Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Martva - 22 Grudnia 2010, 18:48
merula, nazywa się toto Visanne i potrzebuję to upolować do wtorku, mam zapisane trzy opakowania, ale kupię dwa bo gdzieś trafiłam na wzmiankę o możliwej refundacji od przyszłego roku (na trzecie mi ojciec napisze receptę jak wróci). Jutro spróbuję obdzwonić dwie sieciówkowe apteki które kojarzę jako tanie, może będą mieli w nieco mniej kosmicznych cenach.
SithLady - 22 Grudnia 2010, 18:48
Kasiek, w jakiej sieci przyjmujesz zgłoszenia?
A w temacie: gardło mnie boli
Kai - 22 Grudnia 2010, 19:34
Wielka improwizacja, kiedy tak naprawdę nikomu się nic nie chce, a każdy wie, że jak pójdzie nie tak, to nie on, a my dostaniemy po d... I CV ze zdjęciami.
merula - 22 Grudnia 2010, 19:55
a co masz do CV ze zdjęciem?
Kai - 22 Grudnia 2010, 20:10
Głównie to, że takie wymaganie jest jedno na ok 800 przetargów (wg mojej statystyki, bo na 850 ofert w tym roku to pierwsze, a drugie na przestrzeni 6 lat), w dodatku każdego trzeba prosić o uaktualnienie CV niemal na klęczkach, to sobie wyobraź, ile ich kosztuje przyniesienie fotki (choć dział reklamy oferuje nawet zdjęcie na miejscu, no ale przejść te 2-3 piętra... ). No i oczywiście przed świętami, bo kiedyż więcej ludzi jest na urlopach/delegacjach?
ketyow - 22 Grudnia 2010, 20:11
Ja mam to, że jakiś ku-tas mnie przekreśli zanim pozna, bo mam długie włosy.
Kai - 22 Grudnia 2010, 20:15
ketyow, mniam!
Ja tam pozytywnie oceniam długowłosych, choć zawsze należy zachować ostrożność. Ale specjalista z sąsiedniej firmy ma dredy dobrze poniżej pasa, więc naprawdę trudno po tym oceniać.
ketyow - 22 Grudnia 2010, 23:10
Konieczność piracenia oryginalnych gier po to, żeby móc w nie pograć
Martva - 23 Grudnia 2010, 11:17
Kłęby i garście włosów zdejmowane ze szczotki, walające się po podłodze, przyklejone do wanny, znajdowane w ubraniach które wróciły z prania. Chyba czas mocno skrócić to całe towarzystwo, smutno trochę bo mam sentyment, ale może kiedyś odrosną.
ketyow - 23 Grudnia 2010, 11:40
Martva, to pomyśl, że jest Ciebie trzy. No i mniej więcej tak to wygląda u mnie w mieszkaniu
Martva - 23 Grudnia 2010, 11:45
Wiesz, jak moja siostra tu mieszkała to było mi lżej, bo sobie wmawiałam że połowa tych kłaków jest jej. Ale już nie mogę. A podejrzewam że będzie jeszcze gorzej, jak mi włosy oberwą progestagenami, będę mieć warkocz grubości palca
W sumie z włosów do połowy szyi można zrobić kucyki. I mniej farby schodzi.
ketyow - 23 Grudnia 2010, 11:47
Ja też ostatnio chwyciłem za nożyczki i uchlastałem 15 cm (porównując się na Twoje zamiary, to faktycznie nic). Tylko jedna koleżanka to zauważyła w ogóle, inni nawet nie wierzyli, że byłem do czegoś takiego zdolny. Ale moje włosy to już tragedia, cud że jeszcze jakieś mam.
Kasiek - 23 Grudnia 2010, 11:47
Aż tak chcesz skrócić? Oj, będą trochę odrastać... Ale czasem dla ich zdrowia trzeba
Martva - 23 Grudnia 2010, 11:54
Kasiek, w dobrych czasach rosły ponad 15cm rocznie. a teraz jeszcze trochę i zaczną wyglądać żałośnie, jak sobie robię dwa warkocze to to są mysie ogonki, nie warkocze. Wyglądają dobrze tylko upięte. A jeszcze leki na endo się nie lubią z włosami, więc...
