Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
shenra - 16 Grudnia 2011, 22:53
mBiko, niby tak, ale chciałabym wiedzieć, czemu mnie nie zmęczyło to wcześniej. Na dobrą sprawę po 3 dniach takiego maratonu powinnam zasnąć jak małe dziecko. No nic, już weekend więc odeśpie. Mam nadzieję.
kropek - 16 Grudnia 2011, 22:58
| shenra napisał/a | | mBiko, tak po 3,4h max. Masakra. |
Shenra, okazało się, że bajki typu 3 dni i organizm powinien sobie poradzić z wirusem to można.... . Wczoraj młody (tak podobno ze 40 ma ;-p ) gniewny lekarz tłumaczył mi dlaczego antybiotyku mi nie da, ja mu na to, że, od soboty choruję i co najmniej dwa dni w łóżku... on nieugięty był i dzisiejsze badani krwii potwierdziły, jego na górze, wirusówka... k....wa od tygodnia i końca nie widać ....
Trza się ciepło trzymać, zdrófka
mBiko - 16 Grudnia 2011, 23:03
Różnie z tym bywa. Zdarzało mi się zapierniczać nawet po trzy lub cztery dni sypiając po dwie, trzy godziny, a po wszystkim piętnaście jednym ciągiem.
shenra - 16 Grudnia 2011, 23:21
kropek, no tak, ale ja nie jestem chora, jeszcze. Dzisiaj dopiero mnie osłabiło mocno. Nawet nie jestem pewna, czy to właśnie efekt prawie białych nocek, czy zarażenia. Się pewnie dowiem w ciągu najbliższych dni.
I w ogóle dzięki
mBiko, heh. 15 ciągiem, miodzio Raz tak miałam 40h na włączonych obrotach, jak wreszcie padłam(ledwo do doma dojechałam) to mine zmiotło na 19
kropek - 16 Grudnia 2011, 23:43
Ależ, ja Ci wcalę nie życzę, żebyś była chora , niemniej tak anormalne zachowania organizmu świadczą o tym, że, on z czymś walczy, przeca nie z Twoim ulubionym nałogiem (jakby On śmiał ). Ja sobie uświadomiłem, że jest coś nie tak, jak, na zawodach dzieciaków znajomy zwrócił mi uwagęl, że na sali jest tak gorąco, że on w podkoszulku nie wytrzymuje, a mnie w grubym, zapiętym po szyję polarze i flanelowej (cienkiej) koszuli było... prawie w sam raz, troszeczkę za chłodno ...
Zdrófka i dużo cierpliwości dla up...iwych kropków
shenra - 16 Grudnia 2011, 23:47
| kropek napisał/a | | Ależ, ja Ci wcalę nie życzę, żebyś była chora | Nie śmiałabym nawet podejrzewać Cię o tak niecne zamiary. :wink
| kropek napisał/a | | Zdrófka i dużo cierpliwości dla up...iwych kropków | Wzajemnie, bo widzę , że Tobą trzepie bardziej niż mną.
kropek - 16 Grudnia 2011, 23:58
Hmmm, ja tylko miły jestem, staram się, i to dowód, że mną trzepie ....., nooo, ta metafora chyba za dalece posunięta jest
shenra - 17 Grudnia 2011, 00:49
kropek, ale adekwatna
Agi - 17 Grudnia 2011, 03:40
Jakiś koszmar mnie obudził. Wiatr próbuje wejść do domu.
merula - 17 Grudnia 2011, 11:31
a zaproszenie miał?
jak nie, to na drzewo go
ihan - 17 Grudnia 2011, 11:37
Złoszczą mnie faceci rozsiadający się na siedzeniach w autobusach/tramwajach tak, że dla człowieka skrawek wolnej przestrzeni nawet nie zostaje. Nie wiem dlaczego, ale tylko faceci tak mają, że muszą te giry rozwalić, jakby między nimi co najmniej piłkę plażową mieli i rozpychają się tymi udziskami na siedzących obok.
Kruk Siwy - 17 Grudnia 2011, 11:38
A mnie grube baby takoż w takiej samej sytuacji.
