Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Kruk Siwy - 28 Maj 2007, 12:10
Czy to nasz wymysł poetycki, czy oryginalny? Z Russlandu znaczy?
Godzilla - 28 Maj 2007, 12:11
Pojęcia nie mam. Sądząc z kpiarskiego tonu, raczej nasz. Melodia była taka romantyczna.
Kruk Siwy - 28 Maj 2007, 12:13
A, to nie. Myślałem, że może mój osobisty były rezydent ZSRR by coś wiedział...
Godzilla - 28 Maj 2007, 12:15
Nawet teraz rzuciłam hasełko w Googla, ale całości nie znalazłam, jedynie ze trzy wersje pierwszej zwrotki.
Indy - 28 Maj 2007, 12:54
Czołgiem
Rafał - 28 Maj 2007, 13:11
Tirem
Pako - 28 Maj 2007, 15:59
Bry.
Duszno w diabli....
Selithira - 28 Maj 2007, 16:49
Cześć. Duszno. Gorąco. Rano padało. Nie podoba mi się tak
elam - 28 Maj 2007, 17:20
rrratunku, topnieje jak balwanek na wiosne....
gorim1 - 28 Maj 2007, 17:33
zmokłem z małech chmury jak luneło to zmokłem całkowicie
oczywiście w promieniach słońca lało i grzmiało kocham tą pogodę
Rafał - 28 Maj 2007, 17:45
| elam napisał/a | | topnieje jak balwanek na wiosne.... |
Zazdroszczę
Susza, pokapało tylko aby, aby, symbolicznie całkiem.
Gwynhwar - 28 Maj 2007, 17:45
Mnie już nie ma... W ilu procentach składamy się z wody?
Rafał - 28 Maj 2007, 17:48
Zależy przed czy po
Gwynhwar - 28 Maj 2007, 17:57
U mnie juz nie ma wody, zostało to co jest poza nia o.o
Adanedhel - 28 Maj 2007, 18:00
Powracam wśród grzmotów i piorunów
So close no matter how far
Couldn't be much more form the heart
Forever trusting who we are
And nothing else matters
To dla Ciebie Gwyn
Studnia - 28 Maj 2007, 18:21
Witam z kieratu. Pogoda bez zmian, a na dokładkę zanosi się ze w pracy posiedzę do rana...
Gwynhwar - 28 Maj 2007, 18:29
My eyes seek reality
My fingers seek my veins
Theres a dog at your back step
He must come in from the rain
Ixolite - 28 Maj 2007, 18:29
Fajnie masz Studnia, chłodek będzie i wogóle
Studnia - 28 Maj 2007, 18:30
I potrójna stawka godzinowa
Martva - 28 Maj 2007, 18:32
Ueeeee, umieram. Mam stanowczo zbyt duży trawnik
Tomcich - 28 Maj 2007, 18:33
Cześć. Już po robocie dzisiaj.
| elam napisał/a | | rrratunku, topnieje jak balwanek na wiosne.... |
Przydało by mi się stopnieć parę kilo. Ja tak łatwo nie mam.
Studnia - 28 Maj 2007, 18:34
Czyżby koszenie?? A może podlewanko??
elam - 28 Maj 2007, 18:40
... grzmi.
Agi - 28 Maj 2007, 18:41
u mnie upał, nie ma czym oddychać
elam - 28 Maj 2007, 18:44
ja mam otwarte oba okna w pokoju, drzwi i okno w pokoju z drugiej strony budynku, ale zadna firanka nawet nie drgnie...
za to zrobilo sie szaro i grzmi juz calkiem blisko, wiec jakby co, to znaczy, ze prad mi wylaczyli
edit 18:51
jeeeej ale lejeeeeeee!!
biedne piwonie... dopiero co wczoraj rozkwitly
Martva - 28 Maj 2007, 18:51
| Studnia napisał/a | | Czyżby koszenie?? A może podlewanko?? |
Koszenie :/
Studnia - 28 Maj 2007, 18:53
W taką pogodę toż to sama frajda...
Gwynhwar - 28 Maj 2007, 19:08
Mua znika na troszko!
Adanedhel - 28 Maj 2007, 19:10
How I wish, how I wish you were here.
We're just two lost souls swimming in a fish bowl, year after year,
Running over the same old ground.
What have we found? The same old fears.
Wish you were here.
I jak, Gwyn?
hijo - 28 Maj 2007, 20:34
11 stron w 3 dni cześć spamerzy
|
|
|