Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
merula - 25 Czerwca 2011, 21:39
a sprawdź http://www.polskibus.com/
ketyow - 25 Czerwca 2011, 22:40
merula, dzięki, jak nie teraz to na przyszłość się przyda - ostatnio za autobus z Wawy do Gdańska zapłaciłem 71 zł...
Żelazny - 25 Czerwca 2011, 22:58
| Jedenastka napisał/a | | Żelazny napisał/a | Małostkowość, olewcze i przedmiotowe podejście do swojego klienta niektórych firm ubezpieczeniowych | A wiesz, to ciekawe, bo przepracowałam w firmach ubezpieczeniowych kilkanaście lat. Może byś tak myśl rozwinął? Trafiłeś na złych ludzi czy procedury? |
Procedury, złych ludzi (nie agentów ale pracowników administracji i tych którzy podejmują decyzje...) . O klienta dziś trzeba dbać a nie traktować go jak petenta w ZUSie...
Jedenastka - 26 Czerwca 2011, 06:05
Żelazny, jeszcze raz.
Wg twojej opinii występuje:
| Żelazny napisał/a | Małostkowość, olewcze i przedmiotowe podejście do swojego klienta niektórych firm ubezpieczeniowych |
Interesuje mnie na jakiej podstawie wysnułeś tę myśl? Nie zapłacili ci?
| Żelazny napisał/a | | Procedury, złych ludzi (nie agentów ale pracowników administracji i tych którzy podejmują decyzje...) |
Sprawa jest tym bardziej ciekawa. Zdarzało mi się podejmować decyzje, agentem ubezpieczeniowym nigdy nie byłam
| Żelazny napisał/a | | O klienta dziś trzeba dbać a nie traktować go jak petenta w ZUSie... |
Tak? To zależy. Do firm ubezpieczeniowych i do ZUSu często zgłaszają się "źli klienci"
shenra - 26 Czerwca 2011, 09:04
Wkur... a mnie notoryczna zmiana grafiku, z godziny na godzinę. Wkur... a mnie taka jedna pipiencja co tylko chodzi i wkur... a ludzi, zamiast zrobić coś konstruktywnego.
No, powkur... am się
Jedenastka - 26 Czerwca 2011, 09:08
| shenra napisał/a | Wkur... a mnie taka jedna pipiencja co tylko chodzi i wkur... a ludzi, zamiast zrobić coś konstruktywnego. |
Jest szefową? ;>
shenra - 26 Czerwca 2011, 09:14
| Jedenastka napisał/a | | Jest szefową? ;> | Chyba w snach. Szefostwo jest ok, poza głównym Palantem, ale on u nas rzadko bywa.
A pipiencja to taki mały wypadek ewolucyjny, który robi niemal wszystko by działać ludziom na nerwy. Najgorsze jest to, że podejrzewam, iż połowę robi nieświadomie. Cóż, taki lajf.
Jedenastka - 26 Czerwca 2011, 09:37
| shenra napisał/a | | Najgorsze jest to, że podejrzewam, iż połowę robi nieświadomie. |
Gorsze by było gdyby robiła świadomie
Sprzątanie, pranie, prasowanie, gotowanie... ale to wkur*****ce zajęcia
Żelazny - 26 Czerwca 2011, 09:51
Jedenastka! Z całym szacunkiem dla Ciebie i całej resztu Użytkowników tego forum! Drążysz temat. Po prostu napisałem co mnie wk****a i skończyłem. Jakoś nie zauważyłem by inne wypowiedzi były tak wnikliwie analizowane. Przyjmij więc do wiadomości, że ja w tym temacie już napisałem wszystko co chciałem. Dziękuję
Jedenastka - 26 Czerwca 2011, 10:04
Ależ przyjmuję! No problem Żelazny, luzik
czterdziescidwa - 26 Czerwca 2011, 10:34
| shenra napisał/a | | Jedenastka napisał/a | | Jest szefową? ;> | Chyba w snach. Szefostwo jest ok, poza głównym Palantem, ale on u nas rzadko bywa.
A pipiencja to taki mały wypadek ewolucyjny, który robi niemal wszystko by działać ludziom na nerwy. Najgorsze jest to, że podejrzewam, iż połowę robi nieświadomie. Cóż, taki lajf. |
shenra, internet to takie miejsce, że jak coś napiszesz, to zostaje na zawsze do wygoglowania, jeśli ktoś wpisze Twoje imię i nazwisko
shenra - 27 Czerwca 2011, 09:25
czterdziescidwa, ale do czego Ty to mówisz? Jak wpiszesz moje imię i nazwisko to Ci wyskoczy mnóstwo linków o jakiejść pani ginekolog I wcale nie boję się powiedzieć, że główny to Palant, bo jest Palantem, ole!
Zgaga - 27 Czerwca 2011, 10:06
Moje przeziębienie nidzicowe zamiast wygasać ma się za dobrze. Rzuciło mi się na zatoki, po raz pierwszy w życiu. Łeb mi pęka i... i inne takie nieprzyjemności... fuj.
shenra - 27 Czerwca 2011, 10:13
Zgaga, (tuli).
Witchma - 27 Czerwca 2011, 10:33
Zgaga, trzymaj się!
Kai - 28 Czerwca 2011, 11:35
Kilka dni temu skarżyłam się na różową fontannę.
Dzisiaj fontanna była już biała, tylko na powierzchni wody pieniła się nienaturalnie pienista piana z różowymi zakrętasami.
I biedny gołąb, który w najlepszej wierze próbował się tego napić...
