Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Ziemniak - 30 Września 2011, 13:03
Nie myśl, daj działać odruchom
ketyow - 30 Września 2011, 13:06
Wiem, wiem, akurat i tak miałem zapisany (a potrzebowałem natychmiast), ale generalnie nie podoba mi się to.
fealoce - 30 Września 2011, 18:58
Myślałam, że jak jest zimno, to komary znikają a tu lipa Co one robią o tej porze roku, w dodatku na 7 piętrze?
* tzn oprócz tego, że mnie wysysają
ilcattivo13 - 30 Września 2011, 19:03
ketyow - to normalne zdrowe objawy początku przeciążenia informacyjnego. Jeśli mi się coś takiego przydarza, to robię sobie przerwę od kompa, tv, radia, itp. na dzień lub dwa i potem jest już spoko.
Godzilla - 30 Września 2011, 19:44
| fealoce napisał/a | Myślałam, że jak jest zimno, to komary znikają a tu lipa Co one robią o tej porze roku, w dodatku na 7 piętrze?
* tzn oprócz tego, że mnie wysysają |
Chyba znowu jakiś wysyp. Jeszcze wczoraj utłukliśmy może trzy, dziś mam na koncie chyba dwadzieścia. Plus muchy.
Kai - 30 Września 2011, 19:50
Blog pewnej nauczycielki, "fajnej i nowoczesnej" bo korzysta z Facebooka i "jak mają zadane, to im zadaje nowe zadania" i używa sformułowania "Mi pensja...". Może jednak lepiej gugiel i te wszystkie słowniki, które aż pod tą googlową powierzchnią bulgoczą. Szukając jakiegoś zwrotu znalazłam kilka takich od "dziękuję za Wasze pismo" do specjalistycznych elektrycznych i kolejowych.
A może "Mi się wydaje" już jest normą językową, a ja jestem do tyłu? Tym bardziej się wściekam.
Godzilla - 30 Września 2011, 20:09
Mam brzydkie podejrzenia. Pewna znajoma starsza nauczycielka opowiadała o uczennicy, dziewczynie z lekka umysłowo opóźnionej, z której mogliby być ludzie, ale rodzice zaniedbali wszelkie terapie i zajęcia wyrównawcze. Panna nie umiała nawet w sklepie sobie poradzić z kupieniem podstawowych rzeczy. Znajoma próbowała na rodziców jakoś wpłynąć, zadała im pytanie, co ich córka będzie robić w dorosłym życiu, jeśli jej teraz nie pomogą. Co odpowiedzieli? "Pójdzie na nauczycielkę".
Chyba się sprawdziło.
feralny por. - 30 Września 2011, 21:50
fealoce, one mieszkają w kranie jak u mnie w pracy
fealoce - 1 Października 2011, 08:25
No tak, chyba, że tak
mBiko - 1 Października 2011, 09:16
Krew mnie zaraz zaleje. Po co publikowany jest program, skoro stacja i tak się go nie trzyma.
merula - 1 Października 2011, 09:24
żebyś o tym wiedział
Kasiek - 1 Października 2011, 16:11
Połamało mnie. Korzonki. Chrypa, grypa, przeziębienie. Idę pojutrze do lekarza i dalej na zwolnienie, bo boję się tego przeziębić jeszcze bardziej
mBiko - 2 Października 2011, 09:26
Trzymaj się ciepło paskudo.
Kai - 2 Października 2011, 13:53
Godzilla, czy Ty nie masz kota? Moja białeczkiem żywi się całe lato
Kasiek, tylko naturalne leki, nie daj się choróbsku. Bardzo uważaj i zdrowiej. Osobiście zalecam sok z całej cytryny z wodą i miodem (zmieszane na chłodno lub lekko letnio, NIGDY gorąco) codziennie.
Kasiek - 2 Października 2011, 13:53
Dzięki. Psychicznie mi lepiej, bo fizycznie jest coraz gorzej :/
Godzilla - 2 Października 2011, 14:05
Kai, mam kota. Kota olewa owady.
Kai - 2 Października 2011, 14:22
Godzilla, to super kota. Moja nie olewa, ale olewa to, co jej staje na przeszkodzie. W efekcie parę krzeseł bywa przewrócone, parę poduszek znajduje się na środku pokoju... no i tak dalej.
A żre wszystko, co ma sześć/osiem łapek i nie jest większe od niej.
fealoce - 2 Października 2011, 14:24
Mój kto zżerał owady ale tylko muchy i motylki; komary go zupełnie nie interesowały.
Kasiek - 2 Października 2011, 15:49
| Kai napisał/a | | Kasiek, tylko naturalne leki, nie daj się choróbsku. |
Dzięki, ale jutro pójdę do lekarza i zobaczymy co powie. Przede wszystkim chcę zwolnienie, bo boję się przeziębić choróbsko. Gardło mam tak spuchnięte, że mam tylko nadzieję, że to nie angina...
joe_cool - 2 Października 2011, 15:50
Ciśnienie spadło mi dzisiaj tak mocno, że prawie zemdlałam i teraz nie mogę iść pobiegać, buuuu...
