To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Witchma - 9 Grudnia 2010, 13:52

Kruk Siwy napisał/a
Nie ma litośći.


Oj, wiem coś na ten temat :(

Kasiek - 9 Grudnia 2010, 13:57

Niestety. "Czytasz fantastykę? o, Ty też lubisz Zmierzch?" Jedna laska po takim pytaniu prwie w łeb dostała... :evil:
ketyow - 9 Grudnia 2010, 14:35

Wkurza mnie, że poszedłem na matmę ;P: Żeby nie było, najpierw rzuciłem monetą, jak do tej pory od dwóch miesięcy zawsze padał orzeł - co oznaczało "nie idź na zajęcia", więc nie miałem obaw. A jednak padła reszka :shock: Tak czy owak, nic nie zrozumiałem z tych zajęć i ostatecznie uciekłem. Było grać.

A przy okazji - nie zdałem znowu kolokwium z prawa ;P:

dzejes - 9 Grudnia 2010, 16:50

Adon napisał/a
Wcześniej jeśli się czytało fantastykę, to padały komentarze w stylu a, to o zielonych ludzikach. Teraz co będzie? A, to o wampirach. Litości.


No ale o czym jest fantastyka? idź do Empiku i przejdź się po dziale "Fantastyka". Blade wampiry, spocone karły i Jakub Wędrowycz.

Kai - 9 Grudnia 2010, 19:46

Kruk Siwy napisał/a
Najlepiej uczniowie szkół średnich, w stanach umysłowych niskich.

Niewielu znam takich, może mi się udało :P

Ontopicznie: tumiwisizm i dyletantyzm, dzięki któremu nie spałam pół nocy, bo wiedziałam, że muszę wysłać tłusty wniosek do Francji, a UPS twierdzi "do 3 dni".
Wchodzę do pracy, napięcie na maxa, składamy wniosek.

Odpowiedzialny na szkoleniu, obiecał przesłać schemat organizacyjny narysowany odręcznie przez komórkę.

Nagle patrzę, ci, co nas zaprosili do konsorcjum, wysyłają jutro.
Za telefon, do babeczki - tak, DHL gwarantuje z dnia na dzień :evil:

Więc znów do naszej registratury - nie chciało się podzwonić, popytać, nasz kurier oferuje TO SAMO, zatem czas do jutra, albo NAWET do poniedziałku.

Generalny projektant leje na wszystko. Przebój sezonu "Languages: English, Polish and Czeski"

Kiedy już sobie przewidziałam kolację w firmie i jutrzejszy dzień, o godzinie 14.14 przychodzi informacja od zamawiającego - przesunięcie terminu o miesiąc.

Telefony do konsorcjantów, nikt nic nie wie. Studnia.

Po pół godzinie zaczęły dochodzić maile i do nich. Mamy czas.

Ufff...

Adon - 9 Grudnia 2010, 20:14

dzejes napisał/a
idź do Empiku i przejdź się po dziale Fantastyka. Blade wampiry, spocone karły i Jakub Wędrowycz.

Iść? Jakieś 2000km? :wink:
Tutaj, gdy idę do księgarni, to to całe badziewie ma zwykle swój własny dział "paranormal romance". Nikt nikogo nie oszukuje. ;P:

ketyow - 9 Grudnia 2010, 22:33

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
dzejes - 10 Grudnia 2010, 09:52

Adon napisał/a
Iść? Jakieś 2000km? :wink:


Jakieś trzy kliki dowcipasie.

Adon - 10 Grudnia 2010, 10:17

;P:
ilcattivo13 - 10 Grudnia 2010, 15:28

Adon napisał/a
...paranormal romance....


Jak to nie? Powinno być "abnormal romance" :mrgreen:

lucek - 10 Grudnia 2010, 21:24

abnormal romance?


p,mspamc.


l.

Kruk Siwy - 10 Grudnia 2010, 21:58

Co kto lubi.
shenra - 10 Grudnia 2010, 22:01

lucek napisał/a
p,mspamc.
literówka :twisted:
Martva - 10 Grudnia 2010, 22:06

Może to jest 'mniej'.
shenra - 10 Grudnia 2010, 22:09

:shock:
Martva - 10 Grudnia 2010, 22:11

no co, sens jest zachowany ;)
lucek - 10 Grudnia 2010, 22:23

Mało.

Kruk Siwy napisał/a
Co kto lubi.

Saga Zmierzch albo romans analny. Przed niektórymi wyborami nie należy stawiać nikogo.


l.

