To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Rafał - 21 Grudnia 2011, 08:08

kropek napisał/a
Ale sprzeciw o ile dobrze pamiętam wnosisz zwykłym trybem do sądu. W czym problem?
Nie wiedzieć czemu uparłem się na tryb elektroniczny, zgodnie z pouczeniem na nakazie zapłaty miało być szybko, miło i przyjemnie. Było do pewnego momentu, a potem przestało. Zalogowałem się, odnalazłem akta swojej sprawy i ... tyle. Mam podpis elektroniczny, ale system e-sad.gov.pl go nie widział ni chu chu. Zrobiłem drugi, ze strony tegoż sądu, podziałało na tyle, że co prawda zgodnie z opisem systemu mogłem składać pisma procesowe, ale tryb przewidziany dla wnoszenia sprzeciwu nie działał, jakoś tak chodząc po e-sądzie dookoła musiałem złożyć sprzeciw jak zwykłe pismo procesowe. 2 godziny w plecy, ale chyba się udało.
kropek napisał/a
masz wspólnotę?
Będzie tego kilka osiedli w dwóch miastach :wink:
kropek napisał/a
Jak spółdielnię, to czy taki człowiek nie łamie prawa spółdzielczego? Nie można odebrać mu członkostwa i mieszkania?
Nie można. Od kilku ładnych lat prawo spółdzielcze dryfuje skutecznie w stronę ubezwłasnowolnienia spółdzielni i przekształcenia je we wspólnoty. Z jednej strony jak widzę ogrom dewiacji w niektórych spółdzielniach to może i dobrze, z drugiej szkoda, bo idea ogólnie fajna i ciekawa. Zresztą nieważne. Teraz jest tak, że członkostwo w spółdzielni nie jest związane z posiadaniem prawa do lokalu (z wyjątkiem prawa lokatorskiego, które w praktyce jest w zaniku). Na dodatek myśmy tego wariata sami u siebie umieścili, bo kiedyś każdego roku - dwa - trzy mieszkania przeznaczaliśmy dla sierot z domu dziecka (można było mieszkań odzyskiwanych np. za długi nie dawać na przetarg, ale oferować np.sierotom). Różne fundacje charytatywne opłacały im wkład mieszkaniowy i młody człowiek po wyjściu z domu dziecka miał na początek swoje 4 kąty i było OK, do momentu aż PO z PISem nie stwierdziły, że spółdzielnie to zuo i trzema im kęsim zrobić, co spowodowało m.in. że mieszkania dla sierot się skończyły.

Aby człowieka z własnego mieszkania eksmitować trzeba stosować przepis z ustawy o własności lokali niezależnie jakie prawo do mieszkania posiada:
Cytat
Art. 16. 1. Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości.
Dotychczas sądy jeżeli w ogóle takie wyrok wydawały to z wielkim bólem, a najczęściej kończyło się to kuratorem, który tak naprawdę nie robił nic.
Kasiek - 21 Grudnia 2011, 12:30

przed chwilą na facebooku od bratanka (chłopak 19 lat):
on: no sory miałem napisać wcześniej, ale bede sam na weselu.
ja: hmm, no szkoda że nie dałeś znać chwilę wcześniej, bo już musieliśmy podać liczbę gości do restauracji, w końcu pobieramy się za 4 dni w tym Święta...
on: no to trudno, ja bede sam, pa

Naprawdę się cieszę, że za chwilę się to skończy...

Witchma - 21 Grudnia 2011, 16:57

Zatrzęsienie pracy i ciągle jej tylko przybywa :(
fealoce - 21 Grudnia 2011, 18:17

Kasiek, <głask>
kropek - 21 Grudnia 2011, 20:07

Hm, Morele net .... stanowczo odradzam, delikatnie mówiąc wprowadzają w błąd klienta na temat dostępności towaru... W moim przypadku towar zamówiony i zapłacony w zeszły wtorek, którego dostawę (odbiór osobisty) wyznaczyli nz piątek, już cztery razy przekładali. Czas oczekiwania na rozmowę z konsultantem min. 15-40 minut. Na maila odpowiedzieli po 24h, przypadek, 20 minut po zamieszczeniu negatywnego komentarza na ceneo. Oczywiście w sposób ogólnikowy i na dodatek kłamliwy, ugh......
Dobrze że to zabawka dla mnie a nie pod choinkę 8)

aniol - 21 Grudnia 2011, 20:57

naderwalem brzuchaty łydki - w piatek sie dowiem jak powaznie, ale o ile znam swoj organizm to moze byc duzy problem
a po drugie (chociaz sadze ze to bardzo sie wiaze z pierwszym) - zaczyna mnie wkurwiac pierwszych szesc cyfr mojego numeru PESEL

merula - 21 Grudnia 2011, 21:04

a co ci miesiąc i dzień przeszkadzają?
kropek - 21 Grudnia 2011, 21:14

Pewnie magiczne 40 się zbliża :P
aniol - 21 Grudnia 2011, 21:47

kropek napisał/a
Pewnie magiczne 40 się zbliża :P

że tak polece Pilipiukiem - "bana prowokatorowi"
a za tvn-em - jakie 40? jakie kurna 40?
39 i pół kurde!

