Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
terebka - 5 Grudnia 2010, 19:14
Jestem rodzinnym facetem i uwielbiam niezapowiedziane rodzinne wizyty
Witchma - 5 Grudnia 2010, 19:21
terebka, jak rozumiem wq... Cię to, że nikt Cie nie odwiedza?
terebka - 5 Grudnia 2010, 19:30
bardzobardzośmieszne, Witchma
Tu i ówdzie pobolewam, miejscami nawet trochę bardziej niż trochę. Za półtorej godziny wybywam do pracy. Jutro rano, tuż po pracy, czeka mnie wizyta u lekarza rodzinnego. Generalnie nie miałbym nic przeciw spędzeniu dnia wolnego w ciszy i spokoju, przy kawie i komputerze.
merula - 5 Grudnia 2010, 19:31
| terebka napisał/a | | Generalnie nie miałbym nic przeciw spędzeniu dnia wolnego w ciszy i spokoju, przy kawie i komputerze. |
ale to takie aspołeczne...
może następny weekend uda się spędzić w taki sposób. albo przyjedź na Skofę, będzie fajnie.
terebka - 5 Grudnia 2010, 19:38
| merula napisał/a | ale to takie aspołeczne... |
Słyszę (czytam) to już nie po raz pierwszy, a to przecież nieprawda
Witchma - 5 Grudnia 2010, 19:39
| terebka napisał/a | to przecież nieprawda |
Pewnie że nieprawda. Ale my home is my castle do cholery!
terebka - 5 Grudnia 2010, 19:44
| Witchma napisał/a | | my home is my castle do cholery! |
+1
Kasiek - 5 Grudnia 2010, 19:45
Spędzanie samotnie niedzielnego wieczoru wkurza natomiast mnie. To znaczy, nie mam nic przeciwko, ale jest mi źle. Bo właśnie dojrzewa we mnie bardzo poważna decyzja. I maja na nią wpływ inne osoby, choć w zasadzie na razie za dużo powiedzieć nie mogą. Bu.
merula - 5 Grudnia 2010, 19:57
ja bardzo przepraszam, ja nie chciałam. i dlatego tam było oczko puszczone
terebka - 5 Grudnia 2010, 20:00
Ojtam, merula
Witchma - 6 Grudnia 2010, 10:08
Niespokojnie, rozdygotanie rozkojarzony nastrój połączony z coraz dłuższymi chwilami zawieszenia w jakimś odległym wymiarze.
lucek - 6 Grudnia 2010, 11:52
Pękające usta.
Agi - 6 Grudnia 2010, 11:54
lucek, wazelinkę polecam.
lucek - 6 Grudnia 2010, 12:00
Mam, ale niewiele pomaga. Od środka mi pękają, nie jakieś takie zwykłe spierzchnięcia :/
Kasiek - 6 Grudnia 2010, 18:22
Wkurza mnie to, że mogę liczyć na dobrego kumpla bardziej, niż na własnego faceta. Że to kumpel w ostatni weekend pobytu w Paryżu gania po butikach, żeby zobaczyć co jest modne, żeby ze mną pójść za zakupy, że chce ze mną pójść do teatru, porozmawiać. Mój facet nie zrobi tego raz na rok, tylko dlatego, ze ja to lubie.
Agi - 6 Grudnia 2010, 18:27
Kasiek, przemyśl to sobie.
Efektem spotkania z panią doktor są kolejne dwa tygodnie zwolnienia.
Chciała mi dać od razu do końca roku, w firmie mnie przeklną.
Fidel-F2 - 6 Grudnia 2010, 18:30
a potem jeszcze raz pod innym kątem
Martva - 6 Grudnia 2010, 18:33
Kasiek, że tak zapytam, czy nadal jest więcej za niż przeciw? bo z Twoich wypowiedzi to wygląda bardziej szaro niż rózowo.
Fidel-F2 - 6 Grudnia 2010, 18:40
Jak mówił Krokodyl Dundee - U nas gdy ktoś ma jakiś problem, rozmawia z Wallym. Wally opowiada o tym wszystkim w mieście i problem sam sie rozwiązuje. Kasiek, pogadajmy.
