach, srał sześć razy dziennie i ciągle był głodny


Niestety nie mogę odnaleźć tego artykułu, więc proszę wierzyć na słowo - otóż badając trawienie skrobi podawanej psom w różnej postaci prowadzący doszli do konkluzji, iż jęczmień we wszelkiej postaci, choć trawiony równie dobrze, co inne pokarmy nie jest rekomendowany dla psów przebywających "indoors". Jak wyczytałem między wierszami chodziło o zintensyfikowaną produkcję gazów i innych efektów przemiany materii, którą zaobserwowano u wszystkich badanych psów.

Mocno im się to musiało dać we znaki, skoro umieścili taką adnotację w dziale "conclusions".

Kasiek - 9 Kwietnia 2012, 13:07

Kai napisał/a
nie rozumie, że Ci może być ciężko? No niby racja, my też straciliśmy kumpla, bo kiedy się żenił, Młody wybrał sobie czas na chorowanie. No trudno, z dzieciakiem z 39 gorączki na imprezę nie pojadę. Gość się obraził. Trudno. Będą lepsi przyjaciele, którzy rozumieją.


Wydaje mi się, że 39 tydzień to nie czas na podróże, niby tylko 50 km w jedną stronę, ale jechać i wracać godzinę żeby być na jednej mszy to trochę niefajny pomysł, przy moich problemach z sercem i kręgosłupem. I wydawało mi się, że osoba 16toletnia powinna to zrozumieć, kiedy jej się to wyjaśni, ale nie. Z drugiej strony ja mogłabym się obrazi, że zaproszenie usłyszałam od mojej mamy w formie "Karola dzwoniła, że może byście przyjechali na jej bierzmowanie." Tylko po co...

Kai, my wczoraj mieliśmy w rodzinie Marina wesele i chrzciny w Warszawie i sobie odpuściliśmy, bo to jednak prawie 200 km i spory wydatek na paliwo (nie licząc prezentu, stroju itd), nie mówiąc już o moim samopoczuciu, to jego ojciec go opierdzielił, że się alienujemy. Jak widać, od wieku zrozumienie nie zależy.

Tym bardziej z chorym dzieckiem jechać, jak w Twojej sytuacji. No cóż, trudno.


A co do psa - u nas Aga jadła makaron i ryż, po kaszy rzeczywiście nie było najlepiej...

Pucek - 9 Kwietnia 2012, 14:28

Miało u nas być bezciastecznie, no ale dziatwa pomarudziła i jakieś ciasto zdecydowałam na dziś szybko zrobić.
No i 2 razy piecyk się wyłączył - takie dziś ciśnienie :evil: .

Kai - 9 Kwietnia 2012, 15:50

Kasiek, Ty siedź i wyczuwaj skurcze, nie daj się towarzyskiej kołomyi, Ty i Twoje dziecko jesteście najważniejsi. A jak ktoś tego nie rozumie - przykro, ale to nie jest koniec świata. Kiedyś się te kontakty odnowi, a jak nie to nie.
shenra - 9 Kwietnia 2012, 19:13

To miał być taki udany dzień. Zawlokłam się po pracy do mamy na drugi dzień świąt, a tu się okazało, że babcię jakiś giez z nienacka ugryzł w rzyć i dała taki popis braku kultury i taktu(przy ciotce męża mojej matki), że szczeny nam poopadały. A już tekst, że mamy "niski poziom intelektualny rozmów przy stole", gdzie każdy po razy pierwszy odkąd spotykamy się z ciotką Daniela wreszcie mógł swobodnie porozmawiać i się pośmiać, powalił nas na kolana. Normalnie wyszłam tak zniesmaczona, że szok.
Lis Rudy - 9 Kwietnia 2012, 20:19

shenra napisał/a
wyszłam tak zniesmaczona, że szok

no.....
....ale tak właśnie jest w Polsce.
Polacy się kochają na odległość. Przy jednym stole nie potrafimy cieszyć się swoja obecnością. Niestety. Do nas zadzwoniła ostatnio była teściowa mojej żony, i chciała składać życzenia jej nieżyjącej od 3 lat matce.
Pomimo tego, że była na pogrzebie. Zachodzę w głowę, kiedy ona była pijana-teraz czy na pogrzebie ?

