Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
gorat - 5 Lipca 2007, 23:26
Na moje towarzystwo teraz zazbyt liczyć nie możesz Miłych spamosnów
Indy - 5 Lipca 2007, 23:27
Ja też mykam. Dobranoc.
Do jutra
Tomcich - 5 Lipca 2007, 23:33
Licznik postów nieprzeczytanych wskazał zero. Nieomylny to znak, że czas udać się na spoczynek.
Dobranoc.
elam - 5 Lipca 2007, 23:36
u mnie tez, zegarek krzyczy ze pora spac.
dobranoc kochane paskudy i paskudni kochasie
gorat - 5 Lipca 2007, 23:38
Tomcich, to cuda* się zdarzają?
*ten licznik
Studnia - 5 Lipca 2007, 23:43
Tomcich, odejdziesz na chwilę od komputera, a tam już będzie następne 100 postów nabitych...
Tomcich - 5 Lipca 2007, 23:43
gorat jak mawiał Magister Dionizy Hybrydon, dwojga imion, Waligóra - cudów nie ma. Na cud to trzeba solidnie i uczciwie zapracować.
elam jeszcze dwie kategorie zostały. Paskudne paskudy i kochani kochasiowie.
mawete - 5 Lipca 2007, 23:48
| Tomcich napisał/a | gorat jak mawiał Magister Dionizy Hybrydon, dwojga imion, Waligóra - cudów nie ma. Na cud to trzeba solidnie i uczciwie zapracować.
|
Pamietam to... cos dla dzieci... ale za diabła nie wiem co... Co to było?
mawete - 5 Lipca 2007, 23:57
"Wyklęty powstań ludu ziemi..."
znaczy dobranoc
Selithira - 6 Lipca 2007, 00:55
Dobranoc. Lub dzień dobry. :]
Agi - 6 Lipca 2007, 03:50
| mawete napisał/a | | Tomcich napisał/a | gorat jak mawiał Magister Dionizy Hybrydon, dwojga imion, Waligóra - cudów nie ma. Na cud to trzeba solidnie i uczciwie zapracować.
|
Pamietam to... cos dla dzieci... ale za diabła nie wiem co... Co to było? |
Jerzy Broszkiewicz - Bracia Koszmarek, Magister i ja
niekoniecznie dla dzieci
Obudziłam się
mawete - 6 Lipca 2007, 05:48
Cześć
elam - 6 Lipca 2007, 06:50
juz tylko dzis i WEEEEEEKEND
no to dobrego !
Czarny - 6 Lipca 2007, 06:53
I'm always here
Lump Kałmuk - 6 Lipca 2007, 07:47
my brain huuurts!
agnieszka_ask - 6 Lipca 2007, 08:42
dzień dobry
Martva - 6 Lipca 2007, 08:55
Ależ jest wstrętnie, rozważam powtórne zagrzebanie się pod kocykiem. Pierwszy raz od maja spałam przy zamkniętym oknie.
Rafał - 6 Lipca 2007, 09:00
love hurts - jak mawiają jeże
Kruk Siwy - 6 Lipca 2007, 09:02
Witajcie żywi i martvi! A nawet wy - paskudni nieumarli.
Martva - 6 Lipca 2007, 09:03
Cześć, ptaszyno
Kruk Siwy - 6 Lipca 2007, 09:04
Kraa! (ładniej zaśpiewać nie umiem).
Rodion - 6 Lipca 2007, 09:06
Taaaaaa.... Co za cudowny dzionek w tym mieście. Nic tylko się powiesić taka radość!
Indy - 6 Lipca 2007, 09:20
Czołgiem
Godzilla - 6 Lipca 2007, 09:26
Cześć. Leczę się w domu z zatrucia. Czy zna ktoś sposób na rozpędzenie chmurzysk, żeby wyprowadzić na spacer znudzoną dzieciarnię? Bo w piwnicy jest remont stropów i cały dzień słuchamy łomotania w ściany i wdychamy spaliny, które czort wie jak przedostają się do mieszkania.
Rafał - 6 Lipca 2007, 09:28
Wystrzel w chmury jodek srebra.
agnieszka_ask - 6 Lipca 2007, 09:32
Albo Rafała, to maleństwo też będzie miało radochę
Kruk Siwy - 6 Lipca 2007, 09:41
Rafał, wypchany po wrąbki jodkiem srebra przemierzający niebo po krzywej balistycznej... ech te marzenia.
Rafał - 6 Lipca 2007, 09:46
Nie ma lekko, ale do stolycy dpiero za tydzień sie wybieram, zobaczycie, chmur nie będzie, zakład?
Kruk Siwy - 6 Lipca 2007, 09:47
Przylecisz? I gdzie będzie crash landing?
Rafał - 6 Lipca 2007, 09:54
Nie jestem krukiem <dumnie podnoszę głowę> nie latam, przybędę małym samochodzikiem
|
|
|