To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Godzilla - 24 Stycznia 2011, 22:25

Ale boldować mi się nie chciało...
terebka - 24 Stycznia 2011, 23:20

Pier****ony obsrajbook. Jak to się stara udowadniać na każdym kroku, kto tu jest najgrubszą rybą i kto tu najbardziej muli wodę w bagnie :twisted: :evil:

"Niestety teraz nie możemy potwierdzić zaproszenia. Spróbuj później"

Jaaassssssssneeee :tja:

ketyow - 25 Stycznia 2011, 01:24

terebka, mam to samo. U mnie jedynym sposobem na potwierdzenie jest wejście w profil osoby, która zaproszenie wysłała i dodanie jej z tamtego miejsca. Zadziała.
Jedenastka - 25 Stycznia 2011, 07:08

terebka napisał/a
Pier****ony obsrajbook. Jak to się stara udowadniać na każdym kroku, kto tu jest najgrubszą rybą i kto tu najbardziej muli wodę w bagnie
:shock:

Czy ja też używam tego obsrajbook'a? To Facebook? Czy inny book?
Wczoraj wieczorem nie mogłam się zalogować do poczty w tlenie. Nawet gdy zmieniłam hasło. Podejrzane 8)

Witchma - 25 Stycznia 2011, 09:36

Dzień rozpoczęty od VAT-u nie może się dobrze skończyć. Szczególnie, że po drodze wizyta w US.
dalambert - 25 Stycznia 2011, 09:44

Witchma, nie Ty jedna, Pucek też sie dziś z tym cholerstwem morduje :(
Witchma - 25 Stycznia 2011, 09:46

dalambert, a nawet cała ovatowana Polska bym powiedziała ;) A moje konto tak teraz smętnie wygląda...
merula - 25 Stycznia 2011, 10:31

na szczęście mnie to nie dotyczy :twisted:
dalambert - 25 Stycznia 2011, 10:33

merula, jeszcze = jak Ci firma ruszy to zobaczysz jak to fajnie jest ;P:
merula - 25 Stycznia 2011, 10:47

dalambert, niekoniecznie, moja główna działalność jest zwolniona z Vat-u.
dalambert - 25 Stycznia 2011, 10:51

merula napisał/a
moja główna działalność jest zwolniona z Vat-u.

Ten raj długo nie pociagnie, Vincent kasy szuka to i Ciebie trafi, ścierwiec ponury :mrgreen:

ketyow - 25 Stycznia 2011, 12:01

Jak zwykle zaliczenie sesji jest prostsze niż dostanie wpisów. Już dawno powinni to znieść i wprowadzić elektroniczne oceny czy coś.
Witchma - 25 Stycznia 2011, 12:04

ketyow, z tego, co pamiętam, wykładowcy musieli wpisywać wszystko w indeksy, karty ocen i system. Tak więc komputery są fajne, ale im nie ufamy.
shenra - 25 Stycznia 2011, 12:29

ketyow, elektroniczne oceny wcale nie są takie fajne. Nie wiem, ja nigdy nie miałam kłopotów z indeksem i wpisami. Zawsze po ostatnim egzaminie wsio było gotowe.
ailiS - 25 Stycznia 2011, 16:12

W tym roku wprowadzili elektroniczne indeksy (przynajmniej w instytucie kultury UW). Strach pomyśleć co będzie jak im się system popier... . We wrześniu niechcący skasowały się dwa konta...
ketyow - 25 Stycznia 2011, 16:24

Wszystkie oceny przecież są i na legitkę wgrane już teraz jak mniemam. Coś tam z nią zawsze robią jak daję do podbicia, a kiedy wgrywam na nią bilet miesięczny to robią mi jej backupa. Pytam zatem - po diabła spędzam w każdej sesji kilkanaście-kilkadziesiąt godzin próbując zdobyć wpisy, skoro są one tylko formalnością, bo każdy z wykładowców ma swoje protokoły pisemne z których się rozlicza? To, że zaliczy się sesję w zerówkach i ma 3 tygodnie bez egzaminów, to nie znaczy, że ma się 3 tygodnie wolnego niestety. Na ogół to i tak codziennie siedzenie na uczelni, mając nadzieję, że jakiś frajer tym razem przyjdzie.
Kai - 25 Stycznia 2011, 18:09

Jedenastka, normalne. Niedawno Maróda (specjalny gość, ketyow go zna) płakał że mu się na konto włamali. O2 ma takie serwery, że nie wyrabiają na ambicję właścicieli, stąd zawichrowania.

