To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Lynx - 13 Lutego 2012, 20:19

Wszystko mnie boli...
merula - 13 Lutego 2012, 23:55

jestem na odwyku. głodna i zła :evil:
Fidel-F2 - 14 Lutego 2012, 08:15

od czego odwykasz?
nureczka - 14 Lutego 2012, 08:19

Redaktorzy, a w szczególności redaktorki.
dalambert - 14 Lutego 2012, 08:23

nureczka, Powiedz coś o rzeczach miłych , czyli jak tam MOPSY :?: :D
Lis Rudy - 14 Lutego 2012, 09:00

Dzisiaj o 5.40 rano, moja plomba (a może blomba jak twierdzą niektórzy?) wbrała wolność i mnie zostawiła :evil:
nosz k.....a !

Rafał - 14 Lutego 2012, 11:22

A mnie dopadła grypa, dreszcze, gorączka i 100 spraw do załatwienia w pracy i na mieście. Ech, a mogła zaczekać, w walentynki iść do łóżka z ... grypą??? Tego kotku się nie robi :?
merula - 14 Lutego 2012, 11:46

Fidel, zasadniczo od węglowodanów, zwłaszcza prostych.
Godzilla - 14 Lutego 2012, 11:59

Gardło mnie boli. A na dodatek tak mi się cholernie nie chce wziąć do roboty i tracę czas. Błe.
Lowenna - 14 Lutego 2012, 13:03

Po długiej przerwie poszłam w zeszłym roku do endokrynologa na kontrolę. Wyniki miałam w normie ale pani doktor stwierdziła, że jestem w wieku prokreacyjnym i wyśrubujemy, tzn. obniżymy je jeszcze bardziej. Od tamtej pory mam dwa razy ponad normę i powiększone pęcherzyki.
I było się leczyć? :evil:

Fidel-F2 - 14 Lutego 2012, 14:35

merula napisał/a
Fidel, zasadniczo od węglowodanów, zwłaszcza prostych.
ja też próbuję ale kiepsko mi wychodzi
Kasiek - 14 Lutego 2012, 14:40

Fidel-F2 napisał/a
merula napisał/a:
Fidel, zasadniczo od węglowodanów, zwłaszcza prostych.
ja też próbuję ale kiepsko mi wychodzi


Ja się poddałam i jestem szczęśliwa :) Spróbujcie, to działa.

Wkurza mnie to, ze albo nie mam wystarczającej ilości materiałów, albo mam takie, których moja maszyna nie toleruje, albo takie, z których nic nie mogę zrobić :/ A chciałam sobie ze dwie kiecki uszyć, żeby mieć czym do końca ciąży pochodzić....

illianna - 14 Lutego 2012, 18:44

Kasiek, Taaa, tan błogosławionego obżarstwa ;P:
Kasiek - 15 Lutego 2012, 08:57

No właśnie ja mam tak zawsze. Może teraz bardziej ciągnie mnie do słodkiego, ale nigdy się nie powstrzymywałam. W życiu byłam na kilku dietach, łącznie chyba z tydzień, bo stwierdzałam, że to nie ma sensu :P

edit: komp zepsuł się w piątek. W pon miał być pan informatyk, ale popsuł mu się samochód na mrozie. Ok. przyjechał wczoraj. Wczoraj wymienił płytę główną i coś jeszcze, komp nadal nie działa. Wpadnie dziś, po 13. Częściej umawiam się z nim przez telefon, niż z własnym mężem albo przyjaciółką.

Wkurza mnie fakt, że w Lidlu będą maszyny do szycia tuż przed moją wypłatą. No szlag by to. Brakuje mi 200 zł i nie wiem, skąd je wziąć.

Godzilla - 15 Lutego 2012, 12:41

Gardło mnie rwie, mówię szeptem.
merula - 15 Lutego 2012, 12:53

komp jednak idzie na obóz naprawczy.
Ilt - 15 Lutego 2012, 20:31

Kur... zapiał, godzinę męczę się z usunięciem Microsoft SQL Servera i wszystkich instancji. Co mnie podkusiło do wybrania właśnie majkrosoftowego? Przeczytałem parę opinii w sieci i ludzie mówią, że generalnie jest szybciej sformatować dysk i postawić nowego Windowsa niż usunąć toto. :evil:
Rafał - 16 Lutego 2012, 13:32

Trzeci dzień choroby,garść ibupromu, antybiotyk, dalej 39 stopni. pora do doktora...
merula - 16 Lutego 2012, 13:52

i tak antybiotyk bez doktora sobie zaaplikowałeś? :shock:

młody ma zapalenie krtani. dobrze, że była szybka interwencja, może nie trzeba będzie pomieszkiwać na balkonie.

