To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Blogowanie na ekranie - Rooshoffy blogasek Martvuni

kropek - 4 Kwietnia 2012, 15:35

Eh, a nie będziesz miała problemów z jego zatrzymaniem :mrgreen: Takie obrotowe paskudztwa to pułapki na Chomik przecież są :wink:
Kasiek - 4 Kwietnia 2012, 15:35

chcemy jeszcze!

Chleba i martvych zapisków!!!

Wachon - 4 Kwietnia 2012, 16:08

Shenro wraz z Martvą:

Wpis przywiódł mi nastrój, jaki panował w jednym z klasztorów w Poitiers, gdzie zdarzyło mi się pomieszkiwać. Niestety, były to pobyty jedynie tygodniowe.

Zamków francuskich zwiedziłem sporo, ale nocować szczęścia nie miałem.

Z dawnych marzeń o zamku na prowincji została mi przynajmniej... prowincja, gdzie izoluję się względnie często.

Konkludując: NIEWŁAŚCIWA OSOBA TRAFIŁA WE WŁAŚCIWE MIEJSCE.

Martva - 4 Kwietnia 2012, 16:18

Jest jeszcze jedno ale, oni tu wszyscy mają manię polowań. Zamek jest obwieszony wypchanymi trupami, aż mi dziwnie tam wchodzić, o zielonych mówi się 'ci cholerni ekolożiści', a ja jestem wegetarianką od nastu lat a polowania mnie zupełnie nie bawią, mówiąc delikatnie. Wiec niezgodność zainteresowań, wybitna.

http://fr.wikipedia.org/w...d_des_murailles znalazłam moje jaszczury, chyba :)

Kasiek - 4 Kwietnia 2012, 17:16

Nie trzeba być wegetarianinem, żeby ie lubić polowań i czuć się nieswojo przy trupach na ścianach. Mięso lubię, a bym była jakoś tak... przerażona?
Wachon - 4 Kwietnia 2012, 17:20

Martva napisał/a
oni tu wszyscy mają manię polowań


Tu się akurat zgadzam. To bardzo brzydki zwyczaj zabijać dla przyjemności. M.in. dlatego nie głosowałem na pewnego kandydata.

shenra - 4 Kwietnia 2012, 18:01

Litościwie zadecydowałam, że puszczę DRUGI FRAGMENT ODCINKA DRUGIEGO ;P: Nacieszcie swe przepony. :mrgreen:

Cytat
Po powrocie ciocia poszła do kościoła, a ja na spacer. Poszłam sobie drogą, spotkałam dwa górsko-leśne kucyki o zachwycającym umaszczeniu, porobiłam kilka fotek, a potem znów schrzanił mi się aparat. On nie lubi zbliżeń. Wracając wpadłam na ciocie grupowo, w tym Zazitu, która się ze mną przywitała zastanawiając się czy już się kiedyś poznałyśmy, a w końcu się nie przedstawiła i dłuższą chwilę nie byłam pewna kogo poznałam ;) Aparat się naprawił i chciałam zrobić foty zachodu słońca, bo był bossski, ale cholerne słońce się schowało akurat za drzewa. Może z zamku by się dało, ale póki nie znam nikogo na zamku to nie chcę tam łazić.

I teraz siedzę i zastanawiam się co robić. Nudy. Zwłaszcza, że nie wiem co się stało, ale winamp mi odtwarza audiobooki bez dźwięku. Bałam się, że się spsuły jakieś flaki w kompie, ale bestplayer odtwarza filmy z dźwiękiem, więc nie. Dobrze, że mam jakiś windowsowy program i on sobie radzi.
A, i jeszcze sobie przypomniałam – na moim pięterku jest zatrważająca ilość much. Wessałam odkurzaczem wszystkie jakie były, żywe i martwe (wywaliłam też przez okno dziwnego kanciastego robala, który wyglądał jak pluskwiak z czereśni, co przywiodło mi na myśl, że to pluskwa, a nawet nie mogę sprawdzić w sieci jak wygląda pluskwa. W każdym razie walnęłam w niego dwa razy butem a on się dalej ruszał, więc wywaliłam go przez okno), a w dwie godziny później znów było kilka, leniwych, sennych i jakby naćpanych; to nie ten rodzaj paskudnie brzęczących energicznych much, z którymi nie można sobie poradzić, na szczęście, ale i tak są syfiaste. I boję się, że są grzeczne, bo właśnie się obudziły, a potem zjawi się nowe pokolenie i z nimi ocipieję.

