Blogowanie na ekranie - Rooshoffy blogasek Martvuni
ilcattivo13 - 30 Marca 2012, 22:56
... i przeca mogą mówić skrótami
shenra - 31 Marca 2012, 11:33
Iscariote napisał/a | Ależ to musi jakieś okropne ilości złotówek pożerać! | Nie wiem, nie wyceniam kontaktu z Martvą. Jak zżera to zżera. Trza dziewczynę wspierać
Chociaż teraz roamingi nie są już tak tragiczne jak parę lat temu.
Iscariote - 31 Marca 2012, 11:44
shenra, to dopsz.
shenra - 31 Marca 2012, 12:15
Też się cieszę
illianna - 1 Kwietnia 2012, 08:39
shenra, czy nasza martva koleżanka zamierza wreszcie kupić francuską kartę telefoniczną? bo kecem z nią pogadać, a na koszta nie narazić.
shenra - 1 Kwietnia 2012, 18:54
Nie sądzę, bo dzisiaj do mnie też dzwoniła od siebie.
W sumie trochę jej dzisiaj tam lepiej. Był obiad i winko i prawie zlokalizowała znajomego dalamberta. Niedługo ma w planach na sec dostać się do neta.
May - 2 Kwietnia 2012, 00:00
Martva ma rowniez dostep do telefonu stacjonarnego ciotki, niestety stary model na kablu wiec sie nie moze z nim zamknac w lazience, ale zawsze lepiej na taki niz na komorke... Pewnie sobie francuskiej simkarty nie sprawi bo jak ja znam to nie wpadla na to, zeby zdjac simlocka w swoim telefonie...
Fidel-F2 - 2 Kwietnia 2012, 07:20
May napisał/a | nie wpadla na to, zeby zdjac simlocka w swoim telefonie... | jak ma stary model to chyba da radę sama przy pomocy internetu (tak, wiem nie ma internetu ale na chwilę gdzieś chyba jest w stanie pożyczyć)
shenra - 2 Kwietnia 2012, 11:25
May napisał/a | Pewnie sobie francuskiej simkarty nie sprawi bo jak ja znam to nie wpadla na to, zeby zdjac simlocka w swoim telefonie... | Mówiłam jej o tym przed wyjazdem, bo też wiedziałam, że sama na to nie wpadnie, ale czy to zrobiła, nie wiem.
Jotha - 2 Kwietnia 2012, 12:44
Street view na mapach Google to fajny wynalazek... właśnie obszedłem sobie zamek Martvej To Montresor pofilmowane, a u "nasz" choćby Radom czy Kielece jeszcze nie
Taselchof - 2 Kwietnia 2012, 13:25
nawet Warszawa nie jest cała
Matrim - 2 Kwietnia 2012, 13:39
Ja tam mam StreetView za każdym razem jak po bułki idę i mi jakoś brak Warszawy nie przeszkadza Choć czasem, jak jakiś Trabant przejedzie, albo inny Fiat Duży, to fakt - czuję, że świat jest spełniony
Jotha napisał/a | właśnie obszedłem sobie zamek Martvej |
Załapała się na guglofocie?
shenra - 3 Kwietnia 2012, 08:22
Przy dobrych wiatrach już niedługo przekażę wam więcej martvych newsów prosto od Martvej
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2012, 08:28
a teraz od kogo przekazujesz?
dalambert - 3 Kwietnia 2012, 08:30
Fidel-F2, może od grabarza
Pucek - 3 Kwietnia 2012, 08:35
Aś tam, shenra po prostu jest medium
Grabarze nic tu do rzeczy nie mają, o.
shenra - 3 Kwietnia 2012, 10:28
Przekazuję mentalnie z tego samego źródła, lecz niedługo jak dobrze pójdzie źródło przemówi własnym głosem. Znaczysja będzie dłuższy cytacik z życia codziennego, czyli to co Martva w blogu lubi najbardziej
Martva - 3 Kwietnia 2012, 15:22
Cze. Nie jest najlepiej, licze dni do powrotu. shenra dostanie wiecej i bedzie moim rzecznikiem. Pracuje nad odzyskaniem gmaila.
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2012, 15:25
Martva napisał/a | Nie jest najlepiej | a konkretnie co Cię boli?
