Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ice - 27 Stycznia 2012, 17:20
| merula napisał/a | jak to już ktoś gdzieś zauważył, za przyczynienie sie do śmierci Michaela Jacksona zapadł wyrok 4 lat, a za nielegalne ściąganie jego muzyki można dostać 5. logiczne? sensowne?
|
Nie porównujmy skrajnych wartości "widełek".
ihan - 27 Stycznia 2012, 17:23
ketyow, ale oświeć mnie co było społeczeństwu potrzebne? Konkretnie i w punktach. Niewykluczone, że mnie przekonasz. Bo na razie widzę kolesi straszących zniesieniem wolności w sieci (konkretne przepisy, które tym grożą proszę) i akcje które mnie dokładnie od tych kolesi odstręczają. Hakerstwo, wypuszczanie wirusów, bo to taka wolność niesamowita i zawieszanie stron jest dla mnie jednym z bardziej wkurzających i głupich, a w dodatku szkodliwych działań. Nie mam szans się dowiedzieć niczego o AKTA od praktyków, bo wszędzie pełno histeryków podkręcających atmosferę. Nie wiem, może AKTA jest zła. Ale, patrząc dotąd na działania tych "przeciwników", to nie mam najmniejszej ochoty robić cokolwiek, co im jest wygodne. Traktuję internet jako źródło informacji. Potrzebuję czasem danych, które są na stronach rządowych. Jeśli to taką utratą wolności ma grozić AKTA, że wyeliminuje szkodników, którzy się podpisują pod takimi działaniami, to dlaczego nie? Nikt, nikt nie dyskutuje o konkretach. A polskie społeczeństwo, jak najbardziej powinno się zastanowić jak to z prawami autorskimi jest, bo z poczuciem, że własność intelektualna w ogóle istnieje jest bardzo kiepsko. Ale, ojej, za darmo nie będzie można sobie seriali pooglądać, ojejej. Czekam na konkrety czym naprawdę podpisanie AKTA grozi.
Ice - 27 Stycznia 2012, 17:32
Ihan,
to co piszesz jest trochę w stylu "przecież uczciwy człowiek nie ma się czego obawiać".
Sam tryb procedowania nakazuje najpierw tę umowę odrzucić, a potem dopiero usiąść i przeczytać.
ketyow - 27 Stycznia 2012, 17:38
Tu już nawet nie chodzi o treść ACTA, tu chodzi o to, że my jako obywatele kompletnie nie mamy głosu i wpływu na to co się dzieje, więc cieszę się, że choć raz zorganizowano jakąś akcję, która ma na celu pokazanie, że jesteśmy, że patrzymy rządowi na ręce, że nie chcemy być manipulowani jak stado baranów, że nie pozwolimy pluć sobie w oczy. Na wojnie nie klepiemy się po plecach, więc takie ataki i kulturalne protesty na ulicy są naprawdę delikatną formą manifestacji. A nasz rząd mówi nam wprost - jesteście nic nie znaczącą bandą śmieci, zrobimy co chcemy. ACTA czy inna srakta, mało ważne już w gruncie rzeczy o jaki by tu papier chodziło - przynajmniej raz część ludzi pokazała, że nie będą ślepo wierzyć w to co im wpajają do pustych łbów z tvnu czy innej słusznej telewizji. Ale no tak, przecież na ulicę wyszli kibole dla zadymy i złodzieje plików, których boli, że sobie serialu nie obejrzą... please...
ihan - 27 Stycznia 2012, 17:53
O widzisz ketyow, to brzmi rozsądnie. Bo tak chcesz to widzieć. Każdego roku Sejm uchwala prawo, w większości nie najlepsze. Ot, okazało się, że kontrolerzy NIKu będą mieli dostęp do wszystkich informacji o obywatelach, też tych "wrażliwych" o preferencjach seksualnych, chorobach czy skłonności do chorób czy o wyznaniu, bo ktoś czegoś nie dopatrzył i nawet się nie zorientował, że coś takiego uchwala. Nie widzę protestów na ulicach, nie widzę by kogokolwiek to przejęło, a docelowo może być o wiele groźniejsze niż podpisanie AKTY. Oczywiście, fajnie, że ludzie protestują. Szkoda, że tak ładnie dają się w te protesty wmanipulowywać wierząc, że nikt za tym nie stoi i chodzi o patrzenie na ręce rządowi.
