To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Kai - 1 Grudnia 2010, 21:39

shenra, witaj w klubie, prawa ręka daje mi ostro popalić (zapalenie ścięgna).
baranek - 2 Grudnia 2010, 07:13

śnieg. miałem iść w listopadzie do mojego lekarza, wątrobologa. poszedłem. ale mnie nie przyjął, bo musiał iść do NFZtu. przełożył mi wizytę na dzisiaj. ale nie dam rady Gosi zawieźć do dziadków. od godziny kukam w okno. żaden autobus jeszcze nie jechał. dwudziesty pierwszy wiek, środek Europy, ekstra.
Kasiek - 2 Grudnia 2010, 09:19

Jeszcze nie podpisałąm umowy. "Podobno" jest, "Podobno" na 24 mce...
xan4 - 2 Grudnia 2010, 09:28

Kasiek, jak jesteś w pracy i nie masz umowy, a miałaś mieć od dzisiaj, to już się nie martw, teraz to już Cię muszą zatrudnić.
Kasiek - 2 Grudnia 2010, 09:37

Nie no wiem, dzięki za pocieszenie, ale po prostu wolałabym mieć już podpisaną :) I wolałabym wiedzieć jak mi będą płacić, bo podobno nowe umowy podpisywane po 1 października opiewały na kwoty o 300-400 zł wyższe brutto niż te nasze z 1 września, a to byłaby miła niespodzianka.
Kai - 2 Grudnia 2010, 19:31

baranek, wczoraj trasę, która zajmuje zwykle 35 minut, pokonaliśmy w 2 godziny. Mina Młodego, kiedy po półgodzinnej drzemce stwierdził, że przejechaliśmy ok, 300 m - bezcenna!
ketyow - 2 Grudnia 2010, 19:39

Łeb mnie boli jak diabli, a tu jeszcze masa zadań przede mną. Nie wiem czy to nie od tego cholernego olejku zapachowego, ostatnio po nim też miałem mega jazdy - teraz nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie.
ilcattivo13 - 2 Grudnia 2010, 19:48

a może to od chodzenia bez czapki zimą? :wink:
Kasiek - 2 Grudnia 2010, 19:53

Jeden telefon, a potrafi roztelepać. Szlag no. :evil:
Kai - 2 Grudnia 2010, 19:54

Kasiek, przytulam. Znam to, nawet sms wystarczy...
Kasiek - 2 Grudnia 2010, 20:19

Dzieki, ale to w pracy i dlatego mnie szlag trafia.
ketyow - 2 Grudnia 2010, 20:29

Uczę się metody węzłowej na źle rozwiązanych na zajęciach zadaniach, bo nasz facet też jej nie umie zbytnio i żadnego nam się nie udało zrobić poprawnie. Dziś dostaliśmy od niego ksero z jednym zrobionym dobrze (a jutro koło), ale ani zadać pytania skąd się bierze to a tamto... no absurd. Poza tym wystarczy, że w gałęzi zamiast rezystora źródło, albo zwora, albo węzły połączone dwiema gałęziami i pojawia się pytanie - o k*rwa, co teraz?
mBiko - 2 Grudnia 2010, 21:38

Musiałem odśnieżyć balkon, zaspa sięgała prawie do szczytu balustrady.
Kasiek - 2 Grudnia 2010, 22:27

Kuźwa, co za debile... im później, tym głupsi dzwonią, ja nei wiem, czy to jakaś zależność jest?
ilcattivo13 - 3 Grudnia 2010, 11:53

Kasiek napisał/a
Kuźwa, co za debile... im później, tym głupsi dzwonią, ja nei wiem, czy to jakaś zależność jest?


tak. A po północy, to głównie tylko psychiczni wydzwaniają. Miałem tak przez cztery lata z jedną psychiczną kobietą. Wydzwaniała, bo chciała sobie pogadać :| I nic nie można było zrobić, mimo, że blokowała policyjną linię, bo babka miała żółte papiery.

edit:

kilka dni temu wbiłem sobie drzazgę w opuszek prawego kciuka. Wbiła się i się ułamała. Piętnaście minut wydłubywałem igłą, bo nie wystawała ponad skórę, a nie miałem pensety. Rozbabrałem palucha dokumentnie. Ale wyciągnąłem siedmiomilimetrowy kawałem. Myślałem, że to wszystko, ale wygląda na to, że coś zostało i chyba będzie trzeba iść do chirurga :| Urwał nać, że też nie mógł to być lewy kciuk...

Kasiek - 3 Grudnia 2010, 16:33

Klient biznesowy po czterech latach otrzymywania faktur pyta się dlaczego on ma dwie kwoty na fakturze. Mówię, że netto i brutto. A on, że jakim prawem każemy mu płacić cokolwiek brutto... Noż...

Wkurza mnie zachowanie ludzi w autobusach. Dziś dzień darmowego jeżdżenia, więc zapchane autobusy jak choroba. A ludzie jeszcze utrudniają sobie życie, bo torebka tej pani oparla si eo noge tego pana, co siedzi, a ta babcia nic nie widzi przez przednia szybe, a lubi. Ech.

