Ludzie z tamtej strony świata - Robert M. Wegner
Robert MW - 24 Marca 2007, 22:01
Elam jeśli skręca cię aż dwukrotnie, to jest szansa, że Cię wyprostuje (choć oczywiście może Cię i przekręcić )
Martva, ja też nie znoszę SF. Uważam, że jest równie paskudna jak Fantasy i wstrętna jak Horror
Ale cieszę się, ze Wam się podobało
elam - 24 Marca 2007, 22:08
aa czy mnie odkreci, czy mnie przekreci, to nie ode mnie zalezy
ogolnie uwielbiam kosmiczne mitologie. cos jak Hyperion.
tu mi opowiadanie baaardzo podeszlo. Robert to widocznie szczesliwe imie dla autora fantastyki
(mam nadzieje ze druga czesc nie ukaze sie w tym samym numerze, co ethnica II , bo w sumie oba opowiadania maja dosc duzo wspolnego... ale moje jest gorsze )
edit:
no taaak, ortograficzny nomen omen
NURS - 24 Marca 2007, 23:18
Twoje jest inne, ale kara (ukarze???) cie nie minie
Szara opończa - 2 Kwietnia 2007, 09:58
swietna rzecz - z opoznieniem przeczytalem..dawno nic tak fajnego nie bylo... troszke jak swiat rocannona ktory z odlegych otchlani pamieci przywoluje (nastrojowo oczywiscie).
chetnie dowiedzialbym sie czegos o pozostalych rasach wszechswiatowych..
rozumiem ze ta sria opowiadan to wstep do powiesci o Legii C.????
Robert MW - 2 Kwietnia 2007, 19:02
Szara opończo, cieszę się, że Ci się podobało , ale nie, na razie nie planuję więcej opowiadań w tym wszechświecie, mam co prawda kilka lekko zarysowanych pomysłów, ale zdecydowanie odłożyłem je do kąta. Powoli krystalizuje mi się zamysł na cykl opowiadań osadzonych w świecie Imperium meekhańskiego i nie chcę znaleźć się w sytuacji kogoś, kto łapie wiele srok za ogony i zostaje z niczym . Ale oczywiście nie zrezygnuję z klasyczne SF, głównie dlatego, że niektóre historie, które kołaczą mi się pod czaszką, mogą być opowiedziane tylko w takiej scenerii no i uważam, że dobrze sobie od czasu do czasu zrobić "skok w bok" ot tak, dla nabrania dystansu
Haletha - 2 Kwietnia 2007, 21:58
Przyłączam się do pochwał, właśnie przeczytałam. Poprzednie opowiadania - no cóż - wzbudzały we mnie dość ambiwalentne odczucia. Tym razem jednak stało się inaczej. Zaczytałam się, przegapiłam przystanek i przełknęłam nawet niewymawialne imiona z dużą ilością apostrofów;) Moje gratulacje.
Agi - 2 Kwietnia 2007, 22:00
Robweg, nie mogę się doczekać dalszego ciągu. Bardzo wciągająca historia.
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 11:02
Robweg napisał/a | , cieszę się, że Ci się podobało , ale nie, na razie nie planuję więcej opowiadań w tym wszechświecie, |
Biorę miesięcznik do ręki. Znajduję w nim najlepszy tekst opublikowany od dwu-trzech lat.
Ba, jest to tekst tak cholernie dobry że głęboko żałuję że to nie ja pierwszy wpadłem na ten pomysł. Murowany kandydat do nominacji na Zajdla.
włażę na forum poczytać coś o człowieku ktory to napisał. i co znajduję? litości...
jest fajny tekst. Świetnie wymyslony. Realistyczny i magiczny zarazam. Napisany ładną dojrzała polszczyzną (co ostatnio nieczęste...) Gruby. Wielowątkowy i wielopoziomy. Z otwartym zakończeniem. Trza siąść, dopisać jeszcze z 200 stroniczek i za pół roku można wydać jako powieść.
a co robi Autor? ano wypina się i planuje pisać coś innego.
robi to w chwili gdy polska hard SF wyzionęła ducha i trzeba ją jak najszybciej reanimować...
NURS-ie. czy możesz w moim imieniu
a) kopnąć tego człowieka gdzie słoneczko nie dochodzi
b) obłożyć Go zapisem cenzorskim w SFFH dopuki nie weźmie sie do roboty i nie napisze ciągu dalszgo?
hrabek - 3 Kwietnia 2007, 11:10
O, i to ci dopiero glos. Podpisuje sie obiema rekami i nogami!
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2007, 11:11
świete słowa, to najlepszy tekst Roberta jaki czytałem i do tego z potencjałem, że hej...
hjeniu - 3 Kwietnia 2007, 11:17
Po takiej porcji pochwał Weber czy inny Ringo machnęli by 20-tomowy cykl, z miejsca Robert do roboty, na początek przynajmniej jeden tłuściutki tomik
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 12:37
dodam jeszcze ofertę: w razie kontynuacji tematu autorowi zapewniam darmowe konsultacje archeologiczne.
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2007, 12:40
nie ma to jak samopomoc chłopska
NURS - 3 Kwietnia 2007, 12:49
A ja wam mówię, poczekajcie na drugą część...
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 12:55
NURS napisał/a | A ja wam mówię, poczekajcie na drugą część... |
toż napisał ze nie napisze?
