To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

shenra - 7 Stycznia 2011, 14:05

Dokopanie się do rzetelnych informacji w necie graniczy z cudem. Dlaczego ludzie tyle pierdół wypisują? Najgorsze jeste to, że większość potem nie wiem, że powołuje się na bzdury. :evil: Szlag by to.
Kasiek - 7 Stycznia 2011, 18:22

shenra, zanim się do czegoś dokopiesz sensownego, przerzuć 90% gnoju (że tak się wyrażę obrazowo). Internet wszystko przyjmie. Sama się dziś o tym przekonałam :twisted:
shenra - 7 Stycznia 2011, 18:37

Kasiek, masakra. Ani jednej konkretnej informacji. :roll:
Ziemniak - 7 Stycznia 2011, 19:19

Wiedziałem, że ludzie są beznadziejni, ale nie przypuszczałem, że aż tak bardzo.

http://www.echodnia.eu/ap...T0206/455247385

shenra - 7 Stycznia 2011, 19:21

Dno i wodorosty... :|
feralny por. - 7 Stycznia 2011, 19:24

W pale się nie mieści.
ailiS - 7 Stycznia 2011, 19:29

To, że ktoś to napisał to jedno, ale że ktoś inny dopuścił... :?
Godzilla - 7 Stycznia 2011, 22:02

Może organizatorom też się w pale nie mieściło i nie zorganizowali barierek oraz dwóch-trzech brygad ZOMO do pilnowania interesu. Bądź zaproszeń / kartek na żywność w charakterze biletu wstępu.

Dowiedziałam się wreszcie, że to na co się leczę od miesiąca i jest opisane na dwóch rentgenach bardzo uczenie, można w skrócie nazwać prawostronnym zapaleniem płuc. Khe, khe, śmiech mnie bierze.

Fidel-F2 - 7 Stycznia 2011, 22:22

też mi problem, dali ludziom to wzięli i zjedli, pier doły

poz tym za bogato nie było, parę rogali, cebularzy, dwie pomarańcze na krzyż i trochę najtańszej oranżadki, i raczej ta strona wydarzenia mogłaby pretendować do miana żenady wieczoru

a ten artykuł pisał jakiś egzaltowany bubek, niedorobiona sierota

Godzilla - 7 Stycznia 2011, 22:26

Też możliwe. Dziennikarze nieraz bzdury wypisują, a drobiazgi rozdmuchują do nie wiedzieć jakich rozmiarów. Kiedyś zobaczyłam wrzeszczący tytuł: "Trzecia wojna światowa!" Zajrzałam do środka, a tam było o jakiejś polsko-niemieckiej wystawie archeologicznej w Berlinie, na której posprzeczali się naukowcy.
ketyow - 7 Stycznia 2011, 23:07

Praktycznie cały dzień spędzam z oczami w monitorze/książce, przy świetle sztucznym, w ciągu ostatnich dwóch lat strasznie pogorszył mi się wzrok, raczej nie urządzam sobie spacerów to i moje oczy nie są w ogóle już przyzwyczajone do patrzenia w dal, mam nonstop przekrwione i "zmęczone" oczy. Kupiłem dziś jakieś krople za 11 zł, jakie poleciła aptekarka, ale po przeczytaniu ulotki i listy objawów niepowołanych (gdzie jako częste /więcej niż 1 na 10 pacjentów/ objawy niepowołane określono m.in. przekrwienie, pieczenie, suchość, niewyraźne widzenie, kołatanie serca, bóle głowy etc.) to ja się zastanawiam czy to ma w ogóle leczyć :shock: Równie dobrze mogli napisać - bardzo możliwe, że zamiast pomóc zaszkodzą... A tfu, następnym razem zwykła sól fizjologiczna.

A to, że nie można stosować dłużej niż 2 dni dowiaduję się z wikipedii:
Cytat
Wśród dostępnych na rynku farmaceutycznym preparatów można wyróżnić m.in. krople zawierające chlorowodorek tetryzoliny. Działają one obkurczająco na naczynia krwionośne i nie mogą być stosowane dłużej niż 2 dni. Skutkiem ubocznym ich stosowania może być chwilowe zaburzenia widzenia.


Wg ulotki 2-3 razy dziennie, bez określenia ogólnej długotrwałości. No i krople niszczą soczewki (nie noszę, ale sam fakt niepokoi) - no strach się bać.

Z kolei
Cytat
Krople bez środków konserwujących są często zanieczyszczone potencjalnie patogennymi mikroorganizmami.


To brzmi jak - "stary, weź ty lepiej nic do tych oczu nie wlewaj".

merula - 7 Stycznia 2011, 23:17

ketyow, polecam Hyabak, HyloLasop(chyba tak się pisze) albo Hylo Comod.
I jakieś mikroelementy na oczy, na przykład Nutrof.

ketyow - 7 Stycznia 2011, 23:29

merula, dzięki. Teraz mam Starazolin.
Rafał - 8 Stycznia 2011, 00:08

Dziury w drogach, kurna, moje lokalne dziury w drogach, cała Polska ma drogi jak ta lala, a ja muszę akrobacje cyrkowe wyprawiać jadąc do byle Wrocka, a i to koło poszło w pi...du, parka do wymiany za 150. Ech cywilizacja co prawda zaczyna się od Oleśnicy (jak nie wierzycie spytajcie RD, ach, co oni mają za drogi) ale kończy za Łagiewnikami, dalej jest siódmy świat, dziury łączone kawałkami asfaltu. Ktoś chce się zamienić na czołg? :twisted:
Witchma - 8 Stycznia 2011, 09:12

Rafał napisał/a
cała Polska ma drogi jak ta lala


Ale Ty tak serio...? Czy ja dowcipu nie załapałam?

ilcattivo13 - 8 Stycznia 2011, 09:45

baranek napisał/a
ilcattivo13, rozluźnij pośladki.


mam rozluźniać moje piękne, kształtne i muskularne pośladki? Za bardzo mi je żal ściska :wink:

**********************************************

ontopicznie ale wczorajszo - co powiedzieć o facecie, który nie pracuje, siedzi całymi dniami w domu, cudzym domu, ogląda tylko tv i ew. ziemniaki obierze?

