Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
ilcattivo13 - 15 Września 2011, 00:44
Lisie - nigdy nie wolno brać żadnego sprzętu do Neostrady od Tepsy. Liveboxy u nas się pojawiły w parę miesięcy po wycofaniu ich z francuskiego rynku. Z tego co mi znajomy informatyk z Paryża tłumaczył, były zbyt awaryjne jak na zachodnie standardy. A u nas ludziska przełknęli je bez problemów.
Podobnie było z Sagemami Fast 800 - jedna z partii tych modemów była fabrycznie walnięta i dowiedziałem się o tym dopiero po czterech latach walki z tym haunem (i to od informatyka z Tepsy, który właśnie tam kończył pracę i mu wisiał wizerunek firmy).
Nutzz - 15 Września 2011, 08:59
Lisie, miałem ZTE przez 2 lata i obyło się bez problemów.
Lis Rudy - 15 Września 2011, 10:17
Nutzz, i ja mam nadzieję że tak będzie.
I jeszcze wolałbym aby następny sprzęt nie pochodził z jeszcze większego zadoopia a jego nazwa nie pisała się tak:
ตูดและไม่ฮาร์ดแวร์
Nutzz - 15 Września 2011, 10:33
Wiesz, to jest tak prostacka skrzyneczka że w razie problemów będziesz mógł sobie ją sam zlutować
ketyow - 15 Września 2011, 11:19
Ceny na sprzęt tego typu w byle sklepie rtv są za niskie, żeby kupować jakiś shit. Ile ten ZTE kosztował? 70? To za to już można TP-Linka wyrwać.
Nutzz - 15 Września 2011, 11:27
Mi rzucili za 18 zł przy podpisywaniu umowy. Nie zepsuło się, działało więc co mam narzekać?
Lis Rudy - 15 Września 2011, 12:12
ketyow, Nutzz, stało się, trudno. Stoi pod biurkiem na komputerze, całe szczęście że jest słabo widoczny.
Ale ten biały kolorek jest taki, że aż zęby bolą
merula - 15 Września 2011, 12:27
ostatnio jak coś ściągam, zaczyna mi się wieszać komp. wywala go co chwilę, choć incydentalnie zdarza się to i bez ściągania, ale przy włączonej przeglądarce. i nie tyle wywala się całkowicie, bo jak coś akurat gra, to słychać zacinanie się i zwalnianie, dźwięk jest chrypiący. irytujące i wkurzające. i upierdliwe.
Nutzz - 15 Września 2011, 13:13
Zbiłem przed chwilą salaterkę z solą. Nie dość że mi szklane odłamki poharatały nogę to jeszcze rany są całe w soli. *beep*
Kai - 15 Września 2011, 18:53
merula, najpierw antywirus, potem być może konieczna będzie reinstalka systemu. Najprostsza droga. U mnie antywirus wystarczył.
Nienawidzę, kiedy ja się napracuję, a ktoś potem czeka na to, aż skończę i przywłaszcza sobie moją pracę. Na szczęście włącznie z błędami
merula - 15 Września 2011, 21:35
na razie wystarczyła aktualizacja przeglądarki i restart.
Lis Rudy - 15 Września 2011, 22:15
A mnie dzisiaj podgotował w hipermarkecie taki jeden staruch (nie ten kibol ale starszy gość)-ponieważ nienawidzę zakupów w takich miejscach, to kupuję niemal hurtowe ilości towarów skoro już mnie tam zaniosło. I dzisiaj padło na hurt piwny-4 zgrzewki.
Dziadyga płacący przede mną za swoje zakupy (jakies kajzerki, 2 piwa i coś tam jeszcze) wsadził wręcz gębę do mojego wózka i GAPIŁ się na te zgrzewki piwa nie mogąc odejść od kasy. Co jest dziwnego w tym, że kupuje się piwo hurtem które jest tańsze od najtańszego w okolicznych przydomowych sklepach ?
Gustaw G.Garuga - 16 Września 2011, 03:18
Kac. No nie lubię.
Godzilla - 16 Września 2011, 07:23
Szanowni obywatele okolicznych osiedli. Babcie, tatusiowie. Konkretnie osobnicy, którzy aby dostarczyć dzieciaczkom kasztanów, stają z nimi pod drzewem i rzucają w drzewo drewnianymi kołkami. Oby ich na pustynię przenieśli, albo do betonowej dżungli, bo nie powinni mieć styczności z przyrodą.