Wkurza mnie wszystko.

Jedenastka - 25 Stycznia 2011, 18:21

Już jest w porządku Kai. Działa.
Hehehe... kto by chciał włamywać się do mojej poczty? Korespondencję z siostrą by poczytał, z Marcinem Przybyłkiem :mrgreen: , ze znajomymi z byłych miejsc pracy...
Dołek by pod sobą wykopał... :mrgreen:

Kai - 25 Stycznia 2011, 18:29

Są ludzie i taborety :D

Moja poczta nie jest interesująca, ale sam fakt może kogoś ubawić. Aczkolwiek nie sądzę.

Chyba już wiem, na co jestem zła. Na to, że ciągle coś MUSZĘ. To jest okropne, nie daje mi żyć. Budzę się o 3 rano z przeświadczeniem, że za 3 godziny MUSZĘ wstać, bo kolega sobie po cichu wziął urlop, że znowu będzie wszystko nieodśnieżone, a jeszcze w autobusie będzie zimno...

Jedenastka - 25 Stycznia 2011, 18:31

O tak, Kai, MUSZENIE jest wkur******* bardzo :twisted:
ilcattivo13 - 25 Stycznia 2011, 20:16

krwiodawstwo "zaprosiło" mnie na oddanie krwi na preparaty, a ja od grudnia (a właściwie to od sierpnia) ciągle chory... Szlag by to... :evil:
shenra - 25 Stycznia 2011, 21:50

Jestem zła. Mam ochotę kopać i gryźć. :evil:
Jedenastka - 26 Stycznia 2011, 06:31

Kai napisał/a
Budzę się o 3 rano z przeświadczeniem, że za 3 godziny MUSZĘ wstać, bo kolega sobie po cichu wziął urlop, że znowu będzie wszystko nieodśnieżone, a jeszcze w autobusie będzie zimno...

Niektórzy mają na to określenie:
Syndrom katastrofy porannej.
Chodzi o to, że gdy budzisz się rano (wszystko jedno, o której godzinie) od razu przypominają ci się nieprzyjemne (delikatnie powiedziane :wink: ) sprawy do załatwienia, zdarzenia, wspomnienia.
Zwykle sprawiają, że nie możesz już zasnąć lub zapadasz w płytką, nerwową drzemkę.

merula - 26 Stycznia 2011, 16:24

Jestem technologiczną analfabetką, żeby nie powiedzieć blondynką :evil:
Witchma - 26 Stycznia 2011, 16:31

merula, co zepsułaś? :)
ketyow - 26 Stycznia 2011, 16:34

Czasem naprawdę mam wrażenie, że życie bardziej mnie nienawidzi niż ja je.
merula - 26 Stycznia 2011, 16:38

Witchma, jeszcze nic, ale kretynkę zrobiłam z siebie koncertową.
Jedenastka - 26 Stycznia 2011, 16:49

merula napisał/a
Jestem technologiczną analfabetką, żeby nie powiedzieć blondynką

merula, jestem blondynką na Forum GamedecZone. Długowłosą. Jakoś sobie radzę. Może przesadzasz z tą kretynką? :wink:

merula - 26 Stycznia 2011, 16:55

nie wydaje mi się...
Jedenastka - 26 Stycznia 2011, 17:00

merula napisał/a
nie wydaje mi się...

Skoro tak to rozumiem Twoje zdenerwowanie.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group