To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Jedenastka - 10 Lutego 2011, 14:27

Rafał napisał/a
No i do rozmowy nie doszło, kierownik stchórzył.

Jeśli to ze strachu to szkoda, że go nie przełamał bo teraz może mieć większe problemy, zwłaszcza, że:

Rafał napisał/a
Reklamację zgłosiłem do wyższej instancji, opiekun stacji z ramienia Orlenu obiecał interwencję, sprawa się toczy.

Ciekawe, co będzie dalej. Wiele zależy od formy złożonej reklamacji.


Z ZUSem ja też ciągle jeszcze walczę, to są długie wojny strategiczne :wink:

ketyow - 10 Lutego 2011, 14:42

Co takiego złego w życiu uczyniłem, że zostałem ukarany rodzeństwem? :evil:
fealoce - 10 Lutego 2011, 22:16

Starsze czy młodsze? Bo jak młodsze, to można sterroryzować...znaczy doprowadzić do porządku.

Ontopic: Faceci. Są. Nielogiczni :evil:

Kai - 10 Lutego 2011, 22:31

fealoce napisał/a
Ontopic: Faceci. Są. Nielogiczni :evil:

To się nazywa odkrycie Ameryki :twisted:

Czas mnie wku... za Chiny nie chce się dopasować do mnie.

ketyow - 10 Lutego 2011, 22:31

fealoce, nie da się. Młodsze, ale co zrobić, jak nie ma mnie w domu, wracam a tam zniknął karton moich płyt?
Kai - 10 Lutego 2011, 22:34

Kasiek napisał/a
a myślałaś o diecie Dukana? Ona mało absorbująca jest no i nie wolno być głodnym.

Dla zdrowych nerek i trzeba się pilnować, żeby ich nią nie uszkodzić. Wystarczy sobie narzucić lekki reżim i waga leci.

BTW Montignac od Dukana o niebo smaczniejszy.

fealoce - 10 Lutego 2011, 22:35

ketyow napisał/a
fealoce, nie da się. Młodsze, ale co zrobić, jak nie ma mnie w domu, wracam a tam zniknął karton moich płyt?



Oj, to gorzej :( tzn miałabym kilka pomysłów co zrobić, ale żaden z nich nie rozwiąże problemu :twisted:


Kai napisał/a
fealoce napisał/a
Ontopic: Faceci. Są. Nielogiczni :evil:

To się nazywa odkrycie Ameryki :twisted:


Tja, wiem. Ale co jakiś czas sobie o tym przypominam...

Kai - 10 Lutego 2011, 22:36

fealoce napisał/a
Ale co jakiś czas sobie o tym przypominam...
Warto cały czas pamiętać. I żyć normalnie :) bo w końcu to jest element zwykłego życia :D
feralny por. - 10 Lutego 2011, 22:39

Bądźcie dzielne dziewczyny 8)
Witchma - 11 Lutego 2011, 01:09

fealoce napisał/a
Faceci. Są. Nielogiczni :evil:


Yyyyy... Może i jestem dziwna, ale moje skromne doświadczenie życiowe uczy, że faceci sa logiczni do bólu, za to z kobietami to nigdy nic nie wiadomo (me included :P ). Może akurat trafiłaś na nietypowy egzemplarz ;)

fealoce - 11 Lutego 2011, 06:25

Moje równie skromne (a przypuszczalnie skromniejsze) doświadczenie mówi mi co innego. Ale może po prostu mam pecha i trafiam na wybrakowane egzemplarze...


feralny por. napisał/a
Bądźcie dzielne dziewczyny 8)


łatwo Ci mówić :wink:

Agi - 11 Lutego 2011, 07:20

Witchma napisał/a
Może i jestem dziwna, ale moje skromne doświadczenie życiowe uczy, że faceci sa logiczni do bólu,

Znalazłabym kilka wyjątków od tej reguły.
Mnie u mężczyzn irytuje ich przekonanie, że "wiedzą lepiej", szczególnie w tzw. męskich sprawach i co im będzie "głupia baba" mówić.
Ot chociażby wczorajsza sytuacja: W sklepie z różnymi utensyliami do majsterkowania proszę pana sprzedawcę o 4 śruby zwykłe, 4 zamkowe, nakrętki i nakładki. Pan rusza między półki upewniając się jeszcze co do długości śrub i ich średnicy. Przypominam mu o nakładkach. Po chwili przynosi torebeczkę papierową z zamówieniem, pytam wtedy:
- A nakładki?
- Włożyłem.
Zawierzyłam męskiej logice i nie sprawdziłam. W domu okazało się, że zamiast nakładek (plastykowych) włożył metalowe podkładki.
On wiedział lepiej. :evil:

Fidel-F2 - 11 Lutego 2011, 08:04

fealoce, musisz być fantastycznie, nomen omen, nielogiczna.