Godzilla - 17 Grudnia 2011, 11:40
Podobno ten sposób siedzenia to jeszcze zwierzęcy samczy atawizm. Samiec chwali się tym co ma najbardziej imponującego. Faktycznie, im bardziej prymitywny egzemplarz, tym szerzej tylne odnóża rozstawia. Niektórzy (zwykle w za wielkich gaciach i dresie z kapturem) to niemal szpagat robią.
ihan - 17 Grudnia 2011, 11:43
Kruku Siwy, ale naprawdę w życiu mi się nie zdarzyło żeby nawet "gruba baba" (włącznie ze mną) rozkładała tak te nóżyska. Kobitki raczej rozpychają się całą sobą, a nie udami rozwalonymi. Godzilla, coś w tym może być.
Kruk Siwy - 17 Grudnia 2011, 11:46
A czy ja mówię, że nie masz racji? Tylko faceta to ja opierniczam, a grubą babę, która oczywiście MUSI postawić sobie torebkę na memłonie i grzebać w niej przez całą drogę rozstawiając pancerne łokcie i żgając mnie w dołek albo w coś już mi jakoś niesporo. No chyba że ogólnie jestem zagotowany.
Wtedy pirze leci.
hijo - 17 Grudnia 2011, 11:48
| Godzilla napisał/a | | Podobno ten sposób siedzenia to jeszcze zwierzęcy samczy atawizm | a co nie jest w zachowaniu mężczyzn zwierzęcym samczym atawizmem. Nie lubię takich feministyczno-szowinistycznych tekstów Takie zachowanie to po prostu chamstwo i brak wychowania. Szczególnie jeśli chodzi o tych w szerokich gaciach i dresbluzach. A resztę to zwyczajnie gacie uwierają i tyle
ihan - 17 Grudnia 2011, 11:49
No widzisz, ale ja jestem delikatna i wstydliwa i nikogo nie opierniczam .
EDIT, to do Kruka oczywiście.
Kruk Siwy - 17 Grudnia 2011, 11:51
Hahaha!
To wiesz co? Przeprowadź się do łorsoł. Będziemy sobie jeździli razem. Ja sobie samczo rozwalę, a ty będziesz sobie cichutko bormotać nader wstydliwie te wszystkie nacie i pochodzenie moich przodków.
Godzilla - 17 Grudnia 2011, 11:53
Ech, babom też by można niejedno zarzucić. Wredne bywają. Im lepiej wychowana jedna z drugą, tym lepiej jad ukrywa i skuteczniej żądli. Prymitywne babsko będzie urządzać regularne wrzaskliwe awantury (jakie słyszę co pewien czas z mieszkania u góry - potok wściekłego gdakania). A młode niespełna rozumu dziewczyny fundują sobie makijaż jak tynk budowlany, wyskubane brwi i kruczoczarne włosy, plus obowiązkową solarkę dwa razy dziennie. Tego akurat faceci przeważnie nie robią. Feministyczno-szowinistyczne, tak? Każda z płci ma swoje cechy, i żadne gender studies i inne zaklinanie rzeczywistości na to nie pomoże.
hijo - 17 Grudnia 2011, 11:57
| Godzilla napisał/a | | Każda z płci ma swoje cechy, i żadne gender studies i inne zaklinanie rzeczywistości na to nie pomoże. | Nie chodzi mi o zaklinanie rzeczywistości, tylko bardzo często, za głupotę faceta się porównuje do zwierzęcia i zwierzęce pochodzenie mu wytyka, jakby to było coś złego i jakby kobiety nie pochodziły od zwierząt.
Godzilla - 17 Grudnia 2011, 12:05
Cechy kobiet też wywodzą się z bardzo dawnych czasów. Przecież w ludzkich prymitywnych społecznościach, a wcześniej pewnie w stadach, inna była rola kobiet a inna mężczyzn. No i masz różnice w budowie fizycznej, sile, skłonności do działania w grupie, poziomie agresji i inne takie. To się bardzo głęboko utrwaliło. Na co bardziej prymitywne objawy pomaga dobre wychowanie. Dzisiaj niestety mało kto o to dba, nie ma wzorców. Ludzie nie naśladują tych bardziej wykształconych, mądrzejszych, z dobrych domów takich z dziada-pradziada (jak kiedyś arystokracja czy coś), tylko głupawe telewizyjne gwiazdki. Jak dom nie da, to nie ma skąd wziąć. No i spotyka się takie pół-zwierzaki, którym nikt przez grzeczność (albo żeby nie oberwać) nie powie, że wyglądają i zachowują się koszmarnie.
ihan - 17 Grudnia 2011, 12:11
Kobiety przecież nie pochodzą od zwierząt, tylko z żebra.