Martva - 3 Kwietnia 2012, 16:18
Ludzie. Francuzi mili, ale ich nie rozumiem. Dla Polakow jestem bardziej sluzaca z Polski niz uboga krewna z gorszej czesci rodziny, mam wrazenie. czuje sie przerazliwie samotna.
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2012, 16:23
Martva napisał/a | Francuzi mili, ale ich nie rozumiem | odrobina wysiłku w tym zakresie bardzo się opłaci
Martva napisał/a | czuje sie przerazliwie samotna. | to trudne, fakt, też miałem podobnie ale mi to odpowiadało
szukaj okazji, interesujących konceptów
hrabek - 3 Kwietnia 2012, 16:24
Martva napisał/a | Dla Polakow jestem bardziej sluzaca z Polski niz uboga krewna z gorszej czesci rodziny |
Widzi mi się, że z własnej woli przywdziewasz te buty, żeby później móc się bezkarnie zamartviać.
Martva - 3 Kwietnia 2012, 16:26
Mnie by to zwisalo i powiewalo gdybym miala odskocznie w postaci stalego dostepu do sieci. A tak, siedze sama, za duzo mysle, to mi zle robi na glowe jak za duzo przebywam sama ze soba.
EDIT: hrabek, wybacz, ale nie znasz sytuacji, nie wmawiaj mi *beep* prosze.
dalambert - 3 Kwietnia 2012, 16:42
Martva, Witaj na swoim podwórku, co za radość Cie widzieć Trzym się mała i jak przez neta gadać nie możesz to pisz, PISZ, może w takim stanie ducha wyjdą Ci smutne horrory, ale pisz !
Trzy tytuły dzieł przyszłych podrzuciłem Ci wyżej, inspiruj się słonko nasze
Martva - 3 Kwietnia 2012, 17:01
dalambert, zlokalizowalam pana o ktorym mi shenra wspominala, bardzo sympatyczny, zwlaszcza w porownaniu z tutejszym standartem Pozdrowie przy okazji bo przyjechal na dluzej.
dalambert - 3 Kwietnia 2012, 18:01
Martva, zankomity, normalny facet / Tuaregowie jego namur/ ale i kobitki estymą darzy, ctzery lata w liceum Reja w jednej ławeczce bawiliśmy, więc może jednak będziesz miała z kim pogada ć/ acz wiekowo to taki sam zabytek jak i ja /
Martva - 3 Kwietnia 2012, 18:02
Gdyby kogos interesowalo, fotki nudne:
https://picasaweb.google.com/marta.komornicka/Francja?authkey=Gv1sRgCMK1za6D55qmcg
I mniej nudne, czyli moje smoki:
https://picasaweb.google.com/marta.komornicka/FrancuskieSmoki?authkey=Gv1sRgCN2K9NnKjb_l7QE
nieostre, zle, kiepsko skadrowane i w ogole.
Godzilla - 3 Kwietnia 2012, 18:20
Krygujesz się. Bardzo fajne. I jeszcze ci powiem, że mieścina jest bardzo malownicza, nawet jeżeli nudna, i już kwiatki kwitną, drzewa się zielenią i łażą jaszczury, a my się tu od zera nie możemy opędzić i generalnie jest buro. Fajne te koniki. Perszerony jakieś czy co? Takie przysadziste i mechate.
Martva - 3 Kwietnia 2012, 18:31
Tak na wypadek fotograficznych purystow
Koniki nie sa perszeronami, zwroc uwage na zdjecie z drzewkiem typu krzak i owca. Perszerony sa ogromne, to sa jakies kuce.
Dobrz, ja sie chyba powoli zbieram, zaraz wroci ciotka u ktorej siedze i wroce do wlasciwej ciotki, jakas kolacje musze wymyslic. Rozwala mnie jedzenie tu, shenra moze kiedys wklei fragment. Czlowiek przed jednym posilkiem nie jest glodny bo nie zdazy, a przed drugim umiera z glodu.
Godzilla - 3 Kwietnia 2012, 18:36
Ups, we Francyi jedzenie wymyślać Chyba musiałabym się najpierw na jakieś kursy zapisać. Albo bym im zrobiła jajko po turecku, zwinęłabym swoją porcję do pokoju i nie czekała na komentarze
|
|
|