shenra - 9 Kwietnia 2012, 20:52

Wiesz, ale wszyscy byliśmy w szoku, bo babcia dała taki popis, jakby się z głupim przez ścianę macała i całkiem rozum straciła.
merula - 9 Kwietnia 2012, 21:29

Lisie, niektórzy ludzie, zwłaszcza starsi, zapominają o różnych rzeczach. może to już ta przyczyna.

poza tym w pewnym wieku pogrzeby to nieomal codzienność, mogło jej umknąć, na czyim już była.

a ja muszę jutro wstać prawie bladym świtem, bo muszę do pracy zajrzeć. :roll:

shenra - 9 Kwietnia 2012, 22:10

merula, łaczę się z Tobą w bólu. Dzisiaj bladym, tfu ciemno jak w rzyci było. Jutro nieco bledszym..
Kasiek - 10 Kwietnia 2012, 09:33

Moja mama próbowała Rezgara namówić, żeby machnął ręką na ramadan, bo co mu z tego przyjdzie i żeby zaczął pościć w Środę Popielcową i Wielki Piątek. :| Dobrze, że się chłopak nie obraził... Ja świadkiem nie byłam, ale jak mi sama o tym powiedziała, to ją trochę do pionu ustawiliśmy z Marcinem.

Wkurza mnie moja słabość - 15 minut w wannie, a czuję się, jakbym wagon węgla przerzuciła.

Witchma - 10 Kwietnia 2012, 20:53

Zakończenie remontu nr 2. Chyba nie opłaca mi się sprzątać, bo pewnie znów się coś spieprzy.
ilcattivo13 - 11 Kwietnia 2012, 16:48

Witchma - jeśli Cię to pocieszy, to pomyśl sobie, że to był tylko remont, a nie budowa od zera :) A w razie czego, upoważniam Pana Berka, żeby ode mnie zrobił "niedźwiedzia" :wink:
merula - 11 Kwietnia 2012, 16:49

ale budowa od zera jest prostsza ;P:
ilcattivo13 - 11 Kwietnia 2012, 16:53

merulka - budowałaś, że tak twierdzisz? :wink:
Witchma - 11 Kwietnia 2012, 16:53

Cytat
ale budowa od zera jest prostsza ;P:


+ 10000

Na pocieszenie zamówiłam sobie pralkę i kuchnię. Może kiedyś będzie mnie stać na meble :)

merula - 11 Kwietnia 2012, 19:13

ilcattivo13, poniekąd.

samorządność urzędów. usiłowaliśmy wymeldować dzieci. sprawdziłam w internecie wcześniej i dowiedziałam się, że poza wnioskiem i znajomością danych, ewentualnym problemem może być konieczność obecności obojga rodziców. a tu niespodzianka. w tym konkretnym urzędzie pani zażyczyła sobie aktów urodzenia do wglądu. że to niby identyfikuje dzieci. :shock:

no i kolejny raz nie udało się tego zrobić.

Kasiek - 11 Kwietnia 2012, 19:21

Lubelskie MPK. Bilet kosztuje już 3 zł, autobus jeździ raz na godzinę. Taksówką podjechałam pod dom w 7 minut, czekałam całe 3 minuty, zapłaciłam 7.80 zł. Jakiś absurd normalnie...
ihan - 13 Kwietnia 2012, 10:25

