Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
hrabek - 5 Czerwca 2007, 11:17
A u mnie rano lalo tak, ze wycieraczki nie nadazaly wody zbierac. Woda zapierniczala koleinami, ze samochod co i rusz dziwnie sie zachowywal. Masakra. Gdyby nie moje umiejetnosci Kubicy...
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 11:26
count, Countica o.o
hrabek - 5 Czerwca 2007, 11:40
Hrabica moze
Studnia - 5 Czerwca 2007, 11:46
Albo Haubica... Ale to już inna bajka
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 11:48
Countica brzmi bardziej deViantcko...
Studnia - 5 Czerwca 2007, 12:00
Za to Haubica bardziej militarnie
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 12:04
Gdzie są wszyscy? O.o
Adanedhel - 5 Czerwca 2007, 12:07
Całuję rączki Gwyn, moja Gwiazdo Północna
Witam resztę.
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 12:10
No patrz mówisz, masz
Adanedhel - 5 Czerwca 2007, 12:11
Ale na krótko, słońce... argh, zaraz czekają mnie wyniki egzaminu (był gorszy niż przypuszczałem), a potem... kolejne wykłady
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 12:12
Balonik mi pękł
Adanedhel - 5 Czerwca 2007, 12:13
Tylko mi się nie smuć - wrócę najszybciej, jak się da
hrabek - 5 Czerwca 2007, 12:15
Alez ja mam zajefajna robote. Siedze sobie i nic nie robie. W sumie prawie jak w poprzedniej, tylko w tej o 50% wiecej kasiory
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 12:33
Zamień się o.o
Adanedhel - 5 Czerwca 2007, 12:43
count, to co Ty robisz, że nic nie robisz i jeszcze Ci za to płacą?
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 12:44
Pewnie jest żywą reklamą o.o
Adanedhel - 5 Czerwca 2007, 12:46
Ale żywą reklamą czego? Osobiście postawiłbym raczej, że dorwał się do jakiegoś kierowniczego stanowiska
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 12:49
Miałam kumpla, który zarobił całkiem sporo nosząc na sobie, reklamę „muzeum seksu” o.o
Czarny - 5 Czerwca 2007, 12:49
Toż to standardowa charakterystyka pracy informatyka
Adanedhel - 5 Czerwca 2007, 12:53
Gwynhwar, pewnie nikt inny nie chciał, to i dużo dawali
Czarny - tak, ale też parlamentarzystów, kierowników dużych spółek, sportowców - i paru innych zawodów
mawete - 5 Czerwca 2007, 13:06
| Gwynhwar napisał/a | Balonik mi pękł |
Powinnaś kupować baloniki dobrej jakości
Pako - 5 Czerwca 2007, 13:11
Bry.
Dziwny dzien...
Studnia - 5 Czerwca 2007, 13:19
| Pako napisał/a | | Dziwny dzien... |
Sprecyzuj pojęcie "dziwny dzień"??
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 13:36
Dziwny dzień- dzień, który z jakichś powodów odbiega od normalności.
Gdzie jest mawete!?
Martva - 5 Czerwca 2007, 13:52
Przez chwilę widziałam za oknem coś przypominającego słońce...
Kruk Siwy - 5 Czerwca 2007, 13:53
Cz to coś było duże, wredne i z bródką? Jeżeli tak to znaczy że przelatywał mawete. Hm... a które to piętro?
Martva - 5 Czerwca 2007, 13:58
mawete jest w Krakowie?
Kruk Siwy - 5 Czerwca 2007, 13:59
Przy tej szybkości jest już pewnie koło granicy...
Gwynhwar - 5 Czerwca 2007, 14:06
o.O ale znajdzie czas na Posen
Pako - 5 Czerwca 2007, 14:15
Dzień jest dziwny, jak kilka ostatnich dni. Żyję na granicy... hmm... nie wiem, nawet tego nie umiem opisać, bo strasznie dziwna, niefajna sytuacja w rodzinie się porobiła i jeszcze parę dni się utrzyma.
I powoli zaczynam siebie nienawidzić... Chociaż wiem, że to, co we mnie siedzi, złe nie jest, ale jakoś tak cięzko się pogodzić z niektórymi rzeczami.
|
|
|