To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Fidel-F2 - 3 Marca 2012, 18:50

no nie mogę, chwilę walczyłem ze sobą ale zwyczajnie nie mogę

@Kasiek

Ja rozumiem 'trzymaj się', 'współczuję', 'powodzenia', 'twarda bądź', itp. Ok, człowiek wyraża swoją empatię. Nie czepiam się. Niektórzy tego potrzebują. Ale czy naprawdę uważasz, że illianna bez tego typu komunałów będzie siedzieć i dumać jak tu zrobić żeby było gorzej a cierpienia i bólu nie brakowało przez lata?
Kasiek napisał/a
Mam nadzieje ze podejmiesz decyzje ktora przysporzy o wiele mniej bolu i cierpienia.
Masz nadzieję? czemu masz nadzieję? Podejrzewasz, że z wrodzonej głupoty illianna prawdopodobnie podejmie losową decyzję?
Kasiek napisał/a
Jak mus to mus, lepiej teraz nie zaniedbać tego, zeby potem nie było gorzej...
Uważasz, że teraz już ma wszelkie dane do podjęcia słusznej decyzji?

No nie kumam tego.

No offence anyway.

charande - 3 Marca 2012, 19:34

Cytat
powikłania po operacji a nawet zwykła rekonwalescencja może być gorsza niż ewentualne powikłania braku operacji, które są tylko ewentualne


illianna, to co piszesz powyżej, to czerwona lampka - jeśli masz możliwość, szukaj drugiej i trzeciej, a nawet czwartej opinii lekarskiej, zwłaszcza że z tego co piszesz, nie trzeba się z tą operacją śpieszyć. I najzabawniej będzie, jeśli każdy z czterech lekarzy będzie miał w temacie inne zdanie...

merula - 3 Marca 2012, 19:53

charande napisał/a
I najzabawniej będzie, jeśli każdy z czterech lekarzy będzie miał w temacie inne zdanie...


a to jest akurat prawie pewne.

baranek - 3 Marca 2012, 20:42

zysk
merula - 3 Marca 2012, 23:04

taki z małej? czemuż, ach czemuż?
Kasiek - 4 Marca 2012, 06:43

Fidel, mam w nosie co sobie myslisz, naprawde mbie to guzik obchodzi. Mam wiecej na glowie niz tlumaczenie sie z tego co napisalam. Zwlaszcza Tobie. No offence rowniez. A po Twoich postach tez mi czesto rece opadaja ale nie musze tego zaznaczac za kazdym razem. Kazdy jest inny.
aniol - 4 Marca 2012, 10:23

jesli ponizszy tekst wyczytany na innym forum jest prawdziwy a nie jest jedynie debilnym zartem to mnie wnerwil

"W Krakowie na dworcu mądra pani przed chwilą podała, że pociąg relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Jan Matejko jest opóźniony o 680 minut. Ona ma nadzieje, że jednak dojedzie? "

ihan - 4 Marca 2012, 11:05

aniele, w związku z wczorajszym czołowym zderzeniem pociągów relacji Kraków/Warszawa takie opóźnienie nie jest wykluczone. Po uruchomieniu objazdu podróż ma się wydłużyć o 2,5 h, a Matejko wyjechał na trasę przed uruchomieniem objazdu chyba, więc nie wiadomo którędy go puścili.

EDIT: aha, chyba, że Pani miała na myśli wczorajsze IR, to z katastrofy, na to nie wpadłam :( , ale jako częstemu klientowi PKP mnie nie dziwi

illianna - 4 Marca 2012, 13:45

Fidel-F2, no nie dziwię się, że masz trochę radości ;P: z mojej przypadłości, jest ona prawie tak zabawna jak rak w du..ie u pewnej pani w komedii (tak KOMEDII) amerykańskiej, prawie tak zabawna, bo ja na to nie umrę pod koniec filmu, a ona jednak umarła :mrgreen: swoją drogą ostatnio USA ma coraz mniej poczucia humoru i ich komedie już zupełnie nie są śmieszne, co też mnie irytuje (stosowny wątek). Tak, na razie nie podejmuję żadnej decyzji, muszę popytać, poszukać, nie spieszy mi się. Wolę ten nieznaczny ból, który mam, niż znaczy ból który mogę mieć i to długimi miesiącami albo na stałe.
Fidel-F2 - 4 Marca 2012, 14:04

ale przecież się wstydzę i przepraszam
illianna - 4 Marca 2012, 18:00

Fidel-F2, spoko, ja nie mam żalu :mrgreen: też w końcu staram się z tego śmiać.
Witchma - 5 Marca 2012, 18:40

Poczta polska :evil:

