To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Rafał - 12 Lipca 2007, 14:52

Uch! Jestem znów niewinny :mrgreen:
mawete ma ode mnie krzynkę, albo zgrzewke jak tylko będzie okazja juz wie za co, dzięki :lol:
dzieki za kciuki, znów jestem wolny :lol:

Rodion - 12 Lipca 2007, 14:53

Zwolniony z braku dowodów :D
Ale nie martw się! Teczka coraz grubsza! :mrgreen:

Rafał - 12 Lipca 2007, 14:58

Phi, co mi tam, od jakiegoś czasu jestem częstym gościem w sądach :mrgreen: W tym miesiącu byłem już 3 razy w różnych sprawach i jeszcze ze 2 razy będę, ale już nie za barierką po prawej stronie :mrgreen:
mawete - 12 Lipca 2007, 15:00

Rafał napisał/a
Uch! Jestem znów niewinny :mrgreen:
mawete ma ode mnie krzynkę, albo zgrzewke jak tylko będzie okazja juz wie za co, dzięki :lol:
dzieki za kciuki, znów jestem wolny :lol:


A nie mówiłem? :mrgreen: Skrzyneczke poproszę... usiądziemy razem... wypijemy... pójdziemy po drugą... :mrgreen: i tak do zużycia materiału :D

Słowik - 12 Lipca 2007, 15:01

E stary, spokojnie w takim razie mógłbyś być wicepremierem. Nie chcesz? Akurat mają wolny stołek ;)
Agi - 12 Lipca 2007, 15:31

A tym co kciuki trzymali też się coś dostanie? :mrgreen:
agnieszka_ask - 12 Lipca 2007, 16:26

brrr, ale zimno, a jak widzę te wszystkie lalunie w sandałkach, to mi się od samego patrzenia jeszcze zimniej robi. gdzie to słoneczko??
Godzilla - 12 Lipca 2007, 16:35

Lalunie w sandałkach to jeszcze nic. Byłam kiedyś z kolegami na rajdzie po Beskidzie Niskim. Jak to przyzwoici turyści - przygotowani na wszelką pogodę, plecaki mieliśmy solidnie wypakowane, zapas swetrów i pe-deszcz, jedzenie, gar do gotowania itd. Trafiliśmy do chałupy na Polanach Surowicznych akurat w chwili, gdy w sąsiedniej dolinie odbywał się zjazd Rainbow People, Ludzi Tęczy, czyli lokalnego wydania Indian. Może było tam paru takich, co to odziewają się w skóry, mokasyny, palą fajki pokoju i mieszkają w tipi. Reszta, czyli ogromna większość, to były dzieciaki, które wyrwały się z domu na wakacje, i hulaj dusza, piekła nie ma! Jak oni się w te góry wybrali, szkoda słów. Pewnie więcej mieli trawki niż ubrań. Był na przykład gość ubrany w buty, albo inny ubrany w plecak :mrgreen: Najlepsza jazda zaczęła się, gdy zepsuła się pogoda, zrobiło się zimno i spadł deszcz. Właśnie wracaliśmy, staliśmy na przystanku i czekaliśmy na PKS. Obok nas stało paru takich, przemoczonych dość dokumentnie. Najżałośniej wyglądała dziewczyna w glanach i małej czarnej, bardzo kusej i obcisłej. Wszystkie włoski na ciele stały jej na sztorc, wyglądała jakby miała futro! W życiu nie widziałam takiej gęsiej skórki. Może te lalunie w sandałkach mają wprawę i po paru takich wyjazdach żadne zimno im nie straszne?
Martva - 12 Lipca 2007, 16:44

Lalunie w sandałkach mnie szokują, ja biegam w rajstopkach i zabudowanych butach, ale widuję takie w japonkach i króciutkich spódniczkach/szortach. Nie wiem jak one to robią że nie są sine i w wypukłe kropki, ja bym była :shock:
agnieszka_ask - 12 Lipca 2007, 16:46

Godzilla napisał/a
żadne zimno im nie straszne?