I druga sprawa - ile papieru idzie na podręczniki szkolne? W 80% zestaw z zeszłego roku jest już nieaktualny.
Godzilla - 28 Czerwca 2011, 12:04
Kai, ja to muszę dźwigać. Tornister tyle waży, że ja się uginam, a co dopiero dziecko dwa razy lżejsze ode mnie. Przez cały rok szkolny mam wyprawy z przesiadką, gdzie trzeba się wdrapać na wysoki wiadukt i zaliczyć przejście podziemne. Źle jest jak dzieciak nosi tyle kilo na plecach, to mu tym razem sprawiliśmy tornister z rączką i na kółkach, i fajnie się go turla, ale po schodach trzeba dźwigać w ręce. Uff. Turla on, a ja wnoszę.
Kai - 28 Czerwca 2011, 12:23
Godzilla, też to przerabiałam, to znaczy - właściwie nie, bo on bardzo szybko nie pozwalał się odprowadzać i zresztą zbyt daleko nie miał. Ale parę razy zdarzyło mi się dźwignąć... uuuuch! A mieli w szkole szafki, tak, że nie musiał targać wszystkiego.
Na szczęście u nas szybko moda na tornistry przeszła na modę na plecaki. Co nie przeszkadza, że na sezon szły nieraz 2-3 lekkie sportowe, bo nie wytrzymywały.
Ale za nic nie mogę pojąć dlaczego dzieci nie mogą się uczyć z tych samych podręczników, które ich starsi koledzy mieli rok temu?
Ziemniak - 28 Czerwca 2011, 12:59
Kai, Wydawnictwa muszą zarobić, autorzy muszą zarobić, itd...
Co roku wychodzą zaktualizowane podręczniki, roboty dla autora i wydawcy mało a kasa konkretna
Witchma - 28 Czerwca 2011, 13:04
Wymyślili też coś lepszego - łączą podręcznik z zeszytem ćwiczeń, więc nawet jeśli treść ta sama, kupić używanego podręcznika nie sposób, bo już pomazany.
Kai - 28 Czerwca 2011, 13:18
A to już od paru lat. Genialni są. W końcu jak kogoś nie stać na wybulenie co roku 300-400 zł to przecież ktoś ulice musi zamiatać...
Jedenastka - 28 Czerwca 2011, 17:59
Część podręczników można kupić używanych. Bez problemu i dużo taniej. Zeszyty ćwiczeń są oddzielnie.
Kai - 28 Czerwca 2011, 18:53
Jedenastka, niestety nie wszędzie. Poza tym to jest około 10-20%. Z tym, że ja mówię o liceum, a Ty zapewne o szkole podstawowej - tam chyba faktycznie jest ciut łatwiej. Z gimnazjum mam już 3 roczniki nieaktualnych książek, plus dwa z liceum. Po prostu zmiany są zbyt duże.
Jedenastka - 28 Czerwca 2011, 19:33
Kai bo n i e s t e t y musi tak być. Choćby z powodów, które wymienił Ziemniak. Mam na razie to szczęście, że kupuję używane. Może będę miała nadal.
Kai - 28 Czerwca 2011, 19:58
Jedenastka, to jakim cudem całe pokolenia wcale niezłych specjalistów wychowały się na seriach podręczników przekazywanych sobie z roku na rok przez co najmniej 5 lat? Wydaje mi się, że tym razem rzut na kasę przekroczył granice zdrowego rozsądku.
Godzilla - 28 Czerwca 2011, 20:00
Bo tu już nie chodzi o kształcenie ani w ogóle o dzieci. Od dawna.
czterdziescidwa - 28 Czerwca 2011, 20:07
Ja nie jestem przekonany że musi. Ok, wydawnictwa chcą zarobić, ale w tym przecież maczają palce szkoły, które co roku zmieniają te podręczniki.
Kiedyś był taki projekt, Wolne Podręczniki, ale chyba nie wyszedł: http://wiki.wolnepodreczn...%C5%82%C3%B3wna
Jedenastka - 28 Czerwca 2011, 20:15
Kai, kobieto droga, przecież mówię, że niestety...
| Godzilla napisał/a | | ja to muszę dźwigać. Tornister tyle waży, że ja się uginam, a co dopiero dziecko dwa razy lżejsze ode mnie. Przez cały rok szkolny mam wyprawy z przesiadką, gdzie trzeba się wdrapać na wysoki wiadukt i zaliczyć przejście podziemne. Źle jest jak dzieciak nosi tyle kilo na plecach, to mu tym razem sprawiliśmy tornister z rączką i na kółkach, i fajnie się go turla, ale po schodach trzeba dźwigać w ręce. Uff. Turla on, a ja wnoszę. |
Godzillo, a próbowałaś zabierać swój (to znaczy drugi) plecak i część książek przekładać do niego a część zostawić dziecku? Byłam zadowolona z tej metody. Mój kręgosłup nie pozwala na dźwiganie za dziecko, dziecku kręgosłupa psuć nie chcę.
Podzieliłam
Godzilla - 28 Czerwca 2011, 20:21
Jedenastka, niezły pomysł z tym dzieleniem. Przynajmniej drogę do szkoły da się tak załatwić. Nic nie poradzę na to, że w szkole to już mały sam musi dźwigać to wszystko między piętrami. Powinni tam mieć windę towarową.
Jedenastka - 28 Czerwca 2011, 20:24
Adam czasem "zapomina" zabrać jakiś ciężki podręcznik... Świat się od tego nie zawala
| Godzilla napisał/a | | Jedenastka, niezły pomysł z tym dzieleniem. |
|
|
|