Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Gustaw G.Garuga - 27 Marca 2012, 13:35
| Witchma napisał/a | Po chińsku? |
Po polsku Ale lekarz w Hameryce kształcon, o czym nie omieszkał napomknąć niejeden raz
Lynx - 27 Marca 2012, 13:57
Ciekawam jak brzmi Chińczyk mówiący po polsku z "hamerykanskim" akcentem?
Gustaw G.Garuga - 27 Marca 2012, 14:01
Gdzie ja napisałem, że akcja dzieje się w Chinach? Ten thriller medyczny w efektami specjalnymi rozegrał się na Śląsku, i to bynajmniej nie Cieszyńskim
Witchma - 27 Marca 2012, 14:32
Ale po chińsku to dopiero byłby hardkor
Gustaw G.Garuga - 27 Marca 2012, 14:46
Po chińsku też miałem tę wątpliwą przyjemność, jeno byłem w znieczuleniu i filmik mnie niestety ominął... Ale mam kolorowy wydruk wnętrza jamy
merula - 27 Marca 2012, 14:54
też taki posiadam, ale jakoś nie czuję potrzeby zaglądać do niego
Kasiek - 27 Marca 2012, 19:00
godzina tuż przed 8 rano, Marcin wyszedł do pracy, może ze 40 sekund później domofon. 'Oho' myślę sobie, 'zapomniał czegoś i trzeba mu zrzucić lub znieść'
-Słucham?
-ZIEMNIOKI, TANIO!!!!
noż kuźwwwwwww...
Kai - 27 Marca 2012, 19:16
Kierowcy KZKGOP, którzy "wychowują" pasażerów. Nie odjedzie dopóki... "Ta pani nie wysiądzie i nie wsiądzie przednimi drzwiami". Ale jak kilku facetów podeszło z zapytaniem "to kiedy odjedziemy?" jakoś szybko się zebrał...
Godzilla - 27 Marca 2012, 19:30
Ja mam pod osiedlem przystanek na żądanie (tylko jedna linia tędy jeździ zresztą). Było już tak, że stało tam kilka osób, autobus minął przystanek w ogóle nie zawijając do zatoczki, zatrzymał się dziesięć metrów dalej przed zakrętem, kierowca wychylił się i opierniczył zdumionych ludzi, że nikt na niego nie machał, więc nie stawał. Pewnie myślał, że my jesteśmy tirówki i czekamy na tira, kurza twarz.
Przeważnie jednak kierowcy są OK, i jak widzą, że ktoś widząc nadjeżdżający autobus biegiem leci na przystanek, zatrzymują się nie czekając aż delikwent zamacha.
mesiash - 28 Marca 2012, 06:57
Godzilla, osobiście uważam że jak nikt nie macha to autobus nie powinien stawać, w końcu to nie jest jakiś tam wymysł kierowców
a wiem o czym mówię bo przez większość swojego świadomego życia mieszkam przy przystankach na żądanie
Witchma - 28 Marca 2012, 12:15
Jeszcze nie wiem, co z monitorem, a samochód mi zdechł. I nikt nie wie, co jest. Chwilowo mi się żyć odechciało.
Lynx - 28 Marca 2012, 12:33
Witchma, <głask> życzę Ci, zeby z samochodem było tak jak z moim- zsunęła się, nie do końca, rura łącząca silnik z filtrem powietrza i drań nie odpalał. 3 mechaników nad nim stało i debatowało... W końcu zajrzałam i ja pod maskę i zapytałam: a czy to powinno być ta? Naprawa- 3 minuty, koszt-0, nerwów- lepiej nie pytać...
Kasiek - 28 Marca 2012, 13:34
Witchma - współczuję...
"Ziemnioków" ciąg dalszy - wracam sobie od lekarza, 9 rano, a Ci nie dość, że dzwonią domofonami, to jeszcze ludzi na ulicy zaczepiają. Podchodzi do mnie facet i pyta: "ziemnioków pani nie chce kupić"? Jak miałam dobry humor od rana, tak jedyna odpowiedź, która mi się nasunęła to było: a w łeb chce pan zarobić?