SithLady - 3 Grudnia 2010, 17:11

Coś mnie bierze. A jutro wybieram się na giełdę kamieni i minerałów. Chyba tylko chwilę pogram w mousehunta i powędruję do łóżka
terebka - 3 Grudnia 2010, 17:29

Generalnie strasznie masz stresującą końcówkę tygodnia, Kasiek. Współczuję.

A w temacie, koleżanka z pracy zrobiła sobie krzywdę w paluszek, bo nie uważała, bo do stanowiska swego podchodzi bardzoż emocjonalnie, i mam dziwne mrowienie w kręgosłupie i miejscach okolicznych, że będę miał jutro z tego powodu zapier***l :roll:

Agi - 3 Grudnia 2010, 19:24

Choróbsko nie puszcza, zapowiada się kolejny tydzień zwolnienia.
robert70r. - 3 Grudnia 2010, 19:58

Agi, współczuję. Ja mam nadzieję, że mnie TYM razem nie weźmie jak co roku, czyli w okolicach grudnia/stycznia... :|
ilcattivo13 - 3 Grudnia 2010, 20:40

Kasiek napisał/a
Klient biznesowy po czterech latach otrzymywania faktur pyta się dlaczego on ma dwie kwoty na fakturze. Mówię, że netto i brutto. A on, że jakim prawem każemy mu płacić cokolwiek brutto... Noż...


normalny i zdrowy "biznesmen kieszonkowy" :wink:

Agi
- czosnkiem choróbsko, czosnkiem! :)

Jedenastka - 3 Grudnia 2010, 21:02

ilcattivo13 napisał/a
kilka dni temu wbiłem sobie drzazgę w opuszek prawego kciuka. Wbiła się i się ułamała. Piętnaście minut wydłubywałem igłą, bo nie wystawała ponad skórę, a nie miałem pensety. Rozbabrałem palucha dokumentnie. Ale wyciągnąłem siedmiomilimetrowy kawałem. Myślałem, że to wszystko, ale wygląda na to, że coś zostało i chyba będzie trzeba iść do chirurga :| Urwał nać, że też nie mógł to być lewy kciuk...

Niefajnie... ewentualnie mocz paluszek w bardzo ciepłej wodzie z rozpuszczonym mydłem (długo, ok 15-20 minut, kilkakrotnie w ciągu dnia) i stosuj okłady z rivanolu. Ale jeśli szybko nie ustąpi to tylko chirurg... :(

Sauron - 3 Grudnia 2010, 21:18

kiedyś mi się wbiła taka zakrzywiona (w prawą dłoń), to jak zeszła opuchlizna wyjęłam pensetą, prawie się ułamała, ale na szczęście ostatecznie wyszła w całości.
Kai - 4 Grudnia 2010, 17:34

Agi, ja na zapalenie oskrzeli na dzień dobry dostaję dwa tygodnie. A potem to już różnie, ale jednak nie przechodzę aż tak ciężko, jak Ty. Czosnek dobra rzecz, ale prewencyjnie, jako lekarstwo to nie wiem :)
ilcattivo13, współczuję.

merula - 4 Grudnia 2010, 23:18

nadrabianie niedociągnięć szkoły. siedzę z młodym i "nauczam". jakbym ciekawszych rozrywek nie miała.

przy jego cechach charakterologicznych to gorsze, niż orka na ugorze :evil:

Agi - 4 Grudnia 2010, 23:32

Kai napisał/a
Agi, ja na zapalenie oskrzeli na dzień dobry dostaję dwa tygodnie.

Na dzień dobry dostałam 10 dni. Jestem umówiona na poniedziałek, po osłuchaniu pani doktor podejmie decyzję odnośnie dalszej terapii.
Wzięłam serię antybiotyku, teraz łykam leki na oczyszczenie oskrzeli, ale to oczyszczanie jakoś opornie postępuje.
To moje pierwsze zwolnienie od czterech lat, firma się nie zawali, jak trochę pochoruję.
Nie zmienia to faktu, że jestem wkurzona, bardzo nie lubię własnej niesprawności.

Kai - 5 Grudnia 2010, 04:40

Agi, jeśli chodzi o niesprawność, mam to samo, nienawidzę, kiedy organizm mnie pokonuje. W tym roku mnie jeszcze nie dopadło, za to dzisiaj jestem bez głosu. Ciekawe, jak będę funkcjonować w poniedziałek. Mam włączonego agresora i wyłączoną fonię, nie mam za to pojęcia, co z tego wyniknie... Pewnie znowu paru decyzji będę żałować.

Jaki antybiotyk dostałaś? Na mnie najlepiej działa Doxycyklina, ale lekarka jakoś nie umie tego pojąć...

Sąsiedzi urządzili sobie balangę pod Barbórkę i skończyli jakąś godzinę temu. Nie mogę spać przy umcy-umcy :(

Agi - 5 Grudnia 2010, 06:45

Kai napisał/a
Jaki antybiotyk dostałaś?

Amoksycylinę.

Kai - 5 Grudnia 2010, 10:30

Ychhh... jak znosisz działania uboczne, a może ich nie masz? Ja cierpiałam okropnie i musiałam zmieniać w trakcie kuracji.
Kasiek - 5 Grudnia 2010, 17:22

Moja starsza siostra, która faworyzuje młodszą do tego stopnia, że jej wybacza wszystko, a mi wmawia, że ją bezpodstawnie oskarżam. I nieważne o co chodzi...


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group