To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Nutzz - 5 Wrzeœśnia 2011, 16:06

Dzięki. W takim razie przy najbliższym przypływie gotówki wymienię go, nawet jeśli obecne problemy to nie jego wina.
ketyow - 5 Wrzeœśnia 2011, 16:21

Warto. Jeśli będziesz miał większy zastrzyk gotówki i będziesz chciał kupić mocniejszy i bardziej przyszłościowy zasilacz odezwij się, coś znajdziemy. Tak jak powiedziałeś, nawet jeśli to nie jego wina, to warto odczekać z wymianą innych podzespołów, aż zasilacz będzie pewny.
ketyow - 5 Wrzeœśnia 2011, 17:55

Nie zauważyłem wcześniej jednej zakładki z Twoim zasilaczem, którą sobie otworzyłem. Generuje on na linii 12V zaledwie 108W(!!!) mocy (jeśli to ten sam model, ale raczej będzie i tak w ten deseń). To, że Twój komputer w ogóle się uruchamia, to może jeszcze nie cud, ale naprawdę nie lada osiągnięcie. Dla porównania moja 650-ka na czterech niezależnych liniach 12V jest w stanie podać 624W.

Mój komputer przy podobnych parametrach ciągnie w spoczynku ~160W, w czasie grania do 240W i większość tego leci z linii 12V.

Nutzz - 5 Wrzeœśnia 2011, 18:32

To by sporo wyjaśniało.
Hmm... dziwne w tym jest jednak to, że dajmy na to taki Wiesiek drugi czy i głupi Fallout NV jeszcze miesiąc temu hulały bez większego problemu. Magia, kurde.

ketyow - 5 Wrzeœśnia 2011, 18:45

Wiesz, on jakiś czas jest w stanie popracować na wyżyłowanych parametrach, te 108W to taki pewniak dla którego na długą metę nic nie powinno mu się stać. Ale kiedy obciążenie jest za duże i wykraczasz poza jego warunki pracy to prędzej czy później zacznie dogorywać. Przy teście everestem/aidą można zajrzeć w zakładkę czujnik z napięciami i uruchomić wtedy stability test, który maksymalnie obciąży procesor, może się okazać, że napięcie na mocno siada. Tak czy owak jeżeli komputer potrzebuje więcej mocy niż dostaje, najbardziej typowym objawem jest blue screen czy samoczynny reset. Jeżeli podkręcisz procesor a nie podniesiesz mu wystarczająco napięcia, dzieje się dokładnie to samo. Czasem jest to wina płyty, kiedy kondensatory siądą i zmieniają się parametry zasilania, ale przy nowej płycie takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. W Twoim wypadku tak czy siak, jestem pod wrażeniem na czym tego New Vegas odpalałeś ;P:

No i wiesz, przez dokoptowany zasilacz, teraz to już może być dobity i on, i płyta.

ailiS - 5 Wrzeœśnia 2011, 18:46

Remonty, remonty, remonty! Oszaleć można! Od 12 do 20 ktoś podpierduje wiertarką przez 10 minut, a potem odpoczywa przez godzinę! :evil:
ketyow - 5 Wrzeœśnia 2011, 18:51

ailiS, nie jest źle, w Olsztynie miałem sąsiada-miłośnika-wiertarki, który od 8 do 22 potrafił w sobotę i niedzielę tańcować godzinę i robić 10 minut przerwy :wink:
ailiS - 5 Wrzeœśnia 2011, 18:56

gdyby to był jeden baran - ok.
Ale tu ich jest więcej! wiercą na zmiany, piątek , świątek czy niedziela, nie odpoczniesz człowieku!!! od 5 rano jest hałas: śmieciara, żule monopolowe, potem wiertarki.
Ileż można :(

Martva - 5 Wrzeœśnia 2011, 18:56

Muszę zredukować koralikowe zamówienie o przynajmniej cztery dychy. Sniff.
ketyow - 5 Wrzeœśnia 2011, 19:04

Dlatego ja nie wyobrażam sobie, żeby spędzić całe życie w mieszkaniu. Daj Bóg, żeby się udało kiedyś pobudować w jakimś spokojnym zacisznym miejscu z dala od bloków i patologii.
Lis Rudy - 6 Wrzeœśnia 2011, 14:20

Wkurza mnie ból głowy i jakieś mroczki z tym związane. Chyba odezwała się moja migrena. Chce ktoś ??? Dołoże książkę Pilipiuka w ramach promocji :mrgreen:
Agi - 6 Wrzeœśnia 2011, 15:12

Się wypchaj. Książką i migreną. :mrgreen:
Wczoraj miałam zacząć rehabilitację kręgosłupa, pan rehabilitant nie pofatygował się nawet zadzwonić, że nie może przyjechać.
Profesjonalista, qurka wodna. :evil:

Lis Rudy - 6 Wrzeœśnia 2011, 15:35

Agi, Dzięki. Rozbawiłaś mnie :D
Kai - 6 Wrzeœśnia 2011, 19:28

Lis Rudy napisał/a
Wkurza mnie ból głowy i jakieś mroczki z tym związane.

Zmierz ciśnienie, a nie udawaj naiwnego :P

Lis Rudy - 6 Wrzeœśnia 2011, 20:13

Kai, ja mam takie ciśnienie jak jakiś zombiak !
Kawę i napoje energetyczne chłepczę jak kozie mleko. Potrafię spić 2 mocne kawy i za kilka minut iść spać.
Solę niemal wszystko, nawet kefir i mam wtedy ciśnienie jak świeży zombiak. Małżowina moja wręcz odwrotnie-ma tak wysokie ciśnienie jak ogier po Wielkiej Pardubickiej. A migreny mamy i tak na oko z 1/2 dniowym opóźnieniem.

nimfa bagienna - 6 Wrzeœśnia 2011, 20:46

Lis Rudy napisał/a
Potrafię spić 2 mocne kawy i za kilka minut iść spać.

