Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 11:32
Byle do emerytury, a potem to już wszystko jedno. Może być i świnka wietnamska.
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 11:37
świnka wietnamska powiadasz? a taka z rusztu?
Godzilla - 18 Czerwca 2007, 11:39
Hej.
Azirafal - 18 Czerwca 2007, 11:47
Oi.
Jezusiczku ile ja przez ten wydłużony weekend (czyt. od czwartku do niedzieli 9 rano) wypiłem... Gods damn it, że też jeszcze żyję Ale dobrze jest, zabawa przednia, imprezy udane, ślub kumpla zaliczony - wszystko gites gutes bestes
No, a teraz do roboty...
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 11:49
Witam.
Ixolite - 18 Czerwca 2007, 12:02
Ugh, szef mnie dobił. Teraz się będę Pixelart uczył :/
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 12:04
No to będziesz miał swoje Waterloo Akurat dzisiaj wypada rocznica bitwy
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 12:11
Grają już "la Grenadiere" Gwardia odstępuje i zwiera szeregi...
gorat - 18 Czerwca 2007, 12:14
Adan, Ty o jednym...
Łokciem, byty cyfrowe.
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 12:18
gorat, a o czym można by dzisiaj gadać, jak nie o tej wspaniałej klęsce Napoleona? Angole, którzy teoretycznie nie potrafili walczyć na lądzie, skopali tyłki legendarnej Gwardii
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 12:31
Angole? Hihhi.
Ależ ta propaganda działa.
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 12:34
Cóż, faktycznie, Angole w ostatniej chwili zostali uratowani przez Prusaków. Ale wytrzymali długo, choć było ich mniej. I zostawili z Gwardii wykrwawione strzępy.
Ixolite - 18 Czerwca 2007, 12:34
| Adanedhel napisał/a | | No to będziesz miał swoje Waterloo |
Tam zaraz Waterloo, rzecz w tym, że się nam koncepcja całkiem odmieniła i muszę się zająć czymś, z czym praktycznie jeszcze nie miałem doczynienia.
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 12:44
Gwardia wycofała się w porządku. Oprócz odciętego Cambronne. Gdyby nie gwardia zginęlo by jeszcze dziesiątki tysiące żołnierzy. Tam gdzie słyszano la grenadiere natychmiast ustępowała panika.
Nie wiem co bardziej działa na wyobraźnię. To czy słynny cud w wiosce której nazwy zapomniałem polegający na tym, że batalion Starej Gwardii przebywszy parę kilometrow biegiem nie rozwijając szyków uderzył na umocnionych Prusakow i rozbił ich i przepędzil na cztery wiatry. Prusakow było 8 000 gwardzistów 800...
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 12:48
Kruku, najbardziej na umysły wszystkich, a w szczególności Francuzów, podziałało to, że Gwardia została zatrzymana. To było nie do pomyślenia, a tu... Już samo użycie Gwardii świadczyło o tym, że źle się dzieje. Zwykle była trzymana w odwodzie.
A tu banda Angoli, którzy nie dość, że nie potrafią walczyć na lądzie, to jeszcze stoją przeciw liczniejszemu przeciwnikowi, pokonuje oddział uważany za najlepszy na świecie. Wydaje mi się, że to musiało być mocniejsze doświadczenie, niż pokonanie Prusaków, którzy nieraz zbierali od Napoleona ciężkie baty.
Gwynhwar - 18 Czerwca 2007, 12:50
Hehoł o.o
Czarny - 18 Czerwca 2007, 12:50
Nie pomyliły Wam się wątki
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 12:50
Witam Gwyn, całuję rączki
Gwynhwar - 18 Czerwca 2007, 12:51
Adanedhel, ho na gy gy o.o
Adanedhel - 18 Czerwca 2007, 12:52
Jestem w szkółce... do domu mogę wrócić za jakąś godzinkę...
Gwynhwar - 18 Czerwca 2007, 12:53
No to ja idę się wykąpać, padam z nóg o.o
hjeniu - 18 Czerwca 2007, 12:55
Helloł Kruku niektóre jamniki szorstkowłose mają włos jak yorki.
Azirafal - 18 Czerwca 2007, 13:00
Hoooo, właśnie się dowiedziałem, że podobno po pijaku rozwaliłem sedes w firmie w piątek!
Z innych plot z tejże imprezy:
- jakaś dwójka zrobiła tulipana z nie-pustej butelki wódki
- ktoś wlał wódkę do sałatki warzywnej
- w kuchni polewano się colą i obsypywano cukrem - teraz cała podłoga się lepi
No, to jednak nie była to najgorsza impreza, jak słyszę
Gwynhwar - 18 Czerwca 2007, 13:07
Azirafal, grunt że nikt nie tańczył nago na stole... W mojej firmie już sie zdarzało...
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 13:11
Burza nad Nową Iwiczną...
Falka Valiarde - 18 Czerwca 2007, 15:27
| hjeniu napisał/a | Helloł Kruku niektóre jamniki szorstkowłose mają włos jak yorki. |
Z tego co wiem są tylko dwie rasy psów które wogóle nie linieją i z tego co wiem nie uczulają.
Jest to York - zamiast sierści ma włosy, ale przestroga - trzeba dbać o kundla bo inaczej wygląda jak mop. Więc kąpie się minimum raz w tygodniu trzeba czesać itp - dobra metoda obstrzyc krótko zawsze mniej problemów i kołtunów ;P
Drugim takim psim egzemplarzem jest pudel - tu są do wyboru wersje mniejsze i większe i też nie linieją ^.^
To tak z psiej dziedziny, a ja oblukam jeszcze kilka kącików na forum i mykam się uczyć >.<
Pako - 18 Czerwca 2007, 17:17
Bry... Grrr....
Oblałem matmę... grrr... głownie przez to, zę pomyłkowo źle macierze pomnożyłem i ocena poleciała ostro, tak byłoby 3,7, a zostało 2,7.... grrr
a poza tym uwaliłem teorię, bo NIENAWIDZĘ, dosłownie NIENAWIDZĘ uczyć się teorii, dowodów, założeń, twierdzeń, warunków koniecznych, wystarczających i innych cudów, które to jako takie nigdy się do niczego nie przydadzą... grrrrrrrr
Agi - 18 Czerwca 2007, 17:48
Do zobaczenia w czwartek
elam - 18 Czerwca 2007, 18:48
witam lekko wymeczona.
szefostwo wrocilo z delegacji i koniecznie chcialo pokazac, ze rzONdzi ....
Gwynhwar - 18 Czerwca 2007, 19:20
Doszłam do wniosku, że w moim życiu brakuje przygody... Skończyłam liceum i od razu z kopyta do roboty... A ja chcę podróżować. Rzucam Empik o.o
|
|
|