Fidel-F2 - 4 Kwietnia 2012, 18:07

fajny ten pamiętnik, niech Martva pociągnie go dalej, doda pikantnych scen, więcej zjadliwych obserwacji a po powrocie do Polski zostanie tylko korekta i hajda do wydawnictwa
shenra - 4 Kwietnia 2012, 18:14

Fidel-F2, powiedz jej to, żeby nagłe pozyskanie sieci nie zaprzepaściło tego. :D
Fidel-F2 - 4 Kwietnia 2012, 18:45

ma dziewczyna rękę do zajmującej gawędy
shenra - 4 Kwietnia 2012, 18:48

Ma i nie chce jej wykorzystać.
fealoce - 4 Kwietnia 2012, 19:51

No to trzeba ją zmu...ekhem, zmotywować :mrgreen:
dalambert - 4 Kwietnia 2012, 20:07

shenra, Nie będzie pisać to na Avie zbaleronikujemy i wywiesimy za okno :mrgreen:
kropek - 4 Kwietnia 2012, 20:14

No ale dlaczego chcecie tak chomika potraktować? Ona na pewno pójdzie po kosmiczny rozum do g..... sąsiadki :mrgreen: i trzecią część zmartvionych wspomnień nam dostarczy ... :P
shenra - 4 Kwietnia 2012, 20:36

Skąd wiedziałeś, że podzieliłam to na trzy fragmenty? :mrgreen:
A oto i on.

ODCINEK DRUGI FRAGMENT TRZECI
Cytat
Jak już jesteśmy przy pokoleniach, latem ma przyjechać wnuk czy prawnuk cioci z dziewczyną z Kanady (nigdy nie była w Europie). Ciekawi mnie czy on chociaż trochę mówi po polsku, ale gorsze jest to że ciocia się zastanawia czy mnie nie wyrzucić na dół z ich okazji, a ja się już zdążyłam zadomowić :/ Opcja jest taka, że ja mam iść na dół, nie wiem gdzie, bo na dole jest pokój ciotki, jej syna (miałam w nim spać po przyjechaniu) i przelotowy, a oni będą na górze (w dwóch pokojach) albo ja i dziewczę na górze, a Nicolas na dole. Obie opcje są słabe. W sumie za ścianą mam pokój z dwoma łóżkami więc nie widzę problemu, ale widać arystokracja ma inne standardy :P I tak się zaczęłam zastanawiać, jeśli przyjeżdżają chyba w czerwcu i zostają na trochę, to może mogłabym wrócić wcześniej. Naprawdę mnie przeraża perspektywa siedzenia tu do okolic 20 lipca. Chociaż tata sugerował przez telefon że powinnam zostać tak długo jak będę cioci potrzebna. W ogóle nie myśli o moim zdrowiu psychicznym.

kropek - 4 Kwietnia 2012, 20:41

Oj tam wiedziałeś :mrgreen:
A tak off top szykuj sobie partnera do drużyny na ciapągi ....... :twisted:

shenra - 4 Kwietnia 2012, 20:44

kropek, keeeee? O czym Ty bredzisz? Jakie drużyny, jakie ciapągi? :shock: :mrgreen: Oczadziałeś?
Matrim - 4 Kwietnia 2012, 20:46

O proszę. I już się pojawił Nicolas. Chociaż ja się zastanawiałem kiedy wróci Indianin ;) Ma rację Fidel, materiał na powieść skrojony pierwszorzędnie :) A Woody Allen będzie zainteresowany ekranizacją :)
kropek - 4 Kwietnia 2012, 20:54

shenra napisał/a
kropek, keeeee? O czym Ty bredzisz? Jakie drużyny, jakie ciapągi? :shock: :mrgreen: Oczadziałeś?

