To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Witchma - 4 Stycznia 2011, 10:58

Kruku, były i to jakie... szkoda, że wczoraj mnie oszukali i nie było dokładki. A ja tak czekałam...
Kruk Siwy - 4 Stycznia 2011, 11:16

O szwynie niemyte i nieskrobane!
Wyszyjemy na sztandarach hasło: Dokładka naleśników dla wszystkich! I dużo śmietany!
Ech, do obiadu jeszcze tyle czasu.

ilcattivo13 - 4 Stycznia 2011, 12:08

Witchma napisał/a
Nie było naleśników na śniadanie :(


a trzeba było wyjeżdżać? :wink:

Witchma - 4 Stycznia 2011, 12:13

ilcattivo13, no właśnie trzeba było :( Ale bardzo nie chciałam!
ilcattivo13 - 4 Stycznia 2011, 12:35

nic to, trzeba organizować następny wypad. I żeby był dłuższy :D
Kasiek - 4 Stycznia 2011, 12:50

I może gdzieś bliżej południowców? :) Bo ja bym się chętnie wybrała :)
Swoją drogą muszę Paniewo zaklepać na lato :)

Witchma - 4 Stycznia 2011, 13:01

ilcattivo13, przyślij mi tylko smsem datę i adres :D (choć nie poprowadzi mnie tam Krzysztof ani Dżołana, ale myślę, że jakoś trafię)
shenra - 4 Stycznia 2011, 13:04

Ja pomału kończę wyjazd i też mnie to wkurza :evil:
ilcattivo13 - 4 Stycznia 2011, 13:36

Kasiek - następny Sylwester ma być na Kurpiach. Wystarczająco blisko? :wink:

Witchma - a nie mówiłem, żeby nawigacji nie słuchać? ;P:
Niedługo założę wątek letnio-jaćkonowy i tam ustalimy kiedy i gdzie :D

shenra - na drugi raz zostaniesz w Suwałkach :wink:

Godzilla - 4 Stycznia 2011, 13:39

Kasiek, współczuję. Tylu ludzi ma dzieci i żyje, i nie wypomina im potem latami. A antybiotyk nie jest podstawą leczenia, chyba że są bardzo istotne powody aby go podać. Ja niestety biorę już trzeci od połowy grudnia i nadal mnie męczy choróbsko, bo się odporny szczep trafił.
Agi - 4 Stycznia 2011, 13:50

Godzilla, posiewu i antybiogramu nie próbowali Ci zrobić?
Lepiej pakować kolejne antybiotyki.

Wkurza mnie ślizgawka na drogach.

Godzilla - 4 Stycznia 2011, 13:57

Ano nie próbowali. Teraz jakoś przycicha, chyba ten trzeci jest trafiony. Pierwsze dwa zdecydowanie nie były. A ja byłam zbyt chora żeby powalczyć z panią doktor. Szło w stronę zapalenia płuc.
Kasiek - 4 Stycznia 2011, 14:11

ilcattivo13 napisał/a
Kasiek - następny Sylwester ma być na Kurpiach. Wystarczająco blisko? :wink:

Jako że za dwa tygodnie będziemy posiadaczami samochodu combi to pewnie wystarczająco :P Pytanie czy w międzyczasie nie dorobimy się noworodka :|

Godzilla napisał/a
Kasiek, współczuję. Tylu ludzi ma dzieci i żyje, i nie wypomina im potem latami

Dzięki. Ja nie wiem, po co takie rozmowy zaczynać. Chciało się mieć dzieci, to się ma. Nie chciało, ale się nie myślało, albo tak wyszło, trudno, też się je ma i nie wiem dlaczego wypominać to dziecku, które samo na świat się wepchnąć nie mogło. Bez sensu dla mnie.

Godzilla napisał/a
Ja niestety biorę już trzeci od połowy grudnia i nadal mnie męczy choróbsko, bo się odporny szczep trafił.

Oj, współczuję. Ale skoro jest lepiej, to może niedługo będzie już całkiem dobrze? :)

Godzilla - 4 Stycznia 2011, 14:19

No mam nadzieję, ten stan nie może trwać w nieskończoność, bo jest parę spraw do pozałatwiania. Zresztą mam dosyć, to "uwięzienie" w domu źle na mnie wpływa.

A co do wyjazdów z dziećmi: jak się Potwór Starszy urodził, akurat był czerwiec, zaczynały wakacje i straszne upały, nigdzie nie pojechaliśmy z takim maleństwem. Młodsza jest z początku marca, tak że w sierpniu zapakowaliśmy towarzystwo w samochód, i z młodą w nosidełku pochodziliśmy po górach. Oczywiście nie za ambitnie, ale dość aby pooddychać świeżym powietrzem i trochę się zasapać. Znam przypadki, że mamy i z dwumiesięcznymi dziećmi wyrywały się na wycieczkę w góry, ale te akurat blisko miały, bo z Krakowa.