Kasiek - 27 Stycznia 2012, 19:23
| Fidel-F2 napisał/a | | czy pensję masz wieloskładnikową? |
Mam podstawę i kwartalną premię (której teraz nie dostaję, bo zależy od wyników, których nie mam rozliczanych). Teraz powinnam dostawać środnią pensję z 12 miesięcy (do średniej wlicza się też ta premia), proporcjonalną do ilości dni w miesiącu - w styczniu będzie to większa kwota bo jest więcej dni, w lutym mniejsza bo jest mniej. A jakoś tak motają, ze nie jestem w stanie ogarnąć i jakby nie patrzeć brakuje mi dwóch tygodni listopada do rozliczenia, ale z tym będę użerać się od poniedziałku w ZUSie...
ilcattivo13 - 27 Stycznia 2012, 19:44
| Ilt napisał/a | ACTA obowiązuje w USA, Kanadzie, Japonii, Australii i kilku jeszcze miejscach, a UK ma z USA umowę ekstradycyjną z czasów 9/11 (przeznaczoną dla terrorystów, ale co tam ) ), i dzięki ACTA ten chłopak złamał prawo? |
jest dokładnie tak, jak piszesz. UK ma z USA podpisaną umowę ekstradycyjną nie tylko w kwestii terrorystów, ale i zwykłych przestępców. A to, że w UK jeszcze nie uchwalono przepisów wykonawczych, wprowadzających ACTA w życie, wcale nie oznacza, że UK może się uchylić od ekstradycji. IMHO będą po prostu zwlekali ile wlezie, czekając aż ktoś mądry wymyśli i podpowie rządowi UK, jak wybrnąć z tej sytuacji bez zarobienia kopa od opinii publicznej.
ihan - tutaj jest pełny tekst umowy, możesz go sobie przeczytać.
********
A skoro też mowa o ZUSie - okazało się parę dni temu, że rąbnęli moją mamuśkę na bite 7 lat aktualizacji podstawy emerytury. "Bo przecież od 2004 nie dostaliśmy żadnego kwitu potwierdzającego, że pani pracuje" - mniej więcej tak odpowiedziała pani z białostockiego ZUSu. Tymczasem przez te wszystkie lata, regularnie co miesiąc, szły do ZUSu kwitki potwierdzające opłacenie składek. Ciekawi mnie, czy ZUS dobrowolnie załatwi sprawę, czy też mama w końcu pójdzie na całość (do sądu), bo przecież należą się jej także odsetki ustawowe za mniejsze kwoty emerytury z minionych lat...
Ziemniak - 28 Stycznia 2012, 09:54
ihan, po pierwsze zorganizowana akcja uderzyła w strony rządowe i niektórych polityków a informacje które można tam znaleźć są publikowane również w innych miejscach. Po drugie, o czym nie wszyscy pamiętają, ACTA dotyczy również innych dziedzin życia, nie tylko internetu. Za jakiś czas może się okazać, że nie kupisz taniego zamiennika leku albo tanich części samochodowych, bo będzie to zabronione przez prawo. Zastosowań jest mnóstwo, tylko nie o wszystkich jeszcze wiemy
merula - 28 Stycznia 2012, 20:08
Ziemniak, dokładnie. choćby możliwość kontroli przesyłek i bagażu bez zgody i pod nieobecność właściciela/adresata.
ihan - 29 Stycznia 2012, 19:56
O widzicie. I może temu (z wyjątkiem zamienników leków, pozwalanie na podróbki, może się skończyć tym, że nikt nie będzie inwestował w nowe leki, za duże ryzyko) dam sie przekonać.
