Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
Kruk Siwy - 17 Grudnia 2010, 13:31
| Lowenna napisał/a | | Nowa fryzura. |
Fotkę plis. Stanu przed i obecnego.
dalambert - 17 Grudnia 2010, 14:04
| Kruk Siwy napisał/a | Lowenna napisał/a:
Nowa fryzura.
Fotkę plis. Stanu przed i obecnego. |
no i zalecenia konserwatorskie co do ratowania zabytku
Kruk Siwy - 17 Grudnia 2010, 14:08
Zabytek to ty jesteś. Lowenna to raczej zbytek.
dalambert - 17 Grudnia 2010, 14:18
Kruk Siwy, ja to jestem dzieło sztuki, a Lowenna to rzeczywiście jest zbytek iście zabytkowy skoro jej się rewaloryzacja nie podoba
Kruk Siwy - 17 Grudnia 2010, 14:22
Z ciebie to rzeczywiście dzieło sztuki. Nowoczesnej.
A Lowennę to musiał jakiś partacz po historii sztuki dorwać, czy co.
No ale o tym po tym, bo nam kuleżanka czkawki dostanie.
Godzilla - 17 Grudnia 2010, 22:21
Od wtorku ciągnę na Augmentinie. Nie pomaga ani trochę. Właśnie mi lekarz wysłuchał zapalenie oskrzeli. Kaszel mnie zaraz przenicuje. Ludzie, nie bierzcie Augmentinu w tym sezonie.
Martva - 17 Grudnia 2010, 22:46
Brałam, ale na anginę, poszła sobie.
Agi - 18 Grudnia 2010, 00:04
Na oskrzela duomox brałam, pomógł.
Martva - 18 Grudnia 2010, 11:32
Ojciec leci do Anglii i nie wiadomo czy poleci, bo każda z trzech stron internetowych (dwa lotniska i przewoźnik) mówi co innego. Argh.
Lynx - 18 Grudnia 2010, 13:16
Junior się pochorował. Samochód w warsztacie. Mam doła.
Sauron - 18 Grudnia 2010, 13:48
Lynx,
Lowenna - 18 Grudnia 2010, 13:51
Kruk Siwy, fotek nie ma i nie będzie. Poco mają się wam koszmary śnić po nocach
Irytuje mnie brak zapału do pracy
shenra - 18 Grudnia 2010, 14:05
| Lowenna napisał/a | | Irytuje mnie brak zapału do pracy | Podpisuję się pod tym.
I wkurza mnie dojście do końca przed sfinalizowaniem środka. Nie lubię tak.
Kai - 18 Grudnia 2010, 15:27
Lynx, przytulam.
Musiałam się dzisiaj zmierzyć ze wspomnieniami, posprzątałam półkę z CD, z programami, narzędziami... jeszcze nie zaglądam do części "warsztatowej" biurka, myślę, komu oddać starą kartę graficzną, switcha, różne kable mnie już niepotrzebne.
Witchma - 18 Grudnia 2010, 20:38
Ępik nie raczył był zrealizować zamówienia (z 28 listopada), marne szanse, że do piątku zdąży, a ja nie mam pomysłu na prezent zastępczy
Kai - 18 Grudnia 2010, 21:57
Z Ępikiem miałam jedno doświadczenie, kiedy zamiast specjalnej edycji "The Empire Strikes Back" dostałam badziewny cover z wszystkich trzech części. Od tamtej pory służy mi jedynie jako kasa biletowa na koncerty, a i to ich trzeba pilnować
Kasiek - 18 Grudnia 2010, 23:07
Rozwaliłam kolano na 5 minut przed końcem pracy. Cudem doczłapałam do taksówki, cudem plączę się po domu. Boli jak cholera, niby tylko stłuczenie, ale wypadła mi rzepka (wsadziłam chorobę na miejsce). Zastanawiam się, czy jutro nie pójść do lekarza.
Godzilla - 18 Grudnia 2010, 23:14
Pójść. Koniecznie.
charande - 18 Grudnia 2010, 23:57
Kasiek, staraj się mało chodzić, nie zginać tego stawu. Jak siedzisz, trzymaj nogę uniesioną (podpartą na czymś) i schłódź kolano lodem w plastikowym worku, paczką mrożonki itp. I faktycznie lepiej do lekarza z tym...
http://www.poradnikzdrowi...acja_34081.html
Kasiek - 19 Grudnia 2010, 08:46
Dzięki. Trochę spuchło, chyba rzeczywiście pójdę.
Kai - 19 Grudnia 2010, 12:16
Koniecznie, to się później odzywa, wiem co mówię, bo nagle przypominają mi o sobie urazy z czasów dzikiej młodości (kostka skręcona przy skoku z cmentarnego muru o północy, chcieliśmy zobaczyć duchy, nic nie zobaczyliśmy, ale bramę nam zamknęli )
Wkurza mnie, że jest mnie ciutkę za mało. Nie mogę jednocześnie tłumaczyć, gotować i sprzątać, no to se ne da!
mBiko - 19 Grudnia 2010, 17:11
Pół godziny temu dziadek sprezentował Potworowi grającego Mikołaja.
Agi - 19 Grudnia 2010, 17:15
Po dwóch wyjściach z domu (wczoraj i dziś) mam znowu jeża w gardle, ciekawe jak ja jutro do pracy pójdę.
merula - 19 Grudnia 2010, 17:17
mBiko, ciesz się, że nie fujarkę
nimfa bagienna - 19 Grudnia 2010, 17:20
W temacie: wk***ia mnie wszystko. Jestem jak ta baba z dowcipu.
baranek - 19 Grudnia 2010, 17:25
mBiko, wspieram Cię. w zeszłym roku przeżywałem to z kaczuszką. cholerny drób wrzeszczał przy każdym dotknięciu. a przy złapaniu za skrzydło zaczynał tańczyć i śpiewać. rozmowa Dziadka z panem w sklepie:
pan - ale kaczuszka strasznie głośna jest.
Dziadek - nie szkodzi. Wnuczka będzie u nas tylko dwa dni, potem wraca do Torunia.
łobuz nie Dziadek.
Witchma - 19 Grudnia 2010, 18:05
mBiko, pozostaje współczuć...
mBiko - 19 Grudnia 2010, 19:09
merula, fujarkę marki flet prosty to jej sami kupiliśmy, ale ponieważ trzeba samemu dmuchać to zabawa jest na maksymalnie 10 minut. Mikołaj jest napędzany bateryjnie, więc pracuje w trybie ad mortem defecatum .
baranek, Witchma, podziękować za zrozumienie i współczucie.
Jedenastka - 19 Grudnia 2010, 22:22
Takim zabawkom szybko pomagałam się zepsuć .
mBiko - 19 Grudnia 2010, 22:33
Na szczęście Mikołaj został u dziadków.
|
|
|