Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Agi - 17 Czerwca 2007, 23:26
Dobrej nocy
Falka Valiarde - 18 Czerwca 2007, 00:32
| Pako napisał/a | | Z fizjologi zwierząt to mnie dziewczyna uświadomiła co nieco o wirkach i ich sposobie rozmnażania, przynajmniej niektórych z nich... ja tam wolę bez, to już całka podwójna i przekształcenia LaPlace'a są bardziej... hmm... smaczne, niż te oblechy wirki.. |
Akurat takich zabawek chwilowo nie było na fizjo. Ale i tak wiele ciekawych rzeczy mozna się na tych studiach dowiedzieć, a ile ciekawych widoków ;P (czasem jakie wonne... >.<)
Agi - 18 Czerwca 2007, 06:09
Cześć
Iscariote - 18 Czerwca 2007, 06:39
Ano cześć
Jest poniedziałek 18.06, godzina 06.38.
Wiatr wieje - nie wiem skąd wieje. Przewiduję za to, że dzień będzie fajny. Zobaczymy
Czarny - 18 Czerwca 2007, 06:47
I'm always here
elam - 18 Czerwca 2007, 06:48
melduje sie starszy sierzant sztabowy elam.
zachmurzenie male, wiatr sredni, temperatura podejrzanie orzezwiajaca....
oby bylo dobrze
Indy - 18 Czerwca 2007, 08:05
Czołgiem
Wróciłem
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 08:09
witam forumowiczów i forumianki! dziś muszę wyrobić 300%
u was też tak chłodno?
Indy - 18 Czerwca 2007, 08:12
Nie, u mnie jest ciepło.
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 08:14
A nie wieje od morza?
Rafał - 18 Czerwca 2007, 08:14
Ja też tylko,że busem
Cześć, melduję, że Hradczany zdobyte, Krumlow zdobyty, Hluboka zdobyta i Konopiste zdobyte.
A w ogóle to jestesny 100 lat za Czechami w turystyce, co to jest baza nocelgowa i turystyczna to w ogóle nie mamy zielonego pojęcia, za to o handlu i usługach to mogą się od na pouczyć.
hijo - 18 Czerwca 2007, 08:40
Ja też już kręcę kieratm witajcie
Anonymous - 18 Czerwca 2007, 08:44
Witam!
Zamiast do pracy, zaraz śmigam sobie na "Piratów..."
Falka Valiarde - 18 Czerwca 2007, 08:51
Witam, witam ^.^
O dziwo u mnie też jest tak jakoś dziwnie... chłodno...
Gdyby co ja wcale nie narzekam, ale to jest podejrzane ;P
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 08:57
Ech, a ja będę narzekać, bo mi znowu deszczem rzuca po szybie
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 09:50
Witajcie, ja z urlopu.
hrabek - 18 Czerwca 2007, 09:54
Z urlopu w sensie, ze wrociles, czy ze masz?
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 09:57
W sensie że witam będąc na urlopie. Siedzę w pustym domu, bo reszta kamandy uczy się i pracuje.
(mawete, nureczka pojechła do Lublę...)
Kasiek - 18 Czerwca 2007, 10:08
Witajcie Zaspałam Wreszcie się wyspałam.
Indy : http://malamut-aga.atspace.com/galeria.html To moje Aga i Nesene
gorim1 - 18 Czerwca 2007, 10:12
Kruk Siwy, nie ma to jak cisza i błogi spokój też siedzę na urlopie
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 10:15
Kasiek, nureczka błądzi gdzieś po Lublę. Nie pokazuj jej tych piesków! Skończy się to jakąś katastrofą, czyli nabyciem pchlarza.
gorim1 - 18 Czerwca 2007, 10:50
Kruk Siwy, co nie lubisz psiaków ??
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 10:55
Nie, dlaczego? Dobrze przyrządzony po kantońsku psiak palce lizać!
A bardziej serio - lubię ale na odległość. Jestem je w stanie lubić jakieś dwie godziny dziennie. Ale znosić takiego nieszczęsnego żebraka w domu... no nie.
Pomijam kwestię uczulenia na sierść.
gorim1 - 18 Czerwca 2007, 11:08
Kruk Siwy, ajjjjj to współczuję ja jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch kłakaczy
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 11:11
Jak mnie kiedyś zaprosisz przez dwie godziny będe najmilszym wujkiem dla kudłatych potworów. One mnie lubą... co prawda z umiarkowaną wzejemnością.
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 11:16
Kruku Siwy, to może kotka (ale nie na patelnię)??. Jestem szczęśliwą posiadaczką jednego egzemplarza. Na początku nie było łatwo, ale jak się dogadaliśmy, to już nie wyobrażam sobie nawet herbaty bez jego kłaków
EDIT: ps. koty też lubią krew
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 11:20
Koty to drapieżniki, znamy się z nimi. Jakbyś miala takiego łysego kotka egipskiego(?) to bym rozważył.
Tylko nureczka z kolei zaraz by go defenestrowała (niby to testując czy zawsze na cztery łapy).
Ograniczę się chyba do hodowli Lichtensteina.
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 11:23
Mój chłopak sprawdzał. Zawsze na cztery łapy - na szczęście dla kota, uff. A te łyse są jakieś takie... no bez sierści .
To może Yorka? One ponoć nie uczulają, bo zamiast sierści maja włos, czy jakoś tak . Tyle, że to wygląda jak nieco większy kot
Kruk Siwy - 18 Czerwca 2007, 11:26
Nieudany kot... pfuj! Znaczy taki York. Nureczka dręczy mnie żeby nabyć mopsa. Bo on nawet nie wonieje (nie śmierdzi) psem.
Moje siły obronne wciąż się trzymają, ale jak długo? (Pamiętasz spojrzenie kota ze Shreka? nureczka podrabia to doskonale).
agnieszka_ask - 18 Czerwca 2007, 11:30
Ech, to ciężki orzech przed Tobą. Też się specjalizuje w takim spojrzeniu i jeszcze się taki nie znalazł, co by nie uległ . Wiec zostaje mi tylko, życzyć Ci powodzenia straceńcu hihihi
|
|
|