Witchma - 4 Stycznia 2011, 14:38

ilcattivo13, po pierwszej godzinie angielskiego odkryłam, że powrót do rzeczywistości jest znacznie trudniejszy niż sądziłam. I że ta rzeczywistość mi się wcale nie podoba ;P:
Sauron - 4 Stycznia 2011, 17:31

mam jutro dwie lekcje, w dodatku na 10.45, ale oczywiście, muszę iść.
W dodatku niby za karę, że mam 4 proponowane z angielksiego :evil:

ilcattivo13 - 4 Stycznia 2011, 18:01

Kasiek napisał/a
...Pytanie czy w międzyczasie nie dorobimy się noworodka :|


jak to mówią, albo rybka, albo... ;P:

Witchma - ja się musiałem borykać ze zmianą stawek podatku VAT :| To dopiero wali w "musk" :wink:

Witchma - 4 Stycznia 2011, 18:03

ilcattivo13, nie bardziej niż opowieść dwunastolatki o tym, jak panu wuefiście powiedziała, żeby sobie w trumnie zrobił szybkę, jeśli chce obejrzeć kolejne zaćmienie słońca albo wywiesił na trumnie kartkę z datą, kiedy mają go obudzić. Czy to możliwe, żebym miała zły wpływ na dzieci?
Godzilla - 4 Stycznia 2011, 18:10

Na zaprzyjaźnionym forum siedzi szkodnik i wkleja posty z pornografią. Mogę tylko patrzeć, nie mam uprawnień aby dać kopniaka w wielką wypiętą de :evil: Poprzednie inwazje to były "zaledwie" linki do podejrzanych aptek internetowych. Grrrrr.
ilcattivo13 - 4 Stycznia 2011, 18:12

nie.. tylko nie wolno Ci pozwalać na zapisywanie wyników gry w kości :roll:
Witchma - 4 Stycznia 2011, 18:20

ilcattivo13, ojtamojtam ;P:
Kasiek - 4 Stycznia 2011, 18:39

Godzilla napisał/a
Znam przypadki, że mamy i z dwumiesięcznymi dziećmi wyrywały się na wycieczkę w góry, ale te akurat blisko miały, bo z Krakowa.


Moja ciocia z półtoramiesięcznym synem jechała na działkę nad jezioro pod namiot.

ilcattivo13 napisał/a
Kasiek napisał/a:
...Pytanie czy w międzyczasie nie dorobimy się noworodka :|


jak to mówią, albo rybka, albo... ;P:


Od czego są babcie. A przynajmniej jedna :D

ilcattivo13 - 4 Stycznia 2011, 18:53

Kasiek napisał/a
Od czego są babcie. A przynajmniej jedna :D


tia... babcie są po prostu niezastąpione... Zwłaszcza jeśli chodzi o karmienie piersią :mrgreen:

Kai - 4 Stycznia 2011, 21:06

Jedenastka napisał/a
Kai, ale dlaczego się wkurzyłaś właściwie? Chciałaś coś kupić czy... tak tylko, jakby bez powodu?

Nie, nie bez powodu, po prostu chciałam w domu zrobić powtórkę z potrawy, którą jadłam "w gościach", a nie miałam składników i z zeszłego roku pamiętałam, że ten sklep jest czynny w Sylwka, a tu zonk - czynny był, tyle, że nie dla klientów i chyba mnie rozmowa z tą kobitką trochę nakręciła, bo zwykle sobie sporo pogadujemy - dobrze jest czasem poznać ludzi innych zawodów.

Kasiek, mamy czasem tak mają.
Kasiek napisał/a
przecież ona tak się namęczyła z nami, najpierw rodząc, potem wychowując,
no nie, jasne, że się trzeba pomęczyć, może jeszcze nie rozumie, że kiedyś kółko się zamyka i to dzieci się (zwykle!) opiekują rodzicami. Sajgonki pyszna rzecz.

Ale to jesteś w ciąży, czy nie, bo się zgubiłam troszkę? Nie mam czasu na fora, na internet, a jak już mam czas, to padam na nos. 30 stron w 2 dni, no to lubię, rzekłem, to lubię! :twisted:

Godzilla - 5 Stycznia 2011, 06:56

Ile razy wchodzę na swoje konto na Picassie, Google mnie namawia do zakładania profilu. Awałła, że tak powiem z arabska. Odczepcie się od moich danych. Strasznie są nachalni.
Agi - 5 Stycznia 2011, 07:16

Ode mnie na Facebooku domagali się przez jakiś czas podania drugiego adresu mailowego i telefonu, ale ich wytrwale ignorowałam i na razie odpuścili.
Witchma - 5 Stycznia 2011, 08:30

Pytanie "Dlaczego już nie śpisz?". Jeszcze raz je usłyszę, a będę gryźć :evil:
shenra - 5 Stycznia 2011, 11:30

Wracam kuzwa do domu i neta nie ma.
Lowenna - 5 Stycznia 2011, 11:41

Ępik zgubił moje zamówienie
ilcattivo13 - 5 Stycznia 2011, 13:14

shenra napisał/a
Wracam kuzwa do domu i neta nie ma.


a joj - mało Ci było internetu na Jaćkonie? :wink: Chyba masz normalny zdrowy nałóg ;P:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group