NIKT z całego bloku nie kupuje ziemniaków, a oni muszą codziennie lub co drugi dzień przyłazić i dzwonić. No ludzie no...
mawete - 28 Marca 2012, 15:50
Dzieci, które grają fachowców.
Lis Rudy - 28 Marca 2012, 16:20
Arrrgggghhhhhh !
#$@!*** mać !
przylazła pod blok 5-co osobowa cygańska orkiestra symfoniczna i daje na swoich trąbach tak, że nie idzie wytrzymać. Grają jakieś przed i po wojenne szlagiery fałszując niemiłosiernie, nadrabiając za to entuzjazmem !
Szlag mnie trafia !
E: bes sęsu przecinek
ZNOWU WRÓCILI !
Kruk Siwy - 28 Marca 2012, 16:22
Antysemita! Tfu! Antyromita! jesteś. Chociaż może tylko meloman...
Lis Rudy - 28 Marca 2012, 16:26
| Kruk Siwy napisał/a | | Antysemita! Tfu! Antyromita! jesteś. Chociaż może tylko meloman... |
Tia.
CD-Rom jestem
Giermkowie się rozkręcają !
Tfu !
Grajkowie się rozkręcają !
Pucek - 28 Marca 2012, 16:40
No patrz pan - a ja nie dalej jak wczoraj się ucieszyłam, że wiosna, bo grajkowie z południa nadlecieli...
Ano - jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził
Kruk Siwy - 28 Marca 2012, 16:44
Pucek, ale może lepiej grali. Sądząc po tych co dręczą ludzi w komunikacji miejskiej to Cyganie umiejący grać dawno już pomarli.
merula - 28 Marca 2012, 16:53
Witchma, podaj rękę
Pucek - 28 Marca 2012, 16:58
Paru nieźle grających się trafiło, fakt, mocno starsi byli. A orkiestra tyż nie młoda była.
Ale może i ta sama, co u Lisa - z Grochowa daleko nie mieli
dzejes - 28 Marca 2012, 17:21
| Lis Rudy napisał/a | | Giermkowie się rozkręcają ! |
Steampunk.
Lis Rudy - 28 Marca 2012, 17:29
Pucek, niewykluczone że ci sami, w okolice Żelaznej to parę linii tramwajowych przez Poniatowszczak zasuwa. Średnia wieku tych instrumentalistów to jakieś ze 60 lat. No i obowiązkowo cygański ubiór galowy-czarna kurtka ze skóry. Ze cztery nawroty robili, jak Messerschmitt`y w bitwie o Anglię. Chyba żeby ich dokładniej usłyszeć.
Kai - 28 Marca 2012, 21:00
mawete, byłeś na PCLab?
Ontopowo - zadanie proste jak drut - utworzyć nowy folder i powrzucać do niego wszystko, co potrzebne. Nie da się. No qrrr... się nie da. Czy ja jestem nienormalna, a osoby >50 lat są niekompatybilne z kompem, czy mam wyjątkowego pecha do padawanów?
merula - 29 Marca 2012, 08:39
Kai, pogadaj z moim mężem na temat moich skilów komputerowych. a ja nie mam >50
Witchma - 29 Marca 2012, 10:15
Jak już samochód rozszedł się po kościach (jednak to tylko akumulator, przy okazji okazało się, że ojciec ma uszkodzone przewody, dlatego z jego akumulatora samochód nie odpalał), to jak bumerang powrócił problem z firmą drzwiową. Co ja komu zrobiłam?
Kruk Siwy - 29 Marca 2012, 10:16
Sobie. Remont.
Fidel-F2 - 29 Marca 2012, 11:07
| Witchma napisał/a | | przy okazji okazało się, że ojciec ma uszkodzone przewody | przewody które można nabyć drogą kupna zwykle maja zbyt cienkie kabelki i do niczego się nie nadają, lepiej zrobić samemu
Kasiek - 29 Marca 2012, 11:08
Pokłóciłam się z mamą przez Marcina. Ja już siły nie mam. Wezmę się spakuję i pójdę sobie w świat.
Fidel-F2 - 29 Marca 2012, 11:10
może to i niegłupi pomysł bo tak czy siak za kilka lat to Cię i tak chyba czeka
|
|
|