Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Chal-Chenet - 11 Listopada 2011, 20:31
Wkurzają podrygi zaćpanego lewactwa próbującego blokować marsz z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości.
Fidel-F2 - 11 Listopada 2011, 20:47
jedne durnie warte drugich
Kostucha Drang - 11 Listopada 2011, 20:52
| Chal-Chenet napisał/a | | Wkurzają podrygi zaćpanego lewactwa próbującego blokować marsz z okazji odzyskania przez Polskę niepodległości. |
+1
Chal-Chenet - 11 Listopada 2011, 20:53
Prawda. Szkoda, że chuligani związani z piłką nożną podłączają się do Marszu Niepodległości, wykorzystując święto narodowe jako okazję do zadymy.
Kostucha Drang - 11 Listopada 2011, 21:18
Fakt - ta porąbana kibolska hołota swoim zachowaniem po prostu przysłyżuła się lewakom. Szkoda słów - wszystko spieprzyli.
czterdziescidwa - 11 Listopada 2011, 21:32
... ciekawe dlaczego podłączyli się właśnie do tego marszu... wszyscy uczestnicy tego marszu siebie warci. Jak przez rok nakręca się ludzi na nienawiść, nic dziwnego że to w końcu wybucha.
A w ogóle jak chcecie propagandówką uprawiać, to jest na to specjalny wątek.
Chal-Chenet - 11 Listopada 2011, 21:35
O, jaki?
Agi - 11 Listopada 2011, 21:36
Dyskusje polityczne proszę prowadzić po pobraniu kraty wstępu u Ziemniaka na wydzielonym podforum. Tu wkurzamy się na sprawy pospolite.
Agi - 11 Listopada 2011, 21:39
| Chal-Chenet napisał/a | | O, jaki? |
Ten, którego nazwę właśnie wybieramy.
Chal-Chenet - 11 Listopada 2011, 22:18
Ale jeszcze go nie ma chyba?
Agi - 11 Listopada 2011, 22:20
Chal-Chenet, wątek jest, zgłoś się na pw do Ziemniaka, jeśli chcesz się zapisać do grupy dyskutantów.
Chal-Chenet - 11 Listopada 2011, 22:24
Dobrze, dzięki.
Ps. A tak na przyszłość, jeśli cokolwiek związane z polityką mnie zdenerwuje, to w tym wątku nie będę mógł o tym napisać, tak?
Agi - 11 Listopada 2011, 22:29
| Chal-Chenet napisał/a | | Ps. A tak na przyszłość, jeśli cokolwiek związane z polityką mnie zdenerwuje, to w tym wątku nie będę mógł o tym napisać, tak? |
To zostało zapowiedziane już przy zamykaniu "Ciszy wyborczej", większość użytkowników nie życzy sobie dyskusji politycznych przeradzających się z reguły w awantury na ogólnym forum, dlatego uruchomiliśmy zamknięte podforum dla osób zainteresowanych takimi dyskusjami.
Chal-Chenet - 11 Listopada 2011, 22:43
Aha. Wybacz, umknęło mi, ostatnimi czasy rzadko wchodzę na forum.
Agi - 11 Listopada 2011, 22:46
Nie ma sprawy.
Ziemniak - 12 Listopada 2011, 09:03
Przeniosłem dyskusję do 'Politykujemy sobie'
Kasiek - 15 Listopada 2011, 13:36
Wczoraj miałam załatwić kwiaty na ślub. Mój bukiet (pęczek gipsówki owinięty wstążką), butonierka Marcina (maleńki pęczek gipsówki) malutki bukiet Aśki z goździków, butonierka dla Pawła, dwa bukiety dla rodziców i 4 kółeczka z gipsówki na klamki od samochodu. Pani zażyczyła sobie 710 zł... Ja wiem, ze każdy chce zarobić, ale do choroby, aż tyle?!?
Bukiet będę robić sama, dla rodziców zamówimy gdzie indziej. I już.
