Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
mBiko - 25 Września 2011, 19:46
Trzymam kciuki Lynx.
Kai - 25 Września 2011, 20:09
Też mam studniówkę w tym roku. Dzizas, a już prawie było dobrze...
Godzilla - 25 Września 2011, 20:11
Jeszcze pamiętam, jak się z mamą nabiegałyśmy po sklepikach przy Rutkowskiego, żeby kupić na tę okazję (a) białą bluzkę, (b) czarną spódniczkę i (c) czarne czółenka. Chyba załatwiłyśmy wszystko w jedno popołudnie.
Lis Rudy - 25 Września 2011, 20:14
| Lynx napisał/a | | Poszukiwania idealnej sukni na studniówkę dla Pomiotu |
Lynx, leć od razu do Ślubnego. Jak w TV ostatnio widziałem co dziewczyny (w)noszą na sobie do szkoły to się załamałem.
Kasiek - 26 Września 2011, 09:08
Jak szukałam dla siebie, z przebieralni wyszła dziewczyna ubrana w przebogatą granatową sukienkę na kole, pełną upięć i falban... i powiedziała że to na bal gimnazjalny.
Powodzenia Lynx. A może niech wymyśli swoją i uszyjcie u krawcowej? Taniej i tak jak będzie chciała.
Swoją drogą, jak oglądam zdjęcia ze studniówek to wszystko się zmienia - my chciałyśmy suknie długie i jak najbardziej poważne, bo to pierwsza taka okazja. A teraz dziewczyny często wybierają krótkie, swobodne sukienki, w których da się poszaleć całą noc
Adon - 26 Września 2011, 09:43
Weekend był bardzo ciepły, ale chyba zimny Hobgoblin mi nie pomógł. Kaktusy mi chyba w gardle wyrosły. Muszę wyskoczyć z pracy do apteki po cos silnego, bo jak mi to z gardła zejdzie na oskrzela, to pozamiatane - przez najblizsze trzy miesiące będę kaszleć.
Iscariote - 26 Września 2011, 10:02
Ktoś mi wszystkie jajka wyjadł, a omlet na śniadanie chciałem sobie zrobić
Martva - 26 Września 2011, 10:37
| Kasiek napisał/a | | A może niech wymyśli swoją |
To jest w sumie najważniejsze - czy wie czego chce. Jak nie wie, to bardzo współczuję Wam obu
Krawcowa jest niezłą alternatywą, ale niekoniecznie tańszą, chyba. Nie żebym się orientowała w cenach, miałam zamiar sobie uszyć kieckę na ślub siostry (z własnego materiału, krótką, na wzór innej), ale tak sie nie mogłam zdecydować czy na pewno chcę i skąd wziąć dobrego krawca że w końcu nie uszyłam.
shenra - 26 Września 2011, 12:29
Szit, a jednak zatoki
ilcattivo13 - 26 Września 2011, 12:40
witam w klubie
Agi - 26 Września 2011, 12:47
Migrena, dzień drugi.
ilcattivo13 - 26 Września 2011, 12:49
Agi - głask
Witchma - 26 Września 2011, 12:58
Agi, trzymaj się, mam to samo.
charande - 26 Września 2011, 13:01
| Cytat | | Krawcowa jest niezłą alternatywą, ale niekoniecznie tańszą, chyba. |
Potwierdzam, że niekoniecznie tańszą, a niekiedy droższą. To zależy od materiału, od ilości materiału i od wykonawcy. Imho jeśli nie ma się b. sprawdzonej krawcowej, to szybciej i bezpieczniej jest kupić, bo w momencie przymierzania już widzi się ostateczny efekt.
Ciekawostka odnośnie cen: jeśli dobrze pamiętam, to moja skromna "mała czarna" szyta na studniówkę w 1999, w renomowanym zakładzie, kosztowała drożej niż równie skromna, a elegancka "mała szara" zakupiona na ślub cywilny rok temu, po deliberacjach raptem dwudniowych
Edit: A w temacie - irytuje mnie, że nie mogę się zmobilizować do nudnej roboty i marnuję czas, niech ktoś mnie kopnie
shenra - 26 Września 2011, 13:03
Agi, tulę.
Kurde wycieczka do sklepu obok zakończona zadyszką i zdechłym chomikiem, jakbym conajmniej na Giewoncie była Life suks.
Lynx - 26 Września 2011, 14:02
| charande napisał/a | | bo w momencie przymierzania już widzi się ostateczny efekt. | ,
charande, +1
Martva, młoda doskonale wie czego chce, równolegle trwają poszukiwania krawcowej.
W sumie przeznaczyłam na kieckę ok 500 pln. Mam cichą nadzieję, że znajdziemy coś w outletowym centrum w Gdańsku. A od ślubnych zaczęliśmy. Bogowie, można oszaleć, a koktajlówki wciskają jako wieczorowe.