Martva - 11 Grudnia 2010, 22:02

Wbiłam sobie koralikową igłę w palec. Z rozmachem, więc dość mocno. Dobrze że to lewa ręka, ale kurdeż, boli :evil:
Godzilla - 11 Grudnia 2010, 22:07

A mnie w końcu łapie przeziębienie. Dotąd wszyscy chorowali a ja nie.
shenra - 12 Grudnia 2010, 13:10

Widziałam wczoraj Johny Walker Blue Label...630 zł za butelkę... skrzywdziło mnie to.
ketyow - 12 Grudnia 2010, 14:29

Nigdy nie korzystałem z lapka, gdy go brałem do Olsztyna czy Warszawy, więc teraz go nie wziąłem i jak na złość, tego na którym siedzę muszę zaraz oddać koleżance, bo pisze pracę, a potem nie mam kompletnie nic do roboty, bo tu nawet światło za słabe, żeby książkę poczytać.
Kai - 12 Grudnia 2010, 14:39

Nienawidzę tej polityki, według której pieszy to g... i może sobie brnąć przez muldy, a śnieg jest odmiatany sprzed kółek samochodziarzom. Dzisiaj widziałam, jak taki jeden nie umiał się z auta wygramolić, nózie nie dopisywały, bo się nawet do klopa dojeżdża, w końcu na nogach dojść nie honor...
merula - 12 Grudnia 2010, 15:34

też mnie to irytuje. bo za drogi jest znany odpowiedzialny jeden odśnieżacz, a chodniki to magia. co kawałek, kto inny. nie podoba mi sie taka polityka i takie rozłożenie odpowiedzialności, bo życie pokazuje, że jest do du...y.
ilcattivo13 - 12 Grudnia 2010, 17:10

merula - wina leży po stronie straży miejskiej. Dzwoń, składaj skargi i zaraz chodniki będą czyste.

Tak samo, jak w wypadku psich odchodów. U nas jeden facet zrobił strażnikom awanturę, bo zobaczył, jak pies sika w piaskownicy, w której normalni bawi się dzieciak tego faceta. Wystarczył jeden telefon i jedna całodniowa akcja. Jak się sypnęły mandaty za brak kagańców/smyczy/czipów/torebek na odchody, to od tamtej pory wszyscy właściciele psów w tamtej okolicy chodzą z pieskami w kagańcach i na smyczach. I wszyscy mają torebki na kupy. A jak ktoś odstaje, to go inni właściciele czworonogów przywołują do porządku :wink:

merula - 12 Grudnia 2010, 17:17

ilcattivo13, Straż Miejska w mojej wsi? :shock:

owszem, pojawiają sie koło szkoły rano, żeby popatrzeć, jak kierowcy klną w chaosie, dowożąc dzieci i zwracając im uwagę, że nie powinni korzytać z jedynego dostępnego miejsca, aby zatrzymać się i wypuścić dziecko z samochodu, ale już na parkujące dalej na chodniku/jezdni samochodziki uwagi nie zwracają. to co, miałby ich jakiś śnieg wzruszyć?

ilcattivo13 - 12 Grudnia 2010, 17:29

skoro się pojawiają, to znaczy, że są. A skoro są, to ich zakichany obowiązek dopilnować porządku - w końcu to z Twoich pieniędzy mają pobory. I dlatego trzeba zadzwonić i złożyć skargę. To naprawdę pomaga. Ew. jeśli macie lokalne radio i komendant takiej straży pojawia się w tymże radiu, to telefon do audycji może zdziałać cuda :twisted:

Zawsze możesz sprawdzić na stronie urzędu gminy, kto odpowiada za dopilnowanie porządku (straż miejsca, gminna, wiejska - są takie w wioskach nad morzem) i uzyskać kontakt.

feralny por. - 12 Grudnia 2010, 17:36

Durnie ze źle ustawionymi światłami. W sensie, że mnie wkurzają.
Witchma - 12 Grudnia 2010, 17:48

+ ci, którzy sądzą, że wyłączanie długich, kiedy ktoś jedzie z naprzeciwka to przesąd.
Kai - 12 Grudnia 2010, 17:55

merula, mam to samo w mojej metropolii... SM chodzi sobie i bardzo pilnuje, żeby się nie wpakować w kłopoty.
Godzilla - 12 Grudnia 2010, 19:43

Kretyni w Internecie. Tacy, co dopiero się lepiej poczują, jak komuś skopią d...

Weszłam na jedno z for. Pracująca kobieta skarżyła się, że szkoła odmówiła obiadów dużej grupie dzieci, bo ma za mało kucharek. Kobieta, zmęczona po pracy, ganiająca jeszcze po godzinach na jakieś kursy, ma dosyć rozklepywania kotletów na dobranoc. Pożaliła się. I co? Część rozmówców usprawiedliwia szkołę - bo mała kuchnia, przepisy, ograniczenia itd. Reszta, może prócz dwóch - trzech osób, skoczyła owej pani do gardła! Nie chcesz gotować, było sobie psa kupić a nie dziecko rodzić! Wyrodna matka! To ty masz obowiązek wykarmić dziecko, szkoła nie jest od tego!

Czy ja jestem dziwna, że mnie to wścieka?



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group