Kai - 2 Października 2011, 17:41
Kasiek, po prostu uważnie czytaj ulotki, mam nadzieję, że masz mądrzejszego lekarza niż ja.
joe_cool, blackout? Miałam ostatnio dwa pod rząd, ale po nich zwyczajnie żyłam dalej, bez ograniczeń. Czy też masz tak, że wstajesz i nagle stwierdzasz, że siedzisz na d... z lekka potłuczona i nie całkiem tam, gdzie miałaś iść? Kazali mi bardzo powoli wstawać i długo się rozglądać, zanim polecę gdziekolwiek.
joe_cool - 2 Października 2011, 18:06
Kai, nie, na szczęście tylko "prawie" zemdlałam, wcześniej zdążyłam się położyć Po prostu nagle miałam bardzo niskie ciśnienie krwi (zmierzyłam sobie, stąd wiem), nie wiem, od czego, prawdopodobnie ze zmęczenia i głodu. Niedługo i tak miałam zamiar zrobić sobie morfologię, więc wspomnę o tym lekarzowi - zresztą w związku ze zmianą ubezpieczyciela zmienię i lekarza pierwszego kontaktu, więc i tak będę go/ją musiała wprowadzić w zawiłości moich problemów sercowych
Agi - 3 Października 2011, 00:38
Nie lubię koszmarów budzących mnie w środku nocy.
charande - 3 Października 2011, 00:55
Moja kota łapie muchy i pająki, a kiedyś zwróciła przeżutą ważkę Komary ignoruje, chyba za małe.
joe_cool, lekarzowi warto wspomnieć, ale zmęczenie i głód (i najlepiej jeszcze do kompletu odwodnienie, jeśli się nie pamiętało, żeby pić) jak najbardziej mogą dać taki skutek.
Lynx - 3 Października 2011, 09:09
pośrednik nieruchomości.
Kai - 3 Października 2011, 19:05
W sumie to... ludzie i samochody. Choć one nie są winne, że ludzie je parkują na 2/3 chodnika. I wrażliwe na przeciągi, a niedomyte panie w autobusie. Dzisiaj był dialog, kiedy pani się rzuciła zamykać okno
Ja: Proszę nie zamykać
Ona: Ale mnie wieje, mam chore zatoki
Ja: w autobusie jest 90% miejsc bez dostępu do świeżego powietrza, a jeśli pani chce zamknąć okno tutaj, proszę się najpierw dobrze umyć.
Ona: Pani jest chamska
Ja: A pani śmierdzi, proszę się przesiąść.
Może i jestem chamska, ale kobita tak capiła, że mi się prawie słabo zrobiło, przyssałam się do okna...
ketyow - 3 Października 2011, 21:31
PO pozmieniało więcej przepisów niż się chwaliło w mediach i nie tylko drugi kierunek płatny, stypendia naukowe zlikwidowane, ale przerwy dziekańskie zostały ograniczone do łącznego czasu trwania rok na jeden stopień. Co oznacza, że obecnie zostaję skreślony z listy studentów informatyki, bo mój rok minął. Co za k***rewska partia, roz***doli edukację do końca. Jak zostaną u władzy to studia będą płatne, jestem tego pewien, ale tu nie jest zagranica, że każdego na studia stać. Młodzi zdolni, którzy będą chcieli się kształcić będą wyjeżdżać z kraju jeszcze wcześniej. A po studiach zagranicą pewnie jeszcze mniej z nich będzie wracać do kraju. Zróbmy kraj ciemnoty i baranów, takimi łatwiej się kieruje.
Godzilla - 4 Października 2011, 08:25
Przepisy mnie w**wiają. I dowiadywanie się o różnych "obowiązkach" po czasie. I brak informacji tam, skąd powinnam jej oczekiwać.
Adon - 4 Października 2011, 15:36
| ketyow napisał/a | | tu nie jest zagranica, że każdego na studia stać. |
Chyba żartujesz. Tutaj ludzie latami spłacają kredyty za studia, bo ich na to nie stać.
ilcattivo13 - 4 Października 2011, 17:08
Mój znajomy, Marc, studiuje w NY medycynę. 60tyś usdów semestr. Inna sprawa, że on to potem, jeśli załapie się do roboty w zawodzie, w trzy lata odrobi.
Zresztą u nas też są takie kierunki. Syn mojej koleżanki z przedostatniej roboty skończył Dęblin, a żeby uzyskać uprawnienia do pilotowania dużych samolotów pasażerskich, musiał jeszcze w kilku różnych krajach specjalistyczne kursy/szkolenia porobić i potem egzaminy pozaliczać. Jeden taki kurs, to koszt 20 - 60 tyś pln (teraz może już więcej, bo jewro poszło w górę), egzaminy niewiele tańsze. Cała rodzina się zapożyczyła, żeby facet miał kasę na naukę. Tyle, że on potem w niecałe dwa lata był do przodu. A po trzech latach latania miał własny dom po Warszawą, z całkiem sporą działką... A koleżanka ma darmowe bilety na 50 tyś km przelotów (w klasie economy) rocznie
|
|
|