Ale, jak pisałam, zagrożenia typu przeszukiwanie przesyłek nie wymagają AKTA, mamy własny, swojski NIK. ACTA obowiązują w USA, nie słyszałam o specjalnym łamaniu wolności i praw człowieka, pod tym względem o wiele bardziej martwią mnie Chiny i Korea, mające ACTA w głębokim poważaniu.
A w temacie. Wnerwia mnie, że muszę jutro korzystać z PKP, jeszcze skład jest debilny, bo z przedziałami, a że odkąd wprowadzono nowy rozkład, tj. grudnia nigdy nie udało mi się wejść do przedziału, zawsze stałam na korytarzu, przy -15C niezbyt mnie to cieszy. Choć, może puszczą choć jeden wagon bez tych idiotycznych przedziałów. Dzięki Bogom na dole, za Galerię Kraków, przynajmniej człowiek ma szansę się zagrzać po drodze na tramwaj. Za to naprawdę uwielbiam ten budynek. Bo za wygląd to nie za bardzo się da. Ale, wiadomo, liczy się ciepłe wnętrze.
ailiS - 30 Stycznia 2012, 18:37
metodologia
kuźwa od początku wkuwanie
ilcattivo13 - 30 Stycznia 2012, 20:32
Urwał nać. Wygląda na to, że za dziesięć dni działalności w 2011 roku, kiedy żadnej działalności na dobrą sprawę nie prowadziłem, muszę wypełnić stertę papierów dot. ochrony środowiska. Bo jak nie, to mogę dostać nawet 5000 pln kary. A za pół roku kolejny stosik papierków. I za kolejne pół jeszcze jeden. A żeby ich jasny "uj"!
Edit: i jeszcze w sprawie nowych przepisów dot. sprzedaży węgla.
Jeśli kupujący w oświadczeniu skłamie i zużyje węgiel do czegokolwiek innego, niż ogrzanie domu mieszkalnego, to odpowiedzialność ponosi oczywiście (dla rządu) sprzedający.
A jeśli przy zakupie klient poda fałszywe dane, to też odpowiada sprzedający. Mimo, że wg. obowiązujących przepisów nie ma prawa wylegitymować kupującego.
A kary są oczywiście takie same, jak przy oszustwach podatkowych.
Godzilla - 30 Stycznia 2012, 20:59
ilcattivo13, kto musi wypełniać takie papiery? Każdy kto ma jakąkolwiek działalność? Bo mi nikt nic nie mówił...
Gdzie sprawdzić i kogo pytać?
ilcattivo13 - 30 Stycznia 2012, 22:11
Godzilla - każda firma musi to wypełnić, nawet jeśli to jednoosobowa firma. Więc jeśli masz taką na siebie zarejestrowaną, to Ciebie też dotyczy. Przeczytałem o tym dzisiaj w Rzeczpospolitej (numer z ostatniego czwartku, 26 I). Sprawozdanie składasz albo do marszałka województwa, albo do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Edit: za ubiegłe półrocze do końca stycznia
Mnie to trafiło podwójnie, bo grzeję piecykiem i muszę jeszcze wypełnić papiery dot. emisji spalin i pyłów. No i jeszcze dochodzą ścieki i zużycie wody, bo przeca mam też łazienkę I żarówki w oprawach. I tonery w drukarce.
"Na szczęście" nie mam firmowego samochodu. Więc jeden stos dokumentów odpada :/
Godzilla - 30 Stycznia 2012, 22:12
Szit.
Dzięki.
Witchma - 30 Stycznia 2012, 22:13
ilcattivo13, dziwne, ja trzeci rok mam działalność i nigdy nie musiałam czegoś takiego składać.
ilcattivo13 - 30 Stycznia 2012, 22:16
Godzilla - obdzwonię znajomych, co mają firmy i się spytam, czy oni też to wypełniają. I ew. poszukam, czy jeśli ktoś prowadzi działalność w domu, to czy tez musi wypełniać te papierzyska.
Witchma - wiedziałaś o tych sprawozdaniach i że nie musisz ich wypełniać, czy nie wypełniałaś, bo nie wiedziałaś?