Godzilla - 16 Lutego 2012, 14:07

E tam, może nietrafiony zaaplikował. Rafał, tak jest, do lekarza. Ja też dziś wędruję, bo coś niefajnego mnie bierze. Mnie w zeszłym roku załatwili na cacy niedziałającymi antybiotykami.
Kasiek - 16 Lutego 2012, 14:32

Nie wiem, czy to mnie bardziej cieszy, czy wkurza.
Od tygodnia naprawiają mi laptopa. Przedwczoraj i wczoraj wymieniali mi płytę główną. Dziś pan informatyk przyjdzie wymienić ją 3 raz. Teraz jak coś nie będzie halo, to od ręki w zasadzie dają mi nowego laptopa, albo zwracają kasę. W sumie ciekawie na jakieś 120 dni przed końcem gwarancji... Ale tydzeń bez własnego kompa dobija...

Rafał - 16 Lutego 2012, 14:54

Już po doktoru. Dostałem po łapach za antybiotyk, mam brać theraflu. Przy okazji pogadaliśmy, bo to kumpela z klasy. :)
Kruk Siwy - 16 Lutego 2012, 14:56

Sempatyczna?
Rafał - 16 Lutego 2012, 15:00

Stara baba ;) , bo w moim wieku.
merula - 16 Lutego 2012, 15:00

Kasiek, i tak masz dobrze. mój komp powędrował do serwisu dziś (od wczoraj nieczynny, bo posprzątany prawie do czysta) i nie spodziewam się go wcześniej niż za dwa tygodnie.
Kasiek - 16 Lutego 2012, 15:03

merula napisał/a
Kasiek, i tak masz dobrze. mój komp powędrował do serwisu dziś (od wczoraj nieczynny, bo posprzątany prawie do czysta) i nie spodziewam się go wcześniej niż za dwa tygodnie.


Niby tak, bo mam gwarancję fajną i teraz się zastanawiam - trafiłam po prostu tak, że po dwóch latach się coś rypie i wymienić na taki sam (lub o podobnych parametrach) i z taką samą gwarancją, czy wziąć kasę i dołożyć na coś ciut lepszego? Pytanie czy mi wystarczy na coś ciut lepszego, bo zapłaciłam wtedy za niego jakieś 1800 zł, a nie dam rady teraz i dołożyć do laptopa i kupić maszyny i jakiejś partii materiału... Raczej nie. A taka gwarancja jest jednak też cenna. Muszę jeszcze sprawdzić ofertę pracowniczą, bo wiem, że mamy też na dell-e jakieś spore zniżki przez TP...

ketyow - 17 Lutego 2012, 07:33

A w której to gwarancji nie ma czegoś takiego jak wymiana na nowy jeśli usterka się powtarza? To akurat nic nadzwyczajnego. Za 1800 wszystkie są szroty, ale oczywiście lepiej wziąć nowego (inny model), bo wymienisz sobie przy okazji procesor na lepszy itd. itp. A gdyby ze zniżką dało radę wziąć Della i nie Inspirona to byłoby wręcz wspaniale.
Anonymous - 17 Lutego 2012, 07:45

ludzie posiadający pięć komórek i na wszystkich pięciu są chwilowo nie dostępni...
fealoce - 17 Lutego 2012, 07:56

Tepsa :evil:
wczoraj najpierw padła telewizja, naprawili, i wtedy padł internet. Rozmawiałam z panienką z infolinii przez ok godzinę i twierdzi, że wina jest po naszej stronie bo u nich wszystko ok. Ciekawe tylko czemu w takim razie do tej pory wszystko było dobrze... I czemu wciąż są problemy; jak nie z internetem to z telewizją :x Aha, poprzednia panienka za poprzednią awarią zasłaniała się awarią u nich :lol:

Fidel-F2 - 17 Lutego 2012, 08:55

Zorina napisał/a
ludzie posiadający pięć komórek i na wszystkich pięciu są chwilowo nie dostępni...
daj się człowiekowi wyspać


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group