Lis Rudy - 16 Września 2011, 08:22
Godzilla, a co ci kasztany zrobili ???
dalambert - 16 Września 2011, 08:27
Lis Rudy, czytaj za zrozumieniem Kasztany niewinne, łobuzy kołkami tłuką i gałęzie łamią i to fakt namolna głupotajest
Lis Rudy - 16 Września 2011, 08:33
dalambert, e tam, sam tak tłukłem kasztany (i kasztanki) pacholęciem będąc. Pamiętam że tego kłującego cholerstwa miałem ze 3 średniej wielkości worki.
Magnis - 16 Września 2011, 09:17
| Lis Rudy napisał/a | dalambert, e tam, sam tak tłukłem kasztany (i kasztanki) pacholęciem będąc. Pamiętam że tego kłującego cholerstwa miałem ze 3 średniej wielkości worki. |
A co z nimi robiłeś Lisie jak nazbierałeś .
Godzilla - 16 Września 2011, 09:23
Nie wiem jak Lis, u nas nazbierane (nie stłuczone z drzewa!) kasztany stały w skrzynce pod łóżkiem, aż je wywaliłam do śmieci, bo wyglądały mało zachęcająco, skurczone i zmatowiałe. Niewiele zostało z przepięknego kasztanowego brązu. Zrobiły się jakieś myszowate. Z części dzieciaki porobiły ludziki, ale w sumie wolały klocki Lego, więc reszta stała w pudle na pamiątkę.
I dla takiej marności nieliczne kasztany w okolicy mają przechlapane o tej porze roku.
Martva - 16 Września 2011, 10:01
U nas w szkole zawsze była zbiórka i szły do ZOO. Podobno dla dzików. Ale jak przyniosłam kiedyś oprócz kasztanów worek żołędzi, to szkoła nie chciała. Głupia jakaś.
merula - 16 Września 2011, 10:07
ja zbieram co roku kilka. nie wiem, z sentymentu, magicznie, czy jak, ale co roku jakieś muszą trafić do mojej kieszeni.
ketyow - 16 Września 2011, 11:22
Ja jadłem kiedyś, zamiast ziemniaków. U kolegi, jego mama tworzy kuchnię francuską czasami. Nawet dobre.
Kai - 16 Września 2011, 11:28
ketyow, ale to są nieco inne kasztany. To te, które najlepsze są na placu Pigalle .Zresztą je uwielbiam.
Ilt - 16 Września 2011, 11:38
| Cytat | | najlepsze [kasztany] są na placu Pigalle |
Zuzanna lubi je tylko jesienią.
dalambert - 16 Września 2011, 11:43
| Kai napisał/a | | To te, które najlepsze są na placu Pigalle .Zresztą je uwielbiam. |
Brunetki, blondynki, ja wszystkie was ......
Godzilla - 16 Września 2011, 13:42
ketyow, te jadalne wyglądają tak:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kasztan
i w naszym klimacie nie za dobrze się trzymają. Nasze kasztany (zresztą nasze drzewo to nie kasztan a kasztanowiec) raczej nie są dla ludzi jadalne, nawet nie wiem czy nie szkodliwe.
Jadalnych jakoś nie zdołałam polubić, ale fakt, że nikt mnie nie nauczył co się z nimi robi, a pieczenie w piekarniku jakoś nie za bardzo mi wychodziło. Gumowate i twarde się robiły, i w ogóle błe.
Kruk Siwy - 16 Września 2011, 13:46
Godzilla, spróbuj w Święto Zmarłych przy cmentarzu Bródnowskim. Pyszne! Nowa tradycja się zrobiła, oprócz obwarzanków i pańskiej skórki właśnie kasztany serwują.
Godzilla - 16 Września 2011, 13:54
Ciekawe, może się tam wybiorę, choć akurat wtedy trudno będzie, bo akurat na Bródnowskim nie mamy nikogo z bliskiej rodziny. Ale kto wie, na Wólce czy na Powązkach może też będą sprzedawać.
Kruk Siwy - 16 Września 2011, 14:03
Oczywiście, powinny być, mówię o Bródnowskim bo od paru lat tam są, a większość mojej rodziny spoczywa na tej nekropolii.
Godzilla - 16 Września 2011, 14:04
Moja jest bardziej porozrzucana. Choć i na Bródnowskim też kogoś mamy.
|
|
|