Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Martva - 14 Kwietnia 2011, 20:41
Te, odczep się od wizji, dwunastolatek i Ani z Zielonego Wzgórza, co? Idź żonę przytul, jak Ci się nudzi
aniol - 14 Kwietnia 2011, 23:19
| Iscariote napisał/a | Pada. I deszcz nawala w moje okno poddaszowe. Wkurza mnie to.
Wiem, mogło być gorzej, bo mógłbym być na zewnątrz teraz ale chcialbym posiedziec sobie w ciszy. |
wez daj spokoj!
niewiele jest fajniejszych rzeczy niz deszcz nawalajacy w okno.
zwlaszcza poddaszowe.
zwlaszcza jak ma sie szklanke goracej herbaty na biurku.
albo browarka.
fajne to jest!
Fidel-F2 - 15 Kwietnia 2011, 07:20
| aniol napisał/a | wez daj spokoj!
niewiele jest fajniejszych rzeczy niz deszcz nawalajacy w okno.
zwlaszcza poddaszowe.
zwlaszcza jak ma sie szklanke goracej herbaty na biurku. | +1
Jedenastka - 15 Kwietnia 2011, 08:02
+10=11
Hubert - 15 Kwietnia 2011, 23:57
*beep* mać, ja *beep*, złamałem nogę.
Agi - 16 Kwietnia 2011, 07:07
Sosnechristo, paskudna sprawa. Współczuję.
Witchma - 16 Kwietnia 2011, 07:40
Sosne, trzymaj się!
Jedenastka - 16 Kwietnia 2011, 07:52
| Sosnechristo napisał/a | *beep* mać, ja *beep*, złamałem nogę. |
Bardzo, bardzo? Nie wiadomo czy się dowiemy...
Hubert - 16 Kwietnia 2011, 07:53
Jedenastka, całkiem porządnie, gips na całą nogę.
Dziewczyny, dzięki.
Jedenastka - 16 Kwietnia 2011, 07:58
| Sosnechristo napisał/a | | Jedenastka, całkiem porządnie, gips na całą nogę. |
No to się załatwiłeś na ileś tam tygodni. Trzymaj się.
Hubert - 16 Kwietnia 2011, 07:58
Ano, średnia przyjemność.
Dzięki.
Lowenna - 16 Kwietnia 2011, 07:59
(przytul Sosnechristo, )
Iscariote - 16 Kwietnia 2011, 08:12
| Sosnechristo napisał/a | | całkiem porządnie, gips na całą nogę. | Uuuuu... będzie gnić
Współczuję, ja bym nie przeżył takiej złamanej nogi. Ani chodzić, ani auta poprowadzić... Ale o plusach pomyśl. Może jakieś śniadanko do łóżka uda Ci się wytargować.
illianna - 16 Kwietnia 2011, 08:21
Sosnechristo, biedaku, unieruchomienie to straszna rzecz
Chal-Chenet - 16 Kwietnia 2011, 09:08
Pójdziesz do przodu z lekturą.
dalambert - 16 Kwietnia 2011, 09:14
Sosnechristo, Trzymaj się,wyrazy współczucia, ale jak Ci się udało tego dokonać ? Było nie było nóżki doś mocne są?
shenra - 16 Kwietnia 2011, 09:37
Sosna, przykro mi.(głask) Ech, Ty i to Twoje fikanie. Wykorzystaj ten czas i pisz
Kruk Siwy - 16 Kwietnia 2011, 09:37
Nie ma teraz wymówki. Pisać będzie! Ale noga to niefajnie. Do końca życia barometr ma chłopak.
Hubert - 16 Kwietnia 2011, 10:01
dalambert, dobry sparring był po prostu.
Dzięki wszystkim.
Oczywiście, że będę pisał. Ostatnio i tak niezłe tempo złapałem jak na mnie.
Barometr, nie barometr, niech se boli, byle 100 % sprawności odzyskać.