Witchma - 30 Stycznia 2012, 22:17
ilcattivo13, wiedziałam, pytałam xana i powiedział, że ja nie muszę. W razie czego będzie na niego
Godzilla - 30 Stycznia 2012, 22:21
http://archiwum.rp.pl/art...zenie_firm.html
Chyba o to chodzi. Nie mam dostępu do pełnego artykułu. Milusio. Dzień zacznie się od telefonu do warszawskiego WIOS-u
Może też nie będę musiała. Mieszkam w bloku, jest centralne na cały budynek, mam komputer, drukarkę i kuchenkę. Eto wsio.
ilcattivo13 - 30 Stycznia 2012, 22:25
Witchma - to chyba ja też zaraz do niego uderzę
Godzilla - tam były trzy artykuły: na stronie głównej, komentarz na drugiej i ten, który linkowałaś - w dodatku "Prawo".
Godzilla - 31 Stycznia 2012, 08:50
Dzwoniłam do WIOS-u. Musiałabym coś wypełniać, gdybym emitowała jakieś gazy - wielkie piece, kominy, te sprawy, albo gdybym miała samochód zarejestrowany na firmę. Nie mam, więc nie muszę. Uff. Płatności ewentualne idą na Urząd Marszałkowski, do sprawdzenia na www.mazovia.pl, zakładka "środowisko i ekologia".
dzejes - 31 Stycznia 2012, 17:16
Co pół roku straszą tymi papierami...
ilcattivo13 - 31 Stycznia 2012, 18:34
Godzilla - a co z żarówkami, tonerami do drukarek, ściekami, itp.? Z tego też trzeba się rozliczać.
merula - 31 Stycznia 2012, 21:13
ciągnie od podłogi, a na oknie balkonowym były dziś sopelki.
Kasiek - 31 Stycznia 2012, 21:47
U nas nad balkonem jest daszek z blachy falistej, sople są długie na pół metra jak nie więcej To akurat fajne.
No nie przesadzajmy. Śpię przy rozszczelnionym przez całą noc oknie i nie używam czegoś takiego jak kaloryfer. Wcale nie śpię pod trzema kołdrami. Zima jest w końcu.
kropek - 31 Stycznia 2012, 21:54
Czemu mnie to nie dziwi? To wy aby z merulą siostrami nie jesteście?
Współczuwam Marcinowi
Kasiek - 31 Stycznia 2012, 22:02
Marcin śpi w pokoju, gdzie są dwa kaloryfery ustawione na maxa, termowentylator chodzący jak on wraca z pracy, duży TV i laptop, który grzeje się jak wariat. Jak wstaję w nocy do łazienki i idę wyłączyć TV do niego, to przez te 3 sekundy zdążę się spokojnie spocić. Jak on moze tam spać to nie wiem.
Ej, no ale ją to wkurza - te sople - tak przynajmniej zrozumiałam. A mnie cieszy
Godzilla - 31 Stycznia 2012, 22:03
U mnie co rano oblodzony jest od wewnątrz dolny brzeg drzwi od balkonu.
merula - 31 Stycznia 2012, 22:16
mnie właśnie nieco irytują te sople wewnątrz.
kropek - 31 Stycznia 2012, 22:22
| Kasiek napisał/a |
Ej, no ale ją to wkurza - te sople - tak przynajmniej zrozumiałam. A mnie cieszy |
Jak Ona była w ciąży ze starszym Bachorem, nie mielismy takich luksusów.. Dwa pokoje na 28 metrach + kuchnia i łazienka, pokój był taki, że łóżko od okien, w tym balkonowego dzieliło jakieś 30 cm... Ona oczywiście musiała spać od strony przeciwnej, no bo w nocy do łazienki często musi ... Zima, mrozy, okno rozszczelnione i jescze ogromny wiatrak pod żyrandolem włączony, a ja pod trzema kołdrami usiłowałem się ogrzać ... A teraz dziwne, też lubi ciepełko
|
|
|