Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
agnieszka_ask - 21 Grudnia 2010, 13:09
nadal nie mam wody. a najgorsze jest to, że strasznie mi się chce pić, więc jak sie opije tych hektolitrów mineralnej, to później chce mi się
ilcattivo13 - 21 Grudnia 2010, 18:59
jak dostanę jeszcze jedną wieśniacką internetową kartę świąteczną z Playa, to mnie trafi jasny schlagg Co roku to samo. Plus kretyńskie wierszyki kopiowane z neta. Jakby nie można było czegoś samemu wymyślić
I kto to jest "stas'
terebka - 21 Grudnia 2010, 19:02
Stas'... Stasys... Jakiś Litwin, ani chybi
Arya - 21 Grudnia 2010, 19:03
Może Staś? Albo stos. Albo "stas bo strzelam"
Witchma - 21 Grudnia 2010, 19:03
| ilcattivo13 napisał/a | | Plus kretyńskie wierszyki kopiowane z neta. |
Dwa lata temu nie odpisałam na żadnego smsa z takim wierszykiem i już ich nie dostaję
ilcattivo13 - 21 Grudnia 2010, 19:09
terebka, Arya - łatwo Wam się śmiać, bo to nie Wy dorobiliście się cichego wielbiciela
Witchma - chyba Kruk Siwy kiedyś gdzieś na Forum wstawiał wierszyk o kiepskich rymach i zastanawiałem się, czy go nie wykorzystać (wierszyka znaczy). Ale Twój pomysł też jest dobry Może wreszcie i ode mnie się odczepią...
mBiko - 21 Grudnia 2010, 19:14
Zima po raz kolejny w tym miesiącu zaskoczyła drogowców.
Jedenastka - 21 Grudnia 2010, 19:18
| ilcattivo13 napisał/a | łatwo Wam się śmiać, bo to nie Wy dorobiliście się cichego wielbiciela |
Więcej optymizmu. Może to wielbicielka.
Kasiek - 21 Grudnia 2010, 19:24
Wkurzenie w pracy. W sobotę w pracy miałam drobny wypadek. Rozwaliłam kolano, chodzę w usztywniaczu. W zasadzie kuleję. Nie wzięłam zwolnienia, bo wiadomo, zwolnienie=mniejsze wyniki=mniejsza premia. Dzisiaj, jak codziennie, zostawiają na nadgodziny. Niby to tylko godzina, ale potem już rzadziej kursują na tym dzikim wschodzie autobusy i w domu jest się o 20 :/ Wysyłam do przełożonego maila, że przed świętami nie dam rady, bo mam chorą teściową i niestety, cała robota spada na nas. Na nadgodziny będę mogła zostawać w tygodniu po Świętach codziennie. Nie, bo zostań. Napisałam, ze nie, bo mam transport tuż po skończonej pracy ze względu na chorą nogę. Nie dostałam maila ze zgodą na wylogowanie się, pomimo to wyszłam z pracy. Mam tego dosyć, bo nadgodziny powinny wynikać ze szczególnych potrzeb pracodawcy, a nie być przydzielane codziennie, bo przecież "deklarowaliście dyspozycyjność", a u nas raporty leżą i kwiczą i ktoś je musi naprawić . Przez dyspozycyjność rozumiem to, że pracuję w godzinach 6-24, na różnych zmianach, a nie to, że spędzam w pracy 11 h codziennie, niezgodnie z prawem w dodatku, bo się doba pracownicza łamie. Jutro pewnie będzie chryja, ale szczerze powiedziawszy - mam to gdzieś.
Jak się zdenerwuję, to pójdę do lekarza, powiem, ze w miejscu pracz miałam wypadek, boli mnie kolano i ledwie chodzę i wezmę zwolnienie na 2 tygodnie. I niech poprawiają raporty jak chcą beze mnie.
