Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
ketyow - 9 Sierpnia 2011, 20:16
Ciii, o Polakach mieliśmy głośno nie mówić.
feralny por. - 9 Sierpnia 2011, 20:35
Szefowa ichniejszego MSW:| Cytat | | Nie sądzę, by ktoś chciał zobaczyć armatki wodne wykorzystywane na ulicach Wielkiej Brytanii, ponieważ mamy inne podejście do kultury działania policji tutaj. Pilnujemy prawa i porządku poprzez zgodę i od tego zależy zaufanie pomiędzy policją i społeczeństwem. | Dobre, prawda?
Tutaj przykład jak oparta na zgodzie i zaufaniu "kultura działania policji" (swoją drogą niesamowity oksymoron, prawie myśl wojskowa i kultura fizyczna) sprawdza się w praktyce. Wyraźnie widać, że społeczeństwo ufa policji, a policja się ze społeczeństwem zgadza. Carry on!
shenra - 11 Sierpnia 2011, 09:51
Kuźwa, moi jadą jutro do Korbielowa, ja mam weekend w pracy, a oni się mnie dzisiaj pytają(ba wysyłają Młodą, żeby zadzwonił) czy ja mogę do kota przyjechać. Nosz kuźwa.
Witchma - 11 Sierpnia 2011, 11:08
Kolejna bezsensowna wizyta u nowego weterynarza, coraz mniej wierzę, że znajdę jakiś sensowny egzemplarz
Kai - 11 Sierpnia 2011, 20:00
Namolne d***ki z banku, kolędujące pokój po pokoju. U mnie dialog był krótki a treściwy:
- Skoro ma Pani u nas konto, oferujemy Pani to to i to..
- Ale ja chcę zrezygnować z waszych usług
- Ale oferujemy Pani jeszcze i to...
- A ja mam to już od dawna w innym banku
- Można wiedzieć, w jakim?
- NIE.
- Ale...
- Pan mi przeszkadza w pracy, mam zadzwonić po ochronę?
A tak ogólnie mam dość, przedwczoraj chcieli mnie zwinąć do szpitala z ciśnieniem 120/200 ale się nie dałam, dzisiaj Młodego z ekipą jakieś karki napadli i ma rozkwaszony nos (dobrze, że jednego choć pewnie ojcostwa pozbawił) a policja NIC, jeszcze im poradzili, żeby grzecznie sobie poszli do domu bo jak nie to wszyscy będą tak samo winni... Tamten chłopak ma wybite zęby. No ręce opadają.
Kasiek - 11 Sierpnia 2011, 21:26
Marcin wróćił po prawie 4 h z roweru, stwierdził, że nie chce mu się myć i położył sie do łóżka, nie dość, że śmierdzący, to jeszcze w świeżą pościel. Jego podejście mnie rozwaliło: przecież rano się umyję, nie będę w pracy śmierdział. Na pytanie: dlaczego, skoro w pracy śmierdzieć nie chce, uważa, że śmierdzenie obok mnie to taki dobry pomysł, wstał i poszedł pod prysznic... Boże...
Ozzborn - 12 Sierpnia 2011, 00:30
o fujka, to nawet ja bym tak nie zrobił... po wysiłku fizycznym się nie wykąpać bleh... przeca to sama przyjemność
Kasiek - 12 Sierpnia 2011, 06:20
No właśnie ja też byłam w szoku, bo zawsze pierwsze co robił, to zostawiał rower w przedpokoju i szedł do łazienki. A że siedział długo poza pokojem to myślałam, ze właśnie w łazience, ja wczoraj leżałam głównie w łóżku z bólem żołądka (to też mnie wkurza), więc zauważyłam dopiero jak się położył...
Iscariote - 12 Sierpnia 2011, 06:32
Kiedy twój mężczyzna przestaje się kąpać wiedz że coś się dzieje
Kasiek - 12 Sierpnia 2011, 08:34
N pewno jedno się nie stanie - nie weźmie się za niego inna.