Być może, ale z tego co widzę na ulicach w zielonej, to raczej chęć pokazania się. Dosłownie za wszelka cenę. Teraz wyglądają hmm, jak dla mnie dziwnie, ale za parę lat urolog i "ten od reumatyzmu" upomni się o swoje.

Godzilla - 12 Lipca 2007, 16:53

Ja widziałam i takie artystki, które w największe mrozy prezentowały uda w cienkich pończoszkach wystające spod super mini. To jest dopiero odwaga!
Kruk Siwy - 12 Lipca 2007, 16:54

Hm, a miały na sobie futro z norek?
agnieszka_ask - 12 Lipca 2007, 16:57

a co do tego mają norki? bo nie do końca rozumiem twoje intencje?
Godzilla - 12 Lipca 2007, 16:58

Phi, raczej tandetne kurtki. Różowe albo turkusowe. Ten styl.
Kruk Siwy - 12 Lipca 2007, 17:00

Trochę nam takie starcze zrzędzenie wychodzi...
A norki? Miłe wspomnienie. Znałem kiedyś panią wolnego zawodu, która lubiła zedcydowane kolory i odważne acz gustowne stroje. Kiedyś szedłem z nią do restauracji. Była w futrze do łydek. Jak je zdjęła to miała na sobie bardzo małą czarną i prezentowała uda w pończoszkach...

agnieszka_ask - 12 Lipca 2007, 17:00

hihihi :mrgreen:

edit: hihi, było do stwierdzenia Godzilli

Tomcich - 12 Lipca 2007, 17:34

Cześć. Cztery za, jeden przed. :)
elam - 12 Lipca 2007, 18:11

a ja chodze w spodniach i polbutach czarnych (chlopiece, komunijne :mrgreen: )
dbam o nerki
zreszta, zadna mala czarna ani ponczoszki by mi nie pomogly, wrecz przeciwnie..
uuj, jak sobie wyobraze gremlinka w takim stroju ... 8) czarny baleronik :roll:

Gwynhwar - 12 Lipca 2007, 18:49

Witam... Nic nie załatwiłam, złamałam obcas, nie dotarłam na sesję 7th Sea, a na koniec przyjaciółka się na mnie obraziła.

Naczelna Maruda, powraca w wielkim stylu...

Adanedhel - 12 Lipca 2007, 18:55

Buenas dias seniorita Gwyn. Nie martw się. Zawsze mogło być gorzej :) :wink:
Rafał - 12 Lipca 2007, 18:58

Iiii tam maruda. Groupie nie może byc maruda. Jak z ciekawości przeczytałem historię groupie, to cóż, maruda z pewnością nie :D
Gwynhwar - 12 Lipca 2007, 18:59

1. Gruppie czy Groupie?

2. Jaką historię? o.o

Rafał - 12 Lipca 2007, 19:04

Gruppie, groupie to chyba to jedno i to samo, nie?

Takie tam: http://www.rockmagazyn.com/artykuly.php?i=50

Gwynhwar - 12 Lipca 2007, 19:08

Rafał, ale ty wiesz, że my z Adashim tak bardziej lajtowo :D
Rafał - 12 Lipca 2007, 19:10

Luzik :lol:
Gwynhwar - 12 Lipca 2007, 19:18

Ej, ni śmiej sie ze mnie :D :twisted:

edit: God damn it, a jednak groupie! :D

Studnia - 12 Lipca 2007, 20:10

Jeszcze dwie godziny do fajrantu, roboty ni ma... Nawet graficzki już wyszły i nie ma do kogo gęby otworzyć...
Adanedhel - 12 Lipca 2007, 20:12

No to możesz mówić do siebie, do roślinek (jeśli jakieś masz), albo zacznij spamować :D
Studnia - 12 Lipca 2007, 20:15

Spamować... No jeśli się weźmie pod uwagę że naczelni spamerzy nie dają rady, to może trza im pomóc...
Adanedhel - 12 Lipca 2007, 20:20

Zawsze można spróbować...


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group