Ontopowo: "idealny facet"
Kasiek - 26 Września 2011, 16:07
500 zł... jezusie, miałam mniej wydać na ślubną. Moja kosztowała chyba ze 200 i byłam zszokowana, że na tyle matka pozwoliła (ale uknuła niezły plan i mojej siostrze nie kupiła już drugiej)
Co mnie wkurzyło - poszłam dziś z przyjaciółką żeby zamówić ślubną sukienkę, u krawcowej, którą znalazłam. Salon sukien ślubnych, malutki, ustalamy wszystko. Pytam, czy tak jak się umawiałyśmy, czyli 400-450 zł + ew. 200 jeśli będę jednak decydować się na koronkę. A pani nagle zaczęła biadolić, ze w ciągu dwóch tygodni materiały poszły w górę, bo koronek nie ma i trzeba zamawiać nie te po 200 zł tylko po 350 i że ona może taką jak mówię (i jak sama mi pokazała w magazynie ślubnym na samym początku) za 600-650 uszyć + 350-400 koronka. Ja że na taką cenę się nie umawiałam i że za 1000 zł to już można coś kupić, może nie w najlepszych zakładach w centrum, ale w tych bezmetkowych, mniejszych spokojnie. Powiedziałam, że się muszę zastanowić.
Znalazłam inny salon, gdzie uszycie też 1000 zł ale pani ma zupełnie inne podejście do klienta, powiedziała, że spróbuje znaleźć jeszcze u swojej krawcowej rabat, bo w grudniu w zasadzie nie mają zamówień, od razu pobiegła po materiały, zaczęła kombinować... podobało mi się to. Teraz muszę pomyśleć, skąd wyczarować dodatkowe pieniądze...
ilcattivo13 - 26 Września 2011, 17:28
| Kasiek napisał/a | | ...Teraz muszę pomyśleć, skąd wyczarować dodatkowe pieniądze... |
Już jutro - Wielka Kopulacja w Dużym Lotku
Adanedhel - 26 Września 2011, 17:40
To co? Robimy ściepę i każdy forumowicz wybiera jedną liczbę?
Kai - 26 Września 2011, 18:25
| Lynx napisał/a | | W sumie przeznaczyłam na kieckę ok 500 pln. |
Yyyy... ja to tyle na garnitur przeznaczam, aczkolwiek wcale nie wiem, czy Młody nie będzie na drugiej stronie, znaczy na estradzie.
Kasiek, to się nazywa biznes. Na szczęście są alternatywy. Rynek ma sporą ofertę, możesz brać i przebierać
Ontopowo: załamana jestem. Pracownik sumienny, punktualny, rzetelny przegrywa z obibokiem.
ilcattivo13 - 26 Września 2011, 19:58
| Adanedhel napisał/a | | To co? Robimy ściepę i każdy forumowicz wybiera jedną liczbę? |
jakby co, tradycyjnie już, wybieram "6"
Lis Rudy - 26 Września 2011, 20:02
| Kai napisał/a | | Ontopowo: załamana jestem. Pracownik sumienny, punktualny, rzetelny przegrywa z obibokiem |
Jest zdaje się jakieś prawo w takiej sprawie: złe wypiera dobre...
Lynx - 26 Września 2011, 20:28
Kai, macie w okolicy jakiś Fashionhouse? Tam gajer o pierwotnej cenie ok. 1000 można wyrwać za 200.
E: W Sosnowcu jest.
ilcattivo13 - 26 Września 2011, 21:21
urwał nać. O2 strajkuje i nie mogę wysyłać maili. Za to mam tlena, którego nie używam i nie mogę wyłączyć (odznaczanie "uruchamiania automatycznego" i zapisanie ustawień wbrew pozorom nie pomaga).
kropek - 26 Września 2011, 21:47
Każdy misio powinien wiedzieć, że odinstalowanie powinno zadziałać , no chyba, że trzeba reinstalować . A tak na poważnie każdy portal umożliwia założenie poczty. Załóż sobie inne konto i po problemie.. Oczywiście warto mieć też klienta poczty, który potrafi korzystać z kilku kont....
ilcattivo13 - 26 Września 2011, 21:56
tia, ale mi jest potrzebne akurat to konto, bo z niego prowadzę korespondencję oficjalną i biznesową (bo nie doklejają reklam). I akurat jestem w trakcie załatwiania czegoś ważnego, a te sukinkoty mi zablokowali wysyłkę.
Przez o-tłuka też nie puszcza (odbieram, czytam, zapisuję do roboczych, ale nie wysyłam).
Poza tym, wytłumacz mi, jak można odinstalować/reinstalować konto na o2? Albo na WP, albo łotewer?
Kasiek - 27 Września 2011, 03:30
Lynx, outlet NEXTa i MEXXa - sukienkę, tylko, że nie długą, a 3/4 z mexxa, z metką na 399 zł, znalazłam za 69 zł. Nie wzięłam. Któregoś dnia znalazłam promocję dnia - ta sama sukienka była przeceniona na 29 zł. Tym razem kupiłam
Kai - wszędzie w Lublinie taka sama cena (1000-1300 zł), to jest niestety biznes na raz w życiu, podejrzewam, że sprawdziła cenę oryginalnej sukni, którą sama mi pokazała (4000 zł), albo zaktualizowała cenę po sprawdzeniu ile bierze konkurencja.
ketyow - 27 Września 2011, 06:30
ilcattivo13, mówiłeś o tlenie, któego masz w autostarcie. Może tak jego wychrzanić?
Fidel-F2 - 27 Września 2011, 07:26
Durny, nowy punkt regulaminu.
Zgaga - 27 Września 2011, 13:46
Urząd Pracy
- ciekawe, jak przy takiej biurokracji i niekompetencji mogą jeszcze komuś znaleźć pracę?
|
|
|