Fidel-F2 - 3 Kwietnia 2007, 13:00
drugą część to obiecali do spółki z NURsem,Robert wystrzega sie dalszych prac w temacie.
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 13:22
Fidel-F2 napisał/a | drugą część to obiecali do spółki z NURsem,Robert wystrzega sie dalszych prac w temacie. |
druga część - cóż dobre i to - ale z dwu czesci - nawet tak obfitych objętościowo powieści nie złoży.
postuluję - jak się będzie wykręcał dorwać na jakimś konwencie i wlepieć ze sto nahajek na gółkę.
NURS - 3 Kwietnia 2007, 14:00
Druga częśc idzie w tym numerze i stanowi kompletne zakończenie tej opowieści. w scenie finałowej pb oęqmvr j fpravr svanybjrw gb fvę qbjvrpvr, wnx cemrpmlgnpvr
W świetle przepisów Zajdlowych to może się łapać na powieść. Jest wielowątkowość, objętość powyżej 100 stron. Aczkolwiek radzę nie rozbudzać nadziei autora we względzie tej nagrody. Przypomne tylko, że nawet Orbit, mimo ewidentnie znakomitych tekstów nie załapał sie nigdy na żadną nominację.
hrabek - 3 Kwietnia 2007, 14:05
Ale pojechales ze spojlerem. Ale to w sumie dobrze. Nowy numer juz za 2 tygodnie
EDIT: Zajdel jak Zajdel, ale zawsze jeszcze Nautilus pozostaje.
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 14:06
W świetle przepisów Zajdlowych to może się łapać na powieść. Jest wielowątkowość, objętość powyżej 100 stron.
!? powinni przemyśleć wstawienie kategorii mikropowieśc - bo to żenada...
na nominację (niezaleźnie od kategorii) tak czy siak zagłoswać trzeba...
NURS - 3 Kwietnia 2007, 14:09
jak kto chce może odszyfrować A sceny sa mocne. nawet Amidala tak nie za... tralala po swoim palacu, że się tak wyrażę
Natomiast co do nacisków, to jestem za a nawet nie przeciw! Tylko, że ta historia ma juz konkretny koniec, ale wierzę, że Robert może wykrzesać wiele innych, podobnych wizji.
NURS - 3 Kwietnia 2007, 14:11
Andrzeju, za mało tego typu tekstów pojawia się rocznie. W sumie, jak sprawdzisz, to wszystkie tegoroczne mogą znaleźć się w nominacjach, gdyby była taka kategoria.
hrabek - 3 Kwietnia 2007, 14:17
Nursie, mi chodzilo o to, ze wlasnie rozszyfrowalem
Godzilla - 3 Kwietnia 2007, 14:20
Odszyfrowałam
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 14:20
NURS napisał/a | Andrzeju, za mało tego typu tekstów pojawia się rocznie. W sumie, jak sprawdzisz, to wszystkie tegoroczne mogą znaleźć się w nominacjach, gdyby była taka kategoria. |
ustalić ze powieścia nazywamy utwór liczący minimum 250 stron znrm. maszynopisu? albo np 500 tyś znaków
kurcze nabieram coraz wiekszej ochoty by zacząc przyznawać wlasną nagrodę literacką. pofolguję wtedy swoim specyficznym gustom
dagra - 3 Kwietnia 2007, 16:05
nie przeczytałam jeszcze, bo zostawiłam na koniec i może przyjdzie mi odszczekiwać...
ale - napisać opowiadania już nie wystarczy? ma mniejszą wartość niż powieść? czy tzreba od razu z genialnym pomysłem pędzić i powieść pisać?
"dopisać ze 200 stroniczek"
jeśli dostaję opowiadanie, które zapamiętam na lata - wystarczy w zupełności
pomyślcie o tych najlepszych opowiadaniach, czytanych przez lata... warto byłoby je rozdymać?
abstra(c?)*beep* od tego konkretnego przypadku, mnóstwo czytałam powieści, które byłyby świetne jako opko, skrócona właśnie o te nieszczęsne 200 stroniczek
A. Pilipiuk - 3 Kwietnia 2007, 18:43
dagra napisał/a |
jeśli dostaję opowiadanie, które zapamiętam na lata - wystarczy w zupełności
pomyślcie o tych najlepszych opowiadaniach, czytanych przez lata... warto byłoby je rozdymać? |
a czemu nie? człowiek się przyzwyczaił do bohaterów to chiałby poczytać godzinę lub dwie dłużej a potem capnąc drugi, trzeci i czwarty tom...
ja m.in. dlatego zacząłem pisać - fajne książki za szybko sie kończyły.
NURS - 3 Kwietnia 2007, 19:38
Dagra ma trochę racji, czasem warto zamknięta opowieść zostawić, bo ciagnięcie niemal zawsze rozwadnia tylko znany temat. Ale, jesli świat jest ciekawy (a tutaj jest)...
dagra - 3 Kwietnia 2007, 19:55
a ja w kwestii formalnej chciałam się zapytać - co to na bogów jest
przecież ja czegoś takiego nie napisałam
ja abstrach(h)owałam i... o bogowie... czyżby tu jakiś automat cenzurujący był? i mu się skojarzyło ???
NURS - 3 Kwietnia 2007, 20:41
Yep, jest automat cenzurujący. I mu sie skojarzyło
|
|
|