Kruk Siwy - 16 Kwietnia 2011, 10:07
O to się nie martw. Młody jesteś. Za pół roku zapomnisz o tym przykrym fakcie. Byle tylko jesień pogodna była...
Virgo C. - 16 Kwietnia 2011, 10:28
No to się ogień odgryzł. Zdrowiej szybko i pisz, pisz
merula - 16 Kwietnia 2011, 11:03
Sosnechristo, współczuję.
wykorzystaj ten czas dobrze, trzeba znajdować jakieś pozytywy niefartów.
joe_cool - 16 Kwietnia 2011, 13:02
Sosnechristo, uuuu, nie zazdroszczę. Kiedyś miałam pół nogi w gipsie, to jeszcze się jakoś dało nawet prysznic wziąć (noga w worek do śmieci, nad gipsem mocno związane sznurówką, żeby woda się nie wlała do środka ), ale cała? Mam nadzieję, że masz kogoś, kto ci pomoże, herbatkę zrobi, coś do jedzenia... Ubezpieczenie NNW miałeś?
Iscariote - 16 Kwietnia 2011, 13:16
Tak, to moje auto. Tak, jakiś idiota postanowił wypalić poletko obok, którego codziennie stawiam auto. Na szczescie do auta troche mu brakło, a jakby doszło to pewnie by mi opony obsmaliło no ale idiota... no kur... idiota
Chal-Chenet - 16 Kwietnia 2011, 17:11
Kurwisz... Zawsze jak wypiorę ciuch i go założę, zaraz mi coś na niego skapnie. Tym razem jajecznica. Ehh.
Hubert - 16 Kwietnia 2011, 18:35
joe_cool, mam.
merula i inni - zamierzam, tylko najpierw oswoję się z kwestiami taktyczno-logistycznymi.
Nina Wum - 16 Kwietnia 2011, 19:21
Hrabio, najszczersze wyrazy współczucia. Zrastaj się prędko.
Hubert - 16 Kwietnia 2011, 19:53
Dzięki wszystkim.
W ogóle, muszę się wreszcie jakoś ogarnąć, jutro przychodzi pielęgniarka, pokazać, jak robić zastrzyki przeciwzakrzepowe. Podobno ładna.
feralny por. - 17 Kwietnia 2011, 19:00
Motocykliści - tak debilnego zachowania na drodze już dawno nie widziałem, jeden z drugim baranem przepisy ma w zadzie, stwarza niebezpieczną sytuację na drodze, zachowuje się w sposób całkowicie nieprzewidywalny, tak że nie daje żadnej szansy na prawidłową reakcję innym kierowcom, ale "patrz w lusterka, motocykliści są wszędzie". Normalnie ręce opadają na głupotę niektórych.
Godzilla - 17 Kwietnia 2011, 19:12
Ludzie. No ja nie wiem, skąd się to bierze: jesteśmy na mszy, stoimy przed kościołem. Piękny i ciepły dzień. Ludzie zasadniczo stoją na placyku wyłożonym płytkami, dookoła jest dużo trawy i tam gania dzieciarnia. Na kawałku, niezbyt wielkim, jest cała połać drobnych wiosennych kwiatków. Sama radość, wysiały się tu z nadbrzeżnych łęgów, wyglądają jak złociutkie słoneczka. A dzieciarnia co? Ano łazi po kwiatkach tupiąc i szurając, aby jak najdokładniej stratować. Podeszłam, bardzo łagodnie zwróciłam uwagę. Jak wróciły, upomniałam po raz drugi. I w tym momencie rzucił się na mnie tatuś dzieciątek: "Niech pani zostawi moje dzieci w spokoju! Po co pani na mszę przyszła, trawnika pilnować"?
Niech mi wybaczą wszyscy mieszkający na wsi, bo chciało mi się skomentować: "G***no chłopu nie zegarek, bo go będzie kłonicą nakręcał". Słoma z markowych butów wiechciami wyłazi.
|
|
|