To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Witchma - 17 Lutego 2011, 11:37

aniol napisał/a
prosty chlop nie znal sie na takich fanaberiach jak prawo/lewo


Ale pewnie nie mylił przodu z tyłem ;)

dalambert - 17 Lutego 2011, 11:38

aniol, a prosty dyslektyk to ma : " o ! tam!"
Sandman - 17 Lutego 2011, 13:20

Szlag, znajomy trafił do szpitala po wypadku samochodowym z nadwyrężonym kręgosłupem, a wyszedł ze zdiagnozowanym nowotworem i wyrokiem :evil:
Witchma - 17 Lutego 2011, 13:24

Sandman, współczuję.
Godzilla - 17 Lutego 2011, 13:27

Sandman, jak grom z jasnego nieba :(

A mnie w***wia własne odwlekanie ważnej rozmowy w ważnej sprawie. Wygodnie jest się rozmieniać na drobne i zajmować głupotami, tylko w nocy to spać nie daje.

Lynx - 17 Lutego 2011, 18:19

Sandman, współczuję.
Witchma - 17 Lutego 2011, 20:19

Już tak ładnie żarło i zdechło :evil:
Kai - 17 Lutego 2011, 21:33

Sandman, szok, a jakie rokowania?
merula - 18 Lutego 2011, 08:55

Sandman, niefart. z drugiej strony może dobrze, że się trafiło, bo tak by jeszcze długo go sobie hodował nieświadomie i jakiekolwiek szanse by zmalały.
Chal-Chenet - 18 Lutego 2011, 09:46

Sandman, współczuję.
Kasiek - 18 Lutego 2011, 14:34

Godzilla napisał/a
A mnie w***wia własne odwlekanie ważnej rozmowy w ważnej sprawie. Wygodnie jest się rozmieniać na drobne i zajmować głupotami, tylko w nocy to spać nie daje.


Tez tak masz? Nienawidzę tego, ale zawsze przeciągam tak ważne sprawy i jestem na siebie wściekła wtedy :twisted:

Sandman, przykro mi...

Witchma - 18 Lutego 2011, 16:02

4,5h w przychodni.
Godzilla - 18 Lutego 2011, 16:11

Witchma, rekord. Dzielna byłaś. Ja dotąd pamiętam, jak kiedyś z gorączką 38,5 C stałam bladym rankiem w kolejce pod drzwiami przychodni, zimą na mrozie, czekając aż otworzą przychodnię i uruchomią rejestrację - ja to pikuś, mąż był w gorszym stanie...

Kasiek napisał/a
Godzilla napisał/a
A mnie w***wia własne odwlekanie ważnej rozmowy w ważnej sprawie. Wygodnie jest się rozmieniać na drobne i zajmować głupotami, tylko w nocy to spać nie daje.


Tez tak masz? Nienawidzę tego, ale zawsze przeciągam tak ważne sprawy i jestem na siebie wściekła wtedy :twisted:

Kasiek, w tej dziedzinie osiągnęłam mistrzostwo :oops:

Witchma - 18 Lutego 2011, 16:13

Godzilla, dzielna to byłam gdzieś do trzeciej godziny... Paranoja normalnie.
Godzilla - 18 Lutego 2011, 16:18

Mi się zdarzyło czekać do okulisty dziecięcego chyba dwie godziny na zatłoczonym korytarzu, z półtorarocznym synkiem. Cudo. Badania oczywiście nie było, bo do tego czasu dzieciak tak się rozmarudził, że w ogóle nie dał sobie w oczy zajrzeć. "No trudno, pani się zarejestruje, za pół roku wizyta" - a dziecko rozwija się błyskawicznie i jego oczy też. Chwała Bogu, że nie borykamy się z jakimiś prawdziwymi problemami ze wzrokiem.
merula - 18 Lutego 2011, 16:49

panie pielęgniarki w punkcie pobrań. w efekcie wyglądam jak ofiara niedelikatnego wampira, dwie ręce ozdobione,a jutro będą cztery piękne krwiaki.
ilcattivo13 - 18 Lutego 2011, 22:09

po raz pierwszy NETIA :evil:

W tym roku nie przysłali mi żadnego maila o wystawieniu faktur, ani o zaległościach w płatnościach, na "Netia on-line" też nie było żadnych tegorocznych faktur, a tu "trach" i od 15-go pojawił się w przeglądarce monit o zaległości w płatnościach i jednocześnie odcięli mi dostęp do sieci :evil: A raczej dostęp miałem, ale transfer był tak niski, że nawet poczty nie mogłem sprawdzić.

Od 16-go wydzwaniałem po infoliniach, tylko dziś wieczorem "zaliczyłem" infolinię zwykłą, pomoc techniczną i dział faktur. Internet już chodzi w miarę normalnie, ale i tak złożyłem reklamację. Jakby nie było, sześć złotych (z groszami) to dwa Ciechany - czyli kwota niebagatelna :wink:

Adon - 19 Lutego 2011, 13:33

Wszystko się wali. :evil:
Jedenastka - 19 Lutego 2011, 13:36

merula napisał/a
panie pielęgniarki w punkcie pobrań. w efekcie wyglądam jak ofiara niedelikatnego wampira, dwie ręce ozdobione,a jutro będą cztery piękne krwiaki.

Kwestia optyki. Niektórzy mają gorzej :twisted: . Na przykład w Busko SPA.

Witchma - 19 Lutego 2011, 13:37

Adon,
shenra - 19 Lutego 2011, 13:39

Adon, nie daj się(tuli) :D
merula - 19 Lutego 2011, 13:45

Adon, będzie dobrze.
Lynx - 19 Lutego 2011, 21:35

Adon, 3maj się i 3mamy Cię. Będzie dobrze.
Chal-Chenet - 20 Lutego 2011, 01:28

Adon, niedźwiedź. Trzymaj się.
Kai - 20 Lutego 2011, 21:14

Adon, trzymaj się tak, jak trzymam kciuki za Ciebie.
shenra - 21 Lutego 2011, 09:51

Niewyspana, zła, rozdrażniona i podsumowana :evil:
Agi - 21 Lutego 2011, 09:58

shenra, trzymaj się! Przytulam :D
Chal-Chenet - 21 Lutego 2011, 17:57

shenra napisał/a
Niewyspana, zła, rozdrażniona i podsumowana :evil:

Się trzym.

Ja z kolei od wczoraj bardzo przytłumiony przez kiepski dialog i kiepską sytuację. Kicha jest. Tylko, że to nie tyle wkurza, co dołuje.

shenra - 21 Lutego 2011, 19:09

Chal-Chenet, tuli :D
Witchma - 21 Lutego 2011, 19:14

Chal, uśmiechnij się :)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group