Poprosiłem go, żeby zwalił śnieg z balkonów, bo odwilż się zaczęła i zaraz zacznie woda do domu się wlewać, bo na balkonach śnieg równo z balustradami...

Wracam wczoraj do domu, woda się leje z sufitu na parterze... Wchodzę na górę, zaglądam na balkony - śnieg zwalony. Ale zostało lodu na 15 cm. I jak wcześniej woda z dachu kapała a śnieg i tam się zatrzymywała, to teraz sobie po lodzie elegancko spływa i wali do domu... O.k. nic nie powiedziałem. Tak jak stałem, w kapciach-szmaciakach wlazłem na balkon i zacząłem odkuwać lód. Facet przyszedł, stanął przy drzwiach na balkon i się na mnie gapi. A po kilku minutach mówi do mnie z pretensją w głosie: "Przepraszam Hubert, ale mówiłeś tylko o śniegu, a o lodzie nic nie wspomniałeś". Aha... Masz facet rację... Moja wina, bo nie pokazałem palcem co trzeba zrobić...

Miałem mu załatwić pracę. To teraz mu załatwię. O TAKIEGO wała mu załatwię :| . U mnie w robocie potrzeba chłopa na magazyn, ale go nie wezmę. Bo i tak bym musiał jeszcze jednego pracownika zatrudnić, żeby stał i facetowi pokazywał palcem co robić...

A jeszcze wczoraj matka do mnie wyskoczyła z pretensją, że ja się z niego nabijam i jestem złośliwy. Jakim cudem, skoro nauczony wcześniejszymi doświadczeniami, w ogóle z facetem nie żartuję i od miesiąca z hakiem jedynie dzień dobry i dobranoc mu mówię (poza tą jedną wczorajszą prośbą o odśnieżanie, którą zakończyłem słowem "dziękuję")...

Niech tylko zima się skończy, facet będzie musiał sobie inne mieszkanie. Bo mam go serdecznie dość.

Fidel-F2 - 8 Stycznia 2011, 09:49

ilcattivo13 napisał/a
którą zakończyłem słowem dziękuję)...
ilcattivo13, to była drwina pierwsza klasa
terebka - 8 Stycznia 2011, 09:56

Rafał napisał/a
cała Polska ma drogi jak ta lala



Wychodzi na to, że ja nie z Polski.

Jedyna w okolicy droga bez dziur to nowiutka ekspresówka, "trójka" co łączy Gorzów ze Szczecinem, a w ogóle to pędzi z jednej strony gdzieś daleko na południe, a z drugiej kończy się wjazdem w morze, jak słyszałem. Ale ją podobno mają zwinąć tuż po Euro i przenieść bliżej Warszawy :wink: A gospodarze, co wzięli miliony za tereny pod budowę będą musieli zwrócić wadium. Jaki świetny materiał na szorta ;P

ilcattivo13 - 8 Stycznia 2011, 09:59

Fidel, rozmowa z tym facetem wyglądała tak:

Ja: Słuchaj, czy mógłbyś odśnieżyć balkony, bo odwilż przyszła i zaraz zacznie woda lać się do domu?
On: Dobra, odśnieżę.
Ja: Dziękuję.

No nie wiem, gdzie tu drwina... :|

shenra - 8 Stycznia 2011, 12:49

ilcattivo13, głask. Jak będziesz miał okazję zasadz mu kopa w dupsko. Dobrze Ci zrobi.
Witchma - 8 Stycznia 2011, 13:05

Absolutna, całkowita, nieprzezwyciężona, przytłaczająca niezdolność do zajęcia się czymkolwiek pożytecznym.
shenra - 8 Stycznia 2011, 13:07

Witchma, sobota dzisiaj o ile się nie mylę, także wybacz sobie.
Witchma - 8 Stycznia 2011, 13:08

shenra, wybaczam tak sobie od wtorku.
shenra - 8 Stycznia 2011, 13:14

Skądś to znam, na szczęście w przerwach na wybaczanie jednak coś zrobiłam, żeby nie musieć się pogryźć.
Witchma - 8 Stycznia 2011, 13:15

shenra, no jeśli za "zrobienie czegoś" można uznać wyjazd do stolicy w czwartek to ja też :D Choć to mi raczej nie pomogło, a wręcz naprzeciwnie ;)
dalambert - 8 Stycznia 2011, 13:33

Witchma, to wizytę w Paradoxie uważasz za niepożyteczną :shock: :!:
Witchma - 8 Stycznia 2011, 13:35

dalambert, jeśli pogłębienie traumy można uznać za pożyteczne ;P:
nimfa bagienna - 8 Stycznia 2011, 13:36

Witchma napisał/a
Absolutna, całkowita, nieprzezwyciężona, przytłaczająca niezdolność do zajęcia się czymkolwiek pożytecznym.

Jako i u mnie. Dlatego zaraz cichutko położę się do łóżeczka i będę czytać.
Nie należy walczyć z naturalnymi pragnieniami organizmu. :mrgreen:

Witchma - 8 Stycznia 2011, 13:40

nimfa, w razie czego się na Ciebie powołam.
Fidel-F2 - 8 Stycznia 2011, 14:25

ilcattivo13, myślałem, że podziękowałeś po tym jak odśnieżył


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group