Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 13:19
Pako, musiałam.
hijo - 9 Czerwca 2007, 13:35
| Pako napisał/a | Gwyn - |
Pako, Gwynhwar, czy wy coś ukrywacie
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 13:41
Wręcz przeciwnie, wszytkie karty na stół...
hijo - 9 Czerwca 2007, 13:50
trochę poczytałem i już muszę się zmywać ech
Martva - 9 Czerwca 2007, 14:02
Wróciłam, wydałam masę pieniędzy, mam sto kilo korali i nowe za duże buty.
Padam z nóg.
mawete - 9 Czerwca 2007, 15:08
Cześć Wojna... ciekawe co mnie jeszcze dzisaij czeka...?
Studnia - 9 Czerwca 2007, 15:37
No się wściec można...Po SKOFIE taki troszkę niedospany byłem, więc co by na jazdach z "L" być w miare przytomnym wlałem w siebie litr izotoników. A instruktor mi zadzwonił że odwołuje jazdy! A wlazłem na tak wysokie obroty, że pikawa wali mi tak głośno że spać nie mogę... GRRR!!!
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 15:39
A u mnie pada...
Studnia - 9 Czerwca 2007, 15:41
Ale tak real, czy nastrój duszy jest w smutnym kolorze blue?
mawete - 9 Czerwca 2007, 15:42
Vive le Mort! Vive le guerre! Vive le sacre mercanaire!
Czy jakoś tak....
//edit poprawka z a Gwyn.
Studnia - 9 Czerwca 2007, 15:45
mawete, ja prosty nieuczony człek... Można by po naszemu??
mawete - 9 Czerwca 2007, 15:45
Studnia: a po co?
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 15:48
Vive Le Mort! Vive La Guerre! Vive Le Sacre Mercenaire!— „Niech żyje śmierć! Niech żyje wojna! Niech żyją przeklęci najemnicy!
Niech żyje...
Studnia - 9 Czerwca 2007, 15:49
mawete, w celu dokształcenia się, oraz zrozumienia co miałeś na myśli... Jeśli to nie zbrodnia rzecz jasna.
Edit:
Gwyn, dziękuje.
P.S. Niech żyje...
Agi - 9 Czerwca 2007, 15:55
Gwynhwar, w Poznaniu pada? U mnie upał nie do zniesienia
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 15:56
Agi55, w centrum burza, ale już się kończy...
Agi - 9 Czerwca 2007, 15:57
Zazdroszczę
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 15:59
Nie ma czego. Temperatury te same, tylko pachnie ozonem.
Agi - 9 Czerwca 2007, 16:02
Lubię zapach powietrza po burzy
mawete - 9 Czerwca 2007, 16:06
Agi55a zapach spalonej nitrocelulozy o poranku?
Adanedhel - 9 Czerwca 2007, 16:26
A nade mnie właśnie nadchodzi burza...
mawete - 9 Czerwca 2007, 16:29
Warszawa... gdzie jest Warszawa.....?
Adanedhel - 9 Czerwca 2007, 16:31
mawete, to jak ty mnie znajdziesz, żeby dać po mordzie?
mawete - 9 Czerwca 2007, 16:35
Adi: nie warto. Jak będziesz chciał to zagramy. Ja nie mam teraz przyjaciół - miałem 2 - nie żyją. I chyba nie będę miał.
Agi - 9 Czerwca 2007, 16:36
| mawete napisał/a | Agi55a zapach spalonej nitrocelulozy o poranku? |
nie wąchałam, na szczęście.
Jakaś chmura od Poznania nadciąga... Gwyn wysłałaś mi burzę?
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 16:38
Wybacz mi Agi, dziś niosę burzę...
Adanedhel - 9 Czerwca 2007, 16:38
Ech, a już chciałem Ci powiedzieć, że Rafał Kosik i Ixi zupełnie bezinteresownie zaoferowali mi pomoc w walce z Tobą
Agi - 9 Czerwca 2007, 16:39
Nie przejmuj się Gwynhwar, burza mile widziana
mawete - 9 Czerwca 2007, 16:55
| Adanedhel napisał/a | Ech, a już chciałem Ci powiedzieć, że Rafał Kosik i Ixi zupełnie bezinteresownie zaoferowali mi pomoc w walce z Tobą |
szkoda Ich, ale dobrej zabawy nigdy nie odmawiam. Powiedz kiedy i gdzie.
Gwynhwar - 9 Czerwca 2007, 16:57
Przestańcie.
|
|
|