Podaj mi dłoń, bracie.

ketyow - 7 Wrzeœśnia 2011, 12:45

Leży koło mnie 20 stron wydrukowanych poprawnie i 40 niepoprawnie (np. jakiś wzór, kiepsko przeskalowany i nie widać co tak naprawdę na nim jest - i masa prób wydruku zanim się odpowiednio nastroi drukarkę). Nie cierpię HP.
ilcattivo13 - 7 Wrzeœśnia 2011, 14:31

padł akumulator w ciut-furze. Nowa Varta, największa pojemnościowo, jaka się pod maską zmieściła.

Albo mam problem z ładowaniem, albo coś mi w nocy prąda zżera... Jak pomyślę, ile kosztuje sprawdzenie tego w serwisie, to niedobrze mi się robi :evil:

Lis Rudy - 7 Wrzeœśnia 2011, 14:36

ilcattivo13, a nie śmierdzi ci pod maska siarkowodorem ???
Nutzz - 7 Wrzeœśnia 2011, 15:07

Poszedłem dziś odebrać pracę roczną. Nie zaliczona. W związku z tym jutro muszę składać papiery o przedłużenie sesji egzaminacyjnej, jako że przysługuje mi prawo do powtórnego jej pisania (II wersja).
A wkurw płynie stąd, że pierwszą wersję oddałem w terminie (24 czerwca), szanowny doktor miał na jej sprawdzenie miesiąc (sezon urlopowy), a 1 sierpnia ogłosił wszem i wobec, że będzie nieosiągalny az do września. We wrześniu zaś wyznaczył 3 terminy, 7, 14 i 21. Standardowy czas na sprawdzenie pracy poza sezonem urlopowym to 2 tygodnie, więc nawet jesli oddałbym poprawionę wersję za tydzień (a nie bardzo mi się to widzi), to i tak nie wyrobię się w czasie.
I niech mi tylko *beep* spróbują odrzucić podanie.
*beep*. O :!:

ilcattivo13 - 7 Wrzeœśnia 2011, 15:09

Lis Rudy napisał/a
ilcattivo13, a nie śmierdzi ci pod maska siarkowodorem ???


nie. I smażonymi śledziami też nie :wink:

Lis Rudy - 7 Wrzeœśnia 2011, 15:18

ilcattivo13, spytałem bo taki smród (siarkowodoru, nie ryb :wink: ) mógłby być objawem uszkodzomego/zepsutego regulatora prądu ładowania. I stąd brak prądu.
ilcattivo13 - 7 Wrzeœśnia 2011, 15:23

aha...

wieczorem zadzwonię do brata, może on mi coś poradzi. W końcu jeśli daje radę ciągniki siodłowe naprawiać, to i osobówkę pewnie też będzie potrafił.

Edit: widzę, że ktoś ma dokładnie ten sam problem w dokładnie takiej samej ciut-furze. Tylko szkoda, ze nikt nie odpisał, co to może być za awaria...

kropek - 7 Wrzeœśnia 2011, 17:28

ilcativo13, stawiam, że nie masz ładowania. :( Zwarcie które w ciągu nocy by ci prund zżarło raczej mało prawdopodobne. A po Suwałkach to Ty się musisz najeździć :lol:
ilcattivo13 - 7 Wrzeœśnia 2011, 17:55

kropek - dodzwoniłem się do serwisu i stwierdzili, że jednak prędzej to będzie jakieś zwarcie albo coś w tym stylu (może też być problem z "masą"). Po niedzieli jadę na badanie elektryki i będzie wszystko jasne.

Nie jedna noc, tylko pięć dni stał w garażu. A gdyby tu chodziło o wielkość Suwałk i ilość przejechanych kilometrów, to ładnych parę tysięcy samochodów w Suwałkach miałoby ten sam problem, no nie? :wink:

kropek - 7 Wrzeœśnia 2011, 19:39

buu, takie uszkodzenia są najtrudniejsze do znalezienia, ale może? Będzie tanio i szybko? 8)
nureczka - 7 Wrzeœśnia 2011, 19:46

Offtop

ilcattivo13 napisał/a
I smażonymi śledziami też nie

Mnie kiedyś jechało frytkami. To tak kulinarnie. Frytek nie stwierdzono, a jedynie spalone sprzęgło.

Kai - 7 Wrzeœśnia 2011, 20:20

Koleś, który chodzi do kuchni i ścierkami przewidzianymi do czyszczenia mikroweli/blatów czyści sobie buty, a potem fotel (z siedzeniem włącznie), klawiaturę, ekran... wszystko to jedną ścierką....
Godzilla - 7 Wrzeœśnia 2011, 20:23

Kai, nie takie rzeczy się działy, kiedy studenci Politechniki mieli praktyki w warszawskiej Elwie czy jak się to nazywało. Pieczenie kiełbasek w piecu do suszenia kondensatorów i inne takie zagrania...

Dawno temu u Czubaszkowej jeden z bohaterów prezentował szczoteczkę uniwersalną: "najpierw zęby, potem ręce, a na końcu obuwie".

Agi - 7 Wrzeœśnia 2011, 20:25

Kai napisał/a
czyści sobie buty, a potem fotel (z siedzeniem włącznie), klawiaturę, ekran...

W podanej przez Ciebie kolejności? :shock:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group