Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ziuta - 3 Lutego 2012, 15:23
A widzisz, trochę od tego czasu materiału przybyło
merula - 3 Lutego 2012, 15:27
ale to załatwiał WOS. a z reszty nieco jeszcze pamiętam
Godzilla - 3 Lutego 2012, 15:28
No tak. U mnie historia i język polski w zasadzie kończyły się na II wojnie, potem to już była jedna czarna dziura. Po prawdzie nie mam dotąd pojęcia, jak ją zapełnić, bo literatura zalegająca księgarnie i biblioteki to były w dużej części nieprawdopodobne gnioty, a do drugiego obiegu dostęp był słaby. Zresztą do nas docierały głównie książki historyczne, których nie miałam serca czytać. Do historii XX wieku trzeba twardziela, jest straszna.
U mnie WOS wyglądał tak, że historyczka (bardzo fajna nauczycielka) powiedziała: "Kochani, to jest wasz podręcznik, z którego macie się nauczyć do matury, a ja poprowadzę lekcje po swojemu." I było jasne - ona nam opowiadała o tym, jak różne rzeczy funkcjonują, a farmazony z podręcznika grzecznie potraktowaliśmy metodą trzech Z: zakuć, zdać, zapomnieć.
illianna - 3 Lutego 2012, 15:29
w salonie mam wieczorem 20 stopni a rano znowu 13, opał się kończy, nowy będzie dopiero w środę, kolejki są, masakra
Ziuta - 3 Lutego 2012, 15:30
U nas ciepło, 18 i pół, ale piec hula bez przerwy i już boimy się rachunku z agaz
Fidel-F2 - 3 Lutego 2012, 15:38
u mnie rachunek za gaz przy tych mrozach wynosi 100zł dziennie
merula - 3 Lutego 2012, 15:41
to ja chyba miałam szczęście, i na polskim, i na historii, i na WOS-ie nauczyciele wyszli poza II wojnę i nawet to nauczanie miało ręce i nogi. a to, że niektóre rzeczy wyparłam, to już osobna historia.
a koszty ogrzewania (koło okna ~16) też mnie nieco niepokoją.
Ice - 3 Lutego 2012, 16:13
Podziękujcie Panu Waldkowi
Gustaw G.Garuga - 3 Lutego 2012, 16:59
Ph. Ja mam w mieszkaniu 5 stopni, jak zapuszczę elektryczną dmuchawę to mam w promieniu metra od niej 12. Więc szumi mi koło głowy od rana do wieczora, ustawiona na 1500W.
merula - 3 Lutego 2012, 17:06
z Eskimosami nie gadamy
Kasiek - 3 Lutego 2012, 17:41
| Gustaw G.Garuga napisał/a | | Więc szumi mi koło głowy od rana do wieczora, ustawiona na 1500W. |
Ja mam tylko taki wentylatorek na 1000W i też od czasu do czasu chodzi bo dogrzewam nogi
illianna - 3 Lutego 2012, 18:06
ja mam dziecko z anginą i nie mogę zejść poniżej 19, siedzimy więc cały dzień w sypialni, gdzie jest ok 20, dobrze że sypialnia ma 36 metrów kwadratowych, a w kuchni i salonie cały czas chodzą piece elektryczne ale w nocy się wychładza w momencie, dziś S wstał o4, sam z siebie, i zaczął palić w piecu, szok.
Witchma - 3 Lutego 2012, 18:09
To tylko u mnie taki upał, że przy rozszczelnionych oknach (i zakręconych kaloryferach) 24 stopnie na plusie...?
illianna - 3 Lutego 2012, 18:16
Witchma, pozdrawiasz z Afryki?
Godzilla - 3 Lutego 2012, 18:20
http://www.youtube.com/watch?v=EEK7M068ZDc
No, nie wiem...
Witchma - 3 Lutego 2012, 18:25
| illianna napisał/a | | pozdrawiasz z Afryki? |
Z ocieplonych bloków z pustaków typu tropicana
ilcattivo13 - 3 Lutego 2012, 18:36
illianna - Godzilla albo nie mieszka w starej stylowej i nieocieplonej kamienicy, albo nie ma tych złodziejskich podliczników energii cieplnej zamontowanych na grzejnikach
illianna - 3 Lutego 2012, 18:45
ilcattivo13, no pominąwszy stare drzwi, to u mnie dochodzi kubatura, 3,5 w górę no i wentylacja dmucha zamiast ciągnąć
ilcattivo13 - 3 Lutego 2012, 19:01
illianna - u mnie fryzjerki też mają ponad 3,3 m wwierch i zabudowę wejścia stalowo-szklaną (bez izolacji) i prawie całe oszklone ściany zewnętrzne i cały czas ktoś wchodzi i wychodzi, ale te 23- 25'C jest nawet przy takich temperaturach, jak teraz
Martva - 3 Lutego 2012, 19:02
u mnie 13-16, dobrałam się do termometra
shenra - 3 Lutego 2012, 19:20
Ja wolę nie sprawdzać, szczególnie jak widzę, że firanka zaczyna tańczyć.
