To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

robert70r. - 15 Marca 2011, 20:55

Zamówiłem sobie dekoder UPC z szybszym netem. Net śmiga, a dekoder? Tak zgadliście - zaraz po wyjściu instalatora wziął i się zepsuł! Mało mnie szlag nie trafił No normalnie kicha... Po włączeniu pochodzi z kilka sekund i pada. Chyba miałem to "szczęście" o dostałem sprzęt zepsuty. Kpiny w żywe oczy! :evil:
Oczywiście zadzwoniłem sobie do jupisi i opowiedziałem co i jak. serwis zamówiony na piątek koło południa.
Jeśli to będzie dalej tak wyglądać - zrezygnuje z ich usług i poszukam sobie coś innego. Może moglibyście mi podpowiedzieć jaki dostawca neta jest wg Was najlepszy?

Agi - 15 Marca 2011, 21:21

Mam neostradę na ruterze, korzystamy na dwóch komputerach i laptopie, śmiga bez problemów.
baranek - 15 Marca 2011, 21:24

Ja mam z multimediów i nie narzekam. Ruter i dwa laptopy.
ketyow - 16 Marca 2011, 07:02

4h snu. Może. Jeszcze tydz. temu świetnie mi się spało, nie wiem o co chodzi. Chyba to ten księżyc.
Agi - 16 Marca 2011, 07:26

ketyow, wyjesz? :wink:

Poranne zimno mnie wkurza.

ketyow - 16 Marca 2011, 07:49

Wydaje mi się, że nie wyję i że całą noc kiedy nie spałem gapiłem się w sufit :wink: Nie mówiąc, że od 5:30 przekładałem się już tylko z boku na bok. Kiedyś miałem kłopoty ze spaniem przy pełni, ostatnio tydzień spało mi się bardzo dobrze przez wstawanie ~7, ze zmęczenia, ale teraz znów padam na twarz, ale nie zasnę.
Kai - 16 Marca 2011, 08:00

Agi napisał/a
Mam neostradę na ruterze, korzystamy na dwóch komputerach i laptopie, śmiga bez problemów.

A ja na trzech i czwarty z doskoku - znaczy to jest łącze "serwisowe" ;) Ruter sprawuje się doskonale, ale muszę przyznać, że NIE i NIE, nie kupię rutera od Tepsy. Przedtem miałam Asmaxa, sprawował się cudownie przez 4 lata, dopóki nie wzięłam wyższej prędkości, okazało się, że ma ograniczenia. Teraz mam Asusa, jestem naprawdę bardzo zadowolona.

Od strony ISP nie ma większych awarii, od 2004 naliczyłam dwie poważniejsze (> 1 h) i jedną mniej.

Tylko uwaga, neo się sprawdza tam, gdzie są dobre łącza, bo żeby sobie nabić klientów przestali zastrzegać, że z przyczyn technicznych podłączenie nie będzie niezawodne.

ketyow - 16 Marca 2011, 09:52

Prezydent idiota
http://media.wp.pl/kat,10...,wiadomosc.html

No i to, że reaktory w Japonii prawdopodobnie wybuchną i będzie drugi, choć większy Czernobyl.

Kai - 16 Marca 2011, 10:05

Prawdę mówiąc też tych ułaskawień nie rozumiem. Przecież nie od kary śmierci.

Odnośnie Japonii... cóż, tragedia. Nie mają szczęścia do materiałów rozszczepialnych, oj, nie. Najpierw Hiroszima, Nagasaki, teraz elektrownie, które miały w założeniu dostarczać tanią i dość ekologiczną energię.

Nieustannie wku***iam się codziennie w autobusach. Wyobraźcie sobie osobę o kulach gramolącą się na te 30 (zmierzyłam!) centymetrowe stopnie do siedzenia, którego ktoś litościwy ustąpił...

Rafał - 16 Marca 2011, 10:46

ketyow, Kai, o tych ułaskawieniach nie wiadomo dokładnie nic. Komentuje Gazeta Polska, a to jak wiadomo super niezależne wydawnictwo. Jak się wczytać, to Komorowski na 311 wniosków, które wpłynęły, pozytywnie - bez czekania na opinię prokuratura generalnego - odniósł się do 5 - a to już tak efektownie nie wygląda. Co to były za przypadki - tego z lektury GP z pewnością się nie dowiecie ;P:

Nie żebym kogoś bronił, ale to tak z umiłowania do prezyzji :wink: :lol:

Kai - 16 Marca 2011, 10:50

Rafał, dlatego piszę, że nie rozumiem. Przynajmniej w świetle tego linka.

Jak ja NIENAWIDZĘ tzw "wypowiedzi ekspertów" w TV. Mącą w głowie, zaciemniają sytuację, dodać do tego kompletną ignorancję reporterów i mamy kaszę jak się patrzy.

