Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Adashi - 26 Czerwca 2007, 14:59
Ahoj Dziobaki
Co za pogoda, burza na przemian ze słoneczkiem, co zrobić?!?
Rafał - 26 Czerwca 2007, 15:00
Piorunochron
Adashi - 26 Czerwca 2007, 15:01
Z latawca chyba
Rafał - 26 Czerwca 2007, 15:03
Nic to, pora na forumostfora, bye
dzejes - 26 Czerwca 2007, 15:40
Po dzisiejszej całkiem długiej wizycie w częstochowskim UM stwierdzam, że nawet biurokracja się komputeryzuje
Godzilla - 26 Czerwca 2007, 16:09
Cześć. Pojawiam się i znikam.
gorat - 26 Czerwca 2007, 16:21
Jesteś googleplex?
Cześć
elam - 26 Czerwca 2007, 17:20
hellou
Gwynhwar - 26 Czerwca 2007, 17:43
Chcę nad morze o.o O 18 do domku, at last!
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 18:05
Witam! Co za wspaniały dzień! W wczoraj zabiłbym każdego filozofa, którego bym spotkał. Dzisiaj nawet z Heideggerem wypiłbym piwo Na dodatek przed oknem mam wspaniałą ulewę. Normalnie żyć nie umierać
Agi - 26 Czerwca 2007, 18:31
Adanedhel, znaczy można pogratulować zdanego egzaminu?
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 18:32
Wyniki będą za jakieś dwa tygodnie, ale jestem pewien, że tak
Agi - 26 Czerwca 2007, 18:33
No to gratki!
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 18:47
Dzięki
Pako - 26 Czerwca 2007, 19:30
Uff.... jak już w końcu mogę jeść, to okazuje sie, że przez badanie straciłem cały apetyt i nabawiłem się bólu rozdętego brzucha... ała...
Tak na wszelki wypadek, jeśli komuś będzie groziła koronoskopia (chyba dobrze piszę), niech się przygotuje mentalnie na cierpienia...
agnieszka_ask - 26 Czerwca 2007, 19:35
cześć,
dom, słodki dom - nareszcie ma czas przeczytać ten cały spam
| Adanedhel napisał/a | | W wczoraj zabiłbym każdego filozofa, którego bym spotkał. |
Adanedhel, nie wszyscy filozofowie są źli. A tak poza tym - filozof też człowiek
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 19:37
Wiem, że nie wszyscy. W zasadzie to lubię filozofię Ale wczoraj miałem po prostu dość...
agnieszka_ask - 26 Czerwca 2007, 19:42
Ważne, że już za Tobą. Trzymam kciuki za wyniki
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 19:46
Dzięki
Ale z wynikami wszystko będzie w porządku. Jak dostałem pytanie o egzystencjalizm (gdy sam jestem egzystencjalistą ) to nie może być źle
agnieszka_ask - 26 Czerwca 2007, 19:53
To z czego konkretnie był ten egzamin? Filozofia XIX, XX wiek? Czy tak bardziej przekrojowo?
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 19:56
Właściwie to historia filozofii. Czyli przekrojowo. W tym semestrze głównie tematy związane z państwem i społeczeństwem, czasem i dziejami, bytem i niebytem, oraz filozofią dwudziestowieczną.
agnieszka_ask - 26 Czerwca 2007, 20:58
Łoj, ale wam mieszankę zrobili. Taki przekrój, że właściwie po zdaniu o każdym filozofie. Przecież z tego można by zrobić po semestrze filozofii społecznej, dziejów i XIX-XX. W innym wątku doczytałam się jakich filozofów przerabiałeś. W sumie śmietanka, ale podejrzewam, że pobieżnie. W każdym razie egzamin to faktycznie musiał być kolos. Masz pewność, że zdałeś, więc naprawdę chylę czoła.
Adanedhel - 26 Czerwca 2007, 21:03
Tak jak lubię filozofie tak tych egzaminów nie trawiłem. Uparli się, żeby podstawy filozofii (a podstawy filozofii to duuużo rzeczy) przerobić w jeden rok. I było nieciekawie. Tak naprawdę miałem trochę szczęścia, trafiłem na tematy, które przerabiałem oddzielnie na ćwiczeniach. Z pięciu tylko na jedno nie miałem pełnej odpowiedzi... no. Ale nareszcie koniec!
Gwynhwar - 26 Czerwca 2007, 21:44
Dobranoc ;*
dzejes - 26 Czerwca 2007, 22:35
| Pako napisał/a | Uff.... jak już w końcu mogę jeść, to okazuje sie, że przez badanie straciłem cały apetyt i nabawiłem się bólu rozdętego brzucha... ała...
Tak na wszelki wypadek, jeśli komuś będzie groziła koronoskopia (chyba dobrze piszę), niech się przygotuje mentalnie na cierpienia... |
Kolonoskopia?! Pako powiedz kto Ci to zrobił! Powiedz, pomścimy!
Agi - 26 Czerwca 2007, 22:53
Dobranoc
elam - 26 Czerwca 2007, 22:53
dobranoc ...
hijo - 26 Czerwca 2007, 22:57
dzień zaczął się dobrze - skończył tragicznie - od poniedziałku jestem na bezrobociu - znowu
Indy - 26 Czerwca 2007, 23:11
Dobranoc. Do jutra
Kruk Siwy - 26 Czerwca 2007, 23:12
hijo, tak rach ciach i poszło? Zabiłeś szefa cy co?
|
|
|