Godzilla - 3 Lutego 2012, 19:26
A u mnie wystąpiło ciekawe zjawisko. Mianowicie mam zwyczaj wtykania zasłony za kaloryfer, kiedy zasłaniam okno, po to żeby ciepło leciało na pokój a nie kisiło się przy oknie. I co po tym, kiedy przy balkonie zrobiła się milusia warstewka lodu z soplami, a po nogach wiało jak... no, nie wiem jak co. Okna były non-stop zaparowane i woda spływała po szybach. Wczoraj mąż wykombinował, że spuści tę zasłonę na podłogę, a kaloryfer niech robi obieg powietrza przy oknach. I pomogło, przestały tak parować i po nogach nie wieje.
Kasiek - 3 Lutego 2012, 19:26
Zwolnili z pracy moją teściową. I to tak na chama, po prostu jej powiedzieli o 16 jak się ubierała - jutro już może pani nie przychodzić. Szlag mnie trafia, że w tym kraju tak można. Nie dość, że śmieciowe umowy na 1 miesiąc dawali, to jeszcze coś takiego zrobili... Szlag by to...
Fidel-F2 - 3 Lutego 2012, 19:30
| Kasiek napisał/a | | Szlag mnie trafia, że w tym kraju tak można. | jeśli masz umowę terminową to chyba normalne, nieprawdaż? brzydko, że nie powiedzieli wcześniej
Godzilla - 3 Lutego 2012, 19:30
Właśnie po to śmieciowe dawali, żeby tak zrobić. Jak w mojej firmie gdzieś koło 2005 roku była fala zwolnień, to pewnego dnia zastałyśmy 1/3 biurek pustych, tak z dnia na dzień i bez uprzedzenia. Wiem tylko, że finansowo i papierowo dobrze potraktowali zwalniane dziewczyny. Ale fatalne uczucie było.
Kasiek - 3 Lutego 2012, 19:39
Owszem, jak umowa się kończy to normalne, że można zostać bez pracy. Kwestia klasy pracodawcy, bo gdyby wiedziała trzy dni wcześniej już byśmy mieli dla niej pracę, ale jest właśnie te trzy dni za późno. W dodatku - jak się okazało - nie dostanie zasiłku, bo nie miała odprowadzanej jakiejś składki na fundusz pracy czy jakoś tam, mimo że ZUSy i inne takie płacone były...
Lynx - 3 Lutego 2012, 20:20
| ilcattivo13 napisał/a | | złodziejskich podliczników energii cieplnej zamontowanych na grzejnikach |
A ja mam te liczniki, w domu cieplutko- nie uważam za rozsądne nie ogrzewanie z tego względu mieszkania i marznięcie, i jakoś za zeszłą zimę miałam "olbrzymią" niedopłatę za ogrzewanie w wysokości 54 zł. Jaka była zima 2010/2011 każdy pamięta chyba? A śmy nie marzliśmy, w domu chodziliśmy w krótkich rękawkach. merula może potwierdzić.
merula - 3 Lutego 2012, 20:53
jak kogoś grzeją z góry i z dołu, to mu fajnie
ale rzeczywiście u Lynx było cieplutko
ilcattivo13 - 3 Lutego 2012, 21:00
Lynx - coś takiego w Suwałkach jest możliwe tylko wtedy, kiedy się pracuje w, albo ma kogoś znajomego/rodzinę w spółdzielni Albo, jak to było w kilku przypadkach na samym początku używania podliczników, jak się zagrozi spółdzielni sądem
A na serio - w spółdzielni, w której bloku mieszkaliśmy jeszcze 10 lat temu, były tak ustalone stawki za jednostkę energii cieplnej z podlicznika, że jak się przeprowadziliśmy do domu, to roczny koszt ogrzania domu, który był 15 razy większy niż mieszkanie w bloku i miał jedną całkiem nieocieploną ścianę i nieocieplone poddasze, był niższy, niż półroczne opłaty za ogrzewanie mieszkania w bloku.
Edit: mieszkanie w bloku było na pierwszym piętrze i mieliśmy zabudowany i zaizolowany wełną mineralną balkon.
aniol - 3 Lutego 2012, 22:41
chwalilem tomaszowski MZK? to teraz dla odmiany mnie zirytowali - na okres ferii pokasowali czesc polaczen autobusowych
ja rozumiem te w godzinach okolo 8ej pon-pt - dzieciaki w domach siedza nie jezdza do szkoly wiec polaczenia sa mniej potrzebne, ale kurde skasowac wszystko w sobote o 5tej rano? no do diabla ludzie jadacy do pracy ferii nie maja - czeka mnie dzieki temu jutro rano prawie godzinny spacerek do roboty
|
|
|