mBiko - 22 Grudnia 2011, 11:10

aniol, najlepsze dopiero przed Tobą.
Gustaw G.Garuga - 22 Grudnia 2011, 11:32

Ilt napisał/a

Filtr: Nielubięmailizżyczeniami
Od: @
Zawiera słowa: świąt
Usuń (albo oznaczaj jako przeczytane)
I voilà. Filtr prosty i uniwersalny, powinien działać wszędzie, gdzie jest możliwość tworzenia filtrów. ;D

Życie! Przełamałem się i zrobiłem ten filtr dla słów "święta", "świąt", "świąteczne", "świątecznie"... Właśnie dostałem email z nagłówkiem "śwątecznie" :twisted:

Godzilla - 22 Grudnia 2011, 11:36

Ja nie mam jakichś wielkich z tym problemów, ale na forum robótkowym kobietki prześcigają się w masowym wklejaniu jakichś rymowanych życzeń, tak po dwadzieścia linii, poezyja co się zowie. Dostaję wysypki, bo uprzejmość nakazywałaby odpowiedzieć, a łapy same opadają. No co, też mam tak zmyślać?
Gustaw G.Garuga - 22 Grudnia 2011, 11:41

Podziękuj i tyle.
Kasiek - 22 Grudnia 2011, 16:58

Godzilla, bądź sobą, co? :) Ja nie znoszę rymowanych świątecznych życzeń, co jeszcze bym zrozumiała, gdyby wysyłało mi je dziecko z podstawówki, a nie dorośli ludzie :|
Godzilla - 22 Grudnia 2011, 17:26

Ja rozumiem, pewna część forumowiczek to dobre, ciepłe kobiety, lecz mizernie wykształcone. Czasami robią koszmarne błędy. W końcu ich hobby to wyszywanie (czy jakiekolwiek inne takie prace), a nie książki. Co na szczęście wcale nie jest regułą.
ilcattivo13 - 22 Grudnia 2011, 19:49

Godzilla napisał/a
Ja nie mam jakichś wielkich z tym problemów, ale na forum robótkowym kobietki prześcigają się w masowym wklejaniu jakichś rymowanych życzeń, tak po dwadzieścia linii, poezyja co się zowie. Dostaję wysypki, bo uprzejmość nakazywałaby odpowiedzieć, a łapy same opadają.


w czasach mojej młodości "chodził" taki "wierszyk":

"Ni do rymu, ni do sensu,
Wyjmij *beep* spod kredensu..."

Nie chce mi się całości wrzucać, ale odkąd zacząłem nim odpowiadać na kretyńskie życzeniowe wierszydła, jakoś tak spontaniczniej się w skrzynce mailowej i w komórce zrobiło ;P:

Witchma - 22 Grudnia 2011, 20:02

ilcattivo13 napisał/a
odkąd zacząłem nim odpowiadać na kretyńskie życzeniowe wierszydła,


Też tak rozwiązałam ten problem :D

ilcattivo13 - 22 Grudnia 2011, 20:04

tym samym "wierszykiem"? :D
nureczka - 22 Grudnia 2011, 20:06

Wkurza mnie pańcia, która zawłaszczyła sobie psi placyk. Ma dwa bardzo duże psy: owczarka i bernardyna, z którymi sobie zupełnie nie radzi. W wyniku "zdolności" wychowawczych pańci, zwierzaki te są bezdennie głupie, znerwicowane i nieprzewidywalne.
Otóż pańcia włazi na placyk (całkiem spory) i gdy tylko widzi innego "psiarza" macha rękami i wrzeszczy żeby nie wchodzić.
Gdy pańci nie ma, na placyku psy ganiają sobie zgodnie. Bardziej nerwowych po prostu właściciele nie spuszczają tam ze smyczy.

Witchma - 22 Grudnia 2011, 20:06

ilcattivo13, nie :oops: Przeczytałam "zacząłem nie odpowiadać". Ja przestałam odpowiadać i w zeszłym roku dostałam już tylko dwa wierszowane koszmarki :D
ilcattivo13 - 22 Grudnia 2011, 20:11

spoko, na Jaćkonie, z pustych butelek, zrobimy Ci okulary ;P:

A jeśli chodzi o życzeniowe wierszyki, to ja już ich nie dostaję w ogóle :mrgreen:

Pucek - 22 Grudnia 2011, 20:38

nureczka, doceń! Pańcia dba o zdrowie okolicznych pieseczków i o kieszenie ich właścicieli, weteryniarz (w razie czego) kosztuje :)
Tutejszy psiplacyk też ma swój postrach - starszego gościa z wielkim wilczurem. Pies zawsze w kagańcu, na krótko przy nodze, a jak podbiega inny zwierzak gość zdejmuje mu kaganiec. Bo przecież musi się bronić! Bo ten / ta druga! chce go napaść! A wilczuś rzuca się w stronę psa z charkotem, mało właściciela nie wywali. No i kiedyś może mu się wyrwie.
Miałam z panem dwa razy wymianę zdań, na odległość.
Moniek po pierwszym podejściu zapamiętał i omija wredotę sporym łukiem.