Matrim - 12 Sierpnia 2011, 09:00
Gdybym ja coś takiego zrobił, to bym chyba nocował na wycieraczce
shenra - 12 Sierpnia 2011, 09:04
| Kasiek napisał/a | | N pewno jedno się nie stanie - nie weźmie się za niego inna. | Nie wiem, czy to jest takie pocieszające...
Fidel-F2 - 12 Sierpnia 2011, 09:13
| Kasiek napisał/a | | N pewno jedno się nie stanie - nie weźmie się za niego inna. | w tej sytuacji można rzec 'a szkoda'
Rafał - 12 Sierpnia 2011, 09:56
Ale nie wszystko stracone.
Można też zadzwonić do jego mamusi (tu wskazane jest posiadanie własnego potomka) z pytaniem co matka ma robić jak jej się dziecko brudne kładzie do łóżka - jak to co, ma je umyć - no to przyjedźcie i umyjcie swojego bajtla (taki kawal z brodą kiedyś był w ostrzejszej wersji)
Kasiek - 12 Sierpnia 2011, 16:44
W tym przypadku to byłoby przejście się do pokoju obok. Tyle, że jego mama już spała i trochę głupio byłoby ją budzić.
Poza tym dziś przeprosił i powiedział, że nie wie, co mu się wczoraj stało.
z rzeczy wkur***jących: poszłam na jarmark jagielloński. W korowodzie było dwóch clownów, którzy pryskali ludzi wodą z butelek . To nie był mały psik, ja dwa razy miałam mokrą jedwabną tunikę. Ktoś domyśla się jak zachowuje się jedwabna tunika kiedy jest mokra i kapie z niej woda? W dodatku kretyn zalał aparat facetowi obok i za szybko odjechał na takim jednokołowym rowerku, bo miałam ochotę kopnąć w to koło i też zrobić mu dowcip. Ha, ha...
Lowenna - 12 Sierpnia 2011, 17:52
To, że jestem w Opolu a mogłam być w Lublinie na jarmarku
feralny por. - 12 Sierpnia 2011, 17:55
Lowenna i by Cię zły klaun oblał wodą z butelki.
Lowenna - 12 Sierpnia 2011, 18:13
feralny por., sława Bohu nie mam jedwabnej tuniki. Najwyżej byłaby 'miss mokrego podkoszulka'
Martva - 12 Sierpnia 2011, 18:32
| feralny por. napisał/a | | zły klaun |
a to są dobrzy?
feralny por. - 12 Sierpnia 2011, 18:33
Nie wiem.
ketyow - 13 Sierpnia 2011, 08:11
Boli mnie łeb od dwóch tygodni albo i dłużej. Zjadam ibupromy tonami. Czy ta wstrętna pogoda kiedyś przejdzie?
nureczka - 13 Sierpnia 2011, 08:43
Pogoda.
czamataja - 13 Sierpnia 2011, 10:07
Nie cieszy mnie wizja mycia okien po remoncie. Ktoś chętny do pomocy? Podobno niektórzy lubią myć okna
merula - 13 Sierpnia 2011, 11:02
są rzeczy, których nie lubię bardziej. na wymianę, poprasujesz mi?
shenra - 13 Sierpnia 2011, 11:07
Kolejna nieprzespana noc i perspektywa 16h w pracy
czamataja - 13 Sierpnia 2011, 11:28
merula, poprasuję! Preferuję bawełniane koszulki, koszule, obrusy, serwetki, i wszystkie inne rzeczy, które da się łatwo wyprasować
Lowenna - 13 Sierpnia 2011, 11:41
Uwielbiam prasować Wkurzające jest to, że dziś już wszystko poprasowałam
robert70r. - 13 Sierpnia 2011, 12:03
Pijany sąsiad, marudzący bym nie wiercił, a nie wiercę. I właśnie to wiercenie na pierwszym piętrze. Od siódmej nie dają spokoju. Oto, zaraza, przyjemność mieszkania w bloku.
merula - 13 Sierpnia 2011, 12:07
zamieszkaj pod miastem, będziesz miał kosiarki
robert70r. - 13 Sierpnia 2011, 12:16
merula, jeszcze lepiej
|
|
|