Godzilla - 15 Listopada 2011, 13:48
Rób sama, ładniej wyjdzie. Macie giełdę kwiatów w okolicy? Kupić ze dwa pęki kwiatów i jeszcze coś zielonego, a w pasmanterii różne wstążeczki, i szafa gra Gdyby to nie był ślub a inna okazja, to bym się zastanowiła też nad jakimiś malowniczymi jesiennymi badylami dla urozmaicenia.
Edit: na ślub siostry kwiaty miałam z kwiaciarni, bardzo fajne, ale już prezent i winko pakowałam sama. Zawsze mam na takie okazje różne ładne wstążeczki, prawdziwe z materiału. Satyna, aksamit, organza. Jak się zbierze tego dwie-trzy i zrobi dwukrotną kokardkę, to niech się sklepowe drapaki schowają. Wszyscy orzekli, że moje były najładniej zapakowane.
Kasiek - 15 Listopada 2011, 13:53
Kwiaty na sali zapewnia restauracja, więc tylko dokupimy delikatne ozdoby. Myślę, ze z gipsówki nie jest tak trudno zrobić bukiet. A Asi zrobimy delikatny. W razie czego poproszę ciocię Marcina o pomoc, miała kwiaciarnię kiedyś
A giełda jest, jak najbardziej
merula - 15 Listopada 2011, 13:53
do tego jeszcze krztyna talentu jest potrzebna i zdolności manualnych.
Godzilla - 15 Listopada 2011, 13:54
No, Kasiek chyba takie ma!
Kasiek - 15 Listopada 2011, 14:00
ja myślę, że poradzę sobie z takim bukietem
edit: obrazek
Godzilla - 15 Listopada 2011, 14:09
Pewnie. Ewentualnie możesz się zastanowić, czy w samym środku nie dać kilku odrobinę większych białych kwiatków na przykład. Jakaś różyczka, goździk czy co tam w ręce wpadnie. Albo zostawić samą gipsówkę i już. Ja na cywilnym miałam właśnie bukiecik z gipsówki.
Moja siostra miała kiedyś zajęcia z układania kwiatów, i potem dla kilku koleżanek robiła bukiety ślubne. Najfajniej wychodziły typu biedermeier, takie okrągłe, na przykład z malutkich białych różyczek. Coś jak pierwszy z góry na tej stronie
http://www.weselinka.pl/jaki-typ-bukietu-wybrac
Fajny styl.
Kasiek - 15 Listopada 2011, 14:33
Na początku taki chciałam, ale pani zaśpiewała 250 zł... a potem odkryłam gipsówkę. Na zimowy ślub będzie pasować jak nie wiem co. Zastanawiałam się włąśnie nad goździkami albo eustomami. Zobaczymy jak to wyjdzie Ale dzięki za wsparcie
merula - 15 Listopada 2011, 14:39
taki to i ja bym chyba dała radę
na cywilny miałam jedną, prostą, dużą różę.
Kasiek - 15 Listopada 2011, 15:03
Stwierdziłam, ze jak sobie nie poradzę, to kupię kalie (matka i tak mnie wydziedziczy za kwiatki - hortensje są nieszczęśliwe, gipsówka to na grób, a kalie to już w ogóle) bo chyba nic prostszego nie ma
Godzilla - 15 Listopada 2011, 15:20
E tam. Mirmił kazał sobie na grobie sadzić orchidee
Jakby co, zawsze możesz wziąć pojedynczy biały storczyk w doniczce
Kasiek - 15 Listopada 2011, 15:26
O. I z doniczką tak do urzędnika ;P
dalambert - 15 Listopada 2011, 15:26
| Godzilla napisał/a | | pojedynczy biały storczyk w doniczce |
A i doniczką można komuś przywalić, jakby co
nimfa bagienna - 15 Listopada 2011, 18:39
| Kasiek napisał/a | Stwierdziłam, ze jak sobie nie poradzę, to kupię kalie (matka i tak mnie wydziedziczy za kwiatki - hortensje są nieszczęśliwe, gipsówka to na grób, a kalie to już w ogóle) bo chyba nic prostszego nie ma |
Ja miałam kalię. Jedną. Z jakimś zielskiem i wstążkami.
|
|
|