Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 22:36
Byłem na imieninach teściowej. Upchano mnie żarłem jak indyka.
Witajcie!
elam - 19 Maj 2007, 22:37
witaj, Ptaszyno
a ja tak malo zjadlam dzisiaj... i jeszcze przeszlam kuuupe kilometrow z asiontkiem i norka... (pare fotek w blogu wyladowalo )
chyba schudne...
albo sobie jutro odbije
gorat - 19 Maj 2007, 22:42
Że kurczaki i indyki się faszeruje, to wiem, ale żeby kruki?
Witaj, Dagodnie.
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 22:43
Świat powinien być pełen grubiutkich, szczęśliwych gremlinków! Absolutnie nie chudnij!
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 22:44
Cześć Tarogu. Jakiś banik dzisiaj w planie? Hm?
elam - 19 Maj 2007, 22:45
ale wiesz, gdybym byla ciut chudsza, bylabym nadal szczesliwa...
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 22:48
elam, może tak a może nie. nureczka jak się przed ważnym dniem odchudzała była baaardzo nieszczęsliwa... Teraz tłuścieje z uśmiechem na pysiu.
gorat - 19 Maj 2007, 22:53
Łowy na razie słabo idą, Kruku. Sama oswojona zwierzyna.
elam - 19 Maj 2007, 22:54
tak to jest; ze tluscieje sie z usmiechem...
tylko w sklepie odziezowym ma sie smutna minke ...
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 22:57
gorat, widać same miano łowcy przeraża dziczyznę... ale coś się trafi. W najgorszym razie taki jeden na literę "F"
.elam, pewnie tak no ale te dwa trzy kilo można bez ryzyka wielkiego. Ale dość ! Lepiej jeść niż gadać o jedzeniu. Co ja tam mam ciekawego w lodówce...?
elam - 19 Maj 2007, 22:59
to moze lepiej ja juz pojde spac...
"qui dort, dine" mawiaja zabojady ...
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 23:01
Nie śpij, pomęcz się ze mną... siedzę nad konaniaszem i rżnę w hirołsy.
elam - 19 Maj 2007, 23:04
nieee, musze sie wyspac... sorki, Kruku...
a znowu mi sie sniles wczoraj...
ale nie pochlebiaj sobie, w moim snie byl tez Tomcich, mawete, Rodion, Miria, oposy, dzikie swinie, wiszaco - zwodzony most drewniany, moja mama robiaca frytki na obiad dla trzech pretendentow do mojej reki... i w ogole normalnie, Disneyland
ciekawe, co bedzie dzisiaj...
Kruk Siwy - 19 Maj 2007, 23:08
Nie pochlebiaj sobie... tyż coś. Ja Dagon często się śnię temu i owemu. A także tej i owej.
Tedy śpij gremlinku, wyjątkowo smacznych snów!
Adashi - 19 Maj 2007, 23:11
Ahoj! Wróciłem zza rzeki. Uff, jestem zmęczony, ale mam nowy nr SFFiH
elam - 19 Maj 2007, 23:13
o, przyszla trzecia zmiana, moge znikac
hejka
Anonymous - 19 Maj 2007, 23:33
| elam napisał/a | | ale nie pochlebiaj sobie, w moim snie byl tez Tomcich, mawete, Rodion, Miria, |
Ja pochlebiam sobie szybko, zanim się dowiem, że w tym śnie byłam okropną jędzą.
Adashi - 19 Maj 2007, 23:39
A tak w ogóle to 3:1!!! Nasi dokopali Legii, hehehe. Kolejorz! Kolejorz! Kolejorz!
W górę serca niech zwycięża Lech
Niech zwycięża Lech
Niech zwycięża Lech!
mBiko - 20 Maj 2007, 00:01
Ponieważ dopiero niedawno wróciłem z "Nocy muzeów" i nóżki mi odpadają, to żegnam się ze wszystkimi.
Paputki dobrzy ludzie.
gorim1 - 20 Maj 2007, 08:36
Adashi, dla mnie to jest personalna tragedia znów legiunia została skopana przez bandę kolejarzy dodam że cienkich
witam
Indy - 20 Maj 2007, 08:52
Czołgiem
hjeniu - 20 Maj 2007, 09:07
Helloł
Pako - 20 Maj 2007, 09:35
Bry.
Obudzili mnie akurat jak mi się sen zaczynał... a sen zapowiadał się... hmm... forumowo Wiem, że w nim była Miria, zdążyliśmy się przywitac i mnie obudzono. Kto tam jeszcze miał być nie wiem. Wiem, że główną rolę miał odgrywać Johny Walker w kieszeni płaszcza Mirii ^_^
Godzilla - 20 Maj 2007, 10:12
Hej hej. Zaraz się odmeldowuję do obowiązków. Trzymcie za mnie kciuki.
Martva - 20 Maj 2007, 10:16
Czeeeeść.
Nawet się dziś wyspałam
Anonymous - 20 Maj 2007, 10:17
| Pako napisał/a | | Wiem, że główną rolę miał odgrywać Johny Walker w kieszeni płaszcza Mirii ^_^ |
Cóż za nietrafne skojarzenie. Nie lubię whiskey.
W ogóle nie lubię alkoholu.
I czemu nawiedzam ludzi w snach?
Agi - 20 Maj 2007, 10:22
Cześć
Słowik - 20 Maj 2007, 10:37
Hejli hoł.
elam - 20 Maj 2007, 10:46
czesc Miria, ludziom spac nie dajesz, ty jedzo
czesc wszystkim. Ja nie wiem, co mi sie stalo - obudzilam sie o 10tej...
wyspana
Pako - 20 Maj 2007, 10:46
Miria, nie wiem czemu nawiedzasz ludzi w snach. Nie wiem też, że alkoholu nie lubisz
No i nie wiem, czy się przefarbowałaś, bo u mnie byłaś zdecydowanie burnetką
Ot, nijak do siebie podobna nie byłaś, nijak nie pasowałaś do obrazu Mirii jaką znam... ale to byłaś ty. Miał się też gdzieś pojawić Kruk na pewn i Bernhard, ale nie zdążyli
Ale skoro nie lubisz Johny'ego, to weź, wyciągnij z płaszcza i podeślij mi go, niech się nie marnuje
|
|
|