Kasiek - 6 Grudnia 2010, 18:47
Nie wiem, jak jest. Już nic nie wiem.
ketyow - 6 Grudnia 2010, 18:50
O, mnie też wkurzają relacje damsko-męskie. Mega.
feralny por. - 6 Grudnia 2010, 18:54
Mnie już nie wkurzają
Witchma - 6 Grudnia 2010, 18:59
W tym temacie wkurza mnie to, że najpierw facet domaga się szczerości, a jak usłyszy coś szczerego, to się obraża. O co kaman?
Fidel-F2 - 6 Grudnia 2010, 19:01
za mało danych
Agi - 6 Grudnia 2010, 19:04
| Witchma napisał/a | | najpierw facet domaga się szczerości, a jak usłyszy coś szczerego, to się obraża. |
Bo miałaś szczerze powiedzieć, jak bardzo go podziwiasz, a tu zonk.
Kasiek - 6 Grudnia 2010, 19:07
Agi, mniej więcej. Miałaś akceptować wszystko, jak leci, a tu nagle nie. Ech
Witchma - 6 Grudnia 2010, 19:08
Fidel, nie będę drążyć tematu, ale kiedy ktoś zaczyna zdanie od "powiedz mi, tylko szczerze", to dla mnie nie jest to tylko figura retoryczna
| Cytat | | Bo miałaś szczerze powiedzieć, jak bardzo go podziwiasz, a tu zonk. |
A, kumam. Nasze definicje słowa "szczerze" się rozmijają
Kurczę, myślałam, że to kobiety lubią być okłamywane... Albo to ja jestem dziwna.
Fidel-F2 - 6 Grudnia 2010, 19:09
| Kasiek napisał/a | | Miałaś akceptować wszystko, jak leci, a tu nagle nie | | Kasiek napisał/a | | Wkurza mnie to, że mogę liczyć na dobrego kumpla bardziej, niż na własnego faceta. Że to kumpel w ostatni weekend pobytu w Paryżu gania po butikach, żeby zobaczyć co jest modne, żeby ze mną pójść za zakupy, że chce ze mną pójść do teatru, porozmawiać. Mój facet nie zrobi tego raz na rok, tylko dlatego, ze ja to lubie. |
ilcattivo13 - 6 Grudnia 2010, 19:10
Godzinę z hakiem jeździłem rowerem po raczej słabo odśnieżonych Suwałkach. A właściwie, to nie po "odśnieżonych", a po "posolonych", bo jakby nie było kilogram soli jest tańszy od godziny machania łopatą.
Enyłej... Jeździłem sobie i jeździłem, odwiedziłem wszystkie antki wariaty, gdzie zostawiłem prawie dwie stówy... Mój konwentowy plecak (35l) miałem zajęty przez karton z nowym czajnikiem Zelmera, więc zmieściło się tylko kilka książek i resztę, czyli wypchaną do granic możliwości torbę trzymałem w lewym reku. I tak dojechałem do domu, 2,5 km bez żadnych kłopotów mimo, że co chwila albo grzązłem gdzieś w śniegu (ani razu nie musiałem się podpierać, wystarczyła redukcja przerzutek na 2/5), albo mi ktoś zza rogu wyskakiwał, albo laski się na mnie rzucały (co prawda przypadkiem, bo śnieżkami się rzucały i nawet nie zauważyły, jak blisko było kolizji). I wróciłem do domu cały i zdrów. A już na podwórku, kiedy rower stał sobie spokojnie oparty o pryzmę drzewa opałowego, wypierdzieliłem się. Na prostym i równym chodniku. Aż łbem o w/w chodnik zawaliłem. Dzięki bogu, ze potylicą, bo w dalszym ciągu jestem nie w ciemię bity...
Teraz siedzę przed kompem, guz rośnie jak grzyby na kac-kupie po deszczu (wiem, mało sensowne porównanie, ale właśnie tak szybko rośnie), lewe ramię stłuczone, lewy łokieć stłuczony, biodro z lewej strony takoż...
I niech mi ktoś teraz powie, że zimowa jazda rowerem jest niebezpieczna. Zimowa jazda rowerem to najbezpieczniejszy i najprzyjemniejszy zimowy sposób przemieszczania się. TO CHODZENIE ZABIJA!
Martva - 6 Grudnia 2010, 19:18
ilcattivo13, <głask>
|
|
|