Sauron - 21 Grudnia 2010, 19:24
ja zawsze wymyślam życzenia sama, zwykle rymowane.
ilcattivo13 - 21 Grudnia 2010, 19:31
| Jedenastka napisał/a | | Więcej optymizmu. Może to wielbicielka. |
dzięki, teraz mam nadzieję, że to miało być "stasia", tylko się nie dopisało do końca
Ale i tak nie wpadnę do Ciebie rąbać drewek
Sauron - przywracasz we mnie nadzieję w ludzkość
Jedenastka - 21 Grudnia 2010, 19:36
| ilcattivo13 napisał/a | Ale i tak nie wpadnę do Ciebie rąbać drewek |
Domyślam się. Stasia nie byłaby zadowolona
Kai - 21 Grudnia 2010, 20:36
Życzenia od byłego w tonie "zastanów się", "chwila refleksji", "co mi zrobiłaś" taaa, jassne, femme fatale i zawodowy morderca. Nawet nie odpisuję.
merula - 21 Grudnia 2010, 22:08
Kasiek, zgłaszaj wypadek w pracy, odszkodowanie należy Ci się jak psu micha.
a u mnie, zgadnijcie co? tak, trafione - gorączka.
Martva - 21 Grudnia 2010, 22:13
Sprawdziłam w necie cenę mojego nowego leku, omg. Chyba mnie czeka łażenie/dzwonienie po aptekach.
ketyow - 22 Grudnia 2010, 01:21
Kasiek, co do Twojego problemu, to pracodawca powinien wziąć pod uwagę, że przed świętami Twoje nadgodziny nie mają sensu, bo i tak klienci mają w takich chwilach w d*pie wszystko poza karpiem i bardziej sensowne byłyby po świętach - co za bezsens (przynajmniej o ile dobrze pamiętam gdzie pracujesz, bo na forum jestem trochę po łebkach)
Sauron, w końcu Ci się odechce samemu wymyślać własnych rymowanych życzeń, uwierz, z wiekiem przechodzi
Kasiek - 22 Grudnia 2010, 06:29
| ketyow napisał/a | | Kasiek, co do Twojego problemu, to pracodawca powinien wziąć pod uwagę, że przed świętami Twoje nadgodziny nie mają sensu, bo i tak klienci mają w takich chwilach w d*pie wszystko poza karpiem i bardziej sensowne byłyby po świętach |
A zakład, że w wigilię miałabym normalną ilość połączeń? Są ludzie, którzy też pracują, niestety, w Nd wielkanocną siedziałam 7-12 i miałam ze 30 rozmów, najczęściej duper.elowatych (a co ja dostałem pół roku temu w przedłużeniu?). Z tym, że ja rozumiem - jest kolejka, po 15-20 osób i nie da się obrobić. ALe ja wczoraj przez 2 godziny odebrałam 2 połączenia. Z nudów zadzwoniłam dwa razy do ludzi, do których miałam zadzwonić jak już załatwię to co miałam załatwić, a ja tylko tak z informacją, że pamiętam 20 minut czekania, aż cokolwiek wpadnie. Po co takie nadgodziny, jak wszyscy mają robotę w domu, a tu będą bezproduktywnie siedzieć?
| merula napisał/a | Kasiek, zgłaszaj wypadek w pracy, odszkodowanie należy Ci się jak psu micha.
|
podobno tak się już nie da, bo w sb o 21 nie zgłosiłam (nie było nikogo i właśnie kończyłam pracę, więc tylkko napisałam maila do przełożonego). Choć może takie zgłoszenie też się liczy, że poinformowałam w ten sposób.
hrabek - 22 Grudnia 2010, 09:31
Mailowe zgłoszenie w zupełności wystarczy. Chyba, że w procedurze postępowania w takich przypadkach jest zaznaczony jakiś jeden konkretny sposób. Ale podejrzewam, że raczej nie.
Fidel-F2 - 22 Grudnia 2010, 09:37
| Kasiek napisał/a | | Mam tego dosyć, bo nadgodziny powinny wynikać ze szczególnych potrzeb pracodawcy, a nie być przydzielane codziennie, bo przecież deklarowaliście dyspozycyjność, | Nadgodziny powinny być czymś wyjątkowym, jeśli są standardem to wystarszy nasłać PIP i ci już zrobią porządek.
Fidel-F2 - 22 Grudnia 2010, 12:35
to mnie *beep*
http://wiadomosci.onet.pl...-wiadomosc.html
dalambert - 22 Grudnia 2010, 12:37
O cholera Fidel-F2, trzymaj się
Fidel-F2 - 22 Grudnia 2010, 12:45
na święta jadę do tesciowej ale coś czuję, że syna trzeba bedzie wywieźć wcześniej
dalambert - 22 Grudnia 2010, 12:56
Fidel-F2, znaczy u Was w domu Syberia poawaryjna ?