Kasiek - 23 Grudnia 2010, 12:11
No niestety, czasem trzeba. Mi szybko rosną, ale ja mam manię ścinania, więc słabo to widać. Teraz zapuszczam, ale i tak co dwa tygodnie chodzę do fryzjera
ilcattivo13 - 23 Grudnia 2010, 12:28
za dwa dni święta, a tu przyłażą jedne takie i marudzą, że piec kaflowy muszą skończyć stawiać, bo nie ma na czym karpia usmażyć, a cegła szamotowa wyszła... Ciekawe, skąd glinę weźmie...
Drugi taki znowuż wymyślił dzień przed Wigilią stawiać ściankę działową (z gipsówki), żeby kuchnię oddzielić...
A jeszcze przyłażą różne takie i ceny materiałów na nowy rok sprawdzają... choć po nowym roku idzie VAT do góry i nic nie wiadomo... Pogięło tych ludzi...
Kasiek - 23 Grudnia 2010, 12:57
No niestety. Moja droga firma postanowiła chyba ściągnąć zaległości od klientów... Co oznacza "Coooo? Po 7 dniach od terminu płatności blokujecie?!?!?! Ja pójdę do innej sieci"... Ja pierdykam, mam dość.
Co mnie dziwi - w innych firmach nie trzeba płacić rachunków?
hrabek - 23 Grudnia 2010, 13:05
Blokowanie połączeń 7 dni po terminie jest chyba niedozwolone. Zdaje się kiedyś UOKiK karę na operatorów za takie praktyki nałożył. Najpierw operator powinien zastosować inne środki - listy lub telefony przypominające. A jeśli odpowiednio zmodyfikował zawczasu regulamin, to mógłby nawet pobierać za takie przypomnienia opłaty.
Kasiek - 23 Grudnia 2010, 13:24
Można, jeśli zostanie wysłany np. sms powiadamiający, że nie dostali środków.
edit: wkurza mnie to, że w mojej sałatce jarzynowej są śledzie, czego nie powiedziała mi pani w barku Nie lubię takich niespodzianek.
Fidel-F2 - 23 Grudnia 2010, 13:29
a nie ma jakiegoś terminu na odwołanie?
shenra - 23 Grudnia 2010, 13:34
Agrrr, muszę do piekarnika zanurkować...to będzie długi dzień.
Kasiek - 23 Grudnia 2010, 13:34
odwołanie od czego?
Rafał - 23 Grudnia 2010, 13:38
Jak napisałem w innym wątku poszedłem na wojnę z ZUSem. ZUS sobie stwierdził, że brakuje mu wpłat od 11.2000 do 07.2001 - kiedy to zlikwidowałem działalność gospodarczą. Sęk w tym, że wówczas okres przedawnienia wynosił 5 lat i po tym czasie papiery można było przestać pilnować. W 2003 okres przedawnienia przedłużono do 10 lat, ale jako osoba nie prowadząca działalności nie interesowałem się tym zbytnio i jakoś przeszło to obok mnie. Teraz ZUS twierdzi, że jestem winien 14 koła i siadł na wypłatę - bez jakiejkolwiek szansy wyłgania się. Musiałem wziąć kredyt i po świętach spłacę całość.
Tymczasem już wyłgałem się z 11.2000 bo na zwrotce za upomnienie mają datę grudniową i uznali mi to łaskawie, odnalazłem dowód wpłaty za bodajże 03.2001, w poniedziałek składam zarzuty do tytułów wykonawczych odnośnie braku skutecznego doręczenia upomnienia co skutkuje nieprzerwaniem biegu przedawnienia i urwę z pewnością jeszcze 12.2000, 01.2001 i może jeszcze 02.2001, a może odnajdę wszystkie dowody wpłat?