Rafał - 16 Marca 2011, 10:52

Kai napisał/a
Rafał, dlatego piszę, że nie rozumiem.
Hasło kluczowe: Gazeta Polska.
Credo: żadna okazja do kopania po kostkach przepuszczona nie będzie :wink:

merula - 16 Marca 2011, 10:53

W radiu mówili, że wszystkie wnioski miały pozytywną opinię.
Kai - 16 Marca 2011, 11:01

Wku... mnie polska służba zdrowia. Dzwonią z 3-dniowym wyprzedzeniem na zabieg, po którym rehabilitacja trwa ponad miesiąc.
ketyow - 16 Marca 2011, 12:36

Kai, nie wiem jak się ma sytuacja w Twoim wypadku, ale koleżanki mama ostatnio otrzymała telefon, że ma się natychmiast stawić do przeszczepu wątroby, na który czekała bodaj półtora roku. Szanse na przeżycie zabiegu miała 50% a nie miała możliwości spotkać się przedtem nawet z dziećmi, które na studiach w innym mieście. Ale cóż zrobić? Nie można mieć za złe, w końcu to jednak szansa od życia. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
merula - 16 Marca 2011, 12:50

ale z przeszczepami tak już jest, trafia się organ, to nie można czekać, wszyscy są tego świadomi i na to przygotowani być powinni.
Kai - 16 Marca 2011, 13:25

ketyow, niestety, zwykła endoproteza. Można było zaplanować. Żadnego zagrożenia życia, żadnych "flaków" w lodówce przewożonych helikopterem. Tyle tylko, że z grubsza ja muszę się tą osobą opiekować, a wolałabym nie.
Martva - 16 Marca 2011, 14:18

Może się zwolniło jakieś miejsce na liście, czy coś, i się kolejka ruszyła?
A endoproteza czego? Bo jak biodro, to z tego co wiem nie wymaga jakiejś strasznej opieki ;)

Kai - 16 Marca 2011, 16:25

Martva, nie, raptem jakieś pięć dni. Przerabiałam już, diabli mnie tylko biorą, że tak znienacka, w sumie całe szczęście, że jestem w miarę pozbierana, ale do piątku to wciąż teoria. Jeśli w piątek potwierdzą to całkiem nieźle ląduję. Poprzednim razem było znaaaacznie gorzej. Straciłam paru klientów.
merula - 16 Marca 2011, 18:13

Ja pierdykam, czy to zawsze tak być musi? Wybrałam się dzisiaj urzędowe sprawy załatwiać, w żakiecie, nowych zamszowych szpilkach i ogólnie "ucywilizowana". No to akurat dziś musiała mi oponka walnąć i taka odpalantowana, na ruchliwej ulicy, zmieniałam sobie radośnie kółko. Nie dość, że usyfiłam się jak nieboskie stworzenie, to jeszcze paznokcie połamałam. Q*** :evil:
Kai - 16 Marca 2011, 21:59

merula, to Cię oduczy "żakietowania" ;) A paznokcie to najlepiej 1 mm od linii wrastania. Powiedziała serwisantka do wszystkiego z Bożej łaski :twisted:
merula - 16 Marca 2011, 22:08

Kai, niestety, taką mam robotę, że czasami muszę.
Jedenastka - 16 Marca 2011, 22:09

merula napisał/a
Kai, niestety, taką mam robotę, że czasami muszę.

Jak ja Cię rozumiem. Wkur***jące czasem bardzo :twisted:

Agi - 16 Marca 2011, 22:10

merula, może zabieraj do samochodu jakąś polarową bluzę, którą założysz w razie potrzeby. A swoją drogą, prześladują Cię te dziurawe opony.
Kai - 16 Marca 2011, 22:12

merula, wiem, znam to, żakiety i spódnice wiszą w szafie jako wspomnienie tamtego upiornego okresu. Całe szczęście że teraz bojówki i t-shirt mi wystarczą. Człowiek się starzeje i oddaje palmę reprezentowania firny młodszym, co za ulga :) Aczkolwiek nie rezygnują i jako curiosum nadal mnie wzywają czasem na prezentację :D
merula - 16 Marca 2011, 22:14

Agi, w takiej okolicy, o świetnych drogach mieszkam. Choć rzeczywiście zadziwiające, jak często trafia mnie to "na wyjściowo". Gdyby nie to, prawie by mnie to nie ruszało.
Anix - 16 Marca 2011, 22:28

Ja mogę z całym spokojem ducha, filozofią zen i pierrrr... kwiatu lotosu stwierdzić, że nie dość, że *beep* mnie polska służba zdrowia (kochamy relikty PRL na Koszykowej), to dodatkowo rozwala mnie to, co PMS może zrobić z porządną, na ogół spokojną kobietą. Wtedy drażni wszystko, nawet tupiący gdzieś w kącie pająk...
merula - 16 Marca 2011, 22:32

było mu nie fundować podkutych butów.

a poza tym, co u Ciebie Anix?

shenra - 16 Marca 2011, 22:55

Anix napisał/a
że nie dość, że *beep* mnie polska służba zdrowia
Wiem, że to nie ten wątek, ale bawi mnie to, że nie wybeepuje :mrgreen:
Agi - 16 Marca 2011, 22:56

shenra, podobno w tym wątku można :wink:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group