No widzę że Chomik problemik mały ma z oczkami? :mrgreen: albo z czytaniem ze zrozumieniem? :twisted: .... ciapągi.... tajemniczy dodatek...6 osób... 3 drużyny..... Gotuj się :wink: Azja nadchodzi 8) :mrgreen: :twisted: :bravo

merula - 4 Kwietnia 2012, 20:58

papla ;P:

w końcu to mój niespodziankowy zając ma być :evil:

Fidel-F2 - 4 Kwietnia 2012, 20:59

Matrim napisał/a
A Woody Allen będzie zainteresowany ekranizacją
tak, Allen zrobiłby z tego niezły obrazek
kropek - 4 Kwietnia 2012, 20:59

Oh a jak go mamy sprawdzić, bez trzeciej Kosmicznej drużyny? :P
ilcattivo13 - 4 Kwietnia 2012, 21:03

Fidel-F2 napisał/a
Matrim napisał/a
A Woody Allen będzie zainteresowany ekranizacją
tak, Allen zrobiłby z tego niezły obrazek


no nie wiem... Jakoś nie widzę w tym olbrzymiej truskawki :wink:

shenra - 4 Kwietnia 2012, 21:10

kropek, jakoś sobie poradzicie. Suchą ekipę wykorzystajcie.
merula - 4 Kwietnia 2012, 21:10

dobrze, że małe paskudy jeszcze foruma nie czytają.
kropek - 4 Kwietnia 2012, 21:12

shenra napisał/a
kropek, jakoś sobie poradzicie. Suchą ekipę wykorzystajcie.

Chomik a Ty do 6 umiejesz szczytat? albo jakoś tak w innostrannych jazykach? Bo po Polsku to cała moderacja mi tutaj głowę urwie :mrgreen:

shenra - 4 Kwietnia 2012, 21:13

kropek, kur... :evil:
Matrim - 4 Kwietnia 2012, 21:17

ilcattivo13 napisał/a
Jakoś nie widzę w tym olbrzymiej truskawki :wink:

Ale jest jaszczurka :) I muchy. I dziwne robale.

kropek - 4 Kwietnia 2012, 21:17

shenra napisał/a
kropek, kur... :evil:

. :cry:

shenra - 5 Kwietnia 2012, 12:39

ODCINEK TRZCI CZĘŚĆ PIERWSZA

Cytat
14.03, po południu. Obudziłam się o chorej porze, koło 5 rano i długo nie mogłam zasnąć, a jak zasypiałam to budziły mnie pier.dolone dzwony. Za to potem leżałam w łóżku do 9:30,aż ciocia przyszła sprawdzić czy żyję, bo szła do lekarza. Umyłam okna, wszystkie które nie miały rusztowań po drugiej stronie. Ugotowałam zupę krem z ziemniaków, brokułów i cukinii. Bo, jeee, znalazłam blender, taki z miseczką, miseczka ma wielkość małej miseczki na zupę i musiałam miksować na raty, ale jest. Ciocia mówi że dobra, ale martvię się że to z grzeczności. Zaraz pójdziemy do zamku, tym razem oficjalniej. Poznałam już ciocię która tam mieszka, wygląda zadziwiająco młodo, znaczy chyba nie ma 80-tki.
Jak wrócę to muszę umyć włosy, co mnie trochę przeraża bo prysznic działa jak się przyciśnie guzik, ale nie można go puścić. Dobrze, że mam na górze jakieś garnki. I ukradłam dwa stare ręczniki z koszyczka na szmaty, żeby nie zabrudzić farbą nic ładnego.
Z niewielu dobrych wiadomości: prawie nie mam zakwasów! Wczoraj myślałam że zwariuję, dziś jestem tylko lekko sztywna.


Jak widać stężenie Martvej mija :mrgreen:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group