W kwestii wierszyków dostałam latoś tylko jedne takie życzenia i tyle da się zjeść :lol:

ilcattivo13 - 22 Grudnia 2011, 21:36

Do firmy mamy przyszło pismo z MF (odpowiedź na zapytanie o akcyzę). Od nowego roku, każdy kupujący węgiel do celów domowo-grzewczych, będzie musiał przy kupnie złożyć: ksero dowodu osobistego i oświadczenie, że węgiel zostanie użyty do celów domowo-grzewczych. Bez tych papierów, do ceny węgla trzeba doliczać akcyzę. A co jakiś czas, będzie do firmy i do klienta wpadała kontrola celna i sprawdzała, czy papiery są w porządku (w firmie) i czy węgiel był użyty do celów domowo-grzewczych (u klienta).

"Najfajniejsze" w tym jest to, że jest spora liczba ubogich ludzi, najczęściej emerytów, (prawie połowa klientów w firmie mamy), których nie stać jest na zakup węgla na cały okres grzewczy i którzy przychodzą z jakimiś starymi sankami czy wózkiem i kupują jeden worek (50kg) węgla, co dwa - trzy tygodnie.

Jak nigdy w życiu, mam ochotę kupić od Ruskich na bazarze kałacha, ze dwie skrzynki amunicji oraz "czubate" wiaderko granatów i wybrać się z wizytą do urzędników w Brukseli, Strasburgu i Warszawie. W tej kolejności :evil:

Anix - 23 Grudnia 2011, 02:39

A mnie aktualnie *beep* mój system. Jakiś czas temu przy próbach odpalenia Pewnej Gry zaczął mi wyskakiwać uroczy błąd pod tytułem AppCrash. Antywir działa, nic nie wykrył. Rejestr wyczyszczony. Gra zainstalowana. Patch zainstalowany. Błąd. Odinstalowanie, rejestr, instalacja,ustawienie zgodności (zawsze działało), próba. Wywala do windowsa z komunikatem, żebym sobie figi z makiem zjadła. I od nowa. Okazjonalnie wyłączam lub włączam kompozycję pulpitu, zmieniam rozdzielczość w kompie i setup gry. Nic.
Skanowałam pod kątem trojanów.
Nic.
A kilka miesięcy temu gra śmigała jak marzenie! Nic nie instalowałam nowego, nie mam aktualizacji Visty, sterowniki ciągle takie same, a błąd jest. Co robić? :cry:

Ziemniak - 23 Grudnia 2011, 07:21

Use google, Luke
Spróbuj poszukać rozwiązania w sieci, zarówno pod kątem gry, jak i numeru lub komunikatu błędu. No i zawsze możesz reinstalować system :D
Jeżeli jesteś bardziej zaawansowana, możesz użyć Process Monitor (darmowy, do ściągnięcia) i podłubać głębiej.

Kasiek - 23 Grudnia 2011, 09:07

Sklep spod domu. G* w nim jest :/
hrabek - 23 Grudnia 2011, 09:20

Interfejs sklepu Virtualo.pl

Najpierw trzeba się w ch... naklikać, żeby pododawać sobie darmowe ebooki, a później nie można ich ściągnąć w jakiejś paczce zip, tylko znowu trzeba pojedynczo.

mesiash - 23 Grudnia 2011, 09:25

Anix, też myślę że google najlepiej pomogą. Jeżeli uruchamianie w trybie zgodności i jako admin nie działa, to zazwyczaj wina update'ów lub ich braku w systemie.

ilcattivo13, o ile nie rozumiem po co tyle roboty papierkowej, o tyle rozumiem fiskus, że chce ściągać podatek od handlu towarem. A to że tym towarem akurat jest węgiel, którzy kupują emeryci to jest mało ważne. Chyba że ja nie rozumiem i to Twoja mama będzie musiała brać takie oświadczenia itd. ?

Lis Rudy - 23 Grudnia 2011, 09:44

Moja dzisiejsza wyprawa do US mnie z lekka podk........... iła.
Udałem się tam z takim samym zapałem jak Frodo na wycieczkę do Mordoru :evil:

Kruk Siwy - 23 Grudnia 2011, 10:50

Komp mi się rozsypał. Sporo danych przepadło. Szczęściem pisana powieść i opowiadanie zdążyłem uratować. Ale i tak szkoda.

Swoją szoszą nie ma to jak wieczne pióro i kajet.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group