Kruku, nad tym łorsoł się zastanawiam, bo NCN właśnie ogłosił program na staże podoktorskie, bo wiadomo, trzeba wspierać cyganów bez rodzin, a nie ludzi przywiązanych do jednego miejsca. Poza tym uczelni na przyzwoitym poziomie w Polsce dostatek, więc tłumy się rzucą aby przemieszczać sie hordami. A kasa wyższa niż wynagrodzenie profesora uniwersyteckiego.
Lynx - 17 Grudnia 2011, 14:49
Ktoś mi się włamał na pocztę. Wiem nawet kto. Wiem, jak uzyskał hasło do mojej poczty. I, takaowaka jej mać, nie mogę nic tej takiejowakiej @ zrobić.
kropek - 17 Grudnia 2011, 14:52
Ależ jak najbardziej możesz zgłosić na policję. Takie działanie jest karalne...
nimfa bagienna - 17 Grudnia 2011, 14:57
Jak najbardziej możesz. Istnieje coś takiego jak wydział przestępstw internetowych.
ilcattivo13 - 17 Grudnia 2011, 16:13
| ihan napisał/a | | Nie wiem dlaczego, ale tylko faceci tak mają, że muszą te giry rozwalić, jakby między nimi co najmniej piłkę plażową mieli i rozpychają się tymi udziskami na siedzących obok. |
spróbuj założyć nogę na nogę, albo trzymać w autobusie przez godzinę czy choćby pół złączone kolana, gdy ma się między nogami wymagającą chłodzenia "elektrownię jądrową" i "posiłowniane" (albo ogólnie - "posportowe") uda o obwodzie 70 - 75 cm... To jest tak samo realne, jak zrobienie "agrafki" przy obwodzie klaty ~110cm i 45 - 50 cm w bicepsie
Iscariote - 17 Grudnia 2011, 16:17
Cóż, ja nawet jak bym chciał to nie mógłbym nóg złączonych w autobusie trzymać, z prostej przyczyny. Za wysoki jestem i się nie mieszczę. Chyba, że się mocno w fotel wcisnę i zaprę kolanami, ale nie jest za przyjemnie i wygodnie.
Ale jak ktoś się dosiada to oczywiście staram się jakoś bokiem do szyby przytulić. Mimo wszystko duży ze mnie facet, ale stać w autobusie nie lubię jak każdy.
Ice - 17 Grudnia 2011, 16:38
| Iscariote napisał/a | | Cóż, ja nawet jak bym chciał to nie mógłbym nóg złączonych w autobusie trzymać, z prostej przyczyny. Za wysoki jestem i się nie mieszczę. |
Dla kogo oni robią te autobusy? Mam tak samo przy w sumie przeciętnym wzroście 180cm.
mBiko - 17 Grudnia 2011, 16:49
Aż przypomnieliście mi pierwszą wersję wagonów na trasie Łódź-Warszawa, gdzie nawet osoby o średnim wzroście miały problem ze zmieszczeniem kolan.
Godzilla - 17 Grudnia 2011, 16:58
Tak ma wiele autobusów w Warszawie. W nowych Solarisach jest w ogóle wynalazek rodem z Sowieckogo Sojuza: siedzenia nie dość że wąskie, to mają z przodu taki występ deski sterczący do góry i wbijający w nogi. Podobno tak się przedstawiała mniej luksusowa wersja siedzeń w radzieckich pociągach, tzw. żestokije: były drewniane i z taką wystającą deską. A już jak się wiezie jakąś większą siatę, dobrze wypchany szkolny tornister albo instrument, to zupełnie nie wiadomo co z nimi zrobić.
|
|
|