To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

feralny por. - 23 Lutego 2012, 14:31

A idźcie se na podforum dla politykierów.
Godzilla - 23 Lutego 2012, 14:42

I do tego osoby bez obu nóg, które nagle cudownie okazują się zdolne do pracy i niezdolne do pobierania renty.
kropek - 23 Lutego 2012, 21:22

Nie bardzo rozumiem.


Fakt, nic więcej pisać nie musisz. Spłać jeszcze ten system, który, przez trzudzieści, a może dwadzieścia? lat zapewniał Ci mozliwość leczenia, dofinansowania do leków, edukacji... a potem udaj się tam gdzie będziesz miał wolność ... Tylko nie zapominij, że na tym świecie nic nie ma za darmo, za wszystko trzeba zapłacić... a Twoja wolnosć zaczyna się tam gdzie kończy się wolność innych ludzi.... którzy żyli tak jak żyli po to żebyś Ty miał lepiej .......
Zalecam lektu Heinleina....
Ale co tam przecież Ty wolny jesteś .....
Jakoś tak trudno dostrzec, że koszty wychowania, zapewnienia opieki zdrowotnej, edukacji... etc.. to nie są koszty które Ty ponosisz, k.... Ty wolny jesteś.... Ty przecież nie chorowałeś w wieku dziecięcym... nie potrzebowałeś tej infrastruktóry która zapewniała by Ci przeżycie... No tak wolny jesteś... A więc spłać Swoje długi ,,, i droga wolna ... Bądź wolny....

Lis Rudy - 23 Lutego 2012, 21:40

kropek napisał/a
Bądź wolny

jak żółw...

kropek, :bravo

baranek - 23 Lutego 2012, 21:50

letko się irytuję, kiedy w środę wieczorem dowiaduję się, że coś co miałem zrobić na poniedziałek ma być gotowe na czwartek rano.
Fidel-F2 - 24 Lutego 2012, 07:29

baranek, wtedy trzeba wziąć piwo, zapalić skręcika i pomyśleć co dalej
Kasiek - 24 Lutego 2012, 11:20

Po raz kolejny moja matka. 3 minuty byłam u niej może, a puls nagle wzrósł do 124... i jak człowiek ma się nie faszerować lekami...
ihan - 24 Lutego 2012, 12:27

Martva napisał/a
dwie recepty od dwóch lekarzy dla dwóch osób - okazało się że obie były wypełnione niezgodnie z reformą. Że musi być 'R' zamiast 'ryczałt' to mnie rozwaliło.


O, to by cię rozwaliło, gdy zaraz po wprowadzeniu VATu w naszym pięknym kraju, na podstawie przepisów, w których maczał palce m.in. dobrotliwy prof. Modzelewski, USy kwestionowały faktury (i sporo firm się na tym przejechało na grubą kasę), na których niedouczeni przedsiębiorcy pisali: ORGINAŁ zamiast ORYGINAŁ. A bardziej by cię rozwaliło, jak teraz prof. Modzelewski kosi kokosy na doradztwie finansowym i pochyla się nad ciężkim życiem przedsiębiorców.

Rafał - 24 Lutego 2012, 13:11

Kalendarz mnie wkurza, co spojrzę - nadal luty :twisted:

A w marcu słoneczko, cieplutko, no i nowy Wegner, nowy Ziemiański :D

Kumpel mnie wkurza niemożebnie, ciągnie na dorsze, wymyślił szuja, Władysławowo. Moje zaparcie pomału grzęźnie pod naporem kuszenia. Muszę być twardy i wyrazić swoje zdecydowane i stanowcze: chyba nie!

Godzilla - 24 Lutego 2012, 14:28

Próbowałam się zdrzemnąć, żeby odespać bandycko wczesną pobudkę. Zadzwonił mąż, siostra, mama i telemarketing. No to wstałam.
Kasiek - 24 Lutego 2012, 14:32

Rafał napisał/a
Kalendarz mnie wkurza, co spojrzę - nadal luty :twisted:


O, to i mnie... Niby najkrótszy miesiąc w roku, a ciągnie się jak guma w majtkach :P

Godzilla - 26 Lutego 2012, 18:16

Chciałam sobie wrzucić w podpis jedno zdanie cyrylicą. Nawet nie jest długie, ale strona mi biadoli, że przekroczyłam limit 200 znaków. Ile normalnych znaków liczy sobie na forum jeden znak cyrylicy?
Kruk Siwy - 26 Lutego 2012, 18:46

Nie wiem, ale to już parę osób miało, nic nie poradzisz.
Ilt - 26 Lutego 2012, 18:48

Godzilla napisał/a
Ile normalnych znaków liczy sobie na forum jeden znak cyrylicy?
Testowane empirycznie: 6-7 na krzak.
Kasiek - 26 Lutego 2012, 19:39

Irytuje mnie ciotka mojej przyjaciółki, z którą się muszę dość często widzieć, bo jestem chrzestną córki wyżej wspomnianej przyjaciółki...
Lynx - 26 Lutego 2012, 20:33

Rafał, woow, na kiedy? ;)

Katar, kaszel, bolące gardło, remont, remont i koniec kasy na remont.
Przedpokój do remontu po remoncie łazienki. Żesz taka jego mać.

