Planeta małp - Co nas wk***wia, znaczy się, irytuje
mawete - 28 Listopada 2010, 21:06
Agi: odbieram to troszkę inaczej i dlatego zastanawiam się czy jeszcze Tu pasuję. Kiedyś czułem się jak w domu, teraz już nie.
//edit: Kruk, Godzilla miło Was widzieć
Propozycji nie mam - za krótko po powrocie jestem.
Agi - 28 Listopada 2010, 21:09
| mawete napisał/a | | Agi: odbieram to troszkę inaczej |
Od dawna mnie to nie dziwi.
mawete - 28 Listopada 2010, 21:12
Agi: nic na siłę, no chyba, że trzeba.
Agi - 28 Listopada 2010, 21:15
Nie mam siły na używanie siły, ani nawet ochoty
Godzilla - 28 Listopada 2010, 21:15
A ja po prostu cieszę się że Cię widzę, cokolwiek sobie postanowisz.
mawete - 28 Listopada 2010, 21:16
Szkoda, ze nie ma emotki "buziak"
//edit: buziak była dla Agi, ale z Godzillą też się podzielę
Godzilla - 28 Listopada 2010, 21:17
No
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:18
Jak ktoś narzeka bez konstruktywnych pomysłów zaradczych to mnie to wkurza. A ostatnio szczególnie.
Myśleć, myśleć!
To było hasło także dla mnie.
Agi - 28 Listopada 2010, 21:21
mawete, dzięki
Godzilla - 28 Listopada 2010, 21:22
To ja się już nie wtrancam
mawete - 28 Listopada 2010, 21:24
Tomek, za tydzień moze cos powiem, jak narazie widzę, ze tworzą się kółka uwielbienia, a większość wypowiedzi koncentruje się na składaniu sobie życzeń i pozdrowieniach, myzianiu itd. Przesadzam oczywiście, ale to rzuciło mi się w oczy. Brakuje mi realnej dyskusji np o literaturze, załatwia do się równoważnikami zdań (wiem, sam tak robię - jeśli wlazłeś między wrony... ) Tak sobie pisze i zastanawiam sie czy to ma sens.
Agi - 28 Listopada 2010, 21:25
Godzilla, ależ wrancaj się
Im więcej fajnych osób się odzywa, tym jest mniej "miałko, nijako i nudno"
Forum, to my, a nie obce wydumane byty.
edyta:
mawete, masz rację. Czasem zazdroszczę poziomu dyskusji, jaki jest na przykład na Forum "Drugi Obieg Fantastyki"
mawete - 28 Listopada 2010, 21:25
Godzilla: wtrącaj się - "buziak"
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:26
Jest parę osób sensownych. Skoro nie wychodzi spontanicznie, może trzeba nieco energicznego miziana w okolicy eruptora wypowiedzi inteligentnych?
Godzilla - 28 Listopada 2010, 21:27
Ze mnie pociechy raczej nie macie, ja z natury nie jestem kłótliwa.
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:28
Godzilla, nie chodzi o kłótnie. To ostatnie co miałem na myśli. Ale kiedy ostatnio z zaangażowaniem rozmawiałaś o jakiejś książce? Znaczy tu na forum/
Godzilla - 28 Listopada 2010, 21:30
Od dawna nie, bo życie mi się od dawna toczy wokół całkiem innych spraw. Dlatego zostają mi obrzeża. Ale nie zgłaszam o to pretensji do forum.
Zresztą to się zaczęło jeszcze wcześniej - po akcji Remova i kilku starciach z Jewgienijem przyjęłam do wiadomości, że jestem zwykłym zjadaczem chleba i nie mnie się wypowiadać na mądre tematy. Przestałam, bo źle się z tym czułam. Nic nikomu od tej pory do moich lektur. Jedno tylko mnie podnosi na duchu, że nie są to Harlekiny.
Trzecia edyta, chyba zmęczona jestem bo literówki robię.
Martva - 28 Listopada 2010, 21:31
| mawete napisał/a | | a większość wypowiedzi koncentruje się na składaniu sobie życzeń i pozdrowieniach, myzianiu itd. |
| mawete napisał/a | | Brakuje mi realnej dyskusji np o literaturze, |
Różne dyskusje są w różnych wątkach, teoretycznie. Może daj dobry przykład?
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:31
Ale forum szlag trafi. Nie czytasz? Uwielbiam opinie ludzi inteligentnych i nie agresywnych. Powiedz coś czasem.
mawete - 28 Listopada 2010, 21:32
Ostatnio to na Falkonie, ale odgłosem z "paszczy" nie literkami. I wierz mi ludzie potrafią dyskutować i są oczytani. No może z wyjątkiem organizatorów konkursu literackiego którzy "Fundację" zaliczyli do fantasy...
merula - 28 Listopada 2010, 21:32
| Kruk Siwy napisał/a | | Ale kiedy ostatnio z zaangażowaniem rozmawiałaś o jakiejś książce? Znaczy tu na forum |
ja się mogę nieco uderzyć w pierś niewątłą, ale też i raczej rzadko rozmawiam i analizuję książki publicznie. jakoś tak lepiej mi się to robi face to face.
mawete - 28 Listopada 2010, 21:33
Martva: Słoneczko, najpierw zgrokować muszę to forum od nowa.
//edit: próbuję porozmawiać jak widzisz.
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:34
W pierś jak najbardziej (niespecjalnie okrytą) uderz się jak będziemy biust to biust. Ale o książkach gadaj tu. My się spotkamy, ale Stefek Dziuba z Dolic Małych?
merula - 28 Listopada 2010, 21:41
| Kruk Siwy napisał/a | | Ale o książkach gadaj tu |
Dobra. Ty napisz swoją, a ja o niej będę dyskutowała na forum publicznie
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:43
Chyba już nie chcę oglądać tego biustu.
merula - 28 Listopada 2010, 21:55
Widzisz? I tak to jest, człowiek z sercem na dłoni wychodzi naprzeciw potrzebom i co go spotyka? Ech....
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 21:56
Właśnie. Niemądre dowcipy.
merula - 28 Listopada 2010, 22:01
Nei jest chyba tragicznie z tym
A poza tym ja mało krytyczna jestem, to co ze mnie za recenzent?
Kasiek - 28 Listopada 2010, 22:05
Ja na Falkonie odkryłam, że albo konwenty robią się nudne, albo ja się starzeję. Moze dlatego, ze coraz więcej dzieci przychodzi? I takie 12-tolatki wszędzie jakoś mnie odpychają. Na forum robi się podobnie, ale ja też wolę rozmawiać o literaturze twarzą w twarz, żeby nie było niedomówień. Nie zawsze wszystko potrafię opisać słowami.
Tak naprawdę, Agi ma rację - forum to my i jesli my nic nie zrobimy, to nadal będzie tak jak jest.
Kruk Siwy - 28 Listopada 2010, 22:06
Ale serce masz wielkie ledwie się na dłoni mieści. Możesz robić za "zwykłego" czytelnika, co zawsze dla zmanierowanych przyszłych zdobywców Nagrody Nobla jest cenne i orzeźwiające.
Jak kubeł lodowatej wody.
|
|
|