Z moich obserwacji na drodze. Jeśli ktoś robi coś niebezpiecznego i wkurzającego ale rozmiesz dlaczego tak postępuje (w sensie osiąganych celów) to w 9 przypadkach na 10 bedzie to facet. Jeśli jednak auto przed tobą robi manewry kompletnie od czapy i nie potrafisz w żaden sposób wyjaśnić celu tych manewrów to w 9 przypadkach na 10 kierowcą jest kobieta.

baranek - 11 Lutego 2011, 08:20

Fidel-F2, moja Magdalenka za kierownicą o samochodzie przed nią: "i co on wyrabia, co on, kuźwa, wyrabia, pewnie jakaś baba za kółkiem".
Witchma - 11 Lutego 2011, 08:40

Agi, w opisanej przez Ciebie sytuacji nie ma nic nielogicznego. Ty wiesz, co dla Ciebie dobre (tutaj: nakładki), facet wie lepiej (tutaj: podkładki), wszyscy wiedzą, że lepsze jest wrogiem dobrego, a kontrola najwyższą formą zaufania. Wszystko w normie znaczy się ;P:

baranek napisał/a
moja Magdalenka za kierownicą o samochodzie przed nią: i co on wyrabia, co on, kuźwa, wyrabia, pewnie jakaś baba za kółkiem.


"Baba" nie ma nic wspólnego z płcią, to stan ducha i umysłu ;)

merula - 11 Lutego 2011, 08:49

Witchma napisał/a
Baba nie ma nic wspólnego z płcią, to stan ducha i umysłu


tak jest. Analogicznie jest z blondynką, *beep*, dzi...ewką, czy skur...wysynem. :wink:

Agi - 11 Lutego 2011, 08:51

Witchma napisał/a
Baba nie ma nic wspólnego z płcią, to stan ducha i umysłu ;)

Tu się zgodzę.

Fidel-F2 - 11 Lutego 2011, 08:53

niemniej, jakby nie kombinować, babą zwykle jest kobieta ;P:
dalambert - 11 Lutego 2011, 08:54

Fidel-F2 napisał/a
niemniej, jakby nie kombinować, babą zwykle jest kobieta

no chyba, ze to poseł Węgrzyn ;P:

Agi - 11 Lutego 2011, 08:56

dalambert, tym przykładem, to akurat Panu Bogu w okno trafiłeś, ale rozumiem że chęć dokopania PO jest silniejsza od logiki. ;P:
Fidel-F2 - 11 Lutego 2011, 09:06

a co on takiego powiedział bo nie za bardzo mogę znaleźć?
Agi - 11 Lutego 2011, 09:08

http://wyborcza.pl/1,7547...a_lesbijki.html
Fidel-F2 - 11 Lutego 2011, 09:12

I to o to ta zadyma? :shock: świat jest rzeczywiście porypany
baranek - 11 Lutego 2011, 09:20

Fidel-F2, dużo weselsze jest to co powiedział jego kolega z partii, który najpierw wygłosił słowa pełne oburzenia, a potem myśląc, że kamera już wyłączona dodał coś w tym stylu [nie pamiętam dokładnie ale taki to miało sens]: "gada koorwa pierdoły i jeszcze się przy tym śmieje, głupek".

E a jeszcze aproposik 'baba za kółkiem'. Magdalenka strasznie dużo jeździ [teraz gdzieś za Rzeszowem jest] i raczej się spieszy [mamy cały album zdjęć dokumentujących jej wyczyny, z całej Polski] i najgorsze co spotyka na drodze to panowie w wieku mocno średnim w takich charakterystycznych kapelutkach. ci dopiero są nieobliczalni. szczególnie kiedy widzą, że wyprzedza ich samochód prowadzony przez kobietę. siedmiu na dziesięciu przyspiesza. no i nie do końca trybią konieczność używania kierunkowskazów. jak taki jedzie przed tobą i skręca w prawo, to jeszcze pół biedy. ale jak zaczynasz wyprzedzać a on nagle śmiga w lewo - masakra. oczywiście nie sygnalizuje. albo zatrzymuje się nagle, otwiera drzwi i zaczyna wysiadać.

Fidel-F2 - 11 Lutego 2011, 09:24

:mrgreen:
dalambert - 11 Lutego 2011, 09:31

Piękne życie , rzekł raz zając dwie łosice podgłądając :mrgreen:
Agi - 11 Lutego 2011, 10:04

Zmagań z migreną dzień drugi. :evil: Uprasza się o niedrażnienie.
Witchma - 11 Lutego 2011, 10:19

Agi, łączę się z Tobą w bólu. Dosłownie.
Agi - 11 Lutego 2011, 10:20

Witchma, mówią, że w gromadzie raźniej.
Kruk Siwy - 11 Lutego 2011, 10:23

To duża gromada.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group