Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Adanedhel - 23 Maj 2007, 13:23
Dzięki, odebrałem. Czekam na ocenę. Według pierwszych jest dobrze
Adashi - 23 Maj 2007, 13:26
Jak tylko będę mógł to dam znać
Adanedhel - 23 Maj 2007, 13:28
No to daj, no to daj
Pierwszą recenzję będę miał wkrótce. Twoja zapewne będzie druga. Bo jak znam gorima to on napisze do mnie za miesiąc. I zmieści swoją ocenę w dwóch zdaniach
Lump Kałmuk - 23 Maj 2007, 13:28
dzień dobry
hrabek - 23 Maj 2007, 13:35
Kruku, na ciebie nie mozna sie gniewac, musze tylko sie czasem poprzekomarzac, zeby chociaz troche honoru mi zostalo po slownych utarczkach z toba
Na powaznie co do herbow, to moj ojciec udokumentowal losy rodziny do 1285 roku. Odnalazl tez herb - Junosza. Kazal go sobie zrobic w drewnie i powiesil nad kominkiem. Szukajac imienia dla syna mocno przegladalismy dzieje rodziny szukajac czegos historycznego, pojawiajacego sie czesto w naszym rodzie.
Czy po tym co napisalem dalej bedziesz mnie lubil?
Kruk Siwy - 23 Maj 2007, 13:39
Jak najbardziej, panie bracie. A basałyk to jak ma na imię?
Udokumentował losy rodziny do 1285 r?! Od stworzenia świata? A co po 1285?
Gwynhwar - 23 Maj 2007, 13:51
Straciła wątek o.o
Adashi - 23 Maj 2007, 13:55
Hejka Gwynhwar
hrabek - 23 Maj 2007, 13:57
Ty sie nie madrz bo wiesz dobrze o co mi chodzilo i w ktora strone ten 1285 byl brany pod uwage przy pisaniu wyrazu "do".
Syn ma na imie Konrad, po dziadku, a konkretnie po drugim imieniu dziadka. Ale w dziejach rodziny tez sie pojawial. No i imie historyczne, jak trzeba
Adanedhel - 23 Maj 2007, 13:59
Czytam was i dochodzę do wniosku, że też muszę sprawdzić moją genealogię. Dokładnie sprawdzić, bo do czwartego/piątego pokolenia wstecz jakoś się orientuję.
Kruk Siwy - 23 Maj 2007, 14:00
I w porządku. Ja się wyłamałem. Zawsze był Janusz syn Jana który z kolei był synem Janusza albo Aleksandra.
A tu Tomasz... bęc!
A sprawdzone losy rodziny do 1285 zabrzmiały naprawdę fantastycznie!
Agi - 23 Maj 2007, 14:01
To może wątek herbowy załóżcie?
Kruk Siwy - 23 Maj 2007, 14:04
Zaraz zacznie się gadanie o elytaryźmie itd. itp. Liber hamorum sprawdzanie. Po co? Jutro będziemy gędzić o czym innym.
Godzilla - 23 Maj 2007, 14:07
Jeśli ktoś ma przodków z nazwiskami, to przy pewnej dozie szczęścia może sprawdzić całkiem sporo. Wiadomości o mojej rodzinie urywają się w najlepszym wypadku na XVIII wieku, bo chłopi wtedy nazwisk jeszcze nie mieli, tylko imiona, więc dojść do czegokolwiek w księgach parafialnych jest bardzo trudno.
Agi - 23 Maj 2007, 14:08
Kruku Siwy, mądrość przez Ciebie przemawia
hrabek - 23 Maj 2007, 14:08
Mi nie trzeba, mnie to nie intersuje, gdyby nie moj ojciec, to bym pewnie nie wiedzial nawet jak moi pradziadkowie na imiona mieli. Moja wiedza w zasadzie ogranicza sie do tego co napisalem i numeru telefonu do ojca, gdybym mial sprawe niecierpiaca zwloki w tej materii
gorat - 23 Maj 2007, 14:09
Może wyciąć herbatnicze rozmowy?
Sprawdzał ktoś rodzinę zza dzisiejszej wschodniej granicy?
Adanedhel - 23 Maj 2007, 14:11
A ja chciałbym mieć przed nazwiskiem "von"
Po prostu, jako po części historyka, interesuje mnie przeszłość rodziny. Na Śląsku mógłbym znaleźć co nieco - wiem, że moja rodzina miała tytuł szlachecki, wiem, że do tej pory są jakieś ziemie. Gorzej z Krakowem - tam sami chłopi, więc...
W każdym razie interesuje mnie, kto był moim przodkiem.
Kruk Siwy - 23 Maj 2007, 14:12
Interesujące. Miałem kumpla z chłopstwa, który rzeczywiście co najmniej trzysta lat wstecz był w stanie udokumentować. Tradycja ważna jest. Dobrze jest wiedzieć skąd się przychodzi.
To oczywiście odpowiedź na post Godzilli.
Godzilla - 23 Maj 2007, 14:19
Ojciec w tym siedzi. Szperanie w archiwach jest żmudne, poza tym wiadomości potrafią urwać się w jakimś miejscu. Tak się dzieje szczególnie kiedy ktoś się przeprowadził. Nagle pojawia się człowiek, nie wiadomo gdzie urodzony, i szukaj wiatru w polu kim byli jego rodzice. Albo w akcie parafialnym wpisano że "nieizwiestnogo otca i matieri" czy jakoś tak, bo komuś zapomniało się zapytać, a może chłopina niejasno się wyraził. Był też gość, który regularnie występował jako chrzestny, i w ciągu dwudziestu lat zawsze mu wpisywali, że ma lat sześćdziesiąt. Od pewnego momentu robi się z tego całkiem skomplikowane śledztwo.
gorim1 - 23 Maj 2007, 14:27
siemanko ładnie w lublinie musiało być dzisiaj
Adanedhel - 23 Maj 2007, 14:28
Czołem gorimie
Nareszcie przebiłeś się przez te tony spamu?
gorim1 - 23 Maj 2007, 14:30
nic nie mów spamujecie jak stado diabłów właśnie zaliczyłem standardową liczbę newsów polecam filmiki z lublina ładne rzeczki płynęły ulicami (jeśli nadal nie płyną) i czas się brać za wasze spamowanie
Gwynhwar - 23 Maj 2007, 14:33
Znikam <znik>
Adanedhel - 23 Maj 2007, 14:41
Musze uciekać. Zapewne wieczorem wpadnę.
gorim1 - 23 Maj 2007, 14:46
Adanedhel, nie no poźniej będziesz czekał 9 miechów na odbiór
Agi - 23 Maj 2007, 14:48
Gwynhwar, Adanedhel, razem znikacie?
gorim1 - 23 Maj 2007, 14:49
Agi55, o tym nie pomyślałem czy my o czymś nie wiemy ??
Agi - 23 Maj 2007, 14:50
W swoim czasie dowiemy się, albo i nie...
gorim1 - 23 Maj 2007, 14:52
już Michała przycisnę i się dowiem o to skubaniec jeden no nawet się nie pochwalił
|
|
|