To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Anonymous - 24 Stycznia 2011, 12:31

Czyżbyś miał doświadczenie? :mrgreen:
Kruk Siwy - 24 Stycznia 2011, 12:40

E, głupoty fanzoli. Owszem, łapówka rzecz ważna, ale ważniejsze jest urżniecie się razem do imentu i wzajemne łzawe wyznania w drodze pod stół.
dalambert - 24 Stycznia 2011, 12:43

Kruk Siwy, To jest pierwszy kontakt, ale jezeli hameryccy dyplomaci po cichu / a więc bez dyplomacji, za to prawdziwie/ wycenianią sumę łapówek wręczanych w Rosji na 300 000 000 000 / trzysta miliardów dolarów/ rocznie, to to jest TO ;P:
Kruk Siwy - 24 Stycznia 2011, 12:46

A to są innego rodzaju łapówki. Państwowe. Ciekawe na ile wyceniają ruscy dyplomaci łapówki wręczane na Zachodzie?
Bez smaru nie pojedziesz!

dalambert - 24 Stycznia 2011, 12:48

Kruk Siwy,pewnie wiesz lepiej ;P:
Kruk Siwy - 24 Stycznia 2011, 13:10

Co wiem to wiem, dawno i nieprawda, ale negocjowało się umowy.
ketyow - 24 Stycznia 2011, 19:11

Nie mam pieniędzy, nie mam gdzie mieszkać, a w rzyć ze wszystkim.
Kai - 24 Stycznia 2011, 19:13

Koleś wziął w tajemnicy cały tydzień urlopu. Czuję, że zostanę sama, bo koleżanka ma chorą mamę i w ogóle rozpierduchę z powodu przeprowadzki. Czasem bycie ustabilizowaną, zorganizowaną osobą z dorosłym dzieckiem kompletnie się nie opłaca... :twisted:
shenra - 24 Stycznia 2011, 19:14

ketyow napisał/a
a w rzyć ze wszystkim.
Pojemną masz... :shock: :mrgreen:
ketyow - 24 Stycznia 2011, 19:19

Jeszcze chyba w nią załaduję najbliższe kolokwium.
shenra - 24 Stycznia 2011, 19:21

Tylko, żeby prowadzący się tam nie zakradł, żeby je ocenić :shock:
ketyow - 24 Stycznia 2011, 19:24

Ta, jeszcze by znalazł mieszkanie i pieniądze :mrgreen:
baranek - 24 Stycznia 2011, 19:26

internet mnie wkurza. ludzie korzystający z internetu. niektórzy. odwiedzam tylko trzy - cztery strony w miarę systematycznie. i ostatnio wciąż trafiam na jakieś stwierdzenia, które mnie wnerwiają. powinno to po mnie spływać, a ja się jak idiota zastanawiam, co skłania ludzi do pisania takich bzdur. a żeby było śmieszniej, te teksty w ogóle mnie nie dotyczą. muszę sobie przerwę zrobić, chociaż kilka dni.
Jedenastka - 24 Stycznia 2011, 19:29

Kai napisał/a
Koleś wziął w tajemnicy cały tydzień urlopu.

Taki przebiegły? Jak mu się to udało?

shenra - 24 Stycznia 2011, 19:29

baranek, może czytasz złe wątki?
Agi - 24 Stycznia 2011, 19:29

baranku, my też Ciebie wkurzamy?
Kai - 24 Stycznia 2011, 19:31

Jedenastka napisał/a
Taki przebiegły? Jak mu się to udało?

Poszedł do szefa i wziął. Reszta działu nie wiedziała, a jak się już dowiedziała, to myślała, że na jeden dzień. Jutro poważna rozmowa z szefem, tak być nie może, że szef nie ma kiedy, my nie mamy kiedy, a gościu zawsze ma kiedy i jak.

baranek - 24 Stycznia 2011, 19:32

Wy szczególnie :twisted:
żartowałem. tutaj odreagowuję. jak już uda mi wypłynąć z głębin innych miejsc.

Jedenastka - 24 Stycznia 2011, 19:37

Kai, popieram słuszną inicjatywę!
shenra - 24 Stycznia 2011, 19:48

baranku For juuu :mrgreen:
baranek - 24 Stycznia 2011, 19:50

shenra, świetny numer, ciekawe o czym... ;P:
shenra - 24 Stycznia 2011, 19:52

baranek, co za różnica :mrgreen: Ważne, że działa :wink:
merula - 24 Stycznia 2011, 20:43

Kiedyś uduszę swojego syna. Zapytany po powrocie ze szkoły o lekcje - nie ma nic. Godzina 20.40 - okazuje się, że są trzy strony zadań z angielskiego i jeszcze coś z historii, a on ledwie na oczy patrzy. :roll:
Jedenastka - 24 Stycznia 2011, 20:56

merula napisał/a
Godzina 20.40 - okazuje się, że są trzy strony zadań z angielskiego i jeszcze coś z historii, a on ledwie na oczy patrzy. :roll:

Chciałabym tak. Mój o tej porze ogląda Galileo a oczy ma wiecznie szeroko otwarte. Od urodzenia. Nie wiem jak przeżyłam jego okres noworodkowo-niemowlęco-przedszkolny.

ilcattivo13 - 24 Stycznia 2011, 21:05

znalazłem %&#@$*@^#$%^ paragon na syropek :evil: A syropek od trzech dni płynie do morza... ARGH! :evil:
Godzilla - 24 Stycznia 2011, 21:43

merula, łączę się w bólu, skąd to znam.

Oraz wykopaliska w tornistrze odkrywające skamieliny kanapkowe.

Ilcattivo, w tej sytuacji mogę Ci tylko zadedykować refrenik bardzo starej piosenki:

Płynie g***no potokiem, czasem mgła otuli je,
Płynie środkiem lub bokiem, chwiejąc się,
Płynie g***no potokiem, tańcząc walca pośród fal,
Czasem błyśnie rdzawym okiem i odpłynie w dal.

shenra - 24 Stycznia 2011, 21:46

Godzilla, niektóre to nawet same wychodzą i się okazuje, że znają dzieje planety lepiej niż Ty.
Godzilla - 24 Stycznia 2011, 21:51

Ja się tylko boję, żeby koła nie wynalazły, bo potem to im szybko pójdzie.
merula - 24 Stycznia 2011, 21:52

wykopaliska kanapkowe już nas nie dotyczą, znudziłam się tym, ze codziennie wracają i przestałam sobie nimi zawracać głowę o poranku. tylko pilnuję zjedzenia śniadania przed wyjściem.
ilcattivo13 - 24 Stycznia 2011, 21:56

dzięki, Godzilla, ale "kapital-literalizować" mnie nie musisz :wink:


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group