I remont (żeby nie było, że nie)

merula - 5 Marca 2012, 20:34

komp kolejny raz padł. chyba umarł. teraz trzeba się wykłócić, żeby w ramach gwarancji dali nowy, a nie naprawiali znów. :evil: :evil: :evil:
Fidel-F2 - 5 Marca 2012, 20:35

ile razy naprawiali?
merula - 5 Marca 2012, 20:37

w sumie już trzy. dwa razy w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Fidel-F2 - 5 Marca 2012, 20:44

nie będę się upierał ale chyba mają prawo dwa razy naprawiać (pod warunkiem, że to ta sama wada), potem nowy sprzęt albo kasa
merula - 5 Marca 2012, 20:48

no właśnie nei wiem, jak z tą wadą, ale w lapku poszła matryca, karta graficzna, przestała działać połowa portów USB, a teraz albo płyta główna, albo dysk. i dwa razy interweniowali, bo się za bardzo grzał.
a, i jeszcze coś było nie tak z kablem łączącym klawiaturę z monitorem.

szczerze mówiąc trochę już jestem tym zmęczona.

ilcattivo13 - 5 Marca 2012, 20:49

a jakiej on marki?
merula - 5 Marca 2012, 20:53

a ma to jakieś znaczenie?

Asus.

ilcattivo13 - 5 Marca 2012, 20:59

no to na pewno płyta
merula - 5 Marca 2012, 21:02

ilcattivo13, przecież go poznałeś, grzańca razem piliście, w s(a)cr(a/e)(b)ble(u) razem graliście. :mrgreen:
ilcattivo13 - 5 Marca 2012, 21:41

widocznie wtedy się za słabo otworzył ;P:
Kasiek - 6 Marca 2012, 06:53

Z tego co sie orientuje to nawet pierwszej naprawy nie musi byc. Moga od razu stwierdzic ze wymienia lub odadza kase, ale to rzadkosc. W ustawie sa chyba trzy znaczace naprawy. Ale mozesz sie wyklocac.
U mnie w dellu maja byc 3 wymiany czesci w ciagu pol roku i wymiana lub zwrot kasy. Wlasnie w lutym wymienili mi 3 razy plyte glowna i zamierzam wymienic kompa jak cos sie zacznie dziac.

edit:
Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.

4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.

zz ustawy o szczególnej sprzedaży konsumenckiej, z 27.07.2002

Fidel-F2 - 6 Marca 2012, 08:41

Kasiek napisał/a
Z tego co sie orientuje to nawet pierwszej naprawy nie musi byc.
ale o tym decyduje sprzedawca
Kasiek - 6 Marca 2012, 09:04

Cytat
Moga od razu stwierdzic ze wymienia lub odadza kase, ale to rzadkosc.


Tak jak napisałam... Niestety.

mesiash - 6 Marca 2012, 09:31

Fidel-F2, sprzedawca dopiero na końcu, najpierw klient w oparciu o przepisy prawa.

Jeżeli przepisy mówią że możesz wymienić (a taki przypadek to na przykład niezgodność towaru z umową) to sprzedawca MUSI się zgodzić. Jeśli klient jest przedsiębiorcą to jeszcze można mówić o rękojmi - regulują to oddzielne przepisy

Fidel-F2 - 6 Marca 2012, 09:43

mesiash, weź się ogarnij bo już nie daję rady
merula - 6 Marca 2012, 12:54

mesiash, musi, nie musi, i tak zrobi, jak mu wygodnie.

dzisiejszy dzień nie należy do najudańszych. nerwowy, nic nie dzieje się tak jaki powinno, mały komp chodzi jak naćpana krowa, efektywność żadna. jedyny promyczek słońca to w miarę prokliencka postawa serwisu.

Kasiek - 6 Marca 2012, 13:09

mesiash - niekoniecznie.
Do wyboru masz dwa rodzaje reklamacji - albo gwarancję (wtedy wyjeżdżasz z mordą do producenta), albo odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową (u przedsiębiorców nazwane rękojmią) i tu wyjeżdżasz z pięściami do sprzedawcy.

Warunki gwarancji masz zapisane w dokumencie gwarancyjnym i tyle.
W drugim przypadku masz ustawę, która dość swobodnie traktuje obowiązki i prawa sprzedawcy:
Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

W praktyce to, że trzeci raz zabierają Ci laptopa na trzy tygodnie naprawy, jest niedogodne dla Ciebie, ale nie dla sprzedawcy, więc to jego widzimisię jest uznane za prawo. Możesz ew. poskarżyć się do rzecznika konsumenta czy jakiegoś podobnego, ale też guzik to da.

Kasiek - 7 Marca 2012, 12:21

oddzielny post, bo tym razem co mnie wkurza - UPC. cztery razy wysyłałam reklamację z formularza na stronie i "bardzo nam przykro, nie otrzymaliśmy". Być może formularz "gubi" reklamacje, proszę więc o maila. "Nie mamy". Jak kto nie macie adresu mailowego? Firma, świadczaca usługi internetowe, nie ma adresu mailowego. Wysłałam jeszcze raz z formularza. Tym razem zrobiłam print screena z datą i godziną wysyłki. Noż...


edit: i albo brzuch boli mnie z nerwów, albo Michaś postanowił wyjść... Biorę nospę i jadę na IP, bo przestaje mi się to podobać....



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group