To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje

Witchma - 1 Grudnia 2010, 09:19

mBiko, znowu...? Komuś musiałeś się nieźle narazić...
ilcattivo13 - 1 Grudnia 2010, 09:32

infekcja zatok... sam już nie wiem, czy to szósta lub siódma od sierpnia, czy też to ciągle ta sama... schlagg mnie jasny zaraz trafi :evil:

A jutro przyjeżdżają z rewizytą Litwini, u których bawiłem się dwa tygodnie temu. Co za syf :(

Matrim - 1 Grudnia 2010, 09:45

ilcattivo13 napisał/a
przyjeżdżają z rewizytą Litwini, u których bawiłem się dwa tygodnie temu. Co za syf :(

Kibelki im pozamykajcie! Jak rewizyta, to pełną... yyy... z przytupem! :)

Kasiek - 1 Grudnia 2010, 10:09

ilcattivo13 napisał/a
infekcja zatok... sam już nie wiem, czy to szósta lub siódma od sierpnia, czy też to ciągle ta sama...


Z zatokami masz tak, że jak się raz zacznie to już nie puści. To jest przerąbane :(

Anonymous - 1 Grudnia 2010, 11:00

KEVIN POWRACA NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! <jęczy> :evil:
Martva - 1 Grudnia 2010, 11:01

ale zmusza Cię ktoś? Siłą przed telewizorem sadza? :shock:
Anonymous - 1 Grudnia 2010, 11:12

Nie, rodzina zwykle jest łaskawa, ale sam fakt powrotu jest przerażający...
ilcattivo13 - 1 Grudnia 2010, 11:31

Matrim - wystarczającym dla nich zaskoczeniem będzie jak wrócą na Litwę i nie będą mieli biegunki :wink: Że można tak jeść, żeby nie pogoniło po posiłku.

Kasiek - ja już ponad 20 lat walczę z zatokami, dobrze wiem, że jak raz się je załatwi, to już tak zostanie :wink: Tylko, że są lata, kiedy mam infekcję, albo zapalenie zatok raz na pół roku, a nie tak jak teraz, cztery miesiące z małymi przerwami...

Żerań - nie znasz się na ;P:

ketyow - 1 Grudnia 2010, 11:57

Junkers wariuje od paru dni bardziej niż zwykle. Po 10 minutach ustawiania odpowiedniej temperatury wody i tak raz pizga wrzątkiem a za chwilę lodowatą wodą. Nie ma to jak kojący prysznic na przeziębienie...

A najbardziej mnie wkurza własne lenistwo. W piątek koło, 5 zadań, na zajęciach zrobienie 5 poprawnie pod okiem prowadzącego zajmuje jakieś 12h, a na kole będą dwie. I jeszcze się nie uczyłem. Jednego typu zadań nawet prowadzący w ogóle nie umie robić, ale i tak na kole da, żeby nie było, że mamy łatwiej niż inne grupy u innych ćwiczeniowców.

Aha, i KATAR! :evil:

A nie, to jeszcze nie wszystko. Jeszcze gość, który nie chce mi przepisać informatyki, którą przecież studiowałem :roll: Z matmą czy fizą, gdzie ostro naprawdę koszą nie było problemu, a na infę gdzie koleś *beep* wie i gada pier-doły muszę chodzić. 3 stracone godziny w tygodniu. Szczególnie, że nawet sobie laptopa czy książki do czytania wyjąć nie wolno...

Martva - 1 Grudnia 2010, 12:36

Temperatura. I to że nie wymyślono czegoś takiego jak nauszniki, ale na nos.
Rafał - 1 Grudnia 2010, 12:48

I znów to białe paskudztwo sypie, już dobre 30 cm nasypało i zaczyna się cokolwiek trudno jeździć. W poniedziałek wyskoczyłem do Łodzi, w jedną stronę jechałem spokojnie, bez pośpiechu 4 h, w drugą zaczęło sypać i jechałem 8 h, tirów w rowach było kilka. Dzisiaj musiałem rano być w Wałbrzychu, co za popieprzone miasto, godzina w korku na Wrocławskiej bo nie miał kto zepchnąć na bok pandy która zdechła na górce (taki samochodzik to jest :wink: )
Matrim - 1 Grudnia 2010, 12:53

Martva napisał/a
I to że nie wymyślono czegoś takiego jak nauszniki, ale na nos.


Hmmm... ;)

Witchma - 1 Grudnia 2010, 13:03

Żerań, coś specjalnie dla Ciebie: http://mistrzowie.org/105921/Dziekujemy
Martva - 1 Grudnia 2010, 13:04

Matrim, chyba mam za mały dystans do siebie jednak. Czapka z króliczymi uszami to jedno, ale to z linka... przesada ;)
shenra - 1 Grudnia 2010, 13:12

Ramię mnie boli i wkurza :evil:
dalambert - 1 Grudnia 2010, 13:20

Martva napisał/a
Czapka z króliczymi uszami to jedno, ale to z linka... przesada
a tak lekko poważnie. Narciarki biegaczki widziałaś ? Właśnie mają jakieś ciemne ochrony na nos i policzki / wcale twarzowe / jak ładnie przemyśleć /:!:
merula - 1 Grudnia 2010, 13:42

dalambert napisał/a
a tak lekko poważnie. Narciarki biegaczki widziałaś ? Właśnie mają jakieś ciemne ochrony na nos i policzki

są też niebieskie

dalambert - 1 Grudnia 2010, 13:44

merula, własnie, dla Martvej to by się pewnie i różowa znalazła :mrgreen:
nimfa bagienna - 1 Grudnia 2010, 13:46

Matrim napisał/a
Martva napisał/a
I to że nie wymyślono czegoś takiego jak nauszniki, ale na nos.

