To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Gwynhwar - 27 Maj 2007, 11:59

Już zaspokajam Twoją ciekawość Kruku:

Masochistyczne sandały- rodzaj obuwia, często ze skóry ekologicznej, którego noszenie powoduje różnego rodzaju ból fizyczny, jak również uszkodzenia ciała. Ich cechą charakterystyczną jest to, że zwykle są wyjątkowo ładne, co pozwala po dłuższym czasie pogodzić się z bólem.

Swój strój roboczy- strój (czerwona koszulka, nieprzepuszczająca powietrza naturalement), który zakładam podczas pracy. Zaimek miał podkreślić fakt, iż nie zakładam np. czyjejś koszulki. Biorąc pod uwagę stopień, w jakim pracownicy naszego salonu wydalają płyny, byłoby to nie wskazane... A w czerwonym, jest m po prostu nie do twarzy (zapytaj Adashiego...), dlatego wolę czerń.

Mam nadzieje, że Cię usatysfakcjonowałam.

Pako - 27 Maj 2007, 12:06

Bry.
Ale duiszno.
a jak się fajnie spało! Aż zaspałem rano i budziłem się godzinę po czasie ;)

Kruk Siwy - 27 Maj 2007, 12:13

Generalnie tak, aczkolwiek wg. mnie to są sadystyczne sandały dla masochistów...hihihi
Milej niedzieli.

Gwynhwar - 27 Maj 2007, 12:14

Kruku Siwy, mea culpa... Przyznaję rację.
dzejes - 27 Maj 2007, 12:48

Hello
Ixolite - 27 Maj 2007, 13:01

Dzieńdoberek spamerzy! Główka boli - tio nie fajne :(
May - 27 Maj 2007, 13:02

Ech, wrocilam
Martva, u nas nie ma bereciarzy :wink: Za to mielismy dzis pastora z Zambii. Temu to dopiero musialo byc zimno!!! Bo oprocz tego, ze pada, to jeszcze jest gora 15 stopni...
Gwynhwar, wspolczuje ubranka roboczego, nie cierpie czerwonego! WHSmith daje mundurki w przyjemniejszych kolorach (niebieska gora, ciemny dol). I klima nam dziala przy upalach, o!

Adanedhel - 27 Maj 2007, 13:02

Cześć Gwyn :D
Ahoj Adashi :D

Pozdrowienia dla reszty spamerów :)

dzejes - 27 Maj 2007, 13:04

May napisał/a
Bo oprocz tego, ze pada, to jeszcze jest gora 15 stopni...


A tu 30 "pęką" ok. dziewiątej rano i trzyma do osiemnastej. I tak już drugi tydzień.
:cry:

Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:05

May, rude mają w czerwonym przekitrane ;/

Adanedhel, coś mnie mało molestowałeś :D

Adashi - 27 Maj 2007, 13:05

Cześć, Adanedhel :D
Adanedhel - 27 Maj 2007, 13:06

Gwynhwar, przecież mówiłem, że jak musisz iść do pracy... Dziś postaram się bardziej :D
Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:07

That's the spirit :D
Adanedhel - 27 Maj 2007, 13:09

Cóż, czasem jestem uparty jak osioł :) Chociaż właściwie - osły upartości mogłyby się ode mnie uczyć :mrgreen:
May - 27 Maj 2007, 13:10

dzejes, mysmy mieli upaly przez caly kwiecien! Przez trzy tygodnie ani kropli deszczu, trawnik mi sie spalil prawie! Za to teraz wszystko sie slicznie zieleni, tylko od wczoraj temperatura poleciala z 10 stopni...
Gwynhwar, wszystko jeszcze zalezy od odcienia czerwieni, ale jesli empik ma takie same koszulki jak woolworth, to jest taki odcien, ktorego bym w zyciu nie zalozyla. Za to mam piekna bluzke w odcieniu czerwonego wina i jest mi w niej calkiem ok :wink:

Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:12

Adanedhel, jak mam traktować takie oświadczenie?
Adanedhel - 27 Maj 2007, 13:14

Być może w ten sposób, że łatwo się mnie nie pozbędziesz :wink: :D
Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:19

Sweet child of mine, szalenie sie z tego cieszę :D
Adanedhel - 27 Maj 2007, 13:20

Specjalnie dla Ciebie, Gwyn :D
Ixolite - 27 Maj 2007, 13:26

AAaaaAaaaaAaaaAaaaaAAAaaaAa.

O.


Adanedhel - 27 Maj 2007, 13:29

Co ci, Ixi? Umarłeś właśnie, czy co? :mrgreen:
Adashi - 27 Maj 2007, 13:31

Ratujcie Ixi'ego!!!
Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:43

Iksik, czo jeszt?
gorim1 - 27 Maj 2007, 13:44

eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :shock:
siemka

Studnia - 27 Maj 2007, 13:44

:shock:

Właśnie o mało nie doprowadziłem się do stanu jak na avatarze... Podpaliłem i siebie i łazienkę... Niech żyje benzyna ekstrakcyjna i piecyki gazowe...

gorim1 - 27 Maj 2007, 13:46

Studnia, jesteś zdolny
Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:48

Studnia, to tak jak moi kumple ostatnio woskowali sobie nagollenniki skórzane. Spalili rodzinie pół piwnicy. Na przyszłośc taki tip: nie dolewajcie wody do płonącego wosku...
Studnia - 27 Maj 2007, 13:54

"Chemiku młody, pamiętaj, zawsze wlewaj kwas do wody.
Bo gdy wlejesz wodę w kwas, nie zobaczysz więcej nas."

Nie wziąłem pod uwagę, że zapalając piecyk gazowy, może powinienem najpierw ręce opłukać z benzyny ekstrakcyjnej. Zapaliło mi ręce (jakby nie dość gorąco było), miotając się przewróciłem całą butelkę benzyny, która wylała się do wanny. Właśnie kończę sprzątanie. Na szczęście straty są niewielkie. Najbardziej to chyba ucierpiała moja duma... A propos, co Ixem, też coś podpalił??


Edit: Literówka...

Gwynhwar - 27 Maj 2007, 13:54

Studnia, matko boska! :shock: :shock: :shock:
Adashi - 27 Maj 2007, 13:56

:shock:

Studnia, ciekawy sposób depilacji owłosienia na rękach :roll:

Nic Ci nie jest?! Wszystko dobrze?! Normalnie Firestarter!



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group