Wkurwiające jest to, że ZUS nie czeka z egzekucją z tytułów wykonawczych do czasu ich "uprawomocnienia się" - jest 7 dni na złożenie i rozpatrzenie zarzutów, tylko od razu siada na pobory. Wkurwiające jest to, że jeżeli ZUS nawet uznaje, że są zaległości to nie wzywa człowieka od razu do złożenia wyjaśnień, tylko czeka na koniec okresu przedawnienia, aby odsetki jak największe urosły. Czuję się normalnie napadnięty i obrabowany. Bo jeżeli nawet wybronię się i ZUS (sąd jeśli trzeba) przyzna mi rację i odda kasę, to kosztów kredytu nikt mi nie zwróci. Ani za nerwy
Wesołych, kurka wodna, świąt
Edith: lit
Witchma - 23 Grudnia 2010, 13:42
Zgubiłam swoją ukochaną zakładkę do książek, prawdopodobnie oddałam ją w książce do biblioteki Zawsze sprawdzałam, czy nic w książkach nie zostało, ale w piątek wpadłam do biblioteki na kilka minut przed zamknięciem i nie przejrzałam książek
ilcattivo13 - 23 Grudnia 2010, 13:47
| Rafał napisał/a | | ...Bo jeżeli nawet wybronię się i ZUS (sąd jeśli trzeba) przyzna mi rację i odda kasę, to kosztów kredytu nikt mi nie zwróci... |
wydaje mi się, że mógłbyś ich dochodzić sądownie, ale musiałbyś z jakimś prawnikiem pogadać.
Fidel-F2 - 23 Grudnia 2010, 13:52
| Kasiek napisał/a | | odwołanie od czego? | od decyzji o odcięciu
Rafał - 23 Grudnia 2010, 13:53
Za wcześnie na takie dzielenie skóry, niedźwiedź póki co się odgryza, ale morał z tego taki, ludzie szanujcie papiery, bo nie znacie dnia ani godziny.
Kasiek - 23 Grudnia 2010, 14:01
| Fidel-F2 napisał/a | Kasiek napisał/a:
odwołanie od czego?
od decyzji o odcięciu |
Wiesz to jest tak. Sieć wysyła info o wystawieniu faktury, na 3 dni przed terminem kolejnego smsa o zbliżającym się terminie płatności, 3 dni po terminie, że jest 3 dni po, a potem konsekwentnie jeszcze bodajże 2 że nie otrzmali wpłat. Potem jest wystawiona kolejna faktura i smsy idą już odnośnie nowej. Jesli ktoś nie może opłacić faktury, może zadzwonić i założyć prolongatę, nawet na kolejny miesiąc, czyli nie płaci nic, nie ma blokady, my wiemy, co i jak. Jak klient nie daje znaku życia i nie reaguje na smsy - jest blokada. W jakim terminie tez zależy od klienta. Jak mu się czasem opóźnienie zdarza, to czeka system długo, ale jak co miesiąc nawala, to blokuje w końcu szybko. Ale 7 dni to zdaniem nas, konsultantów, którzy potem tego wysłuchują - przesada.
Odwołać się można, najlepiej wpłatą. Swoją drogą, jak mobilizująco działa blokada, zwłaszcza na rachunki do 100 zł.
Fidel-F2 - 23 Grudnia 2010, 14:04
| Kasiek napisał/a | | na 3 dni przed terminem kolejnego smsa o zbliżającym się terminie płatności, 3 dni po terminie, że jest 3 dni po, a potem konsekwentnie jeszcze bodajże 2 że nie otrzmali wpłat. | tego nie wiedziałem, to daje jak sadzę wystarczający czas
Jedenastka - 23 Grudnia 2010, 14:11
| Rafał napisał/a | Wesołych, kurka wodna, świąt |
Rafale, też wojuję z ZUSem (aktualnie w sądzie) choć poszło nam o coś innego niż w twoim przypadku.
Czyli - wesołych, jak najbardziej wesołych! Optymistycznie różowych nawet!
|
|
|