Witchma - 26 Lutego 2012, 20:52

Lynx napisał/a
remont, remont i koniec kasy na remont.


+ 100

Rafał - 26 Lutego 2012, 23:24

Lynx, jednak odpuszczam, ja z wilków górskich, nie morskich :wink:

Za to na 90% odwiedzimy Cię latem, zrobi się jakieś piwo albo dwa :wink:

Lynx - 26 Lutego 2012, 23:37

Zapraszam :)
Agi - 27 Lutego 2012, 10:57

Dopadł mnie syndrom "pierwszego dnia po urlopie". Wszystko mnie irytuje, roboty sterta, a ja najchętniej poszła bym do domu.
Martva - 27 Lutego 2012, 11:06

Mam napady wścieku od wczoraj od gdzieś tak 23:30 było kilka razy, z przerwą na sen i chwilę po obudzeniu znów. Aż mi się powieka telepie, spróbuję znaleźć jakiś magnez w domu.
Witchma - 27 Lutego 2012, 11:08

Mój bank :evil: :evil: :evil:
shenra - 27 Lutego 2012, 11:34

Też mam ochotę dzisiaj zrobić komuś, czemuś krzywdę. Mam nadzieję, że zapędy destrukcyjne mi szybko przejdą, bo to bardzo energochłonne.
Rafał - 27 Lutego 2012, 11:34

Witchma, a sprzedaj dziada i kup sobie nowy bank :D
Kasiek - 27 Lutego 2012, 12:45

Marcin mnie na chwilę zirytował. Po tym, jak przewracałam się z boku na bok całą noc, zasnęłam o 7... Po czym on mnie o 8 obudził stwierdzeniem, ze już idzie do pracy. Noż... I po spaniu.

Wkurza mnie, że ZUS nie przelewa kasy na czas :/

wspominalam ze moja matka jest nienormalna? Zaraz mają wpaść znajomi to ona przyszla i porozlewała domestos po kuchni i po łazience, bo będzie sprzątać. Smrodu w domu nie wywabię przez pół dnia wietrzenia, nie mówiąc o tym, że mam na domestos uczulenie i już zaczyna mnie wszystko swędzieć od oparów.

Witchma - 27 Lutego 2012, 13:28

Rafał, tak chyba zrobię :mrgreen:

Poza tym wq***ł mnie fachowiec, bo specjalnie do niego wczoraj zadzwoniłam, żeby mi powiedział, ile farby kupić i okazało, że trochę mu za mało wyszło. No żesz... to ja mam jeszcze wiedzieć, ile on farby potrzebuje? A wczoraj była akurat promocja -23% :(

Lynx - 27 Lutego 2012, 14:47

Witchma, ściana czasami "pije" farbę... a wydajność jest na opakowaniu opisana, tylko dobrze wziąść poprawkę na jakieś 10-20%. Najwyzej zostanie.
baranek - 27 Lutego 2012, 15:13

Agi, a ja bym już chętnie do pracy wrócił. Mam w tym miesiącu przepracowane dwa dni, a płacone - kuźwa - od godziny. Za zwolnienia lekarskie też niby płacą, ale w ogólnym rozrachunku... Przed Nidzicą będę chyba musiał nerkę sprzedać. Ale to chyba do jakiegoś zakładu Medycyny Patologicznej, czy gdzieś.
Agi - 27 Lutego 2012, 15:18

baranku, nerki nie sprzedawaj, może się jeszcze przydać. Mnie powoli przechodzi, chociaż oprócz pracy szef mi dołożył dyżur "celem przyjmowania obywateli w sprawach skarg i wniosków". Tak jakby się komuś chciało po południu przychodzić.
baranek - 27 Lutego 2012, 15:22

Agi, mój koleś pracował w Obi. Miał dyżur w Wigilię. Do szesnastej. "Po cholerę" - myślał sobie naiwniutko. A tu nagle, około 15.30, zapadł gościu po sześć worków cementu. Nie wiem, do pierogów?


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group