Hmmm... ;)

Martim, kocham cię.
:bravo :bravo :lol: :lol:

Martva - 1 Grudnia 2010, 13:49

dalambert napisał/a
Narciarki biegaczki widziałaś ?


Nie.
Myslicie że dałoby się skombinować coś takiego żeby okularów dodatkowo nie zaparowywało?

Godzilla - 1 Grudnia 2010, 13:55

Jak z rana próbowałam odespać nieco zarwaną noc, zadzwonił telefon. Telemarketing, psia mać. "Dzień dobry, czy mam przyjemność rozmawiać z panią X"?
1) Może ona ma przyjemność, ja mam zdecydowaną nieprzyjemność.
2) Grzeczność nakazuje najpierw się przedstawić, potem wyłuszczyć cel telefonu, a potem upewniać się, czy się dobrze dzwoni.
3) Skąd biorą dane ludzi?
4) Pora była za wczesna na towarzyskie telefony.
5) Chciałoby się narobić imbecylom koło pióra.

dalambert - 1 Grudnia 2010, 14:04

Godzilla, po różnych wariantach rozmowy ograniczam się wyłącznie do serdecznego :
"- Spieprzaj !"

Martva, Jak bedzie najliższa ganianka po śniegu z udziałem pani Kowalczyk, to popatrz chwilę, przy zakończeni imprezy, jak panienki będą mordki z opancerzenia rozbrajać. :!:
Anatomicznie to jest, dopasowane do nosa i policzków, dopiero na to idą okularki i inne elementy "zbrojenia" więc chyba okularków z tym zaparować nie można.
Popatrzć wystarczy na końcówkę, jak panny gnają to w ogółe są kosmicznie opatulone, że o norweskich astmatyczkach-bidulkach ,co to przez specsiateczki oddychają nie wspomnę :wink:

ilcattivo13 - 1 Grudnia 2010, 14:27

Godzilla napisał/a
3) Skąd biorą dane ludzi?


najczęściej z internetowych książek telefonicznych. Ale jak firma jest większa/bogatsza, to może odkupić taką bazę danych od N-K (jak masz aktywne konto, to jakoś tak na przełomie maja/czerwca podpisywało się zgodę na takie rzeczy) albo od agencji, które zbierają takie dane i odsprzedają dalej.

Matrim - 1 Grudnia 2010, 14:27

Martva, trendsetting jest ostatnio w modzie, więc kto wie, jakby się to skończyło. Nie idź za falą. BĄDŹ falą ;)

nimfa bagienna, nie wiem co moja żona na to ;)

nimfa bagienna - 1 Grudnia 2010, 14:28

Matrim napisał/a
nimfa bagienna, nie wiem co moja żona na to ;)

Będzie zachwycona, że jej ślubny wzbudza szeroki ętuzjazm. ;P:

Nutzz - 1 Grudnia 2010, 14:30

Martva napisał/a

Myslicie że dałoby się skombinować coś takiego żeby okularów dodatkowo nie zaparowywało?

Jest takie psiuk-psiuk na rynku. Psiuk-psiuk, potem do sucha wycieramy i nie parują.

Godzilla - 1 Grudnia 2010, 14:40

ilcattivo13, telefon nie był zakładany na moje nazwisko, więc nie z książek telefonicznych. Na NK tego telefonu nie podawałam. Musieli kupić z innego źródła.
ketyow - 1 Grudnia 2010, 15:16

Nie no, to woła o pomstę do nieba! Mój aparat fotograficzny, zamówiony na allegro, specjalnie na moją prośbę wysłano kurierem a nie pocztą, bo ostatnio żadne awizo nie trafiło do skrzynki, listonosza u mnie nie było, a na paczce były dwa napisy "awizowano dnia...". Dostałem z prawie 3 tyg. przesuwem, jak sam na pocztę poszedłem ustalić gdzie zaginęła. Prosiłem by kurier koniecznie skontaktował się ze mną telefonicznie przed doręczeniem, a współlokatorkom powiedziałem, by w razie mojej nieobecności nie odbierały paczki - jakby był uszkodzony, to żebym mógł to stwierdzić od razu przy kurierze. I co się stało? Paczkę dostał przedwczoraj mój sąsiad, którego nie widziałem na oczy! Dobrze, że uczciwy, bo równie dobrze mógł być u niego hydraulik i ją odebrać, sam dodał że mówił kurierowi "nie wiem czy ktoś taki tu mieszka", na co kurier "to jakby się okazało, że nie, to pan zadzwoni". No paranoja, to ma być k*rwa dostarczane do rąk własnych a nie przypadkowym ludziom przechodzącym przez klatkę... :evil: Dobrze, że wszystko działa i że kurier trafił na uczciwego gościa. Ufff.
ilcattivo13 - 1 Grudnia 2010, 15:43

Godzilla, dlatego właśnie napisałem jeszcze tą trzecią możliwość :wink:
Matrim - 1 Grudnia 2010, 18:31

nimfa bagienna, muszę sobie zapamiętać, może się kiedyś przyda ;)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group