Fidel-F2 - 22 Grudnia 2010, 13:03
póki co nie wiem, nikogo nie ma w domu ale moja dzielnica jest w zakresie awarii, jeśli do rana nie naprawią będzie lipa
ilcattivo13 - 22 Grudnia 2010, 13:20
ketyow - żebyś się nie zdziwił, jakie zajęcie ludzie sobie wymyślają przed świętami Kilka lata temu, o 14:00 w Wigilię, jak już firmę zamykaliśmy na święta, zdarzył mi się klient, który postanowił podłogę w mieszkaniu zmienić. I awanturował się, że u nas w firmie był tylko dyżur i że nie ma mu kto płyt pociąć i że przez to nie zdąży z remontem...
ketyow - 22 Grudnia 2010, 16:44
Play za doładowanie 30 zł, daje 100 zł gratis do wykorzystania w 30 dni, do wszystkich sieci. Ponieważ smsy już są za darmo, to trzeba by to wydzwonić. I wkurza mnie to, bo nic mi z tego, bo mam problem, żeby te 30 zł wydzwonić w miesiąc, na ogół doładowuję co dwa miesiące. Ale nie ma co, nawet w żadnym abonamencie nie ma chyba lepszych ofert niż w Play Fresh.
Kasiek - 22 Grudnia 2010, 17:15
Pewnie jest - pracowniczy
Play Fresh jest dobry, abonament jest gorszy, ale to dlatego że Urząd Komunikacji Elektronicznej reguluje stawki do Play i Polsatu Cyfrowegi i te sieci zabezpieczają się przed zmniejszeniem stawek zapisami w umowach, że mogą zmienić ceny połaczeń gdy UKE im nakaże (zmniejszy im stawki preferowane) i wtedy nie można zerwać umowy. I to jest kijowem, bo nagle można się obudzić z trzy razy droższą minutą :/
ketyow - 22 Grudnia 2010, 17:53
Jako wieloletni posiadacz karty, po dwuletnim posiadaniu abonamentu w erze (który i tak był boski w stosunku do idea/orange i plusa na przełomie tamtych lat), gdy ktoś daje lepsze stawki, to z czystym sumieniem wywalam starą kartę sim do szuflady i przesiadam się na konkurencję. Taniej mi wyjdzie kupić sobie telefon samemu, niż płacić te złodziejskie abonamenty. W sumie powinienem to pisać już w co mnie cieszy, bo jednak mogę po wielu narzekaniach na poprzednie, teraz powiedzieć o swojej sieci, że ją uwielbiam!
Dobrze wspominam np. sytuacje z Erą, gdy np. byłem w Londynie i abonament był opłacany z opóźnieniem, gdzie wystarczył mail do nich z powiadomieniem, że będę płacił z opóźnieniem i telefon mi odblokowali i nie zablokowali ponownie. Koleżanka natomiast ma teraz w plusie, a że wypłata jest po okresie rozliczeniowym, to regularnie jej blokują telefon i bywają miesiące, że 2 tygodnie nie może wykonywać połączeń. Co ciekawe na tym samym rachunku ma jej siostra i jej nigdy nie zablokowali. No ale nie mój problem, jakby był mój, to bym ich poustawiał Za to w Heyah parę lat temu z ich winy coś tam mi nie zadziałało jak trzeba, nie pamiętam, w każdym razie po telefonie do BOK-u sprawa została załatwiona uprzejmie i natychmiastowo, a do tego w ramach rekompensaty jeszcze mi doładowali konto o kilkadziesiąt złotych. Z plusem i orange mam jak najgorsze wspomnienia, a teraz jak orange związany jest z tepsą i jeszcze ma francuskie rządy, to już w ogóle mam do tej sieci wstręt
Martva - 22 Grudnia 2010, 18:19
Ze wstępnych ustaleń wychodzi że moje przyszłe lekarstwo było w jednej aptece za 199zeta, ale się skończyło, a jak wróci to będzie za 250. W trzech innych sondowanych aptekach nie było go w ogóle. Poszukam jeszcze jutro, ale trochę suabo.
merula - 22 Grudnia 2010, 18:38
Martva, daj znać, może mój znajomy farmaceuta będzie miał dostęp.
|
|
|