Nieustannie PKP. Może to i dobrze bo, nawiązując do postów powyżej, gdy zacznę już masywnie zapominać i tracić kontakt z otaczającym światem, uczucia do PKP będą zaczepieniem w świecie realnym. Ok, przed świętami jechałam w zapchanym pociągu, wracałam ze świąt w zapchanym pociągu, za mną jeszcze jedna osoba weszła, reszta została na peronie. Powiedzmy, to nie robi już na mnie żadnego wrażenia. Tak jak to, że jeżdżąc co tydzień jednym pociągiem od początku grudnia tylko raz udało mi się wejść do przedziału i siedzieć. I to, że co miesiąc zmienia się rozkład jazdy, wypadają kolejne połączenia a pozostałe zmieniają godziny na coraz bardziej absurdalne. I to, że o logistyce gdzieś tam tylko przelotnie słyszeli i przerasta PKP ułożenie rozkładu jazdy tak, żeby przy kursowaniu 2 pociągów w ciągu godziny na trasie 80 km ówże pociąg nie musiał stać trzy razy po 15 minut na stacjach, by przepuścić jadący z naprzeciwka, bo z powodu remontów jest 1 tor. To wszystko szczeniaki. Ale naprawdę, żeby drugi raz w ciągu 2 miesięcy siadała w składzie, którym jadę elektryka! Dzięki temu przebycie 77 km zajęło mi 2,40 h. Z czego ostatnie 0,5 h staliśmy niemal w ciemności około km od mojej stacji docelowej. Minęły nas w tym czasie 2 pociągi. Jacyś hardcore’owcy pojedynczy wysiedli i poszli torami, ale nie odważyłam się na wycieczkę po ciemku.
Kai - 13 Kwietnia 2012, 12:10

Wczoraj mnie podniosło na widok wyrypanych dziur w nowiutkiej powłoce dociepleniowej w sąsiednim budynku. Cała była może z miesiąc... ciekawe, komu przeszkadzała. :evil:
Kasiek - 13 Kwietnia 2012, 13:04

Była kasa, nie ma kasy :evil:
Godzilla - 13 Kwietnia 2012, 15:39

Nie cierpię Excela. Właśnie kawał roboty poszedł mi w pierniki.
Kai - 13 Kwietnia 2012, 18:17

Co Ci zrobił? Ja za dobra w tym nie jestem, ale może jeszcze da się odzyskać?
Lis Rudy - 13 Kwietnia 2012, 18:30

Jestem zły sam na siebie.
Zgodziłem się na pracę nad materiałem traktującym o równości kobiet i mężczyzn i takich konsultacjach. Ozdobiłem je odpowiednim materiałem zdjęciowym i wysłałem Klientowi. Przyszły poprawki, ale tak absurdalne, że się lekko załamałem.
Przykład ?
A proszę bardzo:
Zdjęcie okładka
- w biurowum pokoju, "afroamerykanin" (1 sztuka) rozmawia czy tłumaczy coś 2 kobietom. Wszyscy ubrani "na biurowo". Sterta dokumentów na biurku.

Zmienić bo
- dlaczego murzyn ? To się źle kojarzy (nieważne że mamy 2 polskich czarnoskórych posłów),

- czemu on jest taki duży a kobiety małe i drobne ?

- czemu kobiety są dwie a on jeden ? To ma seksualny podtekst...

Co ja mam zrobić ? To tylko jeden z przykładów a fotek jest kilka, i do każdej równie absurdalne zarzuty. Żadna nie jest z seksualnym podtekstem.

Gdybym mógł, to bym zrezygnował :evil:

Kai - 13 Kwietnia 2012, 18:48

Lisie Rudy, niech sam zaproponuje, w jakich proporcjach jakie płci i jakie rasy. Może traktorzystka na traktorze? Przodownica pracy w hucie? A może piękna kulturystka dająca facetowi w pućki?

Jak ja nienawidzę takich mądrali.

mBiko - 13 Kwietnia 2012, 18:51

Lisie, bo to jest tak, że niektórym to wszystko się d...ą kojarzy. Nawet jak na zdjęciu będzie góra lodowa i pingwiny.
feralny por. - 13 Kwietnia 2012, 19:08

mBiko napisał/a
góra lodowa i pingwiny
Zboczeniec :mrgreen:
Kasiek - 13 Kwietnia 2012, 19:10

Lisie, pogadaj sobie z moim szanownym małżonkiem o absurdalnych pomysłach klientów. Czasem jak słucham to mi ręce i gacie opadają.
Powiedz, że to jemu sie kojarzy a najlepiej zażądaj zdjęć od niego



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group