To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Godzilla - 19 Grudnia 2010, 22:37

No to jingle bells mu na pożegnanie.
mBiko - 19 Grudnia 2010, 22:40

A nawet Last Christmas. :mrgreen:
Jedenastka - 19 Grudnia 2010, 22:41

mBiko napisał/a
Na szczęście Mikołaj został u dziadków.

I nie wróci :?:

Najtrudniej było zepsuć pulpit dyskdżokeja (i trochę szkoda). Skończyło się na zaklejeniu głośników.

mBiko - 19 Grudnia 2010, 22:48

Jedenastka napisał/a
I nie wróci :?:


Nie, gdyż albowiem nigdy nie opuści swojej dotychczasowej siedziby. Zgodnie z Madelką uznaliśmy go za persona absolutnie non grata, co wyraziliśmy w ostrej nocie dyplomatycznej, z groźbą użycia broni masowego rażenia w tle.

Rafał - 20 Grudnia 2010, 09:40

Pierdzielone feny, duje jakby się kto obwiesił, otworzyć i utrzymać otwartą bramę to jest sztuka :twisted:
shenra - 20 Grudnia 2010, 14:32

Agrrr, świąteczne zakupy. Czemu wybieranie gadżetów jest takie frustrujące? :evil:
Kai - 20 Grudnia 2010, 17:50

"Religijni" ludzie, pouczający mnie o niestosowności sterylizacji kotki, a kłamstwo i fałsz na kłamstwie i fałszu. Tym razem się naciął, ale czy następnym razem nie zdoła mnie znów wprowadzić w histeryczny pośpiech? (mój szef).
Jedenastka - 20 Grudnia 2010, 17:57

Nie poddając się presji religijnego szefa bez pośpiechu wysterylizowałaś kotkę :?:
Kai - 20 Grudnia 2010, 18:06

Kotkę to ja wysterylizowałam jakieś 8 lat temu, co rok ja mu prawię kazania o debilizmie dopuszczenia do rozmnażania wsobnego, a on mnie o przeciwności naturze sterylizacji. Ale gość ma genialny sposób podkręcania śruby, szkoda, że tym razem się naciął. "Oni mają termin na 21, zdaje sobie Pani z tego sprawę?". "Ależ nie, Szefie, na 27 :) "
charande - 20 Grudnia 2010, 18:07

Cytat
Religijni ludzie, pouczający mnie o niestosowności sterylizacji kotki


:evil: :evil:

Gdyż albowiem?

Niewysterylizowana kotka mojej znajomej, po latach zastrzyków hormonalnych, zeszła z tego świata na nowotwór. Druga, wysterylizowana, choć ciut zapasiona :wink: , miewa się nieźle, niedługo jej stukną 12. urodziny.

Ktoś tu chyba nie widział, jak się męczy kotka w rui, i nie zastanawia się, co niby robić później z mnóstwem kociąt? Z takimi "religijnymi", uch - też od razu idę na noże :evil:

Lowenna - 20 Grudnia 2010, 18:11

Lo w innym temacie napisał/a
Ciekawe co się za chwilę spierdzieli?

Ja. Wychodząc z pracy. Wywinęłam pięknego orła. Siniaka będę miała na całym udzie. Biodro mocno stłuczone. Ale najbardziej martwię się o nadgarstek :(
Dobrze, że nie przydzwoniłam głową w drzwi. Było blisko.
Dobrze, że miałam rękawiczki. Nie rozorałam sobie ręki.
Dobrze, że laptop był w plecaku a nie jak zwykle w torbie.

Kai - 20 Grudnia 2010, 18:28

charande, ano dokładnie, moja wysterylizowana też ciut "utyta" (ponad 7 kilo) ale wydaje się szczęśliwa i spokojna, koleżanek mamy kicia zeszła na ropomacicze, bo nakarmiły ją przed sterylką, więc operację przerwano, potem jakoś im z balkonu spadła, nadziała się na krzaki, kolejna operacja, a potem to już się tylko za nią... modliły. Wredna i podła jestem, ale życzę im tego, żeby się poczuły jak ta biedna kicia. Po hormonach wyglądała potwornie, moja jest tłusta, ale do tamtej to jej... bardzo daleko.
ilcattivo13 - 20 Grudnia 2010, 20:37

Mamuśka :evil:

Od półtora roku ma do mnie pretensje, że za dużo płacimy (ja płacę) za telefon (z którego tylko ona dzwoni, głównie na komórki, choć ma służbowy telefon z nielimitowanymi minutami) i internet. Mniej więcej raz w miesiącu wybucha na ten temat awantura i za cholerę nie mogę, inteligentnej jakby nie było, kobiecie wytłumaczyć, że Crowley obsługuje tylko firmy i że żaden abonament "domowy" nie będzie nigdy tak tani jak "firmowy". Dwa tygodnie temu, powiedziałem jej, że mam dość awantur i skoro uważa, że jest za drogo, to niech znajdzie tańszą ofertę. Zgodziliśmy się na tygodniowy termin poszukiwań. A dziś co? Kolejna awantura o wysokość rachunku. Pytam się, gdzie są te oferty, które miała znaleźć i mi pokazać... "Nie szukałam." Urwał nać! :evil:

No i Wigilia. Ona chce siedzieć w domu i robić kolacje dla trzech osób, ale ja to pierniczę. Raz coś takiego przeżyłem i więcej nie chcę. Najwyżej wsiadam w autobus i jadę do rodziny na wieś. Może ojciec chrzestny mnie przygarnie na święta :|

Agi - 20 Grudnia 2010, 21:06

Nowy tydzień - nowy antybiotyk i sterydy do tego. Mam dość. :evil:
shenra - 20 Grudnia 2010, 21:11

Agi, głask. Niefajnie. Czyżbyś przechodziła poprzednie?
Godzilla - 20 Grudnia 2010, 21:11

Agi, przytulam.
Agi - 20 Grudnia 2010, 21:13

shenra napisał/a
Czyżbyś przechodziła poprzednie?

Nie, to całkiem świeżutka infekcja.
Na szczęście płuca i oskrzela czyste, zaatakowało krtań i ucho.

agnieszka_ask - 20 Grudnia 2010, 21:16

woda mi zamarzła :(
nie ma od rana i jutro chyba też nie będzie,
a mi się tak strasznie chce gorącej kąpieli...

Godzilla - 20 Grudnia 2010, 21:18

Oj. A rur nie rozsadzi?
merula - 20 Grudnia 2010, 21:18

Agi, niefajnie. trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne wyzdrowienie.
Agi - 20 Grudnia 2010, 21:20

Godzilla, merula, dzięki.
Fidel-F2 - 20 Grudnia 2010, 21:21

charande napisał/a
Niewysterylizowana kotka mojej znajomej, po latach zastrzyków hormonalnych, zeszła z tego świata na nowotwór. Druga, wysterylizowana, choć ciut zapasiona , miewa się nieźle, niedługo jej stukną 12. urodziny.
no i?
mBiko - 20 Grudnia 2010, 21:25

Agi, kotki-przytulaki jako osłona do antybiotyku:


agnieszka_ask - 20 Grudnia 2010, 21:25

Godzilla napisał/a
Oj. A rur nie rozsadzi?

gwarancji nie ma. u sąsiadki na górce rura już poszła.
nie idzie rozgrzać tego cholerstwa, jeszcze trochę a będę się w rzece kąpać. :lol: :roll:

Agi - 20 Grudnia 2010, 21:31

mBiko napisał/a
Agi, kotki-przytulaki jako osłona do antybiotyku:

Dzięki, śliczne rudzielce. :)

Sauron - 20 Grudnia 2010, 21:57

Agi, życzę powrotu do zdrowia
merula - 21 Grudnia 2010, 07:57

cosik mnie pokręciło w szyi. kurcze, znalazło by się kilka gorszych momentów, ale ten ma szanse być na górze stawki :evil:

nic to, smarujemy się, grzejemy i może z dzień lub dwa będzie lepiej.

Memento - 21 Grudnia 2010, 10:14

Wszystkie debeściarskie seriale z hamierikańskich stacji ogólnodostępnych które oglądam na bieżąco, mają przerwę do stycznia. :F
Martva - 21 Grudnia 2010, 12:14

cholerne koralikowe okręgi wyszły niesymetrycznie, muszę zrobić jeszcze jeden, kolejna godzina z głowy...
Godzilla - 21 Grudnia 2010, 13:08